<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Stare, pacyfistyczne mrzonki&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Stare, pacyfistyczne mrzonki&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Stary,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-577578</link>
 <description>&lt;p&gt;potrzebuje mamony, zeby zatrudnic foundrisera w fundacji. Oraz zobaczyc Lizbonę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tak mysle, ze jak ja potrzebuje, to moze i inni tez. To życzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na rozważania pacyfowe nie mam juz dzis głowy, przepraszam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A zyczenia siły tez chetnie biore i bardzo dziekuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 21:51:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>manna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577578 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Aniu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-577531</link>
 <description>&lt;p&gt;Masz rację. Ruch Pugwash zainicjował wiele akcji. Także zainteresowanie środowiskiem, zasobami naturalnymi. Co mnie najbardziej interesuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale wojnę nuklearną powstrzymał strach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kant odrzucił wszystkie wywody potwierdzające istnienie Boga. Zastąpił go swoim. Zachwytem nad oczyszczającą zbrodnią. Nad absurdem, jaki niedoskonały, ludzki duch potrafi wdrożyć. On rozpoczyna nową drogę. Po wiekach &amp;#8220;lotu w płomień&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może takim czymś była Hiroshima?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale jak tak, to się musiała rozegrać. Takie katharsis.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czemu życzysz mamony? Ja Ci życzę niezmiennej siły.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 17:23:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sylnorma</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577531 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-577482</link>
 <description>&lt;p&gt;Bardzo podoba mi się stwierdzenie, że prawda jest symfoniczna. Aczkolwiek przekonanie, że wszystkie punkty widzenia są równe jest mi obce. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak to jest powiedziane w dezyderacie „Każdy ma swą opowieść i każdego należy wysłuchać”, niemniej po to mamy rozum, aby ziarna od plew odrzucać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 12:24:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577482 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-577413</link>
 <description>&lt;p&gt;dobry pomysł.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pisz Pan!&lt;br /&gt;
Moze wyjść ciekawie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja podrzucę punkt pierwszy protokołu:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zgadzamy sie, ze prawda jest &lt;em&gt;symfoniczna&lt;/em&gt;(piekne to okreslenie)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 23:22:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>manna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577413 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Anno</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-577326</link>
 <description>&lt;p&gt;Jestem przekonany, że &lt;em&gt;prawda jest symfoniczna&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
Tzn. każdy z nas widzi część, i dopiero wiele punktów widzenia pozwala zbliżyć się do poznania całości. Tak, że zgadzam się z Panią, że &lt;em&gt;ze wespół mamy&lt;/em&gt; [bardziej] &lt;em&gt;całosciowy obraz rzeczywistosci&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tym, że pozwolę sobie zastrzec, nie każdy punkt widzenia jest równoważny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do przyczyn, to rzecz jasna bardzo wygodnie zasłonić się z poglądem, że &lt;em&gt;nigdy tak do końca nie wiadomo co stanie się przyczyną czego&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
Na przykład: Można przyjąć że najskuteczniejszą metodą przyczynienia się do pokoju na świecie jest modlitwa kontemplacyjna. I ja nie wykluczam tego, że wszyscy żyjemy tylko dlatego, że ileś tysięcy zakonnic modli się non stop.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tyle, że to jest teza niesprawdzalna. Nie do zweryfikowania na tym świecie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W dyskusji pozostaje jedynie odwołanie się do marnej, poznawalnej rzeczywistości. Do faktów, interesów, zysków, celów politycznych i ekonomicznych etc.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Można odrzucić logiczną analizę i poświęcić się &lt;em&gt;wierze&lt;/em&gt; w zbawcze rozwiązania. Dla mnie to postawa budząca respekt i szacunek (póki nie łączy się ze szkodnictwem). Ale trzeba odważnie przyznać, że to jest czysta wiara, a nie tłumaczyć się potencjalnym &lt;em&gt;efektem motyla&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pani Anno.&lt;br /&gt;
