<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Palma&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Palma&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/55662.html#comment-571178</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 02:45:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571178 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/55662.html#comment-571171</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 02:44:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571171 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A przed która wojną, Panie Iglo?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/55662.html#comment-571545</link>
 <description>&lt;p&gt;I czy to na pewno byli kibice?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na poważnie jednak. Naturalnie, mogę się mylić. Zapomnialem, że mnie jednak kilkanaście lat w Polsce nie bylo. Na Zachodzie obserwowalem rozróby na stadionach (w Niemczech, w pewnym okresie, w dużym stopniu z powodów rasistowskich, choc nie tylko). Kiedy wrócilem i zobaczylem, co sie wyprawia (a w tym czasie tam juz się uspokajalo), to mi przyszlo do glowy to, co napisalem powyżej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tym bardziej, że pamietalem atmosferę meczów mojej mlodości. Oczywiście nie byly to do końca przedszkolne pikniki, ale z pewnością, nie takie bitwy, jak to ma miejsce teraz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O zawieruchach, o których piszesz, dowiaduję sie pierwszy raz od Ciebie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 16:38:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571545 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/55662.html#comment-571536</link>
 <description>&lt;p&gt;Mam wrażenie, że się mylisz.&lt;br /&gt;
Z tę agresją idącą z zachodu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdzieś coś czytałem jak przed wojną załatwiali porachunki.&lt;br /&gt;
Kibice.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A wtedy w Anglii, stadiony pełne, czekając na mecz, śpiewały protestancki psalmy.&lt;br /&gt;
Alleluja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ja, za pełnego PRLu, wziąłem udział w największej &lt;i&gt;napierdalance&lt;/i&gt;, jaka miała miejsce w Polsce.&lt;br /&gt;
Było, podobno, 26 zabitych i kilkuset rannych.&lt;br /&gt;
I interweniowało 2 tys ciężkozbrojnego &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZOMO&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Dymienie&lt;/i&gt; w stanie wojennym &lt;i&gt;po tym&lt;/i&gt; wydawało mi się potem zabawą.&lt;br /&gt;
Dla sztudentów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 15:27:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571536 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Sąsiedzie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/55662.html#comment-571422</link>
 <description>&lt;p&gt;serdeczne dzięki za wyjaśnienie &amp;#8220;odbijania palmy&amp;#8221;. Nawet jeśli nieprawdziwe, to bardzo ciekawe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaś co do piłki nożej. Za czasów mojej młodości, a nawet dzieciństwa, rodzinne wycieczki na &amp;#8220;Wisłę&amp;#8221; czy &amp;#8220;Cracovię&amp;#8221; były bardzo popularne i niezwiązane z jakimkolwiek niebezpieczeństwem. ot, takie zajęcie dla ojców z dziećmi w niedzielne popołudnie. W miarę czyste powietrze, Błonia, spacer etc.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dopiero potem cos się podziało. Niestety, zauważyłem, że ta agresja przyszła z Zachodu Europy. Najpierw była tam, a dopiero potem u nas. U nich już jest mniejsza, za to u nas szczytuje. Tam z tym walczą, a u nas się głównie boją, ewentualnie zaprzyjaźniają z kibolami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ta agresja to zresztą nie tylko piłka nożna; podobnie zaczyna być na meczach holeja, koszykówki. Na szczęście pozostała jeszcze siatkówka traktowana przez publiczność jak rozrywka, a nie okazja do wyładowania emocji negatywnych.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 08:19:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571422 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pod wiatr</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/55662.html#comment-571402</link>
 <description>&lt;p&gt;Jestem w sytuacji dość szczególnej, albowiem polska piłka nożna mnie nie interesuje. &lt;br /&gt;
Co więcej mam do niej stosunek niechętny, poniewaz tę formę sportu obwiniam za subkulturowe zjawiska, jakie wokół niej obrosły. Wiem, że niesłusznie, ale mam taki odruch skojarzeniowy, a poza tym nikt nie jest doskonały.&lt;br /&gt;
Rodzina mówi, że jestem przez to uboższy, tzn. pozbawiony doznań emocjonalnych, a kto wie, czy i nie uczuć patriotycznych (to przy okazji spotkań międzynarodowych)&lt;br /&gt;
Dużo by o tym mówić, ale dzień w którym ujrzałem barokowe portale Kanoniczej ozdobione napisami naprzemian sławiącymi dwie drużyny krakowskie, i porównujące je do drugorzędnych cech płciowych, przelał czarę goryczy.&lt;br /&gt;
Ktoś powie,że to nie ma nic wspólnego z pilką nożną. Coś jednak ma. Poezja naścienna na inne tematy wypowiada sie skąpo.&lt;br /&gt;
Chociaż bywaja akcenty komiczne. Na Kozlówce, na ścianie bloku ujrzałem w zeszłym roku wielki napis -&amp;#8220;Cracovia to nasza starsza siostra w wierze, uprawiająca nierząd&amp;#8221; &amp;#8211; nie modnym sprayem pisany, ale tradycyjnie białą farbą z kubełka!&lt;br /&gt;
