<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Kiedy upadnie świat&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Kiedy upadnie świat&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>chłepcząc coca-colę</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/54952.html#comment-562323</link>
 <description>&lt;p&gt;gryząc hamburgera&lt;br /&gt;
patrzę jak ten świat nasz&lt;br /&gt;
czarnych barw nabiera&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;poezja publicystyczna jest jak papier toaletowy. raczej jednorazowego użytku. papier toaletowy może jednak być miękki i pachnący. twoja poezja, panie Zetor, kojarzy mi się z takim zwykłym, z makulatury. za to ekologicznym. co jest niewątpliwą zaletą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;won&amp;#8217;t get fooled again&amp;#8221;&lt;br /&gt;
&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 10 Jun 2008 20:50:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 562323 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ Docent</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/54952.html#comment-562321</link>
 <description>&lt;p&gt;Po raz drugi dziś nie zrozumiał Pan prostego tekstu. Tym razem prozą. Sorry ale nie pogadamy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 10 Jun 2008 20:42:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zetor</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 562321 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>merlot </title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/54952.html#comment-562302</link>
 <description>&lt;p&gt;co ja poradzę jak mi się nie podoba. ja wychowany na o&amp;#8217;harze więc takie ołowiane cepeliny poezji mnie zwyczajnie śmiertelnie nudzą ... &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;akurat Marek O. jest imo ciekawszym poetą ... &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;@Zetor&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;“poezja” [ma] swoje utarte ścieżki komunikatywności.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;jak dla mnie to takie utarte &amp;#8220;ścieżki&amp;#8221; sprawdzają się w haiku. poezja ma przełamywać schematy. walić w łeb jak 95% spirytus.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;won&amp;#8217;t get fooled again&amp;#8221;&lt;br /&gt;
&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 10 Jun 2008 19:40:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 562302 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odpowiedzi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/54952.html#comment-562300</link>
 <description>&lt;p&gt;@ Grześ &amp;#8211; Miłosz jest dobry. A jednak czegoś mu brakuje, żebym go uznał za swego. Może za mało go znam? Teraz czytam Szymborską i 85% wprawia mnie w czysty zachwyt. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;@ Docent &amp;#8211; wierszyk jest dośc publicystyczny. Poza tym jest wierszykiem. Zarówno punlicystka, jak i &amp;#8220;poezja&amp;#8221; mają swoje utarte ścieżki komunikatywności. Mógłbym rzuci na ekran transmisję z własnej duszy, ale tu chodzi o prosty przekaz, krótki i podkreślam publicystyczny. Każda publicystyka polityczna jest utarta, chyba że tworzy ją geniusz. W tym wypadku staje się utarta za trzecim razem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zresztą, jeśli Pan nie dostrzega nawet epitetu obca przed Coca-Colą, to co ja się będę odnosił.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;@ Merlot &amp;#8211; także pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 10 Jun 2008 19:35:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zetor</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 562300 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Cześć Zetorze!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/54952.html#comment-562297</link>
 <description>&lt;p&gt;A dalej to będzie do Docenta:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Widzisz Docencie, poezja nie patrzy na zaszeregowanie partyjne &amp;#8211; nie żadna ironia losu, tylko potrzeba wieku i chwili.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Marka O. sobie pokrytykuj jak poetykuje. Stary koń, a ciągle wiersze pisze;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam poetę i recenzenta&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 10 Jun 2008 19:16:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 562297 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>imo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/54952.html#comment-562291</link>
 <description>&lt;p&gt;ten wierszyk jest przeładowany dość wyświechtaną i do bólu pompatyczną symboliką. a coca-cola straszyła już za Bieruta*. na szczęście tow. wicie Gierek ją odczarował. ale, że wraca u młodocianego &amp;#8220;koserwprawicowca&amp;#8221;? ... to już ironia losu &amp;#8230; :P&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;*) jako imperializm w butelce&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;won&amp;#8217;t get fooled again&amp;#8221;&lt;br /&gt;
&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 10 Jun 2008 18:36:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 562291 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, poza tym, że nic</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/54952.html#comment-562290</link>
 <description>&lt;p&gt;nie rozumiem, nie znam się na poezyjach wszelakich i głębia tego wiersza jak i innych obca mi jest, to się cieszę, że się pojawiłeś.&lt;br /&gt;
A świat wg Majów ma trwać jeszczo tylko 4 lata, w sumie całkiem kusząca perspektywa moim zdaniem, ale w nią nie wierzę, no bo w ogóle w mało rzeczy wierzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A o koncu świata fajnie pisał Miłosz:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W dzień końca świata&lt;br /&gt;
Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,&lt;br /&gt;
Rybak naprawia błyszczącą sieć.&lt;br /&gt;
Skaczą w morzu wesołe delfiny,&lt;br /&gt;
Młode wróble czepiają się rynny&lt;br /&gt;
I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W dzień końca świata&lt;br /&gt;
Kobiety idą polem pod parasolkami,&lt;br /&gt;
Pijak zasypia na brzegu trawnika,&lt;br /&gt;
Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa&lt;br /&gt;
I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,&lt;br /&gt;
Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa&lt;br /&gt;
I noc gwiaździstą odmyka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A którzy czekali błyskawic i gromów,&lt;br /&gt;
Są zawiedzeni.&lt;br /&gt;
A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,&lt;br /&gt;
Nie wierzą, że staje się już.&lt;br /&gt;
Dopóki słońce i księżyc są w górze,&lt;br /&gt;
Dopóki trzmiel nawiedza różę,&lt;br /&gt;
Dopóki dzieci różowe się rodzą,&lt;br /&gt;
Nikt nie wierzy, że staje się już.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,&lt;br /&gt;
Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,&lt;br /&gt;
Powiada przewiązując pomidory:&lt;br /&gt;
Innego końca świata nie będzie,&lt;br /&gt;
Innego końca świata nie będzie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 10 Jun 2008 18:21:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 562290 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
