<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Powstanie Warszawy&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Powstanie Warszawy&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Na razie przeglądam tylko,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-638557</link>
 <description>&lt;p&gt;nie wiedziałam, że Gontarczyk jest tak sensownym gościem. Jestem pod wrażeniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Proponuję na przykład, żeby uczyć o Powstaniu poprzez wspomniane przez Pana kontrowersje polityczne. Niech młodzi ludzie przeczytają, co kto mówił o Powstaniu przed lub w chwili jego wybuchu i niech sami spróbują podejmować decyzje. Niech ważą, mierzą, szanse, korzyści i zagrożenia. Wcale nie będzie im łatwiej od swych dziadów bez względu na to, że znają końcowe skutki. Ale muszą znać tekst pt. &amp;#8220;Ekonomia krwi&amp;#8221;, który o ewentualności Powstania w Warszawie rok przed jego wybuchem (!) ostrzegał, że taka awantura może się skończyć tylko rzezią najwartościowszej młodzieży i w ogóle katastrofą. Na razie edukacja polega na przedstawiani głównie argumentów &amp;#8220;za&amp;#8221; i odpowiadania realistom (lub sceptykom, jak kto woli), że to samo co oni mówili przez 50 lat komuniści. Nie wiem czy to dobry sposób na uczenie politycznego realizmu i nowoczesnego patriotyzmu.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Amen&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Dec 2009 12:10:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 638557 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Polacy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-638551</link>
 <description>&lt;p&gt;nie mają pojęcia o tym jak robić powstania. bilans tychże mówi sam za siebie. stawiam dolary przeciwko orzechom, że każde następne skończy się tak samo&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ale za to producenci zniczy i wieńców będą mieli robotę na pokolenia&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;=moje nudne i banalne foty=&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Dec 2009 12:04:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 638551 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-638548</link>
 <description>&lt;p&gt;A jakoś Cię nie skojarzyłem z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;LFF&lt;/span&gt; &amp;#8211; w sumie wypada się przywitać jeszcze raz ;). Cóż, w kwestii samego Powstania, szczegółowo swój pogląd wyłozyłem we wrzuconym wyżej &amp;#8220;pakieciku&amp;#8221;. Niedługo będzie &amp;#8220;materiał uzupełniający&amp;#8221; &amp;#8211; w Niepoprawnym Radiu ( &lt;a href=&quot;http://radiopl.pl/&quot; title=&quot;http://radiopl.pl/&quot;&gt;http://radiopl.pl/&lt;/a&gt; ) pojawi się pierwsza część dźwiękowego zapisu ze spotkania, jakie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;OFMC&lt;/span&gt; zorganizowało z p. Edmundem Baranowskim (&amp;#8220;Jurem&amp;#8221;) w Domu Spotkań z Historią. Nie wszystko można oddać słowami komentarza&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co istotne, rzecz nie jest zupełnie koturnowa, stanowi natomiast bardzo dobrą ilustrację do tej dyskusji. Konkretnie szkicuje pewien obraz tamtych ludzi w tamtych chwilach, a że Gość mówi ze swadą i dysponuje świetną pamięcią... Polecam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pzdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Dec 2009 11:59:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Foxx</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 638548 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-638543</link>
 <description>&lt;p&gt;Ano dzieje się dużo w realu&amp;#8230; Ale postaram się bywać częściej :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Dec 2009 11:53:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Foxx</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 638543 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Foxx,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-638541</link>
 <description>&lt;p&gt;my się znamy z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;LFF&lt;/span&gt;, nie wiem, czy kojarzysz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Brałam udział i bardzo popieram te coroczne akcje z legijnymi zniczami, koszulkami itd (w Poznaniu sobie w niej łaziłam, aż się Viola bała, że ktoś mnie zje ;), natomiast nie lubię tej histerycznej atmosfery wokół PW, jaka panowała zawsze u nas na forumce. Chyba tylko ze dwa razy i bardzo oględnie wyraziłam w tamtym miejscu swoje wątpliwości, bo przecież ems i reszta koleżeństwa by mnie zabiła chyba&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nazgul to jest Nazgul, ale akurat w tamtej sprawie kiedyś argumentował sensownie, to Twój ziom Pawełek go zakrzyczał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Dec 2009 11:47:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 638541 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Foxxie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-638540</link>
