<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Polaków portret cudzy&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Polaków portret cudzy&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>@sajonara</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55673.html#comment-571500</link>
 <description>&lt;p&gt;No, po takim poszerzeniu wyjaśnienia to się właściwie zgadzam. Co do taniego &amp;#8211; to nawet nie chodzi o to, że Polacy pracują za resztę ze sklepu, tylko o stosunek ceny do jakości usługi ciągle przewyższający Holendrów wynajętych do tego samego.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 12:23:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571500 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>z kredytami uproszczenie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55673.html#comment-571493</link>
 <description>&lt;p&gt;ale znam przypadki osobliwe jak się oszczędza na saksach. W Rajchu poznałem paru zawijaczy. Jest adrenalinka, jest zysk. Jak sie nie ma roboty to strata żadna zwłaszcza, ze ryzyko wcale nie takie duże.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Będąc w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; poznałem osobników, którzy jedli chlebopodobne tworzywo tostowe smarowane dżemem, &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;z drugiej ręki mam info o miszczuniu co dwa miesiące wcinał jaja (smażone, gotowane, na twardo, na miękko, kotlety z jaja) do tego wychylał dwie szklanki wódki. Ponoć całkiem nieźle funkcjonował fizycznie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dość powszechnym było żywienie się w miejscu pracy jesli to była gastronomia. (z czasem wyrobiły się nawet układy barterowe) (my wam pizzę z Pizza-hut wy nam kurczaki z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KFC&lt;/span&gt;).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panowie z marketu nieźle opracowali wynoszenie garmażerki i zup w puchach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak wentyl sumienia było &lt;em&gt;to nie moje to państwowe&lt;/em&gt; albo &lt;em&gt;oni od tego nie zbiednieją&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz bardziej ludzie za praca jadą, ale w każdej masie znajdzie się element niepożądany. Tak sie składa, że on się bardziej wyróżnia to i o nim sie więcej mówi. Szczęściem tej pozytywnej masy jest więcej dlatego wizerunek Polaczka-złodziejaszka ustąpił wizerunkowi taniego fachmana. Choć z tym tanim to też ponoć już nie jest takie oczywiste.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 11:21:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571493 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@sajonara</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55673.html#comment-571430</link>
 <description>&lt;p&gt;Całkiem niewykluczone, że to jest utrzymująca się tendencja do dwubiegunowości &amp;#8211; ale dla mnie to jest pierwsze zetknięcie. A z tym tłumaczeniem kredytami to bym nie przesadzał &amp;#8211; kradzież w sklepie i koszt mieszkania to w ogóle nie ten rząd wielkości, jeśli chodzi o koszty.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 08:47:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571430 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Banan</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55673.html#comment-571424</link>
 <description>&lt;p&gt;Po opisie odnajduję, ze wizerunek dwubiegunowy Polaka się utrzymuje od lat. Będąc jeszcze młodzikiem bez zarostu jeździłem do Rajchu i tam też z jednej strony był solidny i tani fachman, a z drugiej lump z lepkimi rączkami. Co prawda po otwarciu granic wyjechało więcej tych pierwszych i z różnych źródeł docierał obraz raczej rzeczonego spryciarza co sam kombinuje jak dobrze wykonać pracę, ale kombinujących inaczej widać jeszcze nie brakuje.&lt;br /&gt;
Dziwne, bo wydaje mi się, że dla tych z lepkimi rączkami łatwiej na miejscu.&lt;br /&gt;
Z drugiej strony ci z kombinujący inaczej mogą za dnia być dobrymi fachmanami, którzy wieczorem próbują obniżyć koszty utrzymania, coby więcej uciułać na mieszkanie w Polsce. Dostępność kredytów ostatnio mocno ograniczono.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 08:25:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571424 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>merlot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55673.html#comment-571421</link>
 <description>&lt;p&gt;naganiacz Hezbollahu ze slimem w ustach to musi być przedni widok :))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 08:17:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571421 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Anegdotka w temacie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55673.html#comment-571396</link>
 <description>&lt;p&gt;Siedziałem w kultowym pubie w Amsterdamie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obok mnie galeria mieszkańców i turystów &amp;#8211; totalna mieszanka kolorów, typów i zachowań. Zapaliłem papierosa i popijałem Guinessa. Sąsiad, hippiesowaty Amerykanin luknął na mnie raz i drugi i zagadał: Bo ty to jesteś z Polski! Przytaknąłem, nieco zdziwiony skąd na to wpadł, jako że wyglądam bardziej na zasłużonego bojownika Hezbollahu szukającego targetów w Europie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jankes na to: bo palisz te śmieszne cienkie papieroski&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Był świeżo po stażu w Polsce, gdzie wszyscy wokół slimy albo te drugie palili.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chwilę później przeszliśmy na skręty i było już comme-il-faut.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 23:40:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571396 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55673.html#comment-571385</link>
 <description>&lt;p&gt;Co do większej ilosci &amp;#8211; postaram się, bo od pisania o Kaczorze &amp;amp; Donaldzie to już mi paw egzystencjalny z szuflady wyskakuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ostrzeżenie niestety było tylko po polsku&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 23:19:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571385 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bananie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55673.html#comment-571376</link>
 <description>&lt;p&gt;a to ogłoszenie-ostrzeżenie dla złodziei tylko po polsku było?&lt;br /&gt;
Czy jeszcze w innym języku?&lt;br /&gt;
A poza tym świetny tekst, można prosić o więcej czasem takich obrazków/impresji z Holandii?&lt;br /&gt;
No bo Ustronna milczy od dawna, więc trza mieć jakiegoś innego holenderskiego korespondenta na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 28 Jul 2008 23:05:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571376 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
