<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Przemoc nie jedno ma imię…&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Przemoc nie jedno ma imię…&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Pani Arundati!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561328</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;arundati.roy&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Odnoszę wrażenie graniczące z pewnością, że jeżeli Pan czegoś oczekuje to przyznania Panu racji a nie uczciwej dyskusji, nie proszę by mi Pan wierzył na słowo, ja jak się okazuje &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NAIWNIE&lt;/span&gt;  zakładałam, że pisząc tu nie mijamy się  prawdą, Pan nie zamierza mi wierzyć na słowo, nie ma sprawy.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W dziedzinie Pani wrażeń nie śmiem się wypowiadać, bo to Pani wrażenia, a nie fakty. Nie neguję również Pani uczciwości. Proszę zainteresować się mechanizmami obronnymi, zjawiskiem opisanym po raz pierwszy przez Zygmunta Frojda.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Na zakończenie tylko dodam, że jestem w pełni władz tzw umysłowych zarówno teraz i jak i wcześniej, i zarówno teraz jak i wcześniej byłam świadoma tego co czynię sobie i bliskim ale fakt nie mam na to żadnego potwierdzające moje słowa odpowiedniego dokumentu,&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ja nie podważam Pani intencji czy poczytalności tylko wiedzę na temat skutków Pani działań. Brak tej wiedzy jest spowodowany działaniem wspomnianych mechanizmów, więc Pani świadome przekonanie ma się do mojego stwierdzenia nijak.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;ten cudowny cytacik z Pana jednak tu przytoczę:&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;jjmaciejowski&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Przykro stwierdzić, ale za stary jestem, żeby uwierzyć w Pani zapewnienia „na słowo”. Mam niejasne podejrzenia, że stosowała Pani przemoc, albo nie zdając sobie z tego sprawy, albo wypierając te zdarzenia ze świadomości.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Panie Jerzy ja mimo wszystko serdecznie Pana pozdrawiam i zapewniam, że nie będę już Pana w żaden sposób zajmowała, nie oczekuję żadnej odpowiedzi, proszę w tym wypadku uwierzyć mi na słowo.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wierzę Pani, aczkolwiek czasami odpowiedź jest konieczna. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Również pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 10 Aug 2009 23:57:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561328 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Arundati!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561592</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak napisałem nie widzę powodu do obrażania się ani do bycia przepraszanym. W obrazie kluczowa jest intencja, a jak Pani pisze tej nie było, więc nie ma sprawy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeden ideał jest wychowany, ma prawie 19 lat i od 3, a może nawet 4 lat jest odpowiedzialnym mężczyzną. Nie znaczy to, że czasem się nie ścieramy, ale w jego przypadku, wychowanie sprowadza się do rozmów na poważne tematy lub wspólnej aktywności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast drugi brak ideału, jest niemal 13. letni i na razie musi nauczyć się panować nad sobą. Jest już w takim wieku, że nie bardzo mogę sobie wyobrazić co by musiała zrobić, żebym jej przylał. W tej chwili wystarczy dezaprobata, żeby pokazać niewłaściwość zachowania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 20:24:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561592 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy szanowny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561533</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie podejrzewam Pana o małostkowość, ale jeżeli czuje się Pan urażony to przepraszam- nie miałam takich intencji, ja  w pewnych sprawach  jestem niereformowalna i nie uważam,że to żle.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam , życzę powodzenia w wychowywaniu ideałów wg Pańskich recept.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 15:19:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>arundati.roy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561533 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Arundati!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561508</link>
 <description>&lt;p&gt;Pani pogląd na mój temat świadczy przede wszystkim o Pani. Zatem nie mam przeciwko czemu protestować. Pani może o mnie myśleć cokolwiek Pani sobie zamarzy. Natomiast rzeczywistość jest taka, że można mnie przekonać, ale nie jest to łatwe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żeby uwierzyć w Pani zapewnienia proszę odpowiedzieć na postawione przeze mnie wcześniej pytania odnośnie radzenia sobie z negatywnymi zachowaniami. Wtedy będzie można przedyskutować czy jest możliwe wychowanie bez przemocy…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 13:49:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561508 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561501</link>
