<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Bunt przeciw buntowi&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Bunt przeciw buntowi&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>PS.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56025.html#comment-577757</link>
 <description>&lt;p&gt;Docentem nie należy się przejmować. On odzywa się, żeby inni widzieli, że istnieje, a nie żeby coś sensownego powiedzieć…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Aug 2008 14:24:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577757 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Adamie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56025.html#comment-577756</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak zwykle doskonały tekst. W Polsce problemem jest samo zdefiniowanie kto jest prawicowcem. Przecież większość polityków odwołuje się do symboliki prawicowej i do uważanego za prawicowy kościoła. Natomiast mało kto zadaje sobie trud analizą stosunku tychże polityków do prawa i człowieka. A tu się okazuje, że większość jeśli nie bolszewizuje, to przynajmniej socjalizuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Aug 2008 14:22:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577756 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Docencie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56025.html#comment-577290</link>
 <description>&lt;p&gt;Zgoda. Bunt w sztuce może być nawet piękny, a w muzyce to sam cymes. Tyle tylko, że mnie się wydawało, że zjmujemy sie buntem w polityce.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 18:20:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577290 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>bunt</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56025.html#comment-577288</link>
 <description>&lt;p&gt;to najlepsza pożywka dla sztuki, a muzyki w szczególności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;I&amp;#8217;d rather be a free man in my grave&lt;br /&gt;
Than living as a puppet or a slave&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img360.imageshack.us/img360/9725/runninxe8.png&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 18:14:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577288 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bunt prawicy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56025.html#comment-577284</link>
 <description>&lt;p&gt;Panie Dymitrze to też prawda. Proszę jednak zuważyć, że polska prawica tak naprawdę w 1989 roku wystartowała od zera, kiedy wszystkie inne kierunki polityczne miały juz przynajmniej przygotowany grunt. Zdobywa ona dopiero doswiadczenie w polityce, a ze czyni to często w sposób powodujacy, ze włos się jezy na głowie, to normalka. Niestety w tym zdobywaniu doświadczenia nie widzę jednak postępu. Proszę mi wybaczyć, ze bez żadnej aluzji przytoczę postawienie tej kwestii w 1989 roku na pierwszym spotkaniu Polonii Belgijskiej w polskiej Ambasadzie w Brukselii. Na pytanie ambasadora, dlaczego prawica w Polsce, a szczególnie środowiska katolickie są tak słabe politycznie, odpowiedziałem, że przez czterdziesci pięć lat każdy, kto cos potrafił z tego kierunku politycznego otrzymywał kulkę w tył głowy i był rzucany do dołu z wapnem. Stąd kierunek ten nie ma ciągłości. poprosiłem ambasadora o ustosunkowanie sie do mojej wypowiedzi, ale ten przezornie zdołał już gdzieś zniknąć. Dwadzieścia minionych lat to jak widac stanowczo za mało na powstanie od podstaw silnego kierunku politycznego.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 18:07:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577284 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56025.html#comment-577278</link>
 <description>&lt;p&gt;Dziekuję za niezasłużone pochwały. W tej sprawie przekazuję opinię moich naprawdę mi życzliwych recenzentów, którzy zawsze wytykają mi, że daleko mi jeszcze do prozy Zofii Kossak i narracji Henryka Sienkiewicza. Odnośnie protestów, deklaracji, otwartych listów itp. to równiez zgoda, ale pod warunkiem, że są one częscią jakiejś większej gry politycznej, a nie celem samym w sobie , jak to się dzieje u znanych mi osobiście &amp;#8220;buntowników&amp;#8221;, którym ekspresja ich gniewu i buntu wręcz odbiera im rozum polityczny. I o to mi chodzi, że wtedy prowadzą do zguby nie tylko siebie , ale i tych, którzy im zawierzyli.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 17:51:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577278 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zgoda</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56025.html#comment-577276</link>
 <description>&lt;p&gt;Przede wszystkim ze Zbigniewe P. Szczęsnym. Tak to jest. Moze troche mijamy sie z pojęciami inteligencji. Proszę zauważyć, że mam na ten temat poglad bardziej demokratyczny w stylu,: kazdy moze i powinien byc inteligentem, a nie zamknietej warstwy wykształciuchów nobilitujacych samych siebie. To, ze przeciętny tzw. inteligent bardziej zgrywa sie na poglądy niz je ma. To zjawisko również o skali swiatowej. Nie napisałem jednak o tym, że w odróznieniu od standadu, przynajmniej w tradycyjnych krajach demokratycznych, jak choćby najbliższe nas Niemcy, istnieje cos takiego jak elita polityczna, kulturalna, gospodarcza itp. Warunkiem dostania się do niej nie są wcale pieniądze, majątki i dyplomy, jak to się u nas na ogół uważa lecz właśnie poglądy i umiejetnośc ich publicznego prezentowania. Wymogi wychowania i dyplomacji też nie są tu bez znaczenia. Stąd niemieccy politycy, mimo tego samego zglajszachtowania społecznego, jak u nas polskich polityków maja w kieszeni, czyli biją ich na głowę pod każdym wzgledem. Tej szkoły brakuje (kinderschtube) i o niej właśnie pisżę. Byc moze, że mętnie, bo trudno wszystko klarownie wyłożyć, aby jednoczesnie nie zanudzić. Dlatego wbrew pozorom nie decyduje tam o wszystkim banda matołów jak się to pozornie wydaje. Dlatego końca świata jeszcze nie widzę.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 17:43:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577276 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mitologizacja inteligencji</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56025.html#comment-577263</link>