Myślę, że w kwestii pacyfizmu nie zgodzimy się. Ja pozostanę na stanowisku, że to pięknoduchostwo, Pani &amp;#8212; że ratunek dla świata. Argumenty, zdaje się, wyczerpaliśmy. Proponuję podpisać protokół rozbieżności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 20:07:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577326 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-577312</link>
 <description>&lt;p&gt;Bardzo trafna uwaga.&lt;br /&gt;
Ja skupiłem się w postawie Brytyjczyków na kalkulacji ryzyka wobec narastającej przemocy, odłożyłem na bok cyniczne interesy, a to one mają pierwszeństwo.&lt;br /&gt;
To pewnie klucz do właściwej oceny okrągłego stołu etc. w Polsce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do natury człowieka, to pozwoliłem sobie na pewne uproszczenie. Może kiedyś zdarzy się okazja napisać tekst na ten temat, ale to trudne, zwałaszcza że filozofem nie jestem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 19:34:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577312 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>przyczyny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-577275</link>
 <description>&lt;p&gt;bywają bezpośrednie, bywaja tez pośrednie. I nigdy tak do końca nie wiadomo co stanie się przyczyną czego. To, ewentualnie, wie Ten, co Tam, na Górze. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy z tego wynika, ze nie warto sie starac o to, co wydaje nam sie dobre i sensowne?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 17:23:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>manna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577275 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576874</link>
 <description>&lt;p&gt;tu sie róznimy,rzeczywiscie. Jak masz o naturze naszej niewygórowane zdanie, to w naturalny sposób dostrzegasz w swiecie te elementy, które taką opinię potwierdzają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sa tez inne elementy &amp;#8211; no ale te to juz dostrzegam ja, skoro mysle o naturze naszej raczej dobrze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy z tego wynika, ze wespół mamy  całosciowy obraz rzeczywistosci? Moze tak?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 17:20:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>manna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576874 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-577100</link>
 <description>&lt;p&gt;Pomimo że o naturze człowieka myślę dobrze zgadzam się z Pana poglądami dotyczącymi niedojrzałości pacyfistów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tutaj uzupełnienie sprawy wycofania się Brytyjczyków z Indii. Indie były obciążeniem dla korony w tym czasie, więc nawet gdyby były jednorodne etnicznie i kulturowo, to i tak Brytyjczycy by się z nich wycofali. Gdyby nie było Gandiego, to by sobie stworzyli innego bojownika, być może mniej pokojowego. Poza tym &lt;b&gt;Gandi popierał wojnę przeciwko Niemcom&lt;/b&gt;, więc takim pacyfistą totalnym to on nie był…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 09:25:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577100 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Anno</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576756</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;manna&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Mozna widzieć duzo róznych okolicznosci.&lt;br /&gt;
Ale poza okolicznościami, a wlasciwie pod nimi jest cos jeszcze.&lt;br /&gt;
Jakaś struktura najwazniejsza. Jakaś dominanta.&lt;br /&gt;
Jak sie na tym skupić, wyraźniej czasem  widać.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pełna zgoda.&lt;br /&gt;
Ja też jestem przekonany, że za doraźnymi okolicznościami kryją się grubsze trendy, za nimi &amp;#8212; reguły rządzące światem, a wreszcie &amp;#8212; ludzka natura. I o tej naturze mam niewygórowane zdanie. To nas różni.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, odwzajemniając życzenia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 26 Aug 2008 08:04:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576756 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>oj, odysie, zaraz tam monitowala,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576725</link>
