<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Ucieczka na południe&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Ucieczka na południe&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561482</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 02:20:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561482 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561451</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 02:19:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561451 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561441</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 02:19:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561441 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Milo Panią widzieć po dluższym niewidzeniu, Pani Defendo.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561583</link>
 <description>&lt;p&gt;Sądząc po drugim szczegolnie komentarzu wrócila Pani pelna optymizmu. Ja Niceę też dobrze zawsze wspominam. Mam tam kilku dobrych znajomych architektów; jeden z nich mieszka w górach, jakies 15 km od Nicei. Nigdy nie zapomnę jazdy samochodem do niego:-(( Modlilem sie o powrót nocą (co też się stalo), bo jasnym dniem bym tego po raz drugi nie przetrzymal. Na tych 15 km jakies ponad 1 000 m przewyższenia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale palac carycy i inne budowle rewelacja, o promenadzie nie wspominając. I starym mieście. Chyba tam można odpocząć trochę od naszego balaganu. A potem wrócić, żeby się w glowie nie poprzewracalo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie ciesząc się jeszcze raz z Pani powrotu&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 20:04:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561583 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Ucieczka na południe</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561575</link>
 <description>&lt;p&gt;Nicea w maju piękna jest, fakt. Właśnie stamtąd &amp;#8211; między innymi &amp;#8211; wróciłam. Palmy, pinie, drzewka cytrynowe, agawy, ale też poczciwe brzozy, jesiony, platany, lipy. Ludzie, którzy uśmiechają się i chcą rozmawiać, zwłaszcza kiedy słyszą, że jesteś z Polski i nie przyjechałeś do pracy. Kilku przyjaciół, zawsze skłonnych pogadać o postmodernistycznych teoriach i awangardowym teatrze, zapraszających na koncerty i do swoich domów. Francja to moja druga, po Polsce, miłość, wiec zapewne jestem stronnicza nieco ;)&lt;br /&gt;
A te kamyki na plaży&amp;#8230; nie wszędzie&amp;#8230; i już po półgodzinnej jeździe na zachód można znaleźć piaszczystą plażę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.defendo.wordpress.com&quot;&gt; Defendo &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 19:31:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561575 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Ucieczka na południe</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561570</link>
 <description>&lt;p&gt;A może Mrożek czuł się źle w objęciach Edka, w upiornym tangu, jakie polska inteligencja(czy raczej jej niedobitki) tańczyć muszą? I to na krawędzi latającego dywanu? &lt;br /&gt;
Gombrowicz ostatnie lata życia spędził właśnie w południowej Francji, w odległości rzutu beretem od Nicei.&lt;br /&gt;
Arturopodobni  już nie żyją lub zatonęli w poczuciu beznadziejności. Okopy Św.Trójcy zasypano, a nauka poszła w miasto i sprzedaje się coraz taniej byle komu. I nikomu nie zależy na jej cnocie. Każdy ma swoją cząstkową rację, ale nikt nie ma pewności od czasu rozróby Goedela. Pewne jest tylko to, co dzieje się w łóżku &amp;#8211; śmierć i miłość nieplatoniczna zgoła, za to goła. Sorry, Leonardo&amp;#8230;&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.defendo.wordpress.com&quot;&gt; Defendo &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 19:22:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561570 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie da rady, Panie Marku.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561559</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak nam wszystko zabiorą to będziemy robić za męczenników. A w tym mamy wprawę niezlą. Zamiast roboty zawsze woleliśmy być nieslusznie poszkodowanymi, przez Europę opuszczonymi, pognębionymi przez sąsiadów zlych i w ogóle&amp;#8230; Nie wszystkich oczywiscie to dotyczy, ale większosci tak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uklony pelne szacunku&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 17:23:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561559 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tak, Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561554</link>
 <description>&lt;p&gt;trudno to sobie wyobrazić...&lt;br /&gt;
Być może trzeba nam wszystko zabrac, musimy wszystko stracić, aby zatęsknić?&lt;br /&gt;
Nie wiem, czasem tylko odczuwam smutek&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;
jak Marek&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 16:40:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561554 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>VSOP Panie Joteszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561511</link>
