<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Muzyka łagodzi obyczaje? (2)&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Muzyka łagodzi obyczaje? (2)&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Aleś mi dogodził! Jak ksiądz...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/55667.html#comment-571441</link>
 <description>&lt;p&gt;J.J.Cale napisał wiele cudowności. Ja Kokainę lubię, choć wyżej stawiam  &amp;#8220;Call Me The Breeze&amp;#8221;...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wspominka o Winwoodzie to dla mnie miodzio, bo ja z Winwoodem jestem za pan brat od czasów Spencer Davis Group, kiedy to Stevie był nastolatkiem. Traffic, Blind Faith i reszta, to dla mnie ciągle żywa muzyka! Na początek więc bardzo wczesny Steve, w superprzeboju &amp;#8220;Gimme Some Lovin&amp;#8221;, z głosem imponująco czarnym, zwłaszcza jak na angielskiego nastolatka! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/BFaT69CyyKU&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie znalazłem w jutubkach &amp;#8220;Steve&amp;#8217;s Blues&amp;#8221; jeszcze z czasów Spencer Davis Group, więc wlepię zupełnie świeże nagranie, tegoroczne:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/WFuq1XYgbY4&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt; na którym Winwood gra na fortepianie, choć ja go najbardziej lubię przy hammondzie. Tu z Claptonem wykonują nieśmiertelnego bluesa o podwójnym kłopocie. &amp;#8220;Double Trouble&amp;#8221; mi najbardziej smakuje w starym wykonaniu Johna Mayalla i jego Bluesbreakers.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 09:17:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571441 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Joteszu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/55667.html#comment-571423</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;em&gt;Cocaine&lt;/em&gt; uzależnia, oj uzależnia.&lt;br /&gt;
To był chyba pierwszy kawałek Claptona, po którym zacząłem go regularnie słuchać. Jak więc widać zacząłem dość późno &amp;#8211; od albumu &lt;em&gt;Slowhand&lt;/em&gt;, który po dziś dzień uważam za niedościgniony.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Cocaine&lt;/em&gt; jest też przykładem, że można z nijakiego utworu (nie oszukujmy się, &lt;em&gt;Cocaine&lt;/em&gt; to nie jest szczyt dokonań J.J. Cale&amp;#8217;a) zrobić COŚ.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Takie jeszcze wykonanie wygrzebałem z Winwoodem, który jest u nas trochę niedoceniany.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/NZ52EctjsXs&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli już Winwood, to takie coś proponuję wygrzebane w tubowych zakamarkach:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/2a5M1j2KnCA&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I żeby posłuchać tego samego, ale inaczej, przemieszczamy się płynnie do:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/GTh8y3SS3M8&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stąd już całkiem niedaleko do celu, do którego zmierzamy:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/FcPmBKi_rB8&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;...troszkę szkoda, że smektałowy &lt;em&gt;Blues Brothers Day&lt;/em&gt; stał się dzisiaj kółkiem wzajemnej adoracji. Ech, ta sesja w &lt;em&gt;Polskim&lt;/em&gt;, pod koniec ubiegłego wieku, z bluesującymi hr. Dzieduszyckim i Zdrojewskim&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 08:24:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571423 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Oszuście Pierwszy!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/55667.html#comment-571411</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja nie miałem zamiaru obniżać wartości osiągnięć MK &amp;#8211; tylko od początku jego kariery w dźwiękach gitary słyszałem starego dobrego Dżejdżeja. Mistrz, od którego brzmienie przejął Mark jest gigantem, choć u nas może mniej znanym, to za oceanem szanowanym i cenionym. Wspaniałe kompozycje Cale&amp;#8217;a grali najwięksi. Choćby &amp;#8220;Aftermidnight&amp;#8221; w wykonaniu Claptona, choć ja akurat tego hitu serdecznie nie cierpię. Ale &amp;#8220;Cocaine&amp;#8221; łykam w każdym wykonaniu &amp;#8211; widocznie uzależnia&amp;#8230;&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 07:28:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571411 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Joteszu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/55667.html#comment-571404</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Wtórna kreatywność&amp;#8221; Knopflera nie jest chyba tajemnicą. Mnie to niespecjalnie przeszkadza, szczególnie w starszych kawałkach. Takie &amp;#8220;Private Investigations&amp;#8221;, dajmy na to, lubię słuchać do dziś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/sul_A22gB8c&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zauważam u siebie tendencję do coraz bardziej sceptycznego podejścia do nowości. To pewnie przychodzi z wiekiem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wtedy, trawestując klasyka, lubię słuchać tego, co już znam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 06:48:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571404 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dzięki za uznanie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/55667.html#comment-571401</link>
 <description>&lt;p&gt;Grzesiu, zgadzam się z oceną Dire Straits. Po latach mogę przyznać z bólem, że slucham ich rzadziej niż staroci z przełomu 60/70. Choć zawsze byłem pełen uznania dla grania Marka Knopflera to jednocześnie ciągle się dziwiłem, że nikt nie zauważa, jak zasłuchał się on sugestywnie w sposób grania skromnego J.J.Cale&amp;#8217;a. Bodaj raz tylko usłyszałem taką uwagę u Wojtka Manna. Reszta zachwycała się oryginalnością gry angielskiego nauczyciela angielskiego&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 06:20:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571401 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No posłuchałem,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/55667.html#comment-571263</link>
 <description>&lt;p&gt;świetne, poz a,,Brothers in arms&amp;#8221;, które mnie zawsze nudziło.&lt;br /&gt;
Choc wiem, że dla wielu to utwór wybitny.&lt;br /&gt;
A ja jakoś nie przepadam, znaczy moge słuchać, ale nie zachwyca mnie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 20:06:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571263 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jotesz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/55667.html#comment-571309</link>
 <description>&lt;p&gt;Fajny zestaw. Dobrze się słucha.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 19:49:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>popisowiec</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571309 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/55667.html#comment-571307</link>
 <description>&lt;p&gt;Tak to już jest z tym gustem.  Czasem nie możesz się w czymś zakochać mimo chęci, a nawet prób.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 19:48:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>popisowiec</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571307 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