 <description>&lt;p&gt;donosiłam tylko uprzejmie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do argumentów, które tu fruwają: &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na świecie jest mnóstwo róznych okolicznosci, które mają wpływ na efekty naszych działań. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mozna widzieć duzo róznych okolicznosci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale poza okolicznościami, a wlasciwie pod nimi jest cos jeszcze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakaś struktura najwazniejsza. Jakaś dominanta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak sie na tym skupić, wyraźniej czasem  widać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja mam tak, ze wole sie skupiac na tych dominantach, a nie  na okolicznosciach. Z pewnego punktu widzenia to wielki minus. Ale z innego znów &amp;#8211; plus.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 25 Aug 2008 23:14:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>manna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576725 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576664</link>
 <description>&lt;p&gt;a) Murzyni w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; (o pardą, niepoprawnie).&lt;br /&gt;
Sporo krwi się przelało. Było strzelanie do tłumów, były i Czarne Pantery. Zresztą trudno orzec, że sprawa jest załatwiona. A to demokracja, bądź nie bądź.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;b) Irlandia Północna. Znów. Mówisz, że bez &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IRA&lt;/span&gt; Angole w ogóle by kiedykowlek uznali, że jest jakiś problem? Oni tam nie rozmawiają z pacyfistami, tylko z bojownikami (Sinn Fein). A zresztą mówimy przecież nie o dyktaturze, a o demokracji. Nawet jeśli ta demokracja trzyma sobie do ozdoby atrapę królowej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;c) Indie. Ja osobiście sądzę, ża Anglicy wycofali się nie tyle ustępując przed Gandhim, ale wiedząc, że nie dadzą rady z tym, co wybuchło chwilę później. &lt;br /&gt;
Jak skończył Gandhi?&lt;br /&gt;
Słyszałeś o wymordowaniu pasażerów całych pociągów przewożących hinduskich wyznawców Allaha do przyszłego Pakistanu?&lt;br /&gt;
Czy to nie ta nienawiść i przemoc, która każe tym biednym narodom utrzymywać najliczniejsze armie świata, budować broń atomową, topić w krwi od pół wieku Kaszmir &amp;#8212; czy to nie ta nienawiść i agresja wygoniły Anglików? Anglików, przypomnijmy, demokratów. Wyczerpanych po przegranej (wbrew mitom) wojnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja nie kwestionuję samych rozmów pokojowych i dyplomacji w ogóle. Ale to ma sens jedynie w kontekście wszystkich innych czynników służących do zdobywania przewagi w konflikcie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. A z Solidarności, faktycznie trzeba być dumnym. Z Okrągłego Stołu może mniej, bo cyrograf powodem do dumy nie jest raczej, ale trzeba powtarzać, że obyło się bez ofiar, co u nas niezwykłe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS2. Pierwotnie omyłkowo zaadresowałem wypowiedź do Anny Mieszczanek, co po interwencji Grzesia poprawiam niniejszym, przepraszając oboje uniżenie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 25 Aug 2008 21:11:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576664 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sorry Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576687</link>
 <description>&lt;p&gt;Rzeczywiście&lt;br /&gt;
Zwłaszcza, że mnie pani Anna M. monitowała na moim blogu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 25 Aug 2008 21:07:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576687 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576678</link>
 <description>&lt;p&gt;panią Anną to jeszcze nie byłem:)&lt;br /&gt;
Sorry, ze wciąłem sie w dyskusję, ale widze, że aż tak dobrze, że nie zauważyłeś nicka, znaczy kto pisze:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 25 Aug 2008 20:58:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576678 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576641</link>
 <description>&lt;p&gt;ale są pokojowe rozwiązania, sa konflikty rozwiązane droga pokojową.&lt;br /&gt;
Choćby Brytyjczycy oddali pokojowo Indie,także inne kolonie przez różne państwa bywąły przejmowane pokojowo.&lt;br /&gt;
Dalej, to co w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt;, martin Luter King, prawa czarnych, to też przecież nie zostało osiągnięte przemocą.&lt;br /&gt;
Konflikt w Irlandii Północnej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;i pewnie by znalazł i przykłady dyktatorów (fakt, że pomniejszych i pewnie słabych politycznie), którzy dobrowolnie władze oddali.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I pomimoże to nie zasługa Solidarności tylko, ale pewnie i koniunktury międzynarodowej, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt;, Gorbaczowa, kogoś tam jeszcze, to trzeba być dumnym z polskiej drogi i z Solidarności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 25 Aug 2008 20:57:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576641 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Anno</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576633</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;manna&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;I ten ruch w końcu wygrał.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pani Anno.&lt;br /&gt;