 <description>&lt;p&gt;Bardzo dziękuję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I gdzieżeś się podziewał, ach gdzie? Dawno Cię nie było.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Dec 2009 11:39:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 638540 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jeżeli kogoś interesuje...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-638538</link>
 <description>&lt;p&gt;... cały pakiecik tekstów:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://foxx-news.blogspot.com/search/label/Powstanie%20Warszawskie&quot; title=&quot;http://foxx-news.blogspot.com/search/label/Powstanie%20Warszawskie&quot;&gt;http://foxx-news.blogspot.com/search/label/Powstanie%20Warszawskie&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Dec 2009 11:34:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Foxx</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 638538 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Obawiam się, że łżę,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-638534</link>
 <description>&lt;p&gt;gdybym się urodziła kole 1914, to wtedy może tak. Ale mając lat szesnaście, to pewnie zostałby brzozowy krzyż. I co by komu z tego przyszło?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzeba jeszcze pamiętać, w jakiej atmosferze oni wszyscy dorastali, co czytali i jakie ideały im wpajano w szkole. Zupełnie inny kosmos, szkodliwy moim zdaniem. Znacznie wyżej od Powstania cenię pracę w podziemiu za okupacji, to było naprawdę coś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Napiszę, tylko się irytuję na myśl, że już to miałam i trza będzie odtwarzać ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Dec 2009 11:07:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 638534 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-638528</link>
 <description>&lt;p&gt;Ten tekst jest raczej wspomnieniem ludzi, których znałam, którzy byli mi bliscy i ich najbliższych, których spotkać nie zdążyłam. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest też wyrazem mojego szacunku dla wszystkich Powstańców, dla ich niezłomności i odwagi, dla niezgody. Powstanie nie było ani fotogeniczne, ani malownicze. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dałabyś się wywieźć do Pruszkowa i ja to rozumiem jako dokonanie pewnego wyboru, do którego każdy ma prawo. Kiedyś myślałam tak samo jak Ty, nie miałam wątpliwości. Dzisiaj nie mogąc mieć pewności czy bym nie stchórzyła &lt;em&gt;jakby co&lt;/em&gt; , skłaniam się raczej w kierunku, że jednak nie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Napisz, o ile zechcesz. Ciekawa  jestem Twojego tekstu o Powstaniu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Dec 2009 10:52:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 638528 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Uch,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-638463</link>
 <description>&lt;p&gt;że też wraz ze śmiercią dysku straciłam już przygotowane dwa teksty na ten temat. Jeszcze w dodatku czytałam ostatnio na studiach teksty Zofii Kossak, to już w ogóle mam ochotę jakieś obrazoburstwo popełnić. Choć rozumiem intencje tego wpisu, ale i tak narasta we mnie sprzeciw.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czemu to Powstanie musiało być takie romantyczne, fotogeniczne oraz malownicze? Baczyński, Gajcy, marsze Mokotowa, visy na tygrysy i cholera wie, co jeszcze. Ja to bym się dała grzecznie wywieźć do Pruszkowa, żeby potem biedować w Polsce Ludowej&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;albowiem życie wiekuiste, a śmierć płonna&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Dec 2009 03:14:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 638463 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>max - dziękuję...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571844</link>
 <description>&lt;p&gt;[*]&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 22:35:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571844 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>[i]</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571842</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;br /&gt;
Stać będziemy pod ulicznym drzewem, &lt;br /&gt;
kiedy salwa znajoma nam porwie &lt;br /&gt;
pamięć dobrą o pogodnym niebie, &lt;br /&gt;
w którym nikły się jąkał skowronek.&lt;br /&gt;
...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;T.Gajcy &amp;#8220;Ukochanej&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 22:15:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571842 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Merlot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571837</link>
 <description>&lt;p&gt;Ma Pan rację...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Musieli być różni&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ginęli wspólnie, choć jednak samotnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powinnam chyba dopisać dla kogo dzisiaj napisałam każde słowo&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 21:31:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571837 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571836</link>
