<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Bezsens mojego blogowania na Salonie 24&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Bezsens mojego blogowania na Salonie 24&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Mireksie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-578009</link>
 <description>&lt;p&gt;Pięknie napisane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 30 Aug 2008 22:13:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 578009 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>TNM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577568</link>
 <description>&lt;p&gt;Dobre pytanie. Moja przygoda trwa od ponad roku. Są dwie drogi, które skłoniły mnie do tego przedsięwzięcia. Pierwsza to wewnętrzne ciśnienie, które wymusiło we mnie przelanie tego co myślę na szersze wody i uzyskanie lub też nie głosów na zadany temat, a druga będąca konsekwencją zaistnienia w blogosferze to&amp;#8230;ludzie.&lt;br /&gt;
Cała masa ludzi, jakże rożnych, jakże odmiennych, jakże ciekawych. Ciekawe spojrzenia, możliwość wymiany poglądów z osobami szczerze zainteresowanymi tematyką o której piszę. Zaowocowało to zupełnie innym spostrzeżeniem ( w tym politycznym) na otaczającą nas rzeczywistość, a co więcej wyrobienia sobie zdania jak media, politycy mają wpływ na kształtowanie poglądów. &lt;br /&gt;
Czytając owe komentarze, o których wspomniałem, w życiu bez blogosfery nie pomyślałbym, że na ulicach mijam ludzi o konkretnych przekonaniach i właśnie takiej możliwości postrzegania rzeczywistości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powiem tak, pracuję z ludźmi, rzekłbym z kolejnymi pokoleniami i takowych obserwacji jakie dała mi blogosfera nie dała mi praca face to face. Zapewne to przyczyna anonimowości. Mimo wszystko lubię to i cenię. Czytając choćby tu masę tekstów widzę wielu intelektualistów (i nie jest to przesadne stwierdzenie), wielu analityków od których zawsze można się czegoś nauczyć, dowiedzieć lub przemyśleć i zweryfikować swoje poglądy. Albo prozaicznie i prosto zadać samemu sobie pytanie: dlaczego?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 20:04:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Mireks</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577568 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Witam</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577565</link>
 <description>&lt;p&gt;Zanim napisałem, co napisałem, przeglądałem wiele (20?) takich wpisów, Pański również. Za wzorce brałem jednak głównie pożegnanie Azraela i niedawne&amp;#8230; Emisariusza IV RP :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tak zapytam: w jakim celu pisze Pan bloga?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 19:52:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577565 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>TNM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577559</link>
 <description>&lt;p&gt;Powiem tak. Odszedłem z Salonu24 wzorcowo zgodnie z Twoim opisem, czego nie żałuję i dziś patrząc z perspektywy ponad miesiąca nadal nie żałuję, że właśnie tak a nie inaczej.&lt;br /&gt;
Moje odejście nie było planowane obserwacjami związanymi z językiem, opcją polityczną, która głownie zdominowała ten portal. Powiem więcej, większość inaczej myślących i piszących niż ja działała na mnie wręcz konstruktywnie. W pewnym sensie przewidywałem komentarze a po opublikowaniu wpisu potwierdzałem je z uśmiechem na twarzy.&lt;br /&gt;
Dzień śmierci B. Geremka nastąpił niespodziewanie i niespodziewanie nastąpiło moje odejście, gdzie na stronie głównej Salonu zrobiono sobie taniec czarownic na ciepłych zwłokach człowieka pod nadzorem Administracji portalu.&lt;br /&gt;
Wtedy właśnie stwierdziłem, że można się różnić, że można polemizować. Można mieć rację lub brnąć ślepą ścieżką swych przekonań (i być może ja nią brnąłem), ale zawsze należy być człowiekiem, cokolwiek owo słowo miałoby znaczyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dostrzegłem tam tabuny tych, którzy mym zdaniem, wedle mych wartości, wychowania które otrzymałem i zasad współzycia na to miano nie zasłużyli.&lt;br /&gt;
Dlatego też podjąłem tę decyzję, z której jestem niezmiernie zadowolony i czuję się z tym bardzo komfortowo. Niestety, ani większość użytkowników portalu, ani co gorsza Administracja w początkowej fazie nie dostrzegła (lub nie chciała co jest bardziej prawdopodobne) tańców na grobie zmarłego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaglądam tam czasem obserwując kondycję tejże platformy i wysuwam jeden niezaprzeczalny wniosek. Podjąłem bardzo słuszną decyzję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 19:29:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Mireks</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577559 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Może i tak</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577542</link>
 <description>&lt;p&gt;Wydaje mi się jednak, że w miażdżącej większości przypadków ludzie wydają swoje teksty, by po prostu zarobić :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 18:10:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577542 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577543</link>