Obawiam się, że wygrało co innego.&lt;br /&gt;
Solidarność miała ważki udział, być może bez niej pokojowo by się sowietyzm nie skończył...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale bez Reaganowskich sankcji, bez wyścigu zbrojeń &amp;#8211; ponad siły sowieckiej gospodarki &amp;#8211; bez szantażu &lt;em&gt;gwiezdnymi wojnami&lt;/em&gt;, bez przejmowania sowieckich kolonii przez Zachód w całym trzecim świecie &amp;#8211; pieniądzem, ale i przewrotami wojskowymi&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Mogło by być piętnaście Solidarności. Wszystkie skończyły by w łagrach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czesi byli pierwsi. Też pokojowi i samoograniczający się. Nawet nie myśleli o obalaniu socjalizmu.&lt;br /&gt;
Tylko mieli geopolitycznego pecha. A raczej falstart. Nie w tym momencie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chińczycy w 89 też pokazali jak się załatwia sprawę z &lt;em&gt;marzycielami&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W Birmie generałowie radzą sobie do dziś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Doprawdy &amp;#8212; to, że sowieci u nas nie zrobili w 80 &lt;em&gt;praskiej wiosny&lt;/em&gt; ani &lt;em&gt;Tiananmen&lt;/em&gt;, nie wynikało z pokojowych zamiarów ani z samoograniczenia &amp;#8220;S&amp;#8221;. Tylko z szeregu zewnętrznych uwarunkowań. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZSRS&lt;/span&gt; już wtedy miał zadyszkę i polskich towarzyszy na lodzie. A polscy towarzysze, po opanowaniu sytuacji poszli po rozum do głowy i postanowili się zabezpieczyć przed upadkiem swych mocodawców, wyprzedzając fakty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I choć uważam Okragły Stół za być może najlepsze z możliwych rozwiązań (bez jednego wystrzału!), zdecydowanie nie wierzę, że polegał on na mitycznym rozwiązaniu konfliktu przez dialog i kompromis.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 25 Aug 2008 19:32:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576633 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576587</link>
 <description>&lt;p&gt;ja się wychowałam na pierwszej Solidarnosci, która była  pokojowym, samoograniczajacym sie ruchem.   &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I ten ruch w końcu wygrał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To, ze teraz nie potrafimy dobrze tej wygranej wykorzystac &amp;#8211; to inna sprawa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale te miesiace po pierwszych strajkach, a tez te po Okragłym Stole są moje &amp;#8211; nie do wymazania z pamieci. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I nawet przy tym totalnym bałaganie, którego doswiadczam co dzień, nie ma jednak w Komitecie Centralnym Pierwszego Sekretarza, nie ma Urzedu Cenzury na Mysiej, nie ma politycznych na Rakowieckiej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bez jednego strzału.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 25 Aug 2008 15:34:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>manna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576587 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>kropla drąży skałę,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576320</link>
 <description>&lt;p&gt;dlatego, w tym nadzieja marzycieli, czy jak kto woli naiwnych, nieodpowiedzialnych  itp, itd,  my współcześni nie odpowiadamy za przeszłość ale przyszłość w jakimś ułamku ułamku ułamka ułamka&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam futurystycznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Aug 2008 19:29:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>arundati.roy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576320 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Anno</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576299</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;manna&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;politykom tak długo mieszac w głowach, aż zaczną myslec podobniej do mnie&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Których polityków?&lt;br /&gt;
Tych naszych, czy tych wymachujących rakietami i celujących samolotami w wieżowce?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;i swoich kolegów tez do tego namówią&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aha.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Był taki Amerykaniec, który w 1939 rzucił coś w tym stylu &amp;#8212; &lt;em&gt;Gdyby dano mi tylko szansę porozmawiać z Hitlerem, ta wojna by nie wybuchła.&lt;/em&gt; Niezłe, co?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pol Pot na pewno uległby namowom kolegów polityków, myślących podobnie do Pani. Tylko zabrakło marzycieli, nie? Dlatego wymordował pół swojego narodu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Proszę podać &lt;strong&gt;jeden&lt;/strong&gt; przykład tyrana &amp;#8211; militarysty (powyżej szczebla taktycznego), który zszedł na drogę pokoju, przestał gnębić poddanych i grozić sąsiadom wskutek rozmów pokojowych. Wystarczy mi jeden udokumentowany przypadek w całej historii.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Aug 2008 17:25:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576299 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>odysie, jeśli</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576182</link>
 <description>&lt;p&gt;przyznam, że masz rację,&lt;br /&gt;
będę tez musiała uznac, ze nie warto nic robic w tej sprawie, bo kazdy mój krok i tak obróci sie na korzyść polityków, którzy uznaja zbrojenia za najlepszy interes swiata.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba, ze zachowam sie jak dreamer.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dreamerzy bowiem wyciagaja dziwne wnioski z sytuacji oczywistych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uznałabym wiec, że trzeba robic to, co mozliwe, żeby politykom tak długo mieszac w głowach, aż zaczną myslec podobniej do mnie i swoich kolegów tez do tego namówią. Jesli oni sami zauważą, ze warto z jakiegos podwodu konflikty rozwiazywac pokojowo (ja nie mówie, ze zauwaza swój interes) &amp;#8211;  &lt;br /&gt;
bedzie dobrze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Aug 2008 11:06:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>manna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576182 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Drogie panie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576150</link>
 <description>&lt;p&gt;Zanim podpisał manifest w 1955, Einstein podpisał list do Roosvelta, bodaj w 42 (nie pamiętam roku). List ten informował prezydenta &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt;, że istnieje możliwość stworzenia wunderwaffe &amp;#8212; bomby atomowej, potężniejszej niż wszystko. Uruchomiono Projekt Manhattan.&lt;br /&gt;
Jednak ci panowie wiedzieli, że nie oni są pionierami w tej dziedzinie. Wiedzili, że prace nad bombą atomową są zaawansowane w Niemczech. Wiedzieli, bo wielu z nich brało udział w tych pracach, nim musieli się salwować emigracją &amp;#8212; byli Żydami.&lt;br /&gt;
Hitler nie zdążył z bombą &amp;#8220;A&amp;#8221;. Na szczęście.&lt;br /&gt;
Stalin, który przejął wiele laboraratoriów i naukowców Hitlera, też nie zdążył przed Amerykanami. Na szczęście.&lt;br /&gt;
A terez proszę sobie wyobrazić świat, w którym w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; wygrywa pacyfizm i izolacjonizm, nie dochodzi do zniszczenia Pearl Harbour (prowokacja ich własnych służb specjalnych), Stany nie przyłączają się do wojny.&lt;br /&gt;
I bombę atomową &lt;em&gt;zdąża&lt;/em&gt; zrobić Hitler, lub Stalin. Jeśli Hitler &amp;#8212; to może dzieli się z Japończykami (tymi od milionowych rzezi i gwałtów w Chinach i Korei).&lt;br /&gt;
Obawiam się, że Amerykanie już by wówczas nie mieli szans &lt;em&gt;zdążyć&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Fajna wizja?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zwolennikom rozbrojenia przypomnę, że &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; w 1939 roku miała mniejszą armię lądową i lotnictwo niż Polska. Francja za linią Maginote&amp;#8217;a też była pełna pokojowych zamiarów. Rozmowy zapobiegające wojnie w Europie trwały od dawna, liderował im niezwykle popularny pacyfistyczny minister Królewsiej Mości, sir Chamberlain. Największy tryumf odniósł w Monachium. Mówił, że zapewnił pokój na wiele lat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak czasem wzdycham, jak wyglądałby świat, gdyby Francuzi, Anglicy i Amerykanie byli mniej pacyfistyczni w latach 30.&lt;br /&gt;
Np. nigdy nie byłoby Auschwitz.&lt;br /&gt;
Np. mój dziadek nie byłby w Majdanku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozmowy rozbrojeniowe przez pół wieku pozwalały dwom imperiom jedynie łatwiej wymieniać stare typy uzbrojenia na nowe. Bardziej pomagało to sowietom, którzy w wyścigu zbrojeń dostawali zadyszki.&lt;br /&gt;
W latach 90 można było w moskiewskich archiwach znaleźć dowody, że większość ruchów pacyfistycznych na Zachodzie była opłacana i manipulowana z Moskwy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Aug 2008 09:28:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576150 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To jest najwazniejsze:</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576137</link>
