<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Ludzka Władza stwarzania.. . - wpis optymistyczny&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Ludzka Władza stwarzania.. . - wpis optymistyczny&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Sajo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571757</link>
 <description>&lt;p&gt;Antytrynitaryzm to herezja a nauka o Trójcy św. wychodzi z Ewangelii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak przyznam, że nie bardzo lubię prowadzić takie dysputy teologiczne gdyż to wymaga  przypomnienia sobie i poczytania na co nie ma czasu. A gruncie rzeczy wiara to Chrystus. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie Wiara to nie dogmaty, ale to co mówi o swojej wierze św. Paweł.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Dla mnie żyć to Chrystus, a umrzeć to zysk&amp;#8230; &amp;#8220;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc moja wiara jest Chrystocentryczna: Kto poznaje Jezusa ten poznaje Ojca w Duchu Świętym. Gdyż kto Jego widzi-widzi i Ojca. Oczywiście i teologowie, i ja widzą krzywo &amp;#8211; jak w zwierciadle ale kiedyś i oni i my ujrzymy twarzą w twarz &amp;#8211; jak mówi św. Paweł:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany. (hymn o miłości)&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Krzywo&amp;#8221; dlatego musi być element wiary.. . Wtedy już wiary nie potrza lecz zobaczymy jak rzeczy się mają. &lt;br /&gt;
Poczytaj sobie jakąś lekturę np. wyznania św.Augustyna.. . Aby, że tak powiem umysł trochę przewietrzyć i nastroić do słuchania &amp;#8220;co w duszy gra&amp;#8221;, a może i Biblię  poczytaj sobie, tak jak Ci się otworzy raz na jakiś czas i pomyśl co Cię zainspiruje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W człowieku wiele rzeczy dobrych drzemie ale czasem trudno je usłyszeć. Jakieś echo słyszych więc dopomóż temu &amp;#8220;echu&amp;#8221; przebić się abyś je usłyszał już nie jako &amp;#8220;echo&amp;#8221; ale dojrzałe pragnienie. Małymi kroczkami do przodu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam znad paneli podłogowych&amp;#8230; . :-) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
Już kończę remont ale nie będę bywał przez jakiś czas jeszcze rzadziej &amp;#8211; zmieniam komputer a pomiędzy zmianą nie będę miał PC.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 09:04:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571757 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>poldek34</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571743</link>
 <description>&lt;p&gt;Kiedy ja nie muszę przymykać oka na ludzi w kościele. Mnie niespecjalnie ruszają Rydzyki czy &amp;#8220;letni&amp;#8221; nauczyciele. Ja przyglądam się dogmatom. &lt;br /&gt;
Wiem powiesz mi, że tworzę prywatną religię. Jednak trochę mnie przeceniasz. Swoja krytykę dogmatów wziąłem na podstawie już wcześniej wydanych sądów.&lt;br /&gt;
Ot np antytrynitaryzm nie ja wymyśliłem. &lt;br /&gt;
Nie ja w pojedynkę odrzucam kult maryjny i innych świątków. Nie ja dostrzegłem, że wartość komunii zdezawuowano w Kościele katolickim nadając jej charakter powszedni. Możliwe, ze to tez wina wiernych, którzy instrumentalnie podchodzą do obrzędu, bo ciężko by wielka ilość przeszła w wysoką jakość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie będę ciągnął. Za dużo wątków i nie miejsce i czas by o nich dyskutować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mnie generalnie chodzi o to, że słyszę to zawołanie Chrystusa. tyle, że jest gdzieś za mgłą i nie wiem w którym kierunku pójść. Wolę nie dać się zwieść na manowce przez  fałszywy głos kusiciela, więc tak sobie stoję i nasłuchuję, żeby nabrać pewności gdzie iść. Choć z ręka na sercu muszę powiedzieć, że ostatnio to nawet nie nasłuchuję i trochę nad tym boleję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 07:03:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571743 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sajo...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571740</link>
 <description>&lt;p&gt;obiecałem, że CI wczoraj odpiszę ale nie zdążyłem. Przy okazji więc porannej kawy nadrabiam zeległości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Twoją wypowiedź o tym, że nauki nauczycieli &amp;#8220;się rozjechały&amp;#8221; z nauką Boga traktuję nie jak opowieść o sfałszowaniu tylko o braku wyraźniego świadectwa tych którzy nauczycielami są i mienią się wiernymi przynależącymi do Kościoła Bożego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nic tak nie pociąga i nie zachęca jak przykład. Tego powiem na co dzień brak. No ale ta religijność i dawanie wyraźnego świadectwa na co dzień często jest tematem tabu. O tym nie wszyscy potrafią mówić czynić, lubią, chcą porozmawiać, pokazują, że to normalna dziedzina życia. Nie tylko przy okazji tylko rekolekcji, pielgrzymki, procesji &amp;#8211; gdy w grupie to łatwo. Ale na co dzień w pojedynkę.... .