 <description>&lt;p&gt;jedno nie wyklucza drugiego w sumie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 18:02:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577543 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>TNM, a co popycha ludzi do wydawania swoich tekstów?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577533</link>
 <description>&lt;p&gt;Po prostu proste, pisze i chce by ktoś to przeczytał, w necie jest to fajniejsze i o tyle prostsze, bo zaraz mam opinię/konfrontację/interpretację mojego tekstu.&lt;br /&gt;
Zachwyt albo zjebkę od kogoś:)&lt;br /&gt;
Skraca się dystans między twórcą a czytelnikiem, ba, co zabawniej, ten czytelnik tyż najczęściej twórcą jest i zawsze moge mu się odwdzięczyć i np. niemiłosiernie skrytykować go.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym w pisaniu w necie, nie ma podziału raczej na twórców i krytyków,  bo obie role się często stapiają w jednej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A poza tym pisanie w necie to też rozmowa.&lt;br /&gt;
I to jest fajne, w gazecie czy w innym medium rozmowy nie ma.&lt;br /&gt;
Tu jest (choć nie zawsze) i to jest jakis plus.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 17:29:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577533 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>uff...następny..:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577530</link>
 <description>&lt;p&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 17:23:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577530 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577528</link>
 <description>&lt;p&gt;właśnie o tym pisałem w zdaniu o &amp;#8220;duchu miejsca&amp;#8221;. Nie zmienia to jednak łatwego do zaobserwowania faktu, że duch to nie jest jakaś etykietka, coś stałego, tylko raczej emanacja stałych bywalców, do czego sposób prowadzenia danego miejsca przez gospodarzy oczywiście się przyczynia, ale &amp;#8220;ducha&amp;#8221; tworzą już sami bywalcy. On sam z siebie nie istnieje, można go stworzyć a można go też poddać destrukcji, choćby przez zaniedbanie czy nieuwagę. To dynamiczne zjawisko. Jasne, że duch miejsca może się też udzielać/wpływać na bywalców, ale to bywalcy są pierwszą i decydującą stroną tego sprzężenia zwrotnego, moim zdaniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 16:49:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577528 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577527</link>
 <description>&lt;p&gt;To Ciebie zapytam inaczej: jaki jest sens, co ludzi popycha do publikacji własnej pisaniy w formie elektronicznej? I to do tego stopnia, że np. Bronisław Wildstein zdecydował się na elektroniczną publikację swojej książki na moment przed wydaniem papierowym, mimo iż wiiedział, że na pewno straci na tym finansowo?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 16:42:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577527 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, sensu blogowania nie ma:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577525</link>
 <description>&lt;p&gt;jest sens albo bezsens pisania.&lt;br /&gt;
Ja ostatnio dochodzę do wniosku, że raczej bezsens, ale to nieważne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Sergiuszu, piszesz:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;,,Nie ma czegoś takiego ( w sensie bytu) jak Salon24 i nie ma czegoś takiego jak &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;. Są “jedynie” ludzie/avatary, którzy w tych miejscach się wypowiadają i swoją regularną obecnością je tworzą.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam wręcz odwrotne wrażenie, są takie byty, ba uważam nawet (choć nie zawsze tak jest), że piszacy i ich blogi często upodobniają się do tych miejsc.&lt;br /&gt;
Albo jeśli im ogólny klimat miejsca nie pasuje odchodzą.&lt;br /&gt;
Oczywiście, że to uogólnienie, bo i S24 i &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; są różnorodne, ale jest jakichś ich odbiór, więc w tym znaczeniu oba miejsca mają swoją ,,etykietkę&amp;#8221; czy swoją charakterystykę i tego nie zmienisz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 16:15:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577525 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No dooobra</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577523</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja też wolę na TXT:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 15:49:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577523 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>TNM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577522</link>