 <description>&lt;p&gt;gdyby kazdy próbował.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdybym ja próbowała.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wobec tych od geo i polityki zawsze będe rozsądna inaczej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No to będę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Swiat sie od tego nie zawali.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Słońce dalej bedzie wschodzić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Aug 2008 08:16:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>manna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576137 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>właśnie </title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576124</link>
 <description>&lt;p&gt;współtwórca bomby atomowej i pacyfista.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poznanie i jednego i drugiego daje możliwość świadomego wyboru.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tyle, że bez względu na to z jakiego miejsca zaczniemy, to kiedy na końcu okażemy się pacyfistami, zawsze już narażać się będziemy na obśmianie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo to takie &lt;em&gt;niedzisiejsze&lt;/em&gt;. Odrealnione.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polityka. Interesy. Ścieranie się jednego z drugim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cenne jest, by umieć analizować sytuację. To świadczy o obyciu i wiedzy, o faktycznym byciu w prawdziwej rzeczywistości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zostawmy pacyfistyczne mrzonki naiwniakom, co nic o świecie nie wiedzą. O geo nie wiedzą, o polityce nie wiedzą. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niedojrzali z Amnesty International, piszący jakieś listy w czyjejś sprawie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzieciaki z Greenpeace tłukące się z dorosłymi o jednego głupiego wieloryba, albo jakąs dolinę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na co komu jedno ludzkie życie, jeden wieloryb, jedna dolina?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gra przecież toczy się o coś innego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O prawdziwy świat ona się toczy. Ta gra.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Marzenia o szacunku, marzenia o pokorze wobec istnienia człowieka, weloryba, czy doliny to są idiotyzmy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Możliwe do zrealizowania w krainie wiecznych łowów, w raju, czy jak to chcecie nazwać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I nawet wypowiedzi ludzi, którzy współuczestniczyli w tworzeniu broni masowego mordowania, nie przekonują wielu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo ten świat rządzi się innymi prawami. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A gdyby?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby ktoś tak zaczął?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby poważnie potraktować marzycieli?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby zrozumieć co mówią?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby spróbować jak oni?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby każdy spróbował?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Aug 2008 00:56:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576124 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>odysie, dreamerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576116</link>
 <description>&lt;p&gt;zawsze byli, zawsze bedą &amp;#8211; mam nadzieje&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nasz swiat nie bierze się znikąd. My go stwarzamy. Wszyscy mistycy mówią, że stwarzamy go naszymi myślami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego &lt;br /&gt;
zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a nie czegos odwrotnego.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 23 Aug 2008 22:30:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>manna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576116 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>aaa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/manna/55955.html#comment-576101</link>
 <description>&lt;p&gt;To o to chodziło Sergiuszowi&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No pięknie, drogie panie i drogi panie. Marzenie o pokoju, rozbrojeniu, eliminacji głodu i chorób i w ogóle powszechnej szczęśliwości jest dużo starsze niż ruch pokojowy Pugwash.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Istnieją poważne obawy, że Kraina Wiecznych Łowów (znana i pod innymi nazwami) pozostanie jedynym miejscem gdzie szlachetne idee te są spełnione.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Śpiewał niejaki John Lennon: &lt;em&gt;you may say that I&amp;#8217;m a dreamer&amp;#8230;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
Miał rację. Mogę tak powiedzieć.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 23 Aug 2008 19:36:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576101 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