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to wbrew pozorom siedzi w człowieku &amp;#8211; jeśli ktoś odczuwa takie zblazowanie &amp;#8211; to wg mnie jest symptom tego, że potrzebuje zrobić krok dalej w swojej wierze i zachowaniu. Np. wkurza mnie, że nie gada się &amp;#8220;o tym&amp;#8221; &amp;#8211;  zaczynam mówić. Wkurza mnie, że wokół sami letni więc ja staję się gorący, itp.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast co do wyboru wspólnoty Kościoła. Każda &amp;#8211; jaka by nie była wspólnota chrześcijańska &amp;#8211; jeśli nie pociąga Cię pragnienie głębszej więzi duchowej z Jezusem no to za bardzo nie ma sensu. Gdyż wspólnota bez Jezusa jest grupą, instytucją a przez to jeszcze bardziej ułomną.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Warto taki krok zrobić w celu zbliżenia się do źródła. Poruszony byłem tym, gdy śp. brat Roger będąc Protestantem przyjmował Komunię św. i przeszedł u kresu życia na Katolicyzm. &lt;br /&gt;
Ta zmiana nie była podyktowana niczym innym wg mnie jak poszukiwaniem jeszcze większej głębi i KOmuni(jedności) z Bogiem. Wielu właśnie protestantów odkrywa &amp;#8220;pierwotne źródło&amp;#8221; &amp;#8211; Katolicyzm, gdyż protestantyzm jest &amp;#8211; niestety &amp;#8211; zredukowaniem całej spuścizny duchowej, Lturgicznej do minimum. Jest ogromnym zuborzeniem wg mnie &amp;#8220;Wiary&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszak Luter odrzucił kilkanaście wieków dziejów, nuczania, dorobku świętych, doktorów, ojców Kościoła i jedność z Kościołem zbudowanym na Apostołach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak odrzucił to co najcenniejsze aby zaprotestować przeciw grzechom ludzkim. Wg mnie wylał dziecko z kąpielą. Ale mniejsza o to.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie chcę Ci sugerować cokolwiek, uważam, że punktem wyjścia takiej decyzji musi być pragnienie. Jezus pyta w Ewangelii:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Kogo szukacie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- a w innym miejscu &amp;#8220;Jeśli chcesz być doskonały &amp;#8220;sprzedaj wszystko co masz i Pójdź za Mną&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W dzisiejszych czasach może sprzedawać nie wypada jak ma się rodzinę na karku, :-)))))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale &amp;#8220;sprzedać&amp;#8221; w tym kontekście oznacza, odrzuć to co przeszkadza w pójściu z NIm. Okrzesać starego człowieka z tamtymi przyzwyczajeniami, mechanizmami obronnymi przed Bogiem i jego sakramentami a zwrócenie się właśnie całym sobą w Jego stronę.... .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wydaje mi się, że to jest punkt wyjścia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;*****&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedyś sam byłem w podobnym okresie pod koniec klas maturalnych &amp;#8211; miałem w sobie taki dziwny &amp;#8220;głód&amp;#8221; BOga. Nawet wróciłem  do ministrantowania &amp;#8211; co było dziwactwem, gdyż ministranci &amp;#8220;odchodzili&amp;#8221; po podstawówce .. .&lt;br /&gt;
Nawet myślałem, że może księdzem mam być. zadawałem się z Franciszkanami przez kilka lat. Ale okazało się, że nie mam być duchownym ale zwykłym, normalnym, świeckim który przeżywa swoją wiarę i więź z Bogiem w świecie pośród zwykłych ludzi. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakby słyszałem w sobie taki głos = przynaglenie, że coś trzeba zrobić. I wyszło na to, że nic &amp;#8211; zostać w świecie &amp;#8211; ale to długo trwało. Tak sobie myślę, że to brało się u mnie z przekonania, że osoba wierząca na serio to od razu ksiądz czy zakonnica w Polsce. &lt;br /&gt;
A tu nie, osoba normalna i wierząca to punkt wyjścia w Kościele &amp;#8211; tak powinno być. NIe potrzeba do tego być księdzem czy zakonnicą.. . :-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzięki swoim doświadczeniom z Zakonnikami, studiom poznałem od środka instytucję Kościoła. I powiem tak: wszędzie są ludzie. Ludzie w porządku i kombinatorzy. Lecz Kościół to Jezus z rzeką łaski w której jest obecny oraz cicho zamieszkujący w tabernakulum, przychodzący na ołtarz codziennie. To niesamowita moc. Pozornie nic nadzwyczajnego &amp;#8211; kawałek opłatka&amp;#8230;. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale pozory mylą &amp;#8211; nie prawda? Jakbyś takiego poldka zobaczył na ulicy nawet być nie zwrócił uwagi. A widzisz, nie widzymy się a ze sobą całkiem miło rozmawiamy. O to tajemnica wiary!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdaj sobie sprawę czego szukasz i co kryje się za tym przynagleniem, że &amp;#8220;może warto związać się z Kościołem..?&amp;#8221; &amp;#8211; to punkt wyjścia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam! :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
Już kończę remont ale nie będę bywał przez jakiś czas jeszcze rzadziej &amp;#8211; zmieniam komputer a pomiędzy zmianą nie będę miał PC.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 06:39:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571740 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>wklej</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571585</link>