 <description>&lt;p&gt;Tak, zapewne ma boleć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo wojna to wojna, a nie jakaś komputerowa gierka. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I teraz to my już ich trochę mamy, tych wyszkolonych, mniej poetyckich &amp;#8211; profesjonalnych żołnierzy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wojna nie jest dla poetów. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wojna nie jest dla &lt;em&gt;delikatnych&lt;/em&gt; . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co nie zmienia faktu, że czasem jest taka konieczność, żeby poeci stali się żołnierzami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wtedy była.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I przecież nie było tak, że to sami poeci byli&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 21:12:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571836 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Oni byli tacy i owacy.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571834</link>
 <description>&lt;p&gt;Jedni – delikatni poeci. Inni – rubaszne półgłówki. Dziewczyny śliczne i wiotkie i dziewczyny na krótkich nogach z dwoma podbródkami. Wyrośnięte piętnastolatki z podwórek Powiśla i maminsynkowaci trzydziestolatkowie z Marszałkowskiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Byli niesamowicie różni. I tylko umierali tak samo.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 21:01:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571834 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tak..</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571833</link>
 <description>&lt;p&gt;Ma boleć.&lt;br /&gt;
Bo wojna boli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tyle, że u nas boli nie tych co trzeba.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I dlatego abyśmy mieli jak najwięcej &lt;i&gt;poetów&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;sanitariuszek&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;
Żywych.&lt;br /&gt;
To powinniśmy mieć pełno Tarcz, Patriotów, F-16, Gripenów, Leopardów, Rosomaków i Czerwonych Beretów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A poeci i ich panienki niech se popijają drinki na Starym/Nowym Mieście i tam niech walczą o pokój.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 20:56:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571833 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Merlot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571832</link>
 <description>&lt;p&gt;To jest też moje Powstanie. Co roku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pisałam u Pana, że nie umiem inaczej niż emocjonalnie na to Powstanie patrzeć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Od rzeczywistości przywołanej w &amp;#8220;Full Metal Jacket&amp;#8221; oni byli odlegli w sposób nieprawdopodobny, To oczywiście jest kwestia postępu i takich tam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czas. I jego upływ.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozwój.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Także w sztuce zabijania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale Oni nigdy nie byliby marines.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cholera, nie byliby?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nieważne, nie byli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Byli delikatnymi poetami?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy byli mocnymi mężczyznami rzuconymi na szaniec?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz sobie przypominam, że rozmawiałam ostatnio z polskim żołnierzem ze specjalnej jednostki. Był na wojnie. Boleśnie współczesnej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uderzyło mnie to jak bardzo jest w rozmowie delikatny. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dowiedziałam się kim jest po naszej rozmowie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Naprawdę mógłby być poetą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale jest żołnierzem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Takim, który walczył naprawdę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może i oni tacy byli?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cholera.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 20:54:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571832 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571831</link>