 <description>&lt;p&gt;Raczej pani Arundati dała wyraz swoim przekonaniom, niż walnęła mi komplement, czy obrazę. Tak się składa, że jest możliwe przekonanie mnie, tyle tylko, że trzeba mieć bardzo mocne argumenty i nie można żądać ode mnie wiary.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trafnie pan zauważył, że przemoc może być psychiczna, czy organizacyjna („Nie pójdziesz na tę zabawę, bo nie znam tego towarzystwa.”) Cieszę się, że czyta Pan moje teksty wnikliwie i pokazuje chęć zrozumienia przekazu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 13:41:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561501 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Penelopo!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561496</link>
 <description>&lt;p&gt;Wikipedia jest śmietnikiem, w którym prawdziwe informacje są dokładnie wymieszane z chłamem. Ta informacja należy do drugiej kategorii. Gdyby było napisane „rodzic &amp;#8211; ojciec, błędnie używane jako jedno z rodziców”, to byłoby OK.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest to kalka z języka angielskiego, gdzie „parent” znaczy właśnie jedno z rodziców.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Proszę zanalizować sobie termin „raod map”, tłumaczony jako mapa drogowa w odniesieniu do planu dla Palestyńczyków i Żydów. To na prawdę są błędy, nawet jeśli są powszechne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 13:32:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561496 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561349</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Rodzice — nazwa jednej z podstawowych relacji w rodzinie. W ogólnym znaczeniu to osoby, od których ktoś bezpośrednio pochodzi — ojciec i matka danego dziecka lub dzieci (rodzeństwa). Sam rodzic to współcześnie tak ojciec jak matka&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To definicja z Wikipedii. I w tym znaczeniu używam określenia rodzic.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie chcę przypisywać konkretnej płci takich czy innych zachowań. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam pokojowo nastawiona :D&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 06:46:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Penelopa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561349 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561378</link>
 <description>&lt;p&gt;Przemoc jak zatytułował swój wpis Pan Jerzy niejedno ma imię&lt;br /&gt;
Niereformowalność to chyba nie jest komplement ale i nie obraza, w przeciwnym wypadku Pan Jerzy by zaprotestował, to tylko stwierdzenie , nic więcej, więc z odpowiedzią na zadane przez siebie pytanie nie powinien Pan mieć trudności&lt;br /&gt;
A jeśli chodzi o P.S &lt;br /&gt;
Powiem tak- ja nie potrafiłam i nie potrafię do dziś  używać przemocy jakiejkolwiek wobec kogokolwiek, niech Pan to rozumie jak Panu wygodnie albo wyśmieje czego się bardziej nawet spodziewam, a może się mylę, pewnie nie ale mimo to pozdrawiam niereformowalnie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 21:23:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>arundati.roy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561378 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Arundati.roy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561350</link>
 <description>&lt;p&gt;Ależ walnęła Pani komplement panu Jerzemu&amp;#8230;&lt;br /&gt;
A czy ja choć troszkę, choć ciut ciut zasłużyłem na miano &lt;em&gt;niereformowalnego&lt;/em&gt;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Zwracam uwagę, że pytanie czy też sugestia pana Jerzego mogła odnosić się do przemocy &lt;em&gt;niefizycznej&lt;/em&gt;. Jestem pod wielkim wrażeniem Pani pewności, że nigdy w żadnej postaci nie użyła pani przemocy wobec dziecka. Psychicznej czy jakie tam jeszcze rodzaje występują...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 20:32:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561350 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy, Panie Jerzy jest Pan niereformowalny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561345</link>
 <description>&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 20:04:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>arundati.roy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561345 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Autorze </title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561312</link>
 <description>&lt;p&gt;Odnoszę wrażenie graniczące z pewnością, że jeżeli Pan czegoś oczekuje to przyznania Panu racji a nie uczciwej dyskusji, nie proszę by mi Pan wierzył na słowo, ja jak się okazuje &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NAIWNIE&lt;/span&gt;  zakładałam, że pisząc tu nie mijamy się  prawdą , Pan nie zamierza mi wierzyć na słowo, nie ma sprawy.&lt;br /&gt;
Na zakończenie tylko dodam ,że jestem w pełni władz tzw umysłowych zarówno teraz i jak i wcześniej , i zarówno teraz jak i wcześniej byłam świadoma tego co czynię sobie i bliskim ale fakt nie mam na to żadnego potwierdzające moje słowa odpowiedniego dokumentu , ten cudowny cytacik z Pana jednak tu przytoczę:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;                     &amp;#8220;Przykro stwierdzić, ale za stary jestem, żeby uwierzyć w Pani zapewnienia „na słowo”. Mam niejasne podejrzenia, że stosowała Pani przemoc, albo nie zdając sobie z tego sprawy, albo wypierając te zdarzenia ze świadomości.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Jerzy ja mimo wszystko serdecznie Pana pozdrawiam i zapewniam, że nie będę już Pana w żaden sposób zajmowała, nie oczekuję żadnej odpowiedzi, proszę w tym wypadku uwierzyć mi na słowo.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 18:47:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>arundati.roy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561312 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Penelopo!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561245</link>