 <description>&lt;p&gt;docenię.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ja tyż dłubałem wokół domu, ale w tym roku to na szczęście detale, bo ostatnie lata to mocne rzeczy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 30 Jul 2008 06:07:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571585 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sajo...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571573</link>
 <description>&lt;p&gt;... jutro odpiszę w odpowiedzi na Twojego posta. &lt;br /&gt;
Dziś pachnę lakierem bezbarwnym &amp;#8211; co prawda umyłem się ale &amp;#8220;w nosie go mam&amp;#8221;... &amp;#8211; ma obdzierałem kilkudziesięcioletnie drzwi z 5 warstw farb olejnych aby dotrzeć do drewna.&lt;br /&gt;
Cały dzień szlifowania i zapachów ale było wato. Drewno na drzwiach i futrynie pierwsza klasa. Dziś polakierowałem &amp;#8211; miodzio, :-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak wszystko co nieco pachnie nie do wytrzymania. Całe szczęście, że już kończę ten remont. Może kiedy wkleję porównanie co było przed, a co jest. FAjne porównanie. :-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
Bywam w txt chwilowo rzadko, gdyż ciągnę dwa etaty i remontuję poddasze domu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 22:37:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571573 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>poldek34</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571513</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;em&gt;Jednak wg mnie nie można brać sobie z nauczania Jezusa to co pasuje do moich aktualnych przeżyć, widzimisię ale przyjmuje się propozycje Boga i się ją akceptuje albo nie.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
Kedy te propozycje Boga przez tyle lat juz tak mocno zostały ponaciagnae przez ludzi, ze teraz trudno odróżnić propozycje od Boga od propozycji &lt;em&gt;fałszywych nauczycieli&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Nie wybiera się Kościoła ale Boga który mieszka pośród niego.&lt;/em&gt; Tyle, ze każdy kościół ma innego Boga. Niby ten sam, niby z Biblii pochodzący, ale ludzie w ramach nominacji kościelnych nadali mu różne oblicza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Nie masz potrzeby nie idź&lt;/em&gt; Właśnie w tym problem, że po części mam potrzebę tylko nie wiem gdzie iść. Mam tez świadomość, ze drogi dawno już nie szukałem. To jeden z zaległych remamentów sumienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziękuję, ze ze mną gadasz, bo ja w ten sposób sam się mobilizuję do analizy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 13:34:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571513 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sajo....</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571489</link>
 <description>&lt;p&gt;no cóż Sajo. &lt;br /&gt;
Każdy &amp;#8220;wybiera sobie&amp;#8221;.... . Jednak musisz przyznać, że jeśli Ktoś wierzy w Boga o którym Biblia mówi i chce z Nim się zadawać to niestety to nie człowiek wybiera a le Bóg. &lt;br /&gt;
Ty cytat o władzy rozwiązywania w niebie i na ziemi nazywasz banałem. Zatem banałem musi być to co w Biblii stoi także na inny temat&amp;#8230; . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie wiara wymaga konsekwencji: &amp;#8220;Kto uwierzy i chrzest przyjmie będzie zbawiony..&amp;#8221;. Chrzest otrzymujesz we wspólnocie i od wspólnoty nie prywatnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szanuję Twój wybór &amp;#8211; Twoja droga, Twoje prawo, Twoje życie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak wg mnie nie można brać sobie z nauczania Jezusa to co pasuje do moich aktualnych przeżyć, widzimisię ale przyjmuje się propozycje Boga i się ją akceptuje albo nie. Inne przypadki, wierzę &amp;#8220;ale..&amp;#8221; są wg mnie tworzeniem swojej prywatnej religii gdzie ów twórca sam dla siebie jest: &amp;#8220;papieżem&amp;#8221;, &amp;#8220;spowiednikiem&amp;#8221;, &amp;#8220;nauczycielem&amp;#8221;. Ale to zawsze będzie prywatna &amp;#8220;religia&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Owszem i tak można &amp;#8211; ja może namolny jestem pisząc Ci powyższe ale dla mnie to &amp;#8211; przepraszam &amp;#8211; niedorzeczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wg mnie w którym Kościele widzisz Jezusa który Cię woła &amp;#8211; idź tam. Po prostu zrób coś. A wtedy gdzieś dojdziesz. NIe wybiera się Kościoła ale Boga który mieszka pośród niego. Idzie się do NIego a nie do klubu zainteresowań.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jak nie masz potrzeby &amp;#8211; nigdzie nie idź. Bo wg mnie &amp;#8220;lepiej siedzieć w knajpie i myśleć o Kościele niż być w Kościele a myśleć o knajpie&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
Bywam w txt chwilowo rzadko, gdyż ciągnę dwa etaty i remontuję poddasze domu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 11:13:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571489 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>poldek34</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571416</link>
