<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Prześladowany kraj&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Prześladowany kraj&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Mireksie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/55956.html#comment-576031</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja mam na myśli selekcję, w której o podziale grantów będzie decydowała pracowitość i przydatność pracy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I żeby nie było tak jak w przypadku mojej przygody ze studiowaniem, gdy moim promotorem był ponad pięćdziesięcioletni doktor, który od chwili uzyskania doktoratu nie zrobiił literalnie nic, żadnej pracy, żadnego badania, nawet żadnego komentarza. Za to w katedrze nie do ruszenia, gdzie z kolei kierownikowi odebrano tytuł za plagiat. Dla chcących tam nie było miejsca. To zupełnie jak z obecnymi czterystumetrowcami, gdzie posłano faceta biegającego wolniej od płotkarzy, za to ustosunkowanego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 22 Aug 2008 23:34:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576031 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>TNM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/55956.html#comment-576024</link>
 <description>&lt;p&gt;Hmmm&amp;#8230;akurat reprezentuję młodsze pokolenie tych pierwszych o których wspomniałeś i cóż...poniekąd to temat rzeka. Oczywiście pozostaje pytanie o jakiej selekcji mówisz, bo zapewne mamy tu do czynienia z pewnego rodzaju dualizmem, dotyczącym zarówno selekcji tej politycznej jak i przydatności naukowej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 22 Aug 2008 22:14:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Mireks</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576024 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mireksie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/55956.html#comment-576023</link>
 <description>&lt;p&gt;Tylko, z drugiej strony, niby czemu mielibyśmy oczekiwać odpowiedniej selekcji wśród sportowców, skoro nie ma jej wsród np. wśród pracowników naukowych wyższych uczelnii (o politykach nie mówiąc)?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 22 Aug 2008 22:04:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576023 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>TNM,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/55956.html#comment-576017</link>
 <description>&lt;p&gt;z tym, ze jakbym odwrócił i kazał ci wymienić czeskich reżyserów, to wiem, że bym zbyt zadanie ułatwił:)&lt;br /&gt;
Chodzi mi o to, że Polska, Wegry, Czechy nigdy nie będą mieć pozycji &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt;, Anglii, Francji, Niemiec czy nmawet Włoch i Hiszpanii nie tylkko w kulturze, ale i w innych dziedzinach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I trzeba to chyba zakceptować, co nie znaczy, że nic nie robić i nie promować tego, co warto.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 22 Aug 2008 21:49:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576017 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>TNM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/55956.html#comment-576013</link>
 <description>&lt;p&gt;No właśnie i o tym też między wierszami pisałem. Słaba selekcja i sponsorowane azjatyckie wczasy. Ciekaw jestem ostatecznych podsumowań i głosu &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PKOL&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 22 Aug 2008 21:42:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Mireks</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576013 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Słaba selekcja</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/55956.html#comment-576012</link>
 <description>&lt;p&gt;Np. Jędrzejczak jechała bez minimum. Ogólnie wysłaliśmy ekipę, jakbyśmy mierzyli w 40 medali. A pozytywnych przykładów w kadrze olimpijskiej też nie brakowało (dyskobol, płotkarz, zapaśniczka&amp;#8230;).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 22 Aug 2008 21:40:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576012 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>TNM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/55956.html#comment-576003</link>
 <description>&lt;p&gt;Zgadza się, masz rację. Takowych też znajdę. Ale chcę doszukać się i doszukiwać pozytywnych przykładów, a przecież niby olimpijczycy to nie masa, jak prawnicy lekarze, nauczyciele, czy robotnicy a ponoć wyselekcjonowane towarzystwo najlepszych z najlepszych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 22 Aug 2008 21:30:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Mireks</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576003 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/55956.html#comment-576002</link>
 <description>&lt;p&gt;Z notką dotyczącą mitów i mitomanii, to trochę potrwa, zresztą pewnie nie będzie to jedna notka. Trudno w kilkudziesięciu linijkach zebrać, coś, co moim zdaniem determinuje całą historię Polski (od chrztu, aż po dziś, 22 sierpnia) i ma decydujący wpływ na prawie wszystkie dziedziny naszego życia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 22 Aug 2008 21:27:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 576002 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mireksie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/55956.html#comment-575999</link>