Cie Florek! Kibol może, ale erudyta!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Moj dziadek miał okres krótki w zyciu, gdy pływał jako marynarz na popularnej przed II wojna trasie żeglugowej do Palestyny. Twierdził, że owo określenie było tam wtedy bardzo popularne. W srodowisku emigrantów zydowskich,personelu polskich placówek handlowych, marynarzy. Pózniej wsród żołnierzy polskich gen.Andersa. &lt;br /&gt;
W krajach Lewantu najtańszym alkoholem było w tym okresie wino palmowe. Z daktyli. Trunek znany z tego,że fermentował błyskawicznie a szybkie jego wypicie na spragnione od upału jestestwo, powodowalo,że wkrótce po łapczywym opróżnieniu butelczyny degustat popadał w rodzaj amoku, i zachowywał się jak wariat. Pobudzony, agresywny i wygadujący niestworzone glupoty. Bylo to winą w częsci tylko alkoholu, bowiem zdarzało się często, że napój  zawierał także śladowe ilości alkaloidów. &lt;br /&gt;
O takim nieszczęsniku mówiono skrótowo, że odbija mu palma.&lt;br /&gt;
Dziadek opowiadał mi wiele ciekawych historii, które pózniej zweryfikowałem pozytywnie. Może i ta jest prawdziwa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ukłony!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 06:23:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571402 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To ja bym to twórczo rozwinął.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/55662.html#comment-571183</link>
 <description>&lt;p&gt;I zaprosił Szanownych Czarowników z bratniej Afryki do naszego Sejmu. Najpierw się zdziwią strasznie, ale może jakiś lepszy numer wykombinują i będziemy mieli po problemie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam z nadzieją&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 12:13:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571183 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/55662.html#comment-571179</link>
 <description>&lt;p&gt;Kopana w sumie jest interesująca, a w Polsce szczególnie, jeśli idzie o zachowania tłumu. U nas Panie Merlocie to jest taka ciekawostka przyrodnicza: niech Pan spróbuje zrobić bilans wydatków i przychodów. W życiu Panu ten bilans na zero nie wyjdzie. I nikt się nie chce przyznać, że dokłada do tego ponoć bardzo dochodowego interesu. Dochodowego na świecie, bo nie u nas.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A dla pociechy taka opowiastka rodem z Afryki. Jeden z miejscowych czarowników udał sie b ył na światowy zlot do Anglii. I po powrocie opowiada swoje wrażenia:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Było jak było, w sumie nic ciekawego. Domy takie jak u nas, tylko trochę większe, ludzie też tak samo durni. I tylko raz sie zdziwiłem, jak pokazali numer klasy światowej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otóż wyobraźcie sobie taką dużą łąkę, na którą wybiegło jedenastu facetów w zielonych strojach i jedenastu w czerwonych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oprócz nich było jeszcze trzech odzianych na czarno. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jak jeden z tych czarnych gwizdnął na początku, to spadł taki sakramencki deszcz, jakiego jeszcze w życiu nie wdziałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 11:45:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571179 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/55662.html#comment-571177</link>
 <description>&lt;p&gt;ręce mię opadają i wiotczeją...&lt;br /&gt;
To Ty też się kopaną przejmujesz?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, przełykająć łzy jak grochy, a nawet futbolówki&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 11:24:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571177 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Maxie drogi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/55662.html#comment-571166</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja bym sie tam chłopakami z Wysp i ich możliwościami podkopywania zbytnio nie cieszył. O ile mnie pamięć nie myli, to też mają na sumieniu pewien rekord. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedyś zabrali się do naprawy połączeń rurowych w pewnym browarze leżącym po dwóch stronach ulicy. W efekcie tych podłączęn nagle w okolicznych domach, zamiast wody, pojawiło sie piwo. I na odwrót.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cieszyli się, ale tylko przez kilka godzin, wspomniani mieszkańcy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Kogo tam mamy w Poznaniu z Konfederatów, poza Mireksem? Może należałoby się przygotować na różne okoliczności?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 10:22:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571166 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/55662.html#comment-571165</link>
 <description>&lt;p&gt;cieszę się że to juz koniec na tych wakacjach:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a pare fajnych spraw sie toczy w &lt;em&gt;realnym świecie&lt;/em&gt; chocby to że chłopaki z Wysp podkopuja Poznań i gaz sobie wyciagać pragną.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O takich sprawach za mało&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 10:09:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571165 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