 <description>&lt;p&gt;Do modlitwy i czytania Pisma mi wspólnota nie jest potrzebna.&lt;br /&gt;
Współnota potrzebna do &lt;em&gt;wspólnego&lt;/em&gt; przeżywania, do wymiany myśli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trudno jednak wspólnie przezywać z zamkniętym jednym okiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podrzuciłeś dwa cytaty z pisma, ale co one wnoszą. Nic. Rozumiem potrzebę wspólnoty. Nie potrafię się jednak dostosować do ziemskich instytucji kościoła, bo zawsze muszę przymykać jedno oko, a to powoduje, że nie czuje wspólnoty. Dlatego stoję trochę z boku. &lt;br /&gt;
Jedność w kościele. Fajnie. tylko w którym?? Tylko nie wyjeżdżaj z banałem, że chrystusowym, bo ja o tym ziemskim mówię. Wiem, że KK sobie rości prawo, ale akurat w KK musiałbym zamknąć oba ślepia. Bliżej mi do wspólnot protestanckich, ale te większe mają zimny charakter i zbliżają się do KK, a mniejsze trącą sekciarstwem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 07:47:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571416 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sajo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571216</link>
 <description>&lt;p&gt;Kościół jest wspólnotą... . Pismo święte jest darem dla wspólnoty: zarówno Stary jak i Nowy Testament. Więc jeśli mówisz o &amp;#8220;prywatnym&amp;#8221;, ze wspólnota niepotrzebna to jakiś dziwny pogląd gdyż:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a. czytamy i w liście Piotra:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;..to przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśniania (2 Pt 1,19)&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A więc Pismo św. i jego czytanie, interpretowanie jest dla wspólnoty i do rozeznania we wspólnocie. Na tym też polega tzw. Jedność w Kościele. Jedność w nauczaniu jak i jedność w interpretowaniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jeszcze jeden cytat z wypowiedzi Jezusa:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał. Mt 18:17-18&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc jeśli poważnie ktoś szuka Boga &amp;#8211; na serio to nie &amp;#8220;prywatnie&amp;#8221;... . Do tego potrzebny Kościół który gromadzi się wokół Jednego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wspólnotowość jest tym co wyróżnia działanie Boga. Bóg mieszkający w Świątyni i przychodzący nie prywatnie do MOjżesza, Abrahama, ale do wspólnoty: narodu, grupy dwunastu. Zbawienie &amp;#8211; jeśli jest &amp;#8211; jest we wspólnocie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby nie tak, nie było by ani Biblii ani narodu wybranego ani chrześcijaństwa ani jakiejkolwiek religii. Gdyż to co dobre zawsze łączy, tworzy wspólnotę i daje moc wzrastania dla poszczególnych członków wspólnoty na zasadzie dzielenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
Bywam w txt chwilowo rzadko, gdyż ciągnę dwa etaty i remontuję poddasze domu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 15:21:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571216 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>żarliwy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571209</link>
 <description>&lt;p&gt;w kontekście hossana. Jak tu śpiewać z zapałem gdy coś uwiera na jedno oko. Ja nie umiem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;A ta inność przeżywania wiary “kuje się” w modlitwie, rozmyślaniu, czytaniu Pisma św. no i najważniejsze obserwowaniu znaków działania Boga w moim życiu. To wszystko się razem łączy i jest wypadkową całości która wg mnie składa się na tzw. “żarliwość”.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
Do tego kościół mi nie jest potrzebny.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 14:54:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571209 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>rower</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571208</link>
 <description>&lt;p&gt;wiem, że cienkie oponki można kupić, ale jak na strychu buszowałem za rowerem to padł wybór na górala, bo w nim tylko jedna oponka sparciała, a w tym turystycznym dwie. Był jeszcze zamysł dokupic siodło dla dziecka, a tu lepszym wydawał mi się ten na grubych oponkach, zważywszy, że mam kilka wertepów do pokonania.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 14:51:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571208 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sajo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571175</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;sajonara&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Na cmentarzu dziadkowie. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przepraszam, napisałeś dobrze &amp;#8211; o dziadkach a ja o rodzicach. to chyba dlatego, że także o swoich rodzicach mówimy &amp;#8211; ze względu na dzieci &amp;#8211; dziadkowie. Więc pomyślałem &amp;#8220;Rodzice&amp;#8221;.... .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Rower turystyczny też mam. Na takich z cienkimi oponkami lżej się jeździ, ale tam obie opony dziurawe.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a wiesz, że te opony są dostępne i można je kupić? Ja właśnie żonie robiłem rower bo mamy dwa takie turystyczne nie górale ale dawne na cienkich. Całkiem fajnie się jeździ. :-))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Co do przymykania jednego oka to w ten sposób w każdej społeczności mozna się znaleźć i każdą społeczność uznać za odpowiednią. Po co więc te podziały w chrześcijaństwie??&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po co te podziały &amp;#8211; dobre pytanie! Wg mnie to &lt;strong&gt;skutek małości ludzkiej&lt;/strong&gt;, po dwóch stronach zarówno KK w ówczesnym czasie rozłamu jak i tych którzy się oddzielali. Zauważ, że samych naśladowców św. Franciszka(zakonów męskich) jest 3.&lt;br /&gt;