 <description>&lt;p&gt;Proszę zatem nie wskazywać na rodzica, tylko na jedno z rodziców lub na nich oboje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 13:30:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561245 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Docencie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561244</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeśli Pan nie rozróżnia klapsa od lania czy katowania, to proszę nie oczekiwać merytorycznej dyskusji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 13:28:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561244 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561229</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja nie twierdzę, że bokserami w rodzinie są tylko ojcowie. Wręcz przeciwnie: w wielu wypadkach tortury fizyczne i psychiczne stosują kobiety. Względem swych partnerów również.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 12:45:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Penelopa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561229 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561216</link>
 <description>&lt;p&gt;powiem tak &amp;#8211; jak ktoś tak kocha swoje dzieci, że je leje to niech je leje. potem te dzieci go oleją. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;nie jestem zwolennikiem ustawowego regulowania życia obywatelom. każdy ma swój rozum.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;ludzie, ludzie zwariowałem&amp;#8221;&lt;br /&gt;
&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 10:49:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561216 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Docencie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561209</link>
 <description>&lt;p&gt;Ponieważ wywołuje mnie Pan po imieniu to się ustosunkuję. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak jak Pan przerysowuje w negacji klapsa, tak ja rozwinąłem interpretację Pańskich poglądów. Jeśli podejmie Pan rzeczową dyskusję, to odwzajemnię się tym samym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Staram się traktować ludzi fair.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 09:36:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561209 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy Maciejewski</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561191</link>
 <description>&lt;p&gt;trafił pan z diagnozą jak kulą w płot. gdzie ja wyciągałem takie wnioski?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;laboga &amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;ludzie, ludzie zwariowałem&amp;#8221;&lt;br /&gt;
&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 06:36:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561191 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Penelopo!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561169</link>
 <description>&lt;p&gt;Pisanie, że klaps jest jedyną metodą wychowawczą jest oczywistą bzdurą. Lanie wydaje mi się czymś zupełnie innym niż klaps. Klaps zawsze jest karą, chyba że jest markowany.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Facet, który leje do upadłego, nie powinien mieć dzieci…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 00:21:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561169 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Arundati!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561173</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;arundati.roy&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;jjmaciejowski&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Twierdzi Pani, że Pani dziecko nigdy nie chciało zrobić niczego niewłaściwego, &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Ja nigdzie niczego takiego nie twierdzę. Napisałam tylko, że nie stosowałam przemocy, to czy Pan temu daje wiarę to inna sprawa.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przykro stwierdzić, ale za stary jestem, żeby uwierzyć w Pani zapewnienia „na słowo”. Mam niejasne podejrzenia, że stosowała Pani przemoc, albo nie zdając sobie z tego sprawy, albo wypierając te zdarzenia ze świadomości. Gdyby zamiast solennych zapewnień przedstawiła Pani fakty: metody wychowawcze umożliwiające korygowanie niewłaściwych zachowań u dziecka począwszy od ½ roku, a skończywszy na 20 latach, to może uwierzę. A na pewno zanalizuję je. Tak, to tylko czaruje Pani rzeczywistość.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Twierdzę natomiast,że wyrosło na uczciwą,życzliwą ludziom i odpowiedzialną osobę.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zdecydowana większość matek tak twierdzi, wliczając w to matki zboczeńców i psychopatów. Co nie znaczy, że Pani dziecko musi być złe &amp;#8211; może być ideałem, tylko to niczego nie dowodzi.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;A nie dopuszczanie czy też eliminowanie niepożądanych zachowań należy przecież wypracować indywidualnie z wyobraźnią , chyba nie oczekuje Pan ode mnie gotowych recept, zresztą proszę to potraktować życzliwie, Pan już swoje recepty ma i jest przekonany o ich słuszności, wygląda na to, że każde z nas pozostanie pryz swoim zdaniu&lt;br /&gt;
