<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Nadchodzą nadupały&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Nadchodzą nadupały&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-572021</link>
 <description>&lt;p&gt;młody jesteś. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ten serial trwa znacznie dłużej, a odcinki powtarzają się do znudzenia. &lt;br /&gt;
Podobnie z konkursami na Centrum. Moja pamięć sięga 1972 roku w tej materii&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy my jesteśmy u Kleiny?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Andrzeju, hop, hop! &lt;br /&gt;
Już się nie bawimy w chowanego, nie zauważyłeś?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 02 Aug 2008 22:40:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 572021 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A i mnie tu nie było dotąd</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-572018</link>
 <description>&lt;p&gt;Dodam jednak, że w samej stolicy były podobne &lt;em&gt;konsultacje społeczne&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
Jak uchwalano plan miejscowy dla ścisłego centrum (To ten nasz duuży rynek z &lt;em&gt;małym, ale gustownym&lt;/em&gt; pałacem na środku).&lt;br /&gt;
Otwarta debata publiczna zmożliwością zgłaszania pytań i zastrzeżeń była zorganizowana jednorazowa, w niezbyt dużej sali w PeKiNie i trwała planowe 3 godziny. Policzmy, gdyby co dziesiąty&amp;#8230; e, co tysięczny Warszawiak miał móc zabrać głos &amp;#8212; ile miałby czasu w tej debacie?&lt;br /&gt;
Nie muszę dodawać, że debata nie była &lt;em&gt;przesadnie&lt;/em&gt; zareklamowana.&lt;br /&gt;
Byłem, widziałem i słyszałem.&lt;br /&gt;
I nie wierzę, że w Polsce jest demokracja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aha.&lt;br /&gt;
Nowa waadza obiecała natychmiwast tamten uchwalony plan wywalić i uchwalić nowy. Jak dotąd, zrealizowała obietnicę w 50%. Ale to dopiero drugi rok&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 02 Aug 2008 22:16:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 572018 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Pani Anno,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-571991</link>
 <description>&lt;p&gt;jasne, proszę sobie używać, a nawet nadużywać :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I vice Wersal :), pozdrawiam serdecznie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 02 Aug 2008 16:35:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571991 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-571888</link>
 <description>&lt;p&gt;wpadłam tu jak durna, na poczatku sierpnia, wiec jestem troche nie a propos. Na dodatek, z powodu nadupału, nie przeczytałam calego tekstu. Ale to zdanie:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Konsultacje społeczne ogłoszone na portalu magistrackim były żartem egzystencjalnym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;jest wielkiej urody.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I  mozna go używać w dowolnym zakątku Polski.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To ja sobie bede uzywać, jesli Pan pozwoli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Aug 2008 18:04:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>manna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571888 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju </title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561414</link>
 <description>&lt;p&gt;ten przytoczony cytat mam przed oczami, widzę tę walkę odtworzoną w filmie&lt;br /&gt;
Tutaj, gdzie obecnie jestem, słońce stonowane jest barankami na niebie. Przyjemnie nawet&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 07:54:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561414 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561398</link>
 <description>&lt;p&gt;Dogoni, nie dogoni, u &amp;#8220;nas&amp;#8221; też by się paru na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; znalazło, co by wiedziało, a nawet więcej, czy Dogoni to mali, czy na Mali mieszkają...&lt;br /&gt;
U Homera znajduje się opis walki dwóch herosów &amp;#8211; Achillesa i Hektora, a w nim &amp;#8211; taki werset: &lt;br /&gt;
&amp;#8220;Hektor z ogromną tarczą śmiałym stąpa krokiem, jak odziany posępnym Syriusz obłokiem. Raz błyśnie krwawą tarczą, drugi raz się skryje&amp;#8230;&amp;#8221; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak już nad chałupą świeci słonce, że też się chyba dzisiaj przed nim skryję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdecznie pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 06:23:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561398 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561397</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie tylko w u Pana w miasteczku brakuje rąk do pracy. Choć może to i lepiej. Dla mnie. Zamiast zajmować się pierdołami w końcu za jakąś konkretną robotę się wezmę. Bo muszę. Szkoda tylko, że w &lt;em&gt;nadupalnej atmosferze.&lt;/em&gt; Nie lubię tak&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A kwestii wpływu Syriusza na &lt;em&gt;porażające upały&lt;/em&gt; to po opinię trzeba by się chyba zwrócić do Dogonów, czy cóś... :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam roboczo&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 05:23:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561397 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561309</link>
 <description>&lt;p&gt;z dawnych miejsc zostały tylko zdjęcia (gdybym potrafił je tutaj wstawić) Wyburzyli wszystko w najbliższym sąsiedztwie wejścia na pasaż na molo. Nie ma mojej ulubionej knajpki, pod którą zawsze zjeżdżali prawdziwi faceci na swych harleyach, &lt;br /&gt;
Nie ma! Ale w te miejsca przybędzie tysięcy ton żelbetu i przyciemnianego szkła. &lt;br /&gt;