Jezus modlił się &amp;#8220;Aby BYli jedno&amp;#8221; jednak ludzkie ambicje i pycha&amp;#8230;. ?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja uważam, że każdy powienien być tam gdzie całym sobą uważa, że jest na właściwym miejscu. Natomiast nie sądzę, że bycie  w jednej wspólnocie podyktowane jakimś urazem, niechęcią jest wystarczającą motywacją. To tak jakby odejść z zakonu lub kapłaństwa ze względu na obrażenie się na kogoś. A przecież powołanie to zupełnie inna poważniejsza sprawa gdyż Bóg do tego kogo powołuje mówi: &amp;#8220;Chcę tylko byś był.... &amp;#8211; nic więcej&amp;#8221;. Był właśnie tam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak Sajonaro jeśli wierzącyś a zastanwiasz się to &amp;#8220;porozmawiaj&amp;#8221; sam z Bogiem na modlitwie a rozeznasz gdzie Twoje miejsce i gdzie On chce Cię &amp;#8220;mieć&amp;#8221;. Przecież bycie gdziekolwiek bez tej więzi żywej nie ma sensu. O tę więź przecież chodzi a nie o &amp;#8220;zarabianie i ciułanie&amp;#8221; na wieczność. Wieczność to nie sprawa &amp;#8220;ciułania&amp;#8221; ale więzi z Bogiem z której wynika postawa życia dająca poczucie wolności i pokoju z wszystkimi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Przymykając jedno oko nie mogę być w pełni żarliwy. Taki letni to na co Bogu jestem?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co to znaczy być w &amp;#8220;pełni żarliwym&amp;#8221;? Ja kiedyś się chciałem porównywać z innymi ale zaprzestałem. Najlepszy sposób bycia wierzącym to ten niepowtarzalny, osobisty i tylko mi właściwy. To tak jak bycie sobą. Inny jest Sajo, inny Poldek, inny Grześ, a inny COntri.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ta inność przeżywania wiary &amp;#8220;kuje się&amp;#8221; w modlitwie, rozmyślaniu, czytaniu Pisma św. no i najważniejsze obserwowaniu znaków działania Boga w moim życiu. To wszystko się razem łączy i jest wypadkową całości która wg mnie składa się na tzw. &amp;#8220;żarliwość&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak jak pisał Contri o rozmowie z córką. Żarliwy Tata to taki który rozmawia z przyjemnością z dzieckiem&amp;#8230; &amp;#8211; czyli jest po prostu mnormalnym tzn. dobrym Tatą. :-))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam i idę na &amp;#8220;budowę&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
Bywam w txt chwilowo rzadko, gdyż ciągnę dwa etaty i remontuję poddasze domu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 11:20:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571175 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Contri</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571170</link>
 <description>&lt;p&gt;sprawa jest prosta gdyż w błogosławieństwie pojawia się ubóstwo duchowe: Błogosławieni w duchu, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc ubóstwo duchowe to nic innego jak zakorzenienie swojego serca w niebo i wyrzeczenie się tego co w świecie temu przeszkadza.&lt;br /&gt;
Ubóstwo duchowe więc różni się od ubóstwa materialnego tym, że w pierwszym chodzi o niedostatek rzeczy materialnych wynikających z różnych przyczyn a w drugim chodzi o dobrowolną rezygnację z pogoni za pieniądzem i sprawami tego świata które uniemożliwiają posiadanie skarbu U BOga w niebie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast przywołałem jeszcze przypowieść o Łazarzu:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Przypowieść o bogaczu i Łazarzu&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;        Jezus powiedział do faryzeuszów:&lt;br /&gt;
        Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany.&lt;br /&gt;
        Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: &amp;#8220;Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
        Lecz Abraham odrzekł: &amp;#8220;Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Tamten rzekł: &amp;#8220;Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
        Lecz Abraham odparł: &amp;#8220;Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają&amp;#8221;. Tamten odrzekł: &amp;#8220;Nie, ojcze Abrahamie, lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