 <description>&lt;p&gt;Ale wiesz, że znajdziesz też tuziny innych przykładów. Adwokatów przewalający terminy zawite, a jeżdżący autami za pół miliona, nauczycieli słabo uczących w szkole, a potem, za dwu-trzykrotnie wyższe stawki, świetnie uczący w ramach korepetycji, przedsiębiorców bez kwalifikacji, którzy znaleźli się w biznesie dzięki uwłaszczeniu nomenklatury itd. Tego jest u nas mnóstwo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 22 Aug 2008 21:24:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 575999 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/55956.html#comment-575997</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeśli chodzi o węgierskich reżyserów to faktycznie wiele nie mogę, być może to nie ich specjalność, albo ja jestem kompletny ignorant. Ale gdybyś zapytał o czeskich&amp;#8230; Przy odwróceniu na &amp;#8220;czescy reżyserzy i węgierscy muzycy&amp;#8221; inaczej by to wyglądało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli chodzi o kompozytorów, to mogę wymienić Bedrzicha Smetanę i Antonina Dvorzaka. Wszystko to już dawno temu. Z w miarę współczesnych tylko tego od Pszczółki Maji, tylko nie pamiętam, jak się nazywał. Nie jest tego dużo, też to nie ich specjalizacja. My nie mamy w tej mierze tradycji na miarę Niemiec, albo Włoch, ale swoje do muzyki wnieśliśmy. Tylko zapominamy. Mało kto u nas pamięta, że Paderewski to nie tylko polityk, ale głównie wielki showman muzycznej estrady. Że przy jego przejździe przez ulice wiktoriańskiego Londynu ówczesne mieszczki piszczały &amp;#8220;Paddy! Bierz nas!!!&amp;#8221;. A wszystko to na 70 lat przed Elvisem i 80 przed Beatlesami. Z poważnego grania taki Chopin&amp;#8230; Jest rozpoznawalny wszędzie (i to jako Polak, to ważne, bo np. Curie-Skłodowska jest rozpoznawalna jako Francuzka). Podałem przykład Matejki &amp;#8211; on był członkiem Akademii Paryskiej, był odznaczony Legią Honorową, nie był dla nich nikim. Nie brakowało nam i nie brakuje cenionych i rozpoznawalnych postaci. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzisiaj też nam nie brakuje. Tylko nie potrafimy docenić. Mamy dwa noble w literaturze w ostatnich 30 latach. I jeden to dla nas zdrajca, druga to stalinistka. Mamy wybitnego reżysera (obecnie zakaz wjazdu do &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt;), który nakręcił kilka kanonów światowego kina, i się do niego nie przyznajemy. Mamy wybitnego emerytowanego piłkarza, który we Włoszech jest człowiekiem-instytucją, a w polskim sporcie nie ma dla niego miejsca&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 22 Aug 2008 21:20:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 575997 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A jeszcze jedno,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/55956.html#comment-575974</link>
 <description>&lt;p&gt;czekam na te notkę o narodowej mitologi i mitomaniii itd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 22 Aug 2008 20:49:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 575974 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/55956.html#comment-575972</link>
 <description>&lt;p&gt;ano Tępicielu, masz rację, acz z drugiej strony warto tyż sobie uświadomić, ze jestesmy średnim krajem ze średnimi osiągnięciami i nie mamy jakiejś dziedziny od dawna, w której byśmy się wybijali.&lt;br /&gt;
Ale inne małe państwa też jakoś nie mają bardzo rozpoznawalnych i cenionych osób na świecie.&lt;br /&gt;
Ile np. wegierskich wybitnych reżyserów wymienisz?&lt;br /&gt;
Czy czeskich muzyków&lt;br /&gt;
itd&lt;br /&gt;
świat jest zdominowany w kulturze i nauce przez anglojęzycznych, a gonią ich Azjaci.&lt;br /&gt;
Polska to jednakmało znaczący element tejk układanki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 22 Aug 2008 20:48:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 575972 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>TNM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/55956.html#comment-575970</link>
 <description>&lt;p&gt;Słuszny tekst. Tylko co do jednego mam nieco inne spostrzeżenie. Miliony ludzi, pracujących tutaj od świtu do zmroku daje całych siebie, aby dobrze i należycie wykonać swoje obowiązki. Niejednokrotnie za marne i niegodne pieniądze. I chce być w tym co robi najlepszymi, bez uznania, bez sławy, bez oklasków, ściskania dłoni przez ważne osoby. Robi to co lubi i robi najdoskonalej jak potrafi, przy okazji podwyższając swoje kwalifikacje za swoje ciężko zarobione pieniądze. Znam co najmniej tuzin takich osób.&lt;br /&gt;
I dziś w zderzeniu z obserwacjami z pekińskich aren&amp;#8230;stawiam właśnie tych sportowych herosów naprzeciw moich robotników, lekarzy, nauczycieli itp. i co widzę? Ci nie znani, dla mnie są prawdziwymi olimpijczykami w świetnej formie nie przez 2, 3 4 lata a całe swoje zawodowe życie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 22 Aug 2008 20:47:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Mireks</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 575970 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