 <description>&lt;p&gt;Właśnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Oni&lt;/em&gt; to nie byli wojsko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przecież to widać choćby na tych obrazkach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oni byli&amp;#8230; No kim, &lt;em&gt;czym&lt;/em&gt; byli ?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skutecznie mnie Pan wytrącił ze wzruszeniowego nastroju. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie byli wojskiem, nie stanowili dobrej, skutecznej i porządnie wyszkolonej armii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakiś czas temu obejrzałam &amp;#8220;Full Metal Jacket&amp;#8221; i tam to jest rozrysowane jak się &lt;em&gt;to&lt;/em&gt; robi. Ze szczegółami to jest rozrysowane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Boli? Ma boleć?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/lFu34HEdbuU&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żeby osiągnąć jakiś taki efekt, w przybliżeniu&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/R9vfOxx63nI&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To są zupełnie inne obrazki, prawda?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 20:40:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571831 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja nie umiem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571829</link>
 <description>&lt;p&gt;myśleć o Powstaniu analitycznie. Bór i Monter to dla mnie abstrakcja. &lt;br /&gt;
Widzę tylko Zosie, Janków, maturzystów z tajnych kompletów, dzieciaki w helmach opadających na oczy. Czytam ich listy z poczty powstańczej. Patrzę na ich uśmiechnięte twarze.&lt;br /&gt;
I zaraz potem, nie ruszając się z miejsca oglądam zwinięte kłebki ciał rozrzuconych na opustoszałej ulicy. To jest moje Powstanie. Co roku. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na zbiórkach harcerskich śpiewalismy powstańcze piosenki. Znaliśmy wszystkie. Dwie z nich odziedziczyliśmy po naszych starszych kolegach z drużyny. Napisali je w czasie wojny. Jedną – podczas Powstania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wtedy wiedziałem na pewno, że gdybym urodził się odpowiednio wcześniej, byłbym razem nimi. I że robiłbym wszystko, żebyśmy to Powstanie wygrali. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to było wtedy. Dziś nie mam tej stuprocentowej młodzieńczej  pewności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednego jestem tylko pewien. Że oni szli do Powstania, żeby wygrać. I z tą myślą umierali&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 20:25:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571829 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571825</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja to całkiem często &lt;i&gt;mundry&lt;/i&gt; jestem.&lt;br /&gt;
Tak, że sam do siebie obrzydzenie czuję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No to tylko napiszę, że Polaki to także &lt;i&gt;tacy&lt;/i&gt;, jak &lt;i&gt;oni&lt;/i&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo ja Grzesiuka czytałem.&lt;br /&gt;
Tez.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wcale najlepsze &lt;i&gt;wojsko&lt;/i&gt; nie składa się z poetów.&lt;br /&gt;
Bo to najgorsze wojsko jest.&lt;br /&gt;
I na dodatek z &lt;i&gt;panienek&lt;/i&gt; wspomnianych &lt;i&gt;poetów&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Jako łączniczek i sanitariuszek&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
Bo to jeszcze gorzej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wojsko, takie dobre i bitne, to najlepsze jest, kiedy z takich podpitych s-kinsynów się składa.&lt;br /&gt;
Tylko do tego jeszcze dobrych &lt;i&gt;oficerów&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;sztabowców&lt;/i&gt; dodać trza.&lt;br /&gt;
I szkolenia &amp;amp; technikę wojskową.&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Nie patriotyczne wiersze&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I to wtedy nazywa się US Marine Corps.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Który trzyma świat za twarz.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 20:11:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571825 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571823</link>
 <description>&lt;p&gt;Bo to są dwie różne sprawy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja, kiedy myślę o Powstaniu to widzę to, co można zobaczyć wyżej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O Powstańcach myślę. Pojedyńczych młodych ludziach. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O tym ile w nich było wiary, ile nadziei, ile żaru, zapału. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Buntu, cierpienia i niezgody. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę o odwadze. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lecz z drugiej strony nie umiem nie pomyśleć też o straszliwym straceniu tych istnień. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O tym, że &lt;em&gt;ktoś&lt;/em&gt; to wszystko w nich wykorzystał. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Być może.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dwa lata temu, 1 sierpnia napisałam tekst, który dzisiaj w całości wydaje mi się idiotyczny, ale fragmenty nadal są moje:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;...kiedy zamknę oczy i wyobrażę sobie nadzieję tych ludzi, ich energię, ekscytację, plany, wiarę, przygotowania i oczekiwanie to coś z tego rozumiem, coś w tym jest mi bliskie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W tym moim corocznym przeżywaniu Powstania jest jeszcze tożsamość, moja osobista, warszawska. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Minęło kilkadziesiąt lat&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wracam do domu z pracy, jest wczesny wieczór. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W autobusie za mną siedzi trójka młodych ludzi. &lt;br /&gt;