Też się przyzwyczaimy, podobnie jak tego, że już dawno człowieczek z koniem na polecenie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WOP&lt;/span&gt; nie bronuje plaży &amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 18:39:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561309 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Marku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561286</link>
 <description>&lt;p&gt;zdaję sobie sprawę... Gdzie są chłopcy z tamtych plaż? Człowiek, nazywany Koniem, pan Czesiu Parasolnik, czy osobiście mi znany ze Złotego Ula George Canada, którego śp. Władek Komar, próbował dla żartu zrobić kulomiotem&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 17:15:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561286 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No to proponuję jakiś środek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561282</link>
 <description>&lt;p&gt;na uspokojenie, Panie Andrzeju. &lt;br /&gt;
Może Pan doznać szoku, dozna Pan go na pewno. Tyle i taaakich zmian&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 16:56:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561282 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Marku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561278</link>
 <description>&lt;p&gt;nie ma dwóch zdań. Po Pańskim opisie, upewniłem się, że w lipcu muszę tam być. Poprzednio byłem długie 5 lat temu.&lt;br /&gt;
Pozdrawwiam nostalgicznie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 16:32:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561278 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Docencie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561277</link>
 <description>&lt;p&gt;spacer po okopach Verdun, to dużo nie jest. Dodałbym, że przydałyby się jakieś rozminowywanie trudnego terenu, ale nie chcę być podejrzany o seksualne obsesje, skotalogiczne upodobania&amp;#8230; O Pańskim piwie, znaczy się stawianym, Stachowi powiedziałem, był wyraźnie zadowolony.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 16:29:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561277 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Świeża zieleń Monciaka</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561272</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;i&gt;Świeża zieleń Monciaka schodzi kamieniem&lt;br /&gt;
W dół deptaka&lt;br /&gt;
Sześciopostaciowa pantomima rozwieszona&lt;br /&gt;
Nad głowami &lt;br /&gt;
Krzyczy&lt;br /&gt;
Czerwony kasztan  na końcu ulicy&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli ktoś ostatnio był na sopockim Monciaku wie, że nad deptakiem wiszą postacie: akrobaty, rybaka,  golfisty, innych&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Monciak jak zawsze ciekawy i pełen ludzi. Na tym niewielkim odcinku sporo się dzieje. Operowe kawałki wykonuje pani, przenośny sprzęt jest jej orkiestrą &lt;br /&gt;
Młody artysta, mim ma(miał) największą widownią. Sztukę uprawiał wspaniale, na chwilę zastygał w bezruchu, dopiero odgłos wrzuconej monety &amp;#8220;uruchomiał&amp;#8221; mima na nowo. &lt;br /&gt;
Tuż za czerwonym kasztanem  roboty; przejazd pod deptakiem będzie. Obok budują się centra usługowo-handlowe. Coś sie dzieje. I dobrze&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 16:14:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561272 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju </title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561263</link>
 <description>&lt;p&gt;znam dziewczęta które lubią przechadzać się po okopach Verdun :D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a piwo Stach lubi takie jak ja&amp;#8230; stawiane znaczy :D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;ludzie, ludzie zwariowałem&amp;#8221;&lt;br /&gt;
&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 15:19:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561263 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Marku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561262</link>
 <description>&lt;p&gt;to zazdroszczę panu Monciaka. Może uda mi się go zaliczyć w lipcu w antrakcie wyścigu górskiego w Sopocie.&lt;br /&gt;
Proszę sobie pozwolić nawet na więcej :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdecznie pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 15:18:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561262 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561261</link>
 <description>&lt;p&gt;dziękuję bardzo za rzetelny, merytoryczny i wszechstronny komentarz. Plusami Pana się nie dziwię. też tak kiedyś miałem.&lt;br /&gt;
A teraz&amp;#8230;? &amp;#8220;My, łysiejący już, i nie piękni, i nie dwudziestoletni, mieliśmy tych parę kroków w słońcu; i jedni z nas zrobili to gorzej, drudzy lepiej&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 15:16:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561261 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Docencie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561259</link>
 <description>&lt;p&gt;Stachu mówi, że lubi najbardziej (nazw nie podając) takie wysublimowane. Poległem, jak to usłyszałem. Czy tak się mówi o piwie? Ale, musujące też nie, bo to wińsko udające szampańskie raczej jest&amp;#8230; Ale, najbardziej lubi stawiane. Przez kogoś...&lt;br /&gt;
Nadupały kocham, panienki już nie, bo jak wygląda gościu 60-letni w oczach 20-letniej dziewczyny? Jak riuna. Mury Pompei. Okopy Verdun. Hiroszima i Nagasaki&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 15:13:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561259 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Pani Jull,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561257</link>
 <description>&lt;p&gt;ale się Pani przeze mnie napracowała :) Dziękuję bardzo, a ryneczek z lotu ptaka dość apetycznie rzeczywiście wygląda. I mimo, że od 3-4 lat &amp;#8220;umajony&amp;#8221; jest lampkami bożonarodzeniowymi, to jest oki. Tak mówi poznańska wnuczka.&lt;br /&gt;
