<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Amplituda&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Amplituda&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Drodzy, Szanowni i WSP Hm...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/55640.html#comment-570943</link>
 <description>&lt;p&gt;Z tym YouTube trochę przesadziłem, pewnie dlatego, że pisałem notkę na jedynym modelu Ogryzka™ bez wbudowanego dźwięku i mogłem sobie tylko popatrzeć, a wysyp tego dnia był obfity&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Okulary najpiew wyczyściłem, potem zmieniłem, a nawet, na wszelki wypadek zdjąłem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz patrzę sobie bardzo ogólnie, bo wszystkie szczegóły mi się rozmazały i tę grupę, o której napomyka Magia jednak widzę. Grupę dość irracjonalną i postmodernistyczną, ale jednak grupę. I dalej mam wrażenie, że dołki i wzloty indywidualne oddziaływują na samopoczucie grupy. I na jej urobek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobrze by było Grzesiu, żebyś się jednak podzielił...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 26 Jul 2008 07:26:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 570943 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/55640.html#comment-570934</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; produkuje wpisy bezbarwne, powtarzające zgrane tematy z realu do granic wytrzymałości, wpisy przeładowane dobranymi na chybcika ilustracjami muzycznymi z YouTube, wpisy-wklejki ze starego brulionu.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To o moich tekstach, co?&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A poza tym to nie mam jakoś wiele do powiedzenia, bo twój tekst to bardziuej impresja niż coś do polemiki.&lt;br /&gt;
Może się podzielę kiedyś moją impresją na temat &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, choć prędzej wkleję cuś na chybcika&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 26 Jul 2008 01:16:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 570934 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/55640.html#comment-570825</link>
 <description>&lt;p&gt;nazwałbym to dopasowaniem do ogólnego nastroju, &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;oczywiście nie zawsze, nie wszystkich często dopada to wiekszość&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;i chyba to jest dobre, bo takie prawdziwe, żadne tam udawanie i granie cyboraga&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a że czasem infantylne, że momentami miałkie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;true life&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam życząc (także sobie) pogody ducha do tą mimo wszystko zawsze da &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;się wyczytać&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Jul 2008 07:30:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 570825 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/55640.html#comment-570824</link>
 <description>&lt;p&gt;Non sunt multiplicanda entia sine necessitate.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;w zwiazku z powyzszym, stwierdzam ze winne są Twoje okulary. Ta druga wersja moze i jest ciekawsza do rozwazan, dysput i tworzenia nowych watkow, ale w ekonomi myslenia nijak sie nie miesi. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tako rzecze Griszeq, co oczywiscie nijak nie musi sie miec do rzeczywistosci. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam, polecajac doskonale sciereczki do okularow z mikrofazy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Jul 2008 07:20:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 570824 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Merlocie Drogi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/55640.html#comment-570814</link>
 <description>&lt;p&gt;Są dni kiedy nasze życie lśni. Lśni ciepłem ludzi, których spotykamy; blaskiem małych i większych sukcesów, które odnosimy. Dni, w których czujemy, że możemy &lt;em&gt;przenosić góry.&lt;/em&gt; Dni radosne i szczęśliwe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Są też dni, które w najlepszym wypadku możemy zakwalifikować do kategorii &amp;#8220;bezbarwne&amp;#8221;. Są też takie, które są po prostu złe, w których nic się nie udaje. Dni, które przynoszą wydarzenia wywołujące frustrację, złość i niemoc.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I takie są (mogą być) nasze teksty. I komentarze pod nimi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Być może jesteśmy tym, co piszemy. Każdego dnia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jeśli to nasze pisanie oddziałuje na nastroje i emocje pozostałych, to może po prostu staliśmy się grupą. Ale to już bardziej rozważania socjologiczne, tzn. nie dla mnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam ciesząc się słonecznym porankiem&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Jul 2008 05:25:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 570814 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