Jeden z panów pijany tak, że ten drugi mniej pijany co jakiś czas pyta: &amp;#8220;Artur żyjesz?&amp;#8221;. &lt;br /&gt;
Z nimi dziewczyna, żona mniej pijanego. Smród jaki roztaczają jest niebywały. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cały czas monosylabują do siebie w języku, który rozumiem, ale nie znam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mniej pijany deklaruje głębokie i niepowtarzalne uczucie do niej, a ona śmiejąc się mówi &amp;#8220;przeeestań&amp;#8221;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I na ten obraz nakładają mi się twarze stareńkich już dziś Powstańców Warszawskich. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znowu czegoś pojąć nie potrafię. Myśl taka mi się pojawia za to. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy gdyby trafiło na nas to byśmy udźwignęli ten ciężar? Czy mielibyśmy w sobie, nawet nie siłę i odwagę, a jedynie czy umielibyśmy&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Smutne pokolenie mężczyzn bez tożsamości, bez odwagi, bez siły. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Smutne pokolenie kobiet, które swoją wartość mierzą w centymetrach&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy potrafilibyśmy? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za rok kolejna rocznica i znowu to wszystko się we mnie odezwie. Znowu przeżyję sprzeczne uczucia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale szacunek i cisza po Nich będą.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 19:52:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571823 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Baa...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571814</link>
 <description>&lt;p&gt;Widzi pani.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja z jednej strony oddaje hołd Powstańcom.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z drugiej nie ma mojej zgody, na jakiekolwiek ulgowe traktowanie Bora i Montera.&lt;br /&gt;
I nawet, jak mi się łza kręci kiedy słucham powstańczych piosenek, to natychmiast mi ona wysycha kiedy myślę o decydentach ze sztabu warszawskiego AK.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jedyną zasługą Bora, jest dla mnie to, że uzgodnił warunki kombatantów dla wojska.&lt;br /&gt;
Po kapitulacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ile było w tym sympatii von den Bacha-Zalewskiego, kata Warszawy, a prywatnie powinowatego Bora?&lt;br /&gt;
Nie wiem?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Warszawa zniknęła.&lt;br /&gt;
I do tej pory jej nie ma.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 19:17:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571814 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571813</link>
 <description>&lt;p&gt;Cieszę się, że wyjaśniliśmy sobie to nieporozumienie. Naprawdę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Złapałam się na takiej myśli, że skoro już w innych miejscach wypowiadałam się na jakiś temat, to moja postawa i stanowisko jest jasne. Dla Pana w szczególności ono powinno być jasne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak, tak dla Pana właśnie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak wyraźna ulga mi teraz towarzyszy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 19:06:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571813 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571811</link>
 <description>&lt;p&gt;I Ok.&lt;br /&gt;
Czasem warto powiedzieć coś wprost.&lt;br /&gt;
I pozostać w przyjaźni i bez pretensji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potem.&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 18:57:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571811 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/55699.html#comment-571810</link>
 <description>&lt;p&gt;używa pan nieadekwatnych słów.&lt;br /&gt;
Z tym ,,krzywdzeniem&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Zupełnie niepotrzebnie, mam wrażenie.&lt;br /&gt;
Powstanie Warszawy czyli Powstanie w Warszawie i dla Warszawy przecież w jakiś sposób.&lt;br /&gt;
I to miasto ucierpiało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nie znaczy że powstanie wyłącznie warszawiaków, ważne dla nich i czy tylko oni w nich brali udział.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A że trochę inaczej określone u Gretchen niż zazwyczaj czyli powstanie warszawskie, to nie znaczy, że zmienia się treść komunikatu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 18:57:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571810 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
