<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Sierpniowa rapsodia&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Sierpniowa rapsodia&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Mindrunner - nie wyssane z palca</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-572149</link>
 <description>&lt;p&gt;to faktycznie emocjonalne i obiektywnie kazde miasto ma swoje miejsca piekne czasem wrecz magiczne i te brzydkie, szpeczace.&lt;br /&gt;
Zeby nie byc goloslownym wspomniany przez ciebie zielony budynek sadu w Warszawie wywolal u mnie refleks swiadomosci: za tym budynkiem jest taka odjazdowa fontanna-brodzik ,po ktorej brodzila moja coreczka podczas spaceru, no ladnych pare lat temu. Lubie to &lt;br /&gt;
miejsce &amp;#8211; zielone krzewy na frontonie budynku i ulice ocieniona jego ramieniem.&lt;br /&gt;
Obok  Pomnik Malego Powstanca, Starowka z rynkiem i fontanna-syrenka w centrum (tez do brodzenia). Potem kosciol Sw.Anny i niedaleko miejsce absolutnie magiczne ,plac na przeciw Grobu Nieznanego Zolnierza gdzie padly mistyczne i historyczne slowa Jana Pawla II:&lt;br /&gt;
 &amp;#8220;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NIECH&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZSTAPI&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;DUCH&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TWOJ&lt;/span&gt; I &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ODNOWI&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;OBLICZE&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZIEMI&lt;/span&gt;, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TEJ&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZIEMI&lt;/span&gt; !&amp;#8221;&lt;br /&gt;
-poczatek konca komunizmu w Polsce a potem Europie.&lt;br /&gt;
(stalam wtedy jak inni w uroczystym tlumie,z powodu zmeczenia, odleglosci, poglosu mikrofonow czasem odpuszczalam sobie sluchanie ale te slowa byly powiedziane tak by poruszyc niebo i ziemie. Zaintrygowaly mnie, zapadly w pamiec.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Krakow  to miasto Jana Pawla II i spotkan z Nim, pieknie zorganizowanych mszy.Obok Lagiewniki z Bazylika Milosierdzia i klasztorem Sw.Faustyny oraz Tyniec z Klasztorem Benedyktynow. &lt;br /&gt;
Miejscem osobiscie szczegolnym dla mnie w Krakowie sa Planty tam spaceruje Muga (stafordka uratowana ze schroniska) a jej pani ,(zakochala sie w zwierzaku ze zdjecia i przygarnela gdy szukalam mu domu) pewna krakowianka powiedziala kiedys do mnie w rozmowie(umieralam z zalu ze musze sie rozstac z kochanym psiskiem,martwilam jak jej bedzie):  &amp;#8211; wiesz nie zakladam jej kaganca (psina jest lagodna jak baranek,kocha wszystko co sie rusza)wole zaplacic mandat od czasu do czasu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bardzo zazdroscilam Londynczykom ich spacerowego nabrzeza nad Tamiza az moja przyjaciolka uswiadomila mi ile lat pracy ich kosztowalo&lt;br /&gt;
by to osiagnac.&lt;br /&gt;
Krakow juz jest odwiedzany i podziwiany (nie dalej jak wczoraj po nabozenstwie, pewna Angielka pochwalila mi sie ze byla w Krakowie&lt;br /&gt;
i byla wdzieczna za informacje o Lagiewnikach oraz Tyncu &amp;#8211; to umknelo jej uwagi ale jej przyjaciolka wlasnie tez jedzie za kilka dni)&lt;br /&gt;
A Warszawa, spokojnie nie badzmy tacy w goracej wodzie kapani, juz jest piekna a z czasem bedzie jeszcze bardziej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;uklony od warszawianki  (chwilowo z angielskiej prowincji :-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 04 Aug 2008 14:42:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>bianka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 572149 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bananie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-572044</link>
 <description>&lt;p&gt;Prezencik (wcale nie na odstraszenie):&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/nNmz6ZV_vSQ&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 03 Aug 2008 11:15:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 572044 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bianka</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-572043</link>
 <description>&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bardzo się cieszę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 03 Aug 2008 11:14:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 572043 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@mindrunner</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-572041</link>
 <description>&lt;p&gt;No więc ja mam to samo z Warszawą &amp;#8211; czuję klimat tego miasta. Lubię też Kraków, ale jakiś taki senny jest jak na mój gust. A w warszawskim chaosie czuję się dobrze.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 03 Aug 2008 11:02:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 572041 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-572040</link>
 <description>&lt;p&gt;Warszawa to jest dla mnie drugie miejsce na Ziemi w kolejności &amp;#8211; oryginalnie Lublin, potem Wawa podczas studiów, a teraz Amsterdam. Do Lublina nie wrócę, z Amsterdamu się za parę lat zmyję &amp;#8211; a do Warszawy wrócić chciałbym. Trochę sentyment, trochę fakt ile tam się dzieje&amp;#8230; I ta mieszanka ludzi, zwłaszcza jak człowiek trzyma się z dala od &amp;#8220;warsiawki&amp;#8221;, która &amp;#8220;bywa&amp;#8221; bo &amp;#8220;wypada&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 03 Aug 2008 11:01:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 572040 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-572039</link>