        Odpowiedział mu: &amp;#8220;Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą&amp;#8221;.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;        &amp;#8220;Życie ludzkie jest różne, lecz jego koniec jest zawsze taki sam. Śmierć dotyka zarówno bogatego, jak i biednego. Bogacz wolał cieszyć się życiem przez kilkadziesiąt lat, dlatego troszczył się tylko o własne ciało. Łazarz natomiast pragnął żyć na wieki, dlatego dbał o swą duszę. Bogactwo pomaga żyć na ziemi, ubóstwo zaś &amp;#8211; po śmierci.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I właśnie ta przypowieść wg mnie koresponduje z ubóstwem duchowym. Bogacz zabiegał o sprawy świata a o duchu zapomniał. Łazarz zaś odwrotnie &amp;#8211; cierpiał niedostatek i chorobę. Po śmierci nastąpiła &amp;#8220;zamiana miejsc&amp;#8221;. Brak ubóstwa duchowego prowadzi do zagłady. Jego brakiem wg mnie może być zapatrzenie w gromadzenia bogactw a zapomnienie o Królestwie Bożym. A ono objawia się w MIłości wobec Boga, siebie samego i bliźniego &amp;#8211; a więc w tym przypadku miłosierdzia wobec Łazarza. Nie  wiem czy słusznie ale ja myśląc o np. głodującej części świata odczuwam niepokój czy aby nie jestem czasem trochę tym bogaczem z przypowieści&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A rozmowy z dziećmi* to dla mnie ulubione zajęcia, :-))) I na pewno to inwestycja w przyszłość, gdyż słuchając dzieci można się najskuteczniej uczyć dobrego &amp;#8220;tatowania&amp;#8221;. &lt;br /&gt;
A poza tym przestrzeń między dziećmi a mną jest najbardziej realnym światem jaki istnieje. Jest to coś tak fajnego dla mnie i innego, że nie zamieniłbym posiadania dzieci na nawet milionową wygraną w totka, :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
Bywam w txt chwilowo rzadko, gdyż ciągnę dwa etaty i remontuję poddasze domu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 10:58:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571170 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>sprostowanie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571137</link>
 <description>&lt;p&gt;Na cmentarzu dziadkowie. &lt;br /&gt;
Rower turystyczny też mam. Na takich z cienkimi oponkami lżej się jeździ, ale tam obie opony dziurawe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do przymykania jednego oka to w ten sposób w każdej społeczności mozna się znaleźć i każdą społeczność uznać za odpowiednią. Po co więc te podziały w chrześcijaństwie??&lt;br /&gt;
Przymykając jedno oko nie mogę być w pełni żarliwy. Taki letni to na co Bogu jestem?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 07:55:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571137 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>czy to na temat?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571129</link>
 <description>&lt;p&gt;Pisałem, że coś skrobnę wieczorkiem&amp;#8230;.&lt;br /&gt;
A zadyskuciłem się z córką i nie zauważyłem jak czas mija&amp;#8230;.. &lt;br /&gt;
Jeśli zachciałoby mi się udać w podróż w poszukiwaniu straconego czasu, na pewno nie będzie to czas rozmów z córką.&lt;br /&gt;
-&amp;gt;grześ&lt;br /&gt;
W kwestii anegdoty.&lt;br /&gt;
Była kiedyś na trójce taka cykliczna audycyjka pt. &amp;#8220;Pani Magdo, tylko pani to powiem&amp;#8221;. Bardzo fajna, ale tylko ta opowiedziana w pamięci mi została. Wątpię że Kaczor ją wymyślił, bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że ks. proboszcz znał ten żydowski dowcip i przełożył go na konkretną sytuację.&lt;br /&gt;
I bez sensu jest to co napisałem powyżej&amp;#8230;..&lt;br /&gt;
Bo istotne jest to, że opowiadając tę anegdotę ludzi rozweselam&amp;#8230;&lt;br /&gt;
-&amp;gt;poldek34&lt;br /&gt;
Nio mam problem.&lt;br /&gt;
A Bianka mnie wyprzedziła (ach te dyskusje z córką....:))) ).&lt;br /&gt;
Bo ani we wpisie, ani w dyskusji nie ma zacytowanego błogosławieństwa:	&lt;br /&gt;
Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.&lt;br /&gt;
A czytając wpis i komentarze mam wrażenie, że chodzi o ubóstwo materialne.&lt;br /&gt;
Twoja interpretacja słowa ubóstwo bardzo mi się spodobała.&lt;br /&gt;
Ale jestem jednak za rozumieniem słów tak jak im znaczenie nadane zostało:&lt;br /&gt;
Bieda (ubóstwo) &amp;#8211; to pojęcie ekonomiczne i socjologiczne opisujące brak dostatecznych środków materialnych dla zaspokojenia potrzeb jednostki, w szczególności w zakresie: jedzenia, schronienia, ubrania, transportu i podstawowych potrzeb kulturalnych i społecznych.&lt;br /&gt;
Wikipedia, to nie cała mądrość, ale&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Właśnie kwestia interpretacji.&lt;br /&gt;
Ubodzy w duchu?&lt;br /&gt;
Kto to?&lt;br /&gt;
Ano można zastosować Twoje rozumowanie.&lt;br /&gt;
Albo uznać,  że to są ludzie niepełnosprawni umysłowo&amp;#8230;. i to by się zgadzało, bo wielu niepełnosprawnych umysłowo egzystuje w stanie permanentnego szczęścia&amp;#8230;.&lt;br /&gt;
Albo interpretować jeszcze inaczej&amp;#8230;.&lt;br /&gt;
Nabałaganiłem?&lt;br /&gt;
Pozdrawiam w rozterce pozostając..&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 01:36:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jpp-jacek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571129 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jeszcze jedno dorzuce do tego ubóstwa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571122</link>