Serdecznie Panią pozdrawiam, dziękując za fotkę, sam jeszcze nie umiem tego robić...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 15:08:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561257 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Xipotecu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561254</link>
 <description>&lt;p&gt;genialne: &amp;#8211; Beton, pomnik, kostka bauma. koniecznie symetrycznie. Drzewa to są w lesie.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam, dziękując za wizytę i niezwykle mi odpowiadający emocjonalnie (ale nie tylko&amp;#8230;) wpis&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 15:03:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561254 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561247</link>
 <description>&lt;p&gt;za czasów PiS to się Gosiewski przemieszczał głównie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wspomina Pan Monciak, byłem tam w ostatnią niedzielę (mam nadzieję, że to nie była moja ostatnia niedziala!?)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odszukam w laptopie odowiedni na ten temat wpis i pozwolę sobie go tutaj do Pana wrzucić&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 13:38:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561247 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Więc tak,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561241</link>
 <description>&lt;p&gt;co do Rynku, fajny jest, zieleń dobra rzecz, co do upałów mam to samo co Docent, znaczy nie lubię, ale plusy doceniam te same;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, jakos specjalnego wysypu tekstów i komentarzy nie zauważyłem, leniwie acz klimatycznie jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do Wałęsy i ,,Bokla&amp;#8221;, dla tych, dla których był, jest i będzie zawsze tym agnetem, dla strony przeciwnej nie będzie nawet jakby dowody się znalazły.&lt;br /&gt;
każdy wierzy w swoją prawdę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 13:18:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561241 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>nadupały</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561217</link>
 <description>&lt;p&gt;nie lubię upałów, nienawidzę, z drugiej strony dziewczęta zaczęly się skąpo ubierać i piwo smakuje conajmniej 3 razy lepiej &amp;#8230; a Stachu jaki gatunek preferuje? bo ja Pilzenskij Prazdroj ostatnio&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;ludzie, ludzie zwariowałem&amp;#8221;&lt;br /&gt;
&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 10:53:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561217 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561215</link>
 <description>&lt;p&gt;specjalnie udałam się na wycieczkę, żeby zobaczyć, jak ten wasz zalesiony rynek wygląda &amp;#8211; myślę sobie, kawałek lasku w centrum miasteczka, drzewa, ziemia łysa, tylko puste butelki się po niej turlają. Po pierwsze trafiłam na stronę gminy. A tam zdjęć miasteczka nie ma, tylko krajobrazy okoliczne &amp;#8211; widać nie ma się czym chwalić. Tylko zdjęcia z &lt;i&gt;rewizyty przedstawicieli gminy Lubawa we Francji&lt;/i&gt;. A z jakiej okazji ta rewizyta? Gdzie? W jakimś mieście partnerskim (chociaż i Bretania, i Paryż na zdjęciach jest)? Co to za miasto? Nic. No to poszłam na forum &amp;#8211; może tam się czegoś dowiem. Dowiedziałam się jedynie, że na całe forum jest jeden wpis &amp;#8211; administratora, zachęcający do wpisywania się.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ale nic, poszłam szukać widoków Lubawy w &lt;i&gt;googlu&lt;/i&gt;. No i znalazłam, niczego sobie zdjęcia z lotu ptaka. I że co, że tam miejsc parkingowych mało? betonu brak? Fajny ten wasz rynek ze świerkami.&lt;br /&gt;
&lt;a href=&#039;http://www.etendard.pl/index.php?module=rozwiazania&amp;amp;k1=87&amp;amp;k2=88&#039;&gt;&lt;img src=&#039;http://www.etendard.pl/_upload/Image/zdjecia_lotnicze/lubawa/IMG_4605mm.jpg&#039; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 10:49:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>julll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561215 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54880.html#comment-561195</link>
 <description>&lt;p&gt;Cos mi ta wasza lubawska rewitalizacja dziwnie naszą, warszawską, przypomina. Tą z placu Grzybowskiego&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wasz burmistrz zaś niejakiego architekta Gamdzyka&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo to jest tak &amp;#8211; przestrzen wspolna (zwana uczenie &amp;#8220;publiczną&amp;#8221;) to ma być beton, parking, no ewentualnie miejsce pod pomnik.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jesli juz park, to taki wylozony kostka bauma, z kilkoma drzewkami w betonowych kolnierzykach. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak jest naprawde miejsko&amp;#8230; pan architekt/burmistrz/dziennikarz wie. W Barcelonie byl, książki uczone czytal&amp;#8230; A mieszkancy?&lt;br /&gt;
Mieszkancy maja siedziec cicho! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drzew im sie zachciewa na rynku? Pan Gamdzyk by wam powiedzial tak:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Ta akcja ma jednak dodatkowy skutek &amp;#8211; z przestrzeni placu&lt;br /&gt;
miejskiego wypiera się funkcje wielkomiejskie i funkcje szeroko&lt;br /&gt;
rozumianej tradycji historyczno-kulturowej.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Beton, pomnik, kostka bauma. koniecznie symetrycznie. Drzewa to są w lesie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2008 07:40:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>xipetotec</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561195 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