 <description>&lt;p&gt;Wydaje mi się, że ulega Pan mirowi dawnej inteligencji na wyrost. Widać nie przeczytał Pan Franka Furediego &amp;#8220;Gdzie się podziali wszyscy inteligenci&amp;#8221;, skąd dowiedziałby się Pan, że problem zanikającej warstwy opiniotwórczej jest szerszy i nie daje się sprowadzić li tylko do utracenia zasobów ludzkich spowodowanych wojnami oraz komunistycznej dezorganizacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poczucie braku wpływu na coraz bardziej niespójną rzeczywistość dotyka dziś w dużym stopniu inteligencję francuską, brytyjską czy niemiecką. Zanik środowisk opiniotwórczych a raczej ich degradacja i rozczłonkowanie jest faktem tak samo w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; jak we Włoszech. A tam przecież komunizmu nie było.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Proszę mnie źle nie zrozumieć &amp;#8211; ja PRLu nie bronię! Ja tylko poddaję w wątpliwość możliwość odbudowania w dzisiejszych realiach etosu przedwojennego inteligenta. Obawiam się, że czas autorytetów i obywatelskiej odpowiedzialności się skończył po prostu dlatego, że ludzi współczesnych bardziej zajmuje tzw. styl życia niż spójne, przemyślane poglądy. Coraz częściej poglądy się &amp;#8220;wypożycza&amp;#8221; z repertuaru stylu, do jakiego się aspiruje. Ponieważ style się zmienia &amp;#8211; jak modę &amp;#8211; zmienia się też poglądy, lecz jest to akt bez znaczenia. Stare porzuca się jak zużytą odzież i zakłada nowe, które są bardziej &amp;#8220;trendy&amp;#8221;. Poglądów się nawet nie pogłębia, tylko je traktuje fasadowo &amp;#8211; jako swego rodzaju race sygnałowe &amp;#8211; pozwalają zbliżyć się do ludzi, na których komuś zależy i odseparować się od tych innych. Wymiana opinii przebiega coraz częsciej w formie kodowanej &amp;#8211; subtelnych odzywek salonowych pełniących rolę identyfikacji &amp;#8220;swój/obcy&amp;#8221;. Powiedzieć: &amp;#8220;Oh, wczoraj byłem socjalistą, a dziś jestem kabalistą&amp;#8221; nikogo właściwie już nie zdziwi a może wykrzesać życzliwe zainteresowanie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A do tematów poważnych deleguje się specjalistów, którzy szermują się w mniej lub bardziej eksperckich pogawędkach wspieranych marketingiem politycznym i wizażystkami. Ostatecznie jednak nie wybiera się racji i argumentacji, lecz właśnie styl życia, do jakiego doklejony jest dany kandydat. Jakoś tak ufamy, że to on właśnie będzie miał rację. A jeśli się myli, to ufamy, że nie aż tak bardzo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak &amp;#8211; demokracja może właściwie przerażać &amp;#8211; jak taka banda matołów ma decydować o polityce? &amp;#8211; Koniec świata!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 16:21:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577263 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, jak zwykle czyta się pana znakomicie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56025.html#comment-577237</link>
 <description>&lt;p&gt;znaczy tekst rzetelny, jasno sformułowany i wiadomo o co chodzi, kurde, chciałbym tak czasem umieć pisać:0 zamiast moich chaotycznych tekstów różnych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A dla mnie kluczowe jest to zdanie z tekstu:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Buntownik na ogół uważa, że sama demonstracja jego buntu jest na tyle wystarczająca, że nic więcej nie musi już w tej sprawie czynić.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Właśnie to jest niebezpieczeństwo buntu czy wg mnie pseudobuntu, bo ja bunt jednak uważam za coś sensownego, tylko że to musi być i przemyślane i sensowne.&lt;br /&gt;
Oczywiście czasem potrzebne sa odruchy i porywy, by dać świadectwo i dlatego nie negowąłbym listów otwartych/petycji/demonstracji, bo one nam coś uświadamiają.&lt;br /&gt;
Aczkolwiek fakt, by coś stworzyć, trzeba coś więcej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzięki za tekst.&lt;br /&gt;
Dobry jest.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 14:24:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577237 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ autor</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56025.html#comment-577224</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Pusta retoryka buntowników i ich raczej destruktywne czyny nie mogą zachwycać ludzi, którzy koncentrują swoją uwagę bardziej na budowaniu niż na burzeniu.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Być może właśnie dlatego nie udało się stworzyć w Polsce silnego, trwałego prawicowego medium, bo prawica głównie skupia się u nas na &lt;cite&gt;buntowaniu&lt;/cite&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 14:05:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>KriSzu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577224 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