 <description>&lt;p&gt;Dramatyzujesz. Ja uważam, że te kontrasty dają klimat i próbowałem to oddać w tekście &amp;#8211; a Ty mi draniu będziesz rakietą wymachiwał? Nieładnie :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 03 Aug 2008 10:59:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 572039 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@merlot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-572038</link>
 <description>&lt;p&gt;Dzięki, starałem się &amp;#8211; ten tekst chodził mi w strzępkach po głowie już od jakiegoś czasu, ale skrystalizował się dopiero po obejrzeniu wspomnianej na początku internetowej galerii.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 03 Aug 2008 10:57:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 572038 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>+</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-572012</link>
 <description>&lt;p&gt;Bardzo podoba mi się ten wpis&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 02 Aug 2008 20:43:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>KriSzu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 572012 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grechen – dolecial, byl</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-572009</link>
 <description>&lt;p&gt;Grechen &amp;#8211; dolecial, byl sloneczno-blekitny tym bardziej mily ze z kochanej Warszawy.&lt;br /&gt;
Dziekuje :-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 02 Aug 2008 20:22:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>bianka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 572009 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Warszawa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-571988</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wiem co o tym miećcie myśleć. Tzn. nie napiszę, żem stamtąd bo to nie prawda. Wprost przeciwnie nawet, urodziłem się i wychowałem w Krakowie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W Warszawie dziewczynę swego czasu miałem i przyjeżdżałem do niej dosyć często. Miasto więc poznawałe wyrywkami. To, co zobaczyłem przy wyskakiwaniu z pociągu, to co z okien tramwaju, mieszkalnego bloku, czy podczas spacerów. I mogę powiedzieć, że miato jak miasto. Pozostałem raczej odporny na jego urok. Niektóre miejsca ładne, niektóre brzydkie. Niektóre wprost paskudne i maksymalnie zeszpecone. Gdy zobaczyłem ten zielonkawy budynek sądu chwycile się za głowę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale bywało całkiem przyjemnie. Nie znam nastroju miasta. Wierzę, że Ci, którzy się tam wychowali mogą czuć z nim więź i kochac je szczerze. Tak jak ja czuję więź z Krakowem, choć osobiście uważam, że możiwości mojego miasta pozostają niewykorzystane. Wiele miejsc próbuje się na siłę zeszpecić. Wiele punków w moim mieście po prostu jest szpetnych. Ja kocham Kraków, bo czuję jego nastrój.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Warszawiacy zaś... Tych nie znam w ogóle. Pewnie nie róznią sie od innych ludzi. Opowiastki o najcudowniejszym mieście na Ziemi słyszałe także od moich współmieszkańców z Krakowa. Ale i opowieści o cudności Warszawy i Krakowa zapewne tak samo wyssane są z palca.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 02 Aug 2008 16:28:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Plenczow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571988 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Moja Bianko</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-571931</link>
 <description>&lt;p&gt;Róż nie zawsze szkodzi :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czasem pomaga dystans odnaleźć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zobaczysz jutro. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jesteś daleko więc mój uśmiech musi pokonać odległość, ale doleci&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Aug 2008 22:00:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571931 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>droga Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-571929</link>
 <description>&lt;p&gt;wyglada na to ze zakup rozowych bluzek nie zaszkodzil,&lt;br /&gt;
podpisuje sie i dziekuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ps.jutro ide kupic trzy, tez rozowe&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Aug 2008 21:43:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>bianka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571929 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Bananie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-571928</link>
 <description>&lt;p&gt;ma Pan lekka reke do pisania, to widac slychac i czuc.Dziekuje&lt;br /&gt;
witam i pozdrawiam serdecznie,tez psiara :).&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Aug 2008 21:40:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>bianka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571928 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Czy chcę?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-571919</link>
 <description>&lt;p&gt;To dobre pytanie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak na razie kwituję je uśmieszkiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak, to kiedyś mawiano.&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Pod wąsem&lt;/i&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Aug 2008 20:50:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571919 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>I chcesz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-571918</link>
 <description>&lt;p&gt;żeby tak zostało? Na zawsze?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jesteś pewien że to miasto Cię odpycha?&lt;br /&gt;
A może nie chcesz mu dać szansy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Albo raczej, nie umiesz?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z Ciapkiem sobie radzisz. Z tłumem obcych bytów wirtualnych – nie gorzej. &lt;br /&gt;
