<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Zuza..&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Zuza..&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Hm,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ernest/55757.html#comment-573043</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Lubimy myśleć o tym jak zrobimy coś fantastycznego i to wtedy wydaje się proste, wręcz magiczne, ale gdy przychodzi ta chwila i możesz to zrobić rozbijasz się o mur gdzieś w sobie&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skąd ja to znam?&lt;br /&gt;
Trafne;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A mury są i wnas i poza nami, bardziej pewnie w nas.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale by nie smęcić, to powiem, że ,,rycerze patelni&amp;#8221; mnie rozwalił:)&lt;br /&gt;
urocze.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 09 Aug 2008 10:45:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 573043 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mury?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ernest/55757.html#comment-572883</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie ma w nas żadnych murów. Są tylko wybory Ernestto.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To jest kolejna historia o tchórzliwym mężczyźnie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Banał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ona mówi:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;em&gt;chodź&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;ucieknijmy&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;zróbmy coś&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na co On nic nie odpowiada, za to smutek jak noc go przytłacza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W końcu przecież jak napisał Griszeq &lt;strong&gt;dobrze, ze przynajmniej te szanse wciaż jednak los nam pod nos daje…&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może zdarzy się jakaś nie wymagająca odwagi i decyzji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może coś pod nos los podetknie i nie trzeba będzie ryzykować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Się zobaczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzeba uważać, prawda?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No trzeba.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo w końcu jak się nie uważa to może być mniej komfortowo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale zawsze można się zasmucić i ten smutek spadający jak niebo całe przyjąć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potem się nad sobą użalić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jeszcze trochę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A potem poczekać, aż...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żałość. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bezgraniczna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za to zapewne wspomnienie gestu, którym &lt;em&gt;zdmuchiwała świeczki przytrzymując ręką włosy&lt;/em&gt; pozostanie w pamięci na wieki.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 07 Aug 2008 23:45:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 572883 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Trza było..</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ernest/55757.html#comment-572816</link>
 <description>&lt;p&gt;uważać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Noo..&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 07 Aug 2008 17:39:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 572816 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>ech</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ernest/55757.html#comment-572798</link>
 <description>&lt;p&gt;jakos to tak jest, ze tak sporo mozna sie doliczyc szans straconych, a tak malo chwyconych w locie&amp;#8230; &lt;br /&gt;
dobrze, ze przynajmniej te szanse wciaż jednak los nam pod nos daje&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 07 Aug 2008 14:54:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 572798 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