 <description>&lt;p&gt;Rządzącym to już nic nie da do myślenia. Zresztą jak zaczną myśleć, to kto wie, co im do głowy przyjdzie. Raczej nic dobrego dla nas. Bo dla nich to co innego. Nawiasem mówiąc politycy chyba nie myślą &amp;#8211; oni działają końcówkami nerwów wyczuwając koniunkturę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Idzie bardziej o myślenie tych, ktorzy politykami nie są.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A w Nicei to oprócz plaży są też na starym mieście uliczki, gdzie chłodu trochę. Na przykład jest taka ulica-plac, tuż obok promenady, równolegla/y do niej, gdzie rano jest targ, a potem kawę można wypić, zjeść coś w cieniu parasoli. A plażę to ostatnio podobno Polacy w zarząd wzięli, to pewnie kamyki znikną i piasek spod nich wylezie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 13:53:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561511 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Łza radości z powodu Pańskiej wizyty, Panie Yasso,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561503</link>
 <description>&lt;p&gt;w mym oku się pojawiła.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Głos rozsądku, jak sama nazwa wskazuje, jest nader wskazany. Rzecz w tym, by go przynajmniej wysłuchiwać i brać pod uwagę. Choćby od czasu do czasu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sumie to ja się Mrożkowi i Panu nie dziwię &amp;#8211; sam bym chciał, jak dzieci dorosną (co pewnie nie za długo się stanie), a wiek odpowiedni osiągnę, też się wynieść. Marzy mi się jakaś wysepka gdzieś koło Grecji. Albo Elba, na której spędziłem w sumie ładnych parę miesięcy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Internet będzie działał, więc kontakt z nałogiem pozostanie. A cisza i spokój&amp;#8230; lepiej będzie jak sie nie będziemy drażnić, Panie Yasso:-))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie ucieszony Pańskim powrotem&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 13:42:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561503 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wasza Miłość, Miłościwy Panie Lorenzo!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561499</link>
 <description>&lt;p&gt;Smutna to wiadomość, ale może choć niektórym rządzącym da do myślenia. Choć obawiam się, że ci z PiSu winą obarczą PO i na abarot. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt; jak zwykle się nie poczuje&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wasza Miłość Yayco (z trademarkiem) &amp;#8211; dzięki dla Szanownej Mamy za, jakże prawdziwe, słowa o Wrocławiu&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A w Nicei jest za gorąco! Raz w życiu spieczona skóra schodziła mi z palców stóp &amp;#8211; było to w Nicei. I na plaży, zamiast piasku, te bezsensowne kamyki&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 13:36:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561499 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>O co ty mnie Maxie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561497</link>
 <description>&lt;p&gt;posądzasz?:-)) Ja z tych, co na łatwiznę chadzają. &lt;em&gt;Pranę&lt;/em&gt; należy oszczędzać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 13:34:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561497 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561494</link>
 <description>&lt;p&gt;mnie nie jest smutno, że Mrożek wyjeżdża. Mnie jest smutno, bo on ma rację. Przeczytałem oba wywiady i znalazłem definicje tego, co jest naszym problemem, a więc że &amp;#8220;polacy boją się siebie samych&amp;#8221;, w przenośni i dosłownie. Choćby to była trawestacja z Gogola.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I przypomnialem sobie wywiady z Lemem. Obaj panowie mają (mieli) podobne cechy: są w swych wypowiedziach wręcz brutalni, jeśli idzie o charakteryzowanie kondycji Polaków w Polsce (bo na obczyźnie to trochę inna bajka, czego byłem przez lata świadkiem, choć niekoniecznie udziałowcem). I sceptyczni. Może również trochę cyniczni, ale w tym wieku jest to już dopuszczalne. Przynajmniej, jesli idzie o sprawy &lt;em&gt;powszechne&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Panią serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 13:32:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561494 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>a ja myślałem że</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561492</link>
 <description>&lt;p&gt;poszukałeś w formatowaniu (trudne słowo:))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;bo tam jest tak, robisz sobie tm dodajesz &amp;#8220;[&amp;#8221; i &amp;#8220;]&amp;#8221; i masz&amp;#8482;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 13:28:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561492 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo Szanowny,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561487</link>
 <description>&lt;p&gt;piszę, aby przypomnieć o swoim istnieniu. I żeby pózniej nie było, że tylko Pan mnie zaczepia:).&lt;br /&gt;