Z miasem też można się polubić. Od nowa, albo pierwszy raz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niby bzdury plotę, ale coś w tym jest. Spróbuj.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Aug 2008 20:46:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571918 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-571915</link>
 <description>&lt;p&gt;Być może odp. tkwi w tym moim &lt;i&gt;pieprzonym&lt;/i&gt; wpisie i tym drugim, niżej, Gretchen.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla niej jest to miasto własne, obronione, kochane.&lt;br /&gt;
Dla mnie, obce, wredne, zdobyte.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I niechciane.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Aug 2008 20:38:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571915 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bananie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-571912</link>
 <description>&lt;p&gt;30 lipca 2008&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Siedzimy we czwórkę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Normalny wieczór jeszcze młodych ludzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadamy o tym i o tamtym. Nie o niczym, ale niczym szczególnym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I skądś nagle, nie wiem już skąd, pojawił się temat Warszawy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chwilę później okazuje się, że to jest rodzinne miasto każdego z nas. Już od tego odwykłam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zazwyczaj słucham jakie to straszne miasto, jak tu wszystko jest nie tak jakby ktoś tam sobie chciał. Oczywiście z wyłączeniem możliwości zarabiania pieniędzy. &lt;br /&gt;
Zdarzyło mi się, że ktoś złożył mi szczere i z głębi serca wyrazy współczucia, że muszę Tu mieszkać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No i siedzimy sobie i rozmawiamy o tej Warszawie, o Powstaniu, wspominamy cudze wspomnienia skrupulatnie zapisywane w naszej pamięci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Siedzimy w mieszkaniu, w  kamienicy, w której podpisano rozkaz rozpoczęcia Powstania. Już się palą znicze, już ktoś zostawił kwiaty. Coś już jest w powietrzu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niespodziewanie bezpiecznie. Zaskakująco nie trzeba nikomu tłumaczyć na czym polega nasza duma i tożsamość. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mówię im o tramwaju, który w lecie jeździ po Warszawie&amp;#8230; Stary, przedwojenny tramwaj, który objeżdża Miasto. Drzwi są otwarte, albo ręcznie otwierane przez młodych ludzi, którzy każdemu wchodzącemu mówią &lt;em&gt;dzień dobry&lt;/em&gt; . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potem się śmiejemy, że ich syn jest jeszcze za mały na takie wycieczki. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Każde z nas widzi i cienie, i blaski naszego Miasta. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mamy krytyczny dystans. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to nasz dom. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Świadomie kochany.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Aug 2008 20:27:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571912 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-571911</link>
 <description>&lt;p&gt;oglądanie Warszawy wyłącznie przez pryzmat wypasionych merców i pseudo dworków (ostatnio nawet na bilboardach) prowadzi prostą drogą do pawia za pawiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy ktoś Cię do tego do jasnej cholery zmusza? Dlaczego tym tylko żyjesz? Nie widzisz ludzi? Za tym pieprzonym mercedesem. Czystych firanek i placów zabaw w blokach obok pseudo dworków?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ludzi, wbrew temu co piszesz, coraz częściej uśmiechniętych, odzywających się do siebie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlaczego się tak katujesz, powiedz!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Aug 2008 20:23:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571911 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wychodzę z metra Świętokrzyska</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-571910</link>
 <description>&lt;p&gt;Paw.&lt;br /&gt;
natychmiast do autobusu wiozącego do pętli Górczewska.&lt;br /&gt;
Paw.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natychmiast piwo i ucieczka do podmiejskiego..&lt;br /&gt;
A pod miastem&amp;#8230;&lt;br /&gt;
No znowu paw&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Tak, jak by na Dworcu Ce.. wylądować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wypasiony merc i psędo dworek .., i paw.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja bardzo proszę o persko/koreańską rakietę.&lt;br /&gt;
Byle była dobrze wycelowana w te szambo.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Aug 2008 20:12:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571910 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Witaj Bananie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-571907</link>
 <description>&lt;p&gt;Pięknie się przywitałeś z Warszawą.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Aug 2008 20:03:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571907 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Znakomicie napisane.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/55714.html#comment-571904</link>
 <description>&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Aug 2008 19:58:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 571904 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
