<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Wspomnienia z września 1939 (Z pamiętnika por. Aleksandra Chełstowskiego, lotnika z lat 1939 - 1943)&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Wspomnienia z września 1939 (Z pamiętnika por. Aleksandra Chełstowskiego, lotnika z lat 1939 - 1943)&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Niedomówienia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-592855</link>
 <description>&lt;p&gt;Dziwi mnie dyskusja na temat bombardowania niemieckiego przemysłu i miast, podczas gdy w tekscie nie ma o tym ani słowa, natomiast nikