<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Inflacja&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Inflacja&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Stary!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/55489.html#comment-569480</link>
 <description>&lt;p&gt;Problem polega na tym, że nie ma czegoś, co byłoby dobrem powszechnym i przyjmowane jako miernik wartości. Tradycyjne systemy oparte na dobrach rzadkich, takich jak złoto, srebro, miedź, czy cokolwiek innego, bazują na tym, że coś jest trudno dostępne. Natomiast zawsze preferuje to tych, co mają dostęp do takiego dobra, na przykład kopalnię złota.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moim zdaniem, jest jedno dobro dające szansę na porównywanie wartości, tylko jego przyjęcie wywali całą gospodarkę światową. Nie wiem, czy to takie złe…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Jul 2008 11:18:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 569480 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/55489.html#comment-569408</link>
 <description>&lt;p&gt;Myślę, że dotknąłeś wielkiego problemu. Zawsze ekonomia pożądała miernika warości. Miał nim być pieniądz. I nigdy swej roli nie spełniał. Bo, niezależnie od tego czy była to kunia głowa czy złota nomizma stosunek  ilości towaru do ilości pieniędzy rzecz znakomicie zakłócał. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Marks twierdził, że miernikiem wartości a więc  pieniądzem ma być wola władzy. Ona zadekretuje co i ile jest warte. Lenin to wprowadził. Z wiadomym skutkiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Liberałowie twierdzą, że miernikiem wartości jest wola ogółu. I jakakolwiek ingerencja jest błędem, bo ogół, wiedziony zbiorową mądrościa zawsze znajdzie najszybciej równowagę pomiędzy ilością towaru i pieniędzy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Neoliberałowie przyznają, że pewna ingerencja w kierunku blokowania inflacji jest niezbędna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I o wielkość tej ingerencji toczy sie teraz wojna.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Jul 2008 06:37:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sylnorma</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 569408 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Stary!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/55489.html#comment-569404</link>
 <description>&lt;p&gt;Problem polega na tym, że jedną z funkcji pieniądza jest bycie miarą wartości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zatem w gdyby złotu i inne waluty były pieniędzmi opisane przeze mnie zjawisko nie mogłoby się pojawić. Natomiast są to papierki, które ludzie umówili się wymieniać po sufitowych kursach, nie mających niczego wspólnego z wartością.&lt;br /&gt;
Jeśli złoty się umacnia, to cena pracy i towarów powinna spadać, gdy złoty spada, ceny powinny rosnąć. To nie ma nic wspólnego z detalami jakimi jest stopień nasycenia domami towarowymi na jednostkę powierzchni. Po prostu inny poziom analizy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Jul 2008 04:48:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 569404 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/55489.html#comment-569171</link>
 <description>&lt;p&gt;Chyba mieszasz dwa porządki. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Złoty się umacnia, bo nasza gospodarka dogania światową. W wyniku tego albo powinny wzrastać w niej ceny i płace albo się umacniać waluta. Rzecz jest równoznaczna. Tylko umacnianie się waluty nie powoduje negatywnych skutków inflacji jakie by wystąpiły przy wzroście płac i cen. To pierwszy porządek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drugi, to rynek żywności. Jej ceny rosną szybciej tam, gdzie hipermarkety tego nie ograniczają tak silnie jak gdzie indziej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W rezultacie złej organiizacji handlu i ograniczenia konkurencji w rolnictwie mamy wyższe ceny żywności. I to powodowane zabiegami tych, którzy uzurpują sobie działanie w interesie &amp;#8220;ludu pracującego miast i wsi&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Najwięcej ludzi zabito dla ich dobra.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam wzajemnie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 16 Jul 2008 06:15:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sylnorma</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 569171 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Stary!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/55489.html#comment-569142</link>
 <description>&lt;p&gt;Prosto się pisze teksty z tezą. Tylko jak to jest, że złoty umacnia się względem dolara, franka, eura i funta, a ceny w strefie złotego rosną? Przecież już niedługo wszystko będzie tańsze za granicą, i wyjdzie, że to jest jeden wielki kant &amp;#8211; zarówno kursy wymiany walut jak i ceny wewnętrzne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Życzę twórczych rozważań.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Jul 2008 21:52:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 569142 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