Zagadkę wyjazdu pana Mrożka usiłowałem rozwikłać gdzieś w okolicach kwietnia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miałem pewną hipotezę, którą wówczas przedstawiłem, lecz nie będę jej tu rozwijał, bo wynika z niej żem paszkwilant, cham i manipulant- stosujący paskudne chwyty ad personam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W pierwszym odruchu (całkowicie przewidywalnie) chciałem napisać, że wyjeżdża, bo w końcu doszło do niego, że u nas biją dzieci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lecz głos rozsądku (pana yayca) na moim monitorze spowodował, że mi przeszło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pyta Pan, kto zostanie w ojczyźnie, jak jeszcze ucieknie kilka osób tego kalibru?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na mnie proszę nie liczyć. Jak będę staruszkiem i będę miał takie możliwości, to też z przyjemnością zamieszkam w Nicei. &lt;br /&gt;
Prawdopodobnie do tego czasu zwolni się już lokal z widokiem na zatokę, po jakimś naszym wielkim rodaku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, upałem susząc smutku łzę&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 13:19:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561487 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Oj Maxie, widzę że piątek,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561483</link>
 <description>&lt;p&gt;albo jutrzejsze mecze Ci już tylko w głowie. Ctrl C + ctrl V, względnie jabłuszko C + jabłuszko V i już.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam radośnie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 13:09:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561483 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lorezno</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561481</link>
 <description>&lt;p&gt;ja Ty ten&amp;#8482; robisz?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;przyszł kolej na naukę:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;aaa juz wiem:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 13:00:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561481 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Yayco™</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561479</link>
 <description>&lt;p&gt;Co do niewiedzy, to ja się z Panem zgadzam, zresztą, jak Pan widzi, problem rozwiązałem (sobie pewnie na pohybel).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do profesury, to K.P. znam od lat &amp;#8230;sięciu, jak jeszcze za przyszłego magistra robił.  Potem się jakoś kontakty urwały ze względów geograficznych. Ale go nie czytam, po prostu nie ta branża. Wolę Mrożka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaś jeśli idzie o tego ostatniego, to często &amp;#8211; szczególnie ostatnio &amp;#8211; przypominam sobie opowiadanie o poruczniku C. (bodajże), będącego nader reprezentacyjnym członkiem chóru. Zwykł był więc porucznik ów występować, pierś swą dumną prężąc, m.in. na pogrzebach byłych już członków chóru. W końcu, gdy przyszło mu zanucić smętnie i uroczyście na pogrzebie przedostatniego z nich, okazało się, że porucznik był niemy (i zapewne głuchy). A medali na tej piersi za zasługi w dziedzinie śpiewaczej dyndało mnóstwo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam proroczo&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 12:55:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561479 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561477</link>
 <description>&lt;p&gt;jak Pan nie wie, to ja Panu nie powiem. Może głupim, ale nie aż tak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do myślenia to mnie specjalnie zmuszać nie trzeba, nad czym ubolewam. Od lat dla rozrywki czytam wyłącznie eskapistyczne powieści sensacyjne, a dla śmiechu to Jadwigę Staniszkis i Krzysztofa Pałeckiego (z okolicznego dla Pana Uniwersytetu).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ludzie czasu na takie głupoty teraz nie maja, żeby czytać. Zabiegani są. W te i nazad.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A w kwestii Mrożka, to mi się przypomniało, że on się już z nami pożegnał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Było takie opowiadanie. O figurze kamiennej, co wedle przekazów, szla pod gorę. Wolniutko. Mówiono, że jak dojdzie, to będzie koniec świata.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ludzie (albo &lt;em&gt;ludź&lt;/em&gt; jakiś jeden, nie pamiętam, a nie mogę jakoś tego opowiadania odszukać) figurę obracali. I raz się koniec świata przybliżał, a raz oddalał. I tak trwało, aż kiedyś figura, &lt;em&gt;krugom&lt;/em&gt; w te i nazad obracana, odezwała się ludzkim głosem i rzekła:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;- A odpierdulciesz się wy wreszcie ode mnie!&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pewnie coś poplątalem, bo jak zaznaczyłem, opowiadania odnaleźć nie umiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale myślę, że to dobre pożegnanie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam z należytą dawką pesymizmu&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 12:43:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561477 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A gdzie to ja Pana, Panie yayco™, uszczypnąłem?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561464</link>
