<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Kto dzisiaj robi politykę?&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Kto dzisiaj robi politykę?&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>defendo:</title>
 <link>http://tekstowisko.com/post-nowoczesny/54897.html#comment-561720</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie, nie. Nie Adorno, chociaż oczywiście i jego warto. Adomio. Adomio jest, jak mi się zdaje neurobiologiem i bezpośrednio w mózgach poszukiwał odpowiedzi z tego co pamięta. Nie zdaje mi się jednak, żeby sama neurobiologia kiedyś przyniosła odpowiedź na pytania związane z orientacją polityczną. Raczej będzie elementem &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SYSTEMU&lt;/span&gt;, jak pisał Korzeniowski.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Frydman ma jakieś powiązania z tym gościem od nobla. Nie pamiętam tylko jakie. Może był jego uczniem, albo pierwszy na szeroką skalę odkrył nieracjonalność ekonomii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Autorytaryzmu Polaków można uptrywać w ich wychowaniu. Konserwatywni rodzice, których głowy za &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt; wietyrzył tylko kościół (trudno to nazwać wietrzeniem, ale to był jedyny wyłom w, nazwijmy to brzydko, monodyskursie) przekazywali swoim dzieciom te wasrtości, które znali, czyli posłuszeństwo i opowieści o papieżu. Reszta zachodniej zgnilizny była dla nich czymś obcym, czym więc mogliby innym nasiąkać młodzi polacy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Inną kwestią jst polityczna i dekokratyczna apatia młodzieży. Została ona pochłonięta wirtualnym światem i komórkami i nie w głowach im myślenie, a myślenie o polityce już w ogóle. Stoją oni troche na rozdrożu, coraz częściej mainstream mówi o wolności seksualnej, o prawach człowieka, co chciała, nie chciała polska młodzież usłyszeć musi. Z drugiej strony przesiąknięci są oni poglądami swoich rodziców i rodziców swoich rodziców. I dysonans gotowy. Dlatego w badaniach często wychodzi, że młodzież jest jednoczeńnie konserwatywna i wolnościowa. Taki postmodernistyczny misz masz.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jun 2008 18:41:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>post-nowoczesny</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561720 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Kto dzisiaj robi politykę?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/post-nowoczesny/54897.html#comment-561712</link>
 <description>&lt;p&gt;Jakubowską ostatnio mocno zajmuje psychologia polityczna. Mnie o tyle, że szukam przyczyn zachowań wyborczych, zwłaszcza w relacji do &amp;#8211; moim zdaniem zdumiewająco wysokiego &amp;#8211; poziomu autorytaryzmu Polaków. Szczególnie, że następuje jednak zmiana pokoleniowa &amp;#8211; dla coraz większej liczby dorosłych &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt; jest już tylko opowieścią lub mglistym wspomnieniem z dzieciństwa. Badania Adorno znam &amp;#8211; to elementarz, ale szalenie ciekawy. Ciekawa jest też teoria Rokeacha(konfliktu dwóch wartości politycznych &amp;#8211; wolności i równości).&lt;br /&gt;
Na temat racjonalności wyborów &amp;#8211; Nagrodę Nobla już dawno wręczono ekonomiście, który dowiódł, że kupujący(inwestujący w zakup własne, ciężko zarobione przecież pieniądze) kierują się nie wartością, ceną, jakością towaru czy innymi, racjonalnymi przesłankami, lecz podejmują decyzje głównie pod wpływem emocji. Potem oczywiście włącza się mechanizm racjonalizacji. Dlaczego mieliby podejmować decyzje wyborcze inaczej? Skoro inwestycja jest pozornie zupełnie zerowa(oddanie głosu w  wyborach nie kosztuje nic)? Może więc i te decyzje można tak wyjaśniać &amp;#8211; zwłaszcza że po wyborach następuje wyraźny wzrost notowań zwycięskiej partii.&lt;br /&gt;
Frydmana nie czytałam jeszcze, ale poszukam,dziękuję;)&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.defendo.wordpress.com&quot;&gt; Defendo &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jun 2008 16:38:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561712 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>defendo:</title>
 <link>http://tekstowisko.com/post-nowoczesny/54897.html#comment-561710</link>
 <description>&lt;p&gt;Politykę mają możliwość robić wszyscy, ale robią nieliczni. Ci co by mogli robić w przytłaczającej mierze oglądają telewizje. Najmniej polityki robią natomiast politycy. Oni robią głównie wrażenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Defendo, co do ekstremistów, to jest t dość złożona kwestia. Wchodzi w grę socjalizacja, wrażliwość, umiejętność komunikacji. Jest ciekawa książka po polsku prof Jakubowskiej na ten temat. Chyba nazywa się włąśnie &amp;#8220;Ekstremizm&amp;#8221;. Ostatnio też osławione badania Adomio. Ale one raczej dotyczą samej orientacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do racjonalności wyborów, t chyba niewiele w nie już wierzy. Tylko klasyczni liberałowie się ostali, ale są oni w defensywie. Roman Frydman ostatnio popełnił książkę na temat nieracjonalnych wyborów. Jescze jej nie czytałem, ale ostrze soie zęby.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jun 2008 16:12:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>post-nowoczesny</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561710 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docent:</title>
 <link>http://tekstowisko.com/post-nowoczesny/54897.html#comment-561708</link>
 <description>&lt;p&gt;To w domyśle, ale musiałem jakoś to ubrać w słowa, żeby przeszło przez moderatorów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jun 2008 16:06:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>post-nowoczesny</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561708 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&quot;Kto dzisiaj robi politykę?&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/post-nowoczesny/54897.html#comment-561691</link>
 <description>&lt;p&gt;co za pytanie? ci co zawsze. świnie, złodzieje, agenci i kurwy sprzedajne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;ludzie, ludzie zwariowałem&amp;#8221;&lt;br /&gt;
