<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Siostra Joanna&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Siostra Joanna&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Niemiec</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/55867.html#comment-577798</link>
 <description>&lt;p&gt;Proszę o zwrócenie uwagi na kontekst tego opowiadania. Otóż zarówno narrator, jak i bohaterka opowiadania są osobami duchownymi. Według mojego rozumienia teologii niezbadane są wyroki Boskie. Pan Bóg nawet w dobrych sprawach również posługuje się złymi ludźmi. Tak było również i w tym wypadku. W sposób subtelny potwierdza to wydrzenie bohaterka mówiąc, że gestapowiec ten nagle zniknął. Na ogół we wszystkich opisach biblijnych Pan Bóg działa szybko i na ogół nie lubi zostawiać, żadnych śladów. Tak samo było i w tym przypadku. To jego zniknięcie wiąże się też z podziękowaniem za ocalenie. Pan Bóg nie chciał, aby dziękować złemu człowiekow za jego czyn, który był dziełem Boskim, a więc sam usunął z oczu młodej dziewczyny jej wybawcę, po to aby mogła śmiało dziękować tylko Bogu, a nie człowiekowi, który był tylko jego narzedziem. Tak to widzę, choć oczywiście można i należy też dziękować ludziom za ich dobre czyny, ale ten wypadek, był tak drastyczny, tak szczególny, że też zaistniały szczególne okoliczności jego zakończenia.  &lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Aug 2008 18:23:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577798 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Przeczytałem dopiero teraz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/55867.html#comment-577767</link>
 <description>&lt;p&gt;dzięki za tekst.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Aug 2008 14:45:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577767 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Adamie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/55867.html#comment-577764</link>
 <description>&lt;p&gt;Dobrze, że możemy spotkać jeszcze takie świadectwa. Niemniej myślę o tym Niemcu. Co nim powodowało?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Aug 2008 14:39:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577764 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Daleko od Boga</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/55867.html#comment-574134</link>
 <description>&lt;p&gt;Słowa są prawdziwe. Wszak sam je słyszałem. Tak samo ich interpretacja przez Delilah jest trafna i również prawdziwa i to właśnie chciał przekazać o. Andrzej w swoim kazaniu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 15 Aug 2008 17:17:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 574134 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/55867.html#comment-574131</link>
 <description>&lt;p&gt;Zastanowiły mnie słowa: &amp;#8220;Od Boga byłam bardzo daleko&amp;#8221;... W kontekście niemal cudownego ocalenia szesnastoletniej Joasi oraz jej dalszej drogi życiowej chyba nie są do konca prawdziwe. W każdym bądź razie nawet jeśli ona była daleko, to Bóg był tuż obok aby ją chronić i doprowadzić do siebie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 15 Aug 2008 16:57:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 574131 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nasz naród...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/55867.html#comment-574128</link>
 <description>&lt;p&gt;Ponad sto piędziesiąt lat temu inny Adam M. napisał na ten temat:&amp;#8220;Nasz naród jest jak lawa, z wierzchu twarda, gęsta i plugawa&amp;#8230;.&amp;#8221;. Tak było zawsze drogi Igło. Wrzaskliwych, fałszywych i łajdaków nigdy nie brakowało, czasami jest ich nawet nadmiar. Nasze jednak zadanie jest zachować pamięć o tym, co może było tragiczne, ale również wspaniałe. Pamięć o ludziach wielkich siłą ich woli, charakteru, przekonań i czynów, choć podobnie jak siostra Joanna dzisiaj niczym szczególnym się już nie wyróżniają. Jak pamiętam podobną notkę sam Igło napisałeś ze spotkania w Przychpdni Zdrowia. Zróbmy to co możemy, a łajdactwa zostawmy łajdakom.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 15 Aug 2008 16:44:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 574128 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Oni odchodzą...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/55867.html#comment-574122</link>
 <description>&lt;p&gt;Proszę pana Podróżnego.&lt;br /&gt;
Razem ze swoimi &lt;i&gt;historiami&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;
Ludzkimi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zostają historycy i wrzaskliwi, fałszywi propagandyści.., łajdacy &lt;i&gt;często&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;
Nie ludzie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://tekstowisko.com/igla/55759.html&quot; title=&quot;http://tekstowisko.com/igla/55759.html&quot;&gt;http://tekstowisko.com/igla/55759.html&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 15 Aug 2008 15:23:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 574122 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