 <description>&lt;p&gt;Zacznę od końca (co nie znaczy, że od &lt;em&gt;małpoluda&lt;/em&gt;). Po części wyjaśniłem to w komentarzu do Pani Magii: za moich czasów mówiło się &lt;em&gt;Mrożkiem&lt;/em&gt;, więc i sporo osób przeczytało &amp;#8220;Ucieczkę na południe&amp;#8221;. I nie tylko. &amp;#8220;Tango&amp;#8221; w Starym (a właściwie &amp;#8220;Kameralnym&amp;#8221;) biło rekordy popularności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaś co do prowokacji, to nie ma między nami różnicy w rozumieniu tego wydarzenia. Mój problem (?) polega na tym, że jeśli jeszcze kilka osób ze sfery czy też poziomu Mrożka z chęci prowokacji wyjedzie, to kto zostanie? Kto będzie pisał i prowokował tu, na miejscu? I zmuszał do myślenia już nie nas, bo niebawem nam to będzie dokładnie obojętne, tylko nasze dzieci? No dobrze, o nasze dzieci sami zadbamy. A o innych kto zadba?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba, że internet nabierze rzeczywiście takiego rozpędu i wpływu, że np. Pańskie teksty będą czytywane i rozumiane odpowiednio. Proszę o wybaczenie innych Tekstowiczów, że posłużyłem się jedynie Pańską osobą dla ilustracji przykładu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdy idzie o wspomnianych naukowców, to mam niejako pod ręką przykład twórców chirurgii mózgu. Może w szczytowym punkcie kariery nie strzelali sobie w łeb, ale nagle &amp;#8211; dotarłszy do granic swojego poznania &amp;#8211; zaczynali wierzyć w Boga (lub Najwyższą Istotę &amp;#8211; nazewnictwo jest bez znaczenia). Ale to chyba temat na inny tekst.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam jednak optymistycznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 11:55:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561464 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561463</link>
 <description>&lt;p&gt;też &lt;em&gt;zatriuzmuję&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
gesty więcej znacza czasem niż słowa:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;i w tym przypadku nie mam mowy o spiskowej teorii tego co za nami i co w trakcie:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 11:55:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561463 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No, ale tak się</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561459</link>
 <description>&lt;p&gt;zastanawiam 9choć rozważania ciekawe) czy z tego coś wynika i czy trzeba się doszukiwać jakiegos ukrytego znaczenia.&lt;br /&gt;
Może po prostu Mrożek chciał zmienić klimat i okolice, truizmem będzie tekst, że każdy o sobie decyduje itd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czytałem z nim wywiad w ,,Polityce&amp;#8221; (wprawdzie pobieżnie, bo dopiero od dziś jako tako mam więcej czasu) i jakichś ważkich powodów czy ukrytych sensów i znaków się nie doczytałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 11:49:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561459 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Przepraszam, że się wtrącę, Pani Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561456</link>
 <description>&lt;p&gt;Mrożka ja lubię ot lat niepamiętnych (nie pamietam po prostu ile ja mam lat, co jest jednymz trendów w dziedzinie geriatrii). Za moich czasów, czyli jeszcze przed &amp;#8220;60 minut na godzinę&amp;#8221;, mówiło się &lt;em&gt;Mrożkiem&lt;/em&gt;. On nigdy nie krzyczał formalnie. Wystarczyło to, co pisał. Nie trzeba było nawet specjalnie szukac drugiego dna. A ile jego zdań pozostało aktualnych lub właśnie dzisiaj nabrało aktualności? Weźmy choćby Lucusia i jego protestach czynionych w toaletach publicznych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stąd nie oczekiwałem i nie oczekuję od niego, by &lt;em&gt;zabierał głos&lt;/em&gt;. Sam wyjazd jest wystarczająco znamienny. Przynajmniej dla mnie. Choć pamiętam, że kilka lat temu dostałem w prezencie trzy tomy opowiadań Mrożka. Nie uwierzy Pani od kogo &amp;#8211; od ówczesnego dyrektora jednej z izb skarbowych. To też jest znamienne:-))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Pani zapóźnienie, jeśli idzie o dziedzinę starzenia się będzie wzrastać w postępie geometrycznym, bo tak naprawdę w Pani przypadku jest to kwestia dla mnie niepojęta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam piątkowo&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 11:40:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561456 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Maxie Drogi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561455</link>
 <description>&lt;p&gt;Bo Mrożek już nie musi dbać o publicity. Rzeczywistość to za niego robi. Podobnie jak to było w przypadku Lema.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ukłony&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 11:31:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561455 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/54890.html#comment-561449</link>
 <description>&lt;p&gt;interesujące, &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dodam tylko że biorąc pod uwage ciężką chorobę Mrożka i niejako &amp;#8220;odnajdywanie się&amp;#8221; na nowo (mam nadzieje że grzes się nie czepnie, bo brzmi to jak masło maślane deczko) chyba nalezy oddać jednoznacznie że obiektywnie spojarzł i zdecydował, choć kto to wie jakie inne czynniki &lt;em&gt;zagrały&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cejrowski zadyme zrobił, a o Mrożku jakoś tak ciszej&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 10:57:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561449 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