 <description>&lt;p&gt;i to jest przestroga. Przypomina mi się przypowieść o ŁAzarzu który w bramie cierpiał i nie było komu aby mu ulżyć cierpieniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wiemy czy Łazarz był wierzący czy nie. Ale Jezus mówi, że Łazarz po śmierci zażywa przysmaki i spa a bogacz który nie zauważał Łazarza za życia cierpi &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TERAZ&lt;/span&gt; bardziej niż Łazarz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pisałem o aspekcie U Bóstwa w znaczeniu który spuentowała świetnie Bianka ale jest też drugi aspekt:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ten kto cierpi za życia a niesprawiedliwie nikt go nie wspiera staje się powodem kłopotów tych którzy żyli wokół potrzebującego &amp;#8220;Łazarza&amp;#8221; a nie wsparli go.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tak naprawdę może scierpnąć skóra na plecach jak sobie człowiek uświadomi to, że nie interesują go potrzebujący&amp;#8230; choćby wskutek powodzi z ubiegłego tygodnia&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;br /&gt;
************************&lt;br /&gt;
Bywam w txt chwilowo rzadko, gdyż ciągnę dwa etaty i remontuję poddasze domu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 27 Jul 2008 23:06:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571122 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To wklej ten obrazek,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571124</link>
 <description>&lt;p&gt;uchatek nigdy dosyć:)&lt;br /&gt;
pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 27 Jul 2008 22:52:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571124 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571120</link>
 <description>&lt;p&gt;no tak, nieźle się wkopałem&amp;#8230;, kobiety i wino &amp;#8211; brzmi obrazowo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No cóż, pękła butelka Chilijskiego wytrawnego  i  kolacja całkiem. Dzionek udany ze zwiedzaniem ZOo a uchatka wspaniała co popisy dawała w wodzie &amp;#8211; nie umiem w komentarzach wklejać obrazków bo bym wkleił. Może osobny wpis&amp;#8230;. jednoobrazkowy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pzdr,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
Bywam w txt chwilowo rzadko, gdyż ciągnę dwa etaty i remontuję poddasze domu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 27 Jul 2008 22:36:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571120 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>P.S. A ja zazdroszczę wina:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571102</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 27 Jul 2008 19:48:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571102 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie w Sanie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571101</link>
 <description>&lt;p&gt;aczkolwiek blisko:)&lt;br /&gt;
Zresztą tu w ogóle 3 rzeki koło mnie się łączą, no i w 2001 problem był mały, znaczy powódź.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A apropos anegdoty Contri, to może i ksiądz przeżył, a Kazimierz Kaczor opowiadał, ale ja to czytałem dawno temu w książeczce z dwowcipami żydowskimi, zamiast księdza oczywiście rabin był.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 27 Jul 2008 19:47:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571101 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>niby upał był a tak gwarni na salonie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571099</link>
 <description>&lt;p&gt;zacznę od końca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bianka &amp;#8211; chyba najlepsza puenta tego co napisałem o ubóstwie &amp;#8211; &amp;#8220;trzymać Pana Boga za nogi&amp;#8221;(cokolwiek miałoby to znaczyć). Ale jeszcze dopiszę bo okazuje się, że się udziela &amp;#8211; jak ktoś Go złapie&amp;#8230;. . :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Grześ &amp;#8211; zazdroszczę wody. Mam nadzieję, że w sanie się nie kąpałeś bo tam fala powodziowa, :-))))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Contri &amp;#8211; andegdota niezła. Nawiasem mówiąc skoro o wierze, kiedyś zastanawiałem się nad tym, że popisali sie odwagą słudzy &amp;#8211; wesele w Kanie Galilejskiej &amp;#8211; którzy na polecenie Jezusa napełnili stągwie wodą i zaczerpnąwszy zanieśli ją staroście weselnemu. Nie sądzisz, że to coś w rodzaju: &amp;#8220;przyjść dać na Mszę za deszcz z parasolką? No bo w Ewangelii nie pisze w którym momencie woda stała się winem. Jednak oni zaryzykowali &amp;#8220;głową i zanieśli&amp;#8221; &amp;#8211; starosta skosztował (może na ich oczach, ciekawe jakie mieli miny) &amp;#8211; no i jako przednie wino zakwalifikował kończąc degustację. :-) &lt;br /&gt;