Pozdrawiam &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Recept oczekiwałbym, gdyby była szansa, że istnieją. Ja oczekuję uczciwej dyskusji. Stąd pytanie o środki wychowawcze stosowane w przypadku niewłaściwych zachowań dziecka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 00:20:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561173 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561172</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;AndrzejKleina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;kiedy to się stało? Znaczy się, że Pan zwariował? Pan tak kokieteryjnie, co? Żeby Pan Jerzy walnął Panu gratis diagnozę? Co to te ludzie nie nawydziwiają? Jak są małe, to broją, żeby do mamy się po pałowaniu przytulić, a później jeszcze gorzej :)&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To nie jest wina dzieci, że w niektórych rodzinach możliwość bliskiego kontaktu z jednym z rodziców jest tylko wtedy, gdy przeprasza się za „winy” po laniu. A docent widocznie tak ma…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 00:05:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561172 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Penelopo!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561171</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Penelopa&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Nie „lubią”, ale szukają kontaktu z rodzicami. Przecież są sytuacje, gdzie jedno z rodziców nie ma ochoty, czasu siły zajmować czy bawić się z potomkiem. Jedyną często formą zwrócenia na siebie uwagi &lt;b&gt;rodzica&lt;/b&gt; dziecko odnajduje poprzez wejście w szkodę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciąg logiczny: jestem spokojny &amp;#8211; nie zwracają na mnie uwagi &amp;#8211; czuję się samotny. Jeśli nabroję, na pewno zauważą. Broję &amp;#8211; jest reakcja (wszystko jedno jaka, ale jest) &amp;#8211; moje istnienie jest zauważone. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To dlatego ważne jest, by mieć czas dla swoich dzieci. Z braku odpowiedniej postawy rodzicielskiej rodzą się patologie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wszystko zgoda, tylko czemu to ma dotyczyć tylko ojców? Rodzicielki też karzą dzieci, bo te zwracają uwagę na siebie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 00:02:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561171 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561170</link>
 <description>&lt;p&gt;Reagowanie na zaczepki docenta Stopczyka, nie jest uzasadnione. Obrażanie się na świat, że nie jest sprawiedliwy, bo jedni są zdrowi, piękni, młodzi i bogaci, jest zabawne choć bezsensowne. Oczywiście docent może wyciągnąć argument, że są psycholodzy twierdzący, iż dziecko należy traktować dokładnie tak samo jak obcego dorosłego. Tak są tacy psycholodzy! Tylko czy istnienie idiotów usprawiedliwia wyłączenie myślenia?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 04 Jun 2008 23:56:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561170 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561115</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie &amp;#8220;lubią&amp;#8221;, ale szukają kontaktu z rodzicami. Przecież są sytuacje, gdzie jedno z rodziców nie ma ochoty, czasu siły zajmować czy bawić się z potkiem. Jedyną często formą zwrócenia na siebie uwagi rodzica dziecko odnajduje poprzez wejście w szkodę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciąg logiczny: jestem spokojny &amp;#8211; nie zwracają na mnie uwagi &amp;#8211; czuję się samotny.&lt;br /&gt;
Jeśli nabroję, na pewno zauważą. Broję &amp;#8211; jest reakcja (wszystko jedno jaka, ale jest) &amp;#8211; moje istnienie jest zauważone. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To dlatego ważne jest, by mieć czas dla swoich dzieci. Z braku odpowiedniej postawy rodzicielskiej rodzą się patologie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 04 Jun 2008 23:13:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Penelopa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561115 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561134</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;jjmaciejowski&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Twierdzi Pani, że Pani dziecko nigdy nie chciało zrobić niczego niewłaściwego, 
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja nigdzie niczego takiego nie twierdzę. Napisałam tylko, że nie stosowałam przemocy, to czy Pan temu daje wiarę to inna sprawa.&lt;br /&gt;
Twierdzę natomiast,że wyrosło na uczciwą,życzliwą ludziom i odpowiedzialną osobę.&lt;br /&gt;
A nie dopuszczanie czy też eliminowanie niepożądanych zachowań należy przecież wypracować indywidualnie z wyobraźnią , chyba nie oczekuje Pan ode mnie gotowych recept, zresztą proszę to potraktować życzliwie, Pan już swoje recepty ma i jest przekonany o ich słuszności, wygląda na to, że każde z nas pozostanie pryz swoim zdaniu&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 04 Jun 2008 20:36:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>arundati.roy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561134 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju </title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/54859.html#comment-561132</link>
 <description>&lt;p&gt;zwariowałem (sic!). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;już tak mam, że okresowo-cyklicznie wariuję. biegam wtedy z sekatorem i tnę równo z ziemią. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;ludzie, ludzie zwariowałem&amp;#8221;&lt;br /&gt;
&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 04 Jun 2008 20:30:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561132 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