&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jun 2008 13:09:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561691 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, jednak to już było</title>
 <link>http://tekstowisko.com/post-nowoczesny/54897.html#comment-561572</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Odnoszę jednak wrażenie, że polityczność w świecie z przedrostkiem „post” zmieniła miejsce swojej obecności. Polityczność przeniosła się od, nazwijmy to, polityki profesjonalnej, do publicystyki i dziennikarstwa. To publicyści dzisiaj uprawiają politykę, a politycy robią wrażenie. Z polityki profesjonalnej polityczność została wyparta przez marketing.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt; pod koniec &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;XIX&lt;/span&gt; wieku. W &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; i Angli. Obecnie zmieniają się tylko gadżety, unowocześnia socjotechnikę, to za sprawą postępu. &lt;br /&gt;
I tak w ogóle to nic się nie zmienia od czasu Gomółki, sekretarzom ktoś pisał, politykierom też piszą&lt;br /&gt;
Stąd twierdzenie któregoś z Kaczyńskich (to bracia czy klony?) było prawdziwe &amp;#8211; nie ma wolnych mediów!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 19:25:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561572 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Kto dzisiaj robi politykę?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/post-nowoczesny/54897.html#comment-561568</link>
 <description>&lt;p&gt;Politykę robią dziś wszyscy &amp;#8211; może więc warto do pytania wprowadzić partykułę modyfikującą: kto dziś nie robi polityki?&lt;br /&gt;
W debatach publicznych udział biorą niemal wszyscy, którzy potrafią werbalizować myśli. Pewnie dlatego, że jednak powoli wychodzimy z fazy politycznej anomii. W pewnych okolicznościach wszyscy angażujemy się, inwestujemy czas i intelekt, czasem ryzykujemy nawet prywatność. &lt;br /&gt;
Wciąż mnie fascynuje poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, dlaczego jedni staja się politycznymi ekstremistami, a inni zwolennikami liberalnej demokracji, w jakim stopniu dokonujemy racjonalnych wyborów, a w jakim kierujemy się emocjami(racjonalizując potem swoje stanowisko), jak funkcjonują polityczne instytucje w sytuacji konfliktu, jaki jest sposób podejmowania decyzji, dlaczego jedni nie chcą nawet słuchać komentarzy politycznych, a inni odpuszczą sobie brydża, żeby wysłuchać debaty w TV itd.&lt;br /&gt;
Wracając do Hanny &amp;#8211; trudno nie wykorzystać szansy &amp;#8211; na jej miejscu też pewnie próbowałabym zaistnieć, bo czemu nie? Nie zakładam z góry, że publicysta nie może być politykiem, a polityk publicystą. Wielu ludzi ma przecież potrzebę władzy, wpływu, osiągnięć&lt;br /&gt;
McGuire nazywa ostatnie dziesięciolecia minionego wieku &amp;#8220;erą politycznego poznania i decyzji&amp;#8221;(political cognition and decision era) &amp;#8211; w przeciwieństwie do poprzednich(ery osobowości i kultury politycznej i ery postaw i zachowań politycznych). To pewnie umożliwia udział w tworzeniu polityki tych, którzy są fachowcami w zakresie nauk pomocniczych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.defendo.wordpress.com&quot;&gt; Defendo &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 19:02:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561568 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/post-nowoczesny/54897.html#comment-561558</link>
 <description>&lt;p&gt;,, Zdanie ma Terlikowski, Lis, Semka, siepacz Ziemkiewicz, Magda Środa, Janina Paradowska i siepacz Mikołaj Lizut.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czemu akurat ci dwaj to siepacze?&lt;br /&gt;
Bo nie do końca rozumiem, w sumie w ogóle nie rozumiem, co się tu za słowem tym kryje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Hm, Igło, mam wrażenie, że Hanna Smoktunowicz jednak karierę i popularność jeszcze zdobyła przed byciem Hanną Lis.&lt;br /&gt;
Jak dla mnie polsatowskie ,,Wydarzenia&amp;#8221; (choc tu już pewnie dzięki Lisowi była, który w Polsacie wtedy miał program, apóxniej dyrektorem progarmowym był), szczególnie właśnie wydania z nią były najlepszym programem informacyjym, przy okazji najmniej upolitycznionym (bo Wiadomości &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TVP&lt;/span&gt; były strasznie proPiS-owskie, ,,Fakty&amp;#8221; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TVN&lt;/span&gt; z kolei zaś proPLATFORM-erskie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 16:58:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561558 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Uzupełniająco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/post-nowoczesny/54897.html#comment-561557</link>
 <description>&lt;p&gt;Wedle mnie Lisowa jest tylko marketingową żoną Lisa.&lt;br /&gt;
Niczym więcej niż dopełnieniem.&lt;br /&gt;
Historia wirtualną dla brukowych mediów i ich zidiociałych odbiorców..&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Firma marketingowa pod nazwą Agitator Lis zawarł spółkę małżeńską z seksowną panną &lt;i&gt;obecnie&lt;/i&gt; Lisową.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spółka medialna Lis &amp;amp; Lisowa sp. bez odpowiedzialności, oddelegowała Lisową do kampanii medialnej w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TVP&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;
Ta stara się jak może skupić uwagę nie na tym co nie ma do powiedzenia, bo nie ma nic, czyli na osobie Lisowej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za jakiś czas L&amp;amp;L sp. bez odpowiedzialności, podpisze nowa umowę w innej telewizorni, żeby tam eksponować swój seksapil.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeżeli będzie to wymagane dla powodzenia spółki L&amp;amp;L, to spółka może zostać rozwiązana, tylko po to, np aby zostać powołaną na nowo.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jun 2008 16:48:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 561557 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