Więc można powiedzieć cudów się doświadcza wtedy gdy się mówi Bogu: SPRAWDZAM!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sajonara: na kanwie Twojej wyprawy rowerowej &amp;#8211; musisz nieźle wyglądać z &amp;#8220;brzuchem na ramie&amp;#8230;&amp;#8221;. Ja sam jeżdżę na takim starym turystycznym z przerzutkami na cienkich gumach. Po co mi góral jak dziadek się dobrze sprawuje i w dodatku się odróżniam w tłumie, :-))))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co Twojego &amp;#8220;spotkania&amp;#8221; z Tatą.. . Bardzo lubię cmentarze. Dla mnie mają taki dziwny spokój i niosą klimat który z dużym poczyciem bezpieczeństwa się kojarzy. Na cmentarzu wszystko ma inny sens niż za jego murami. No i ten spokój. Tu nikt się nie spieszy, nigdzie nie goni. Cmentarz to trochę jak skrzyżowanie &amp;#8220;na rozstaju dróg&amp;#8221; gdzie krzyżują się drogi wieczności i doczesności. Fajne miejsce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Kościół? Dla mnie Kościół to Bóg w tabernakulum, to ON w Komunii Świętej, a także wspólnota ludzi którzy szukają wspólnie ze mną... . Kościół to też więź z rodziną &amp;#8211; tymi którzy odeszli i którzy są, gdyż są takimi jego cegiełkami. Bez Kościoła nie byłoby cmentarza dającego spokój gdyż cmentarz z krzyżem na grobach daje pokój.. .&lt;br /&gt;
Będąc w Kościele na jedno trzeba zamknąć oczy a na inne otwierać szeroko i szeroko&amp;#8230; . Kościół to takie magiczne miejsce gdzie człowiek odnajduje siebie jakby siebie tracąc. Gdyż będąc  Kościele muszę z czegoś zrezygnować by siebie odzyskać.. . itd. Ale to dla mnie. Jak już myślisz o tym to pewnie jakiś kluczyk do niego znajdziesz albo dziurkę od klucza przez którą Światło padnie na Twoją duszę i wtedy &amp;#8230;. albo i nie. Jakby klucz jest w Twoich rękach. Masz czas.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Contri: GW nie czytam ale domyślam się co na temat &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IPN&lt;/span&gt; mogli napisać. A prawda ważna jest i zastanowię się jak to ugryźć i po naszemu napisać.&lt;br /&gt;
Prawda o wszystkim. Jak kupisz rower t musisz o nim poznać prawdę aby na nim bezpiecznie jechać... . Jak jesteś człowiekiem to musisz o nim conieco wiedzieć aby umieć nim być.... . A te informacje wyzwalają gdyż powodują, że można iść pewnie dalej przez życie i jechać rowerem z zdezelowaną oponą na cmentarz&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Idę na kolację i wino!!! Kobiety wołają! Wasze zdrowie!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
Bywam w txt chwilowo rzadko, gdyż ciągnę dwa etaty i remontuję poddasze domu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 27 Jul 2008 19:19:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571099 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>dzieki za slowo na dzis i...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571097</link>
 <description>&lt;p&gt;Bianka&lt;br /&gt;
w momencie gdy w jednym z komentarzy do twojego dzisiejszego tekstu napisales: UBogi przyszlo mi do glowy wyjasnienie okreslenia&lt;br /&gt;
&lt;cite&gt;ubogi w duchu&lt;/cite&gt;&lt;br /&gt;
Moze to chodzi po prostu o:&lt;br /&gt;
&lt;cite&gt;u Boga duchem&lt;/cite&gt; inaczej mowiac &lt;br /&gt;
&lt;cite&gt;duchem razem z Bogiem&lt;/cite&gt;&lt;br /&gt;
Jesli tak to wszystko jasne bo jak to sie mawia czasem po polsku to tak&lt;br /&gt;
jakby sie Pana Boga zlapalo za nogi .&lt;br /&gt;
Pozdrawiam i zycze Niebieskiej Niedzieli :-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 27 Jul 2008 18:12:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>bianka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571097 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Contri,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571076</link>
 <description>&lt;p&gt;z tymi upałami to mam tak samo, znaczy nienawidzę:)&lt;br /&gt;
Ale dzisiaj dzień nad wodą spędziłem, więc jest okej.&lt;br /&gt;
A w ogóle się was tu fajnie czyta wszystkich.&lt;br /&gt;
Jest jakaś magia w blogu Poldka, widać a na pewno pod tym tekstem:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 27 Jul 2008 13:51:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571076 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>nie odkleję się od klawiatury :((</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571074</link>
 <description>&lt;p&gt;-&amp;gt;poldek34&lt;br /&gt;
Jakim cudem mój login znalazł się w cytacie?&lt;br /&gt;
Nawiasem&amp;#8230;. powinno być jpp_jacek&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 27 Jul 2008 12:23:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jpp-jacek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571074 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>no nie.....</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/55651.html#comment-571073</link>
 <description>&lt;p&gt;Miałem już być w wannie z zimną wodą.&lt;br /&gt;
I zachciało mi się stronę odświeżyć.&lt;br /&gt;
Jako, że temat piekła poruszany&amp;#8230;.&lt;br /&gt;
Poldek mądrze pisał.&lt;br /&gt;
Ktoś to już powiedział: &amp;#8220;Piekło to my&amp;#8221;.... może niedosłownie cytuję, ale sens ten&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 27 Jul 2008 12:17:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jpp-jacek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571073 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