 <description>&lt;p&gt;Hmm&amp;#8230; to nie było żadne moje życzenie, tylko opinia. Zmienił Pan tytuł, żeby spełnić moje &amp;#8220;życzenie&amp;#8221;? To niedobrze ;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odpowiadając na Pańskie pytanie: tak jak nie istnieje uniwersalny/obiektywny sens blogowania w konkretnym miejscu, tak samo nie istnieje uniwersalny/obiektywny sens/bezsens blogowania (gdziekolwiek). A nawet tym bardziej nie istnieje, bo to jeszcze wyższy poziom uogólnienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sens blogowania jest czymś z natury rzeczy bardzo osobistym, ponieważ blog jest niesłychanie spersonalizowaną, miniaturową wersją internetowego forum dyskusyjnego. Pisałem o tym w serii tekstów na temat istnienia/nie-istnienia lub mitu blogosfery.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stąd sens blogowania w tym samym miejscu (pod tym samym adresem) z innymi blogującymi jest stale zmienną &amp;#8220;wypadkową&amp;#8221; współistnienia z innymi. Nie jest to coś danego, gwarantowanego lub zadekretowanego. Co oczywiście nie wyklucza posiadania wizji przez gospodarzy takiego miejsca. Oraz wpływu/udziału tej wizji w tzw. &amp;#8220;sensie wspólnym&amp;#8221;, który wszakże, jako się rzekło, nie za bardzo istnieje. Co najwyżej istnieje &amp;#8220;duch miejsca&amp;#8221; :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 15:41:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577522 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wedle życzenia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577519</link>
 <description>&lt;p&gt;Sergiuszu, a Pan jak uważa? Na czym polega sens blogowania?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 15:30:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577519 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>TNM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577518</link>
 <description>&lt;p&gt;Tytuł jest &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IMHO&lt;/span&gt; niesprawiedliwy. Ponieważ nie zawiera słowa &amp;#8220;mojego&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby napisać &amp;#8220;Bezsens mojego blogowania na Salonie 24&amp;#8221;, wtedy wszystko jest OK. Nie ma przecież czegoś takiego jak &amp;#8220;bezsens obiektywny&amp;#8221;. Poza tym na S24 pisze i komentuje wielu ciekawych autorów i komentatorów. Salon24 byłby fajnym miejscem, gdyby ci ciekawi tam dominowali. Dominuje tam tymczasem, i to przytłaczająco, coś zupełnie innego, bo tandeta i agresja. Do tego sprowadza się problem, moim zdaniem. Choć nie przeszkadza to wielu obecnym Konfederatom udzielać się tam oraz w innych miejscach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę, że tak jak ślepą uliczką byłaby próba definiowania &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; jako innego/lepszego od dowolnego &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;XYZ&lt;/span&gt; (czyli definicja przez porównanie), tak samo ślepą uliczką jest tworzenie uogólniających opinii na kanwie osobistych doświadczeń i preferencji, co raczył Pan zrobić, nadając swojemu tekstowi taki a nie inny tytuł.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie ma czegoś takiego ( w sensie bytu) jak Salon24 i nie ma czegoś takiego jak &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;. Są &amp;#8220;jedynie&amp;#8221; ludzie/avatary, którzy w tych miejscach się wypowiadają i swoją regularną obecnością je tworzą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 15:23:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577518 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577513</link>
 <description>&lt;p&gt;Z dwóch powodów. Po pierwsze, bo miałem zasadę, żeby swoje notki wprowadzać na obu blogach, po drugie i ważniejsze, żeby się dowiedzieć, czy moje spostrzeżenia w kwestii celowości blogowania są zbieżne z innymi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 14:52:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577513 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Griszqu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577514</link>
 <description>&lt;p&gt;Ano nie można.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 14:39:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577514 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie TeeNeMie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577512</link>
 <description>&lt;p&gt;Tylko po co ogłaszać to na tekstowisku? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szczególnie, że może się zdarzyć, iż wkrótce dojdzie Pan do wniosku, że tu jest też za mało blogów spełniających Pańskie kryteria jakości…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 14:33:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577512 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>TNM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56037.html#comment-577511</link>
 <description>&lt;p&gt;Salon jest bezwzględnie &amp;#8220;gorętszym&amp;#8221; miejscem. W sumie, jeśli pominąć 90% komentarzy, to wiele zamieszczonych tam postów prezentuje bardzo ciekawe i profesjonalne opinie i tezy blogerów/komentatorów.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak po prawdzie, to warto wpaść tam czytać wartościowych ludzi, którzy tu nie zaglądają i poczytać co też oni maja do powiedzenia. No i żeby znowu poczuć, jak jednak bardzo różnią się te dwa miejsca. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze jedna sprawa &amp;#8211; ruch komentatorski (nie mylic z czytelniczym) jest na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; zdecydowanie mniejszy. Jeśli więc ktoś jest harcownikiem dyskusyjnym (w pozytywnym znaczeniu), to moze na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; czuc swego rodzaju niedosyt. No ale w sumie nie mozna miec wszystkiego, prawda? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 14:30:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 577511 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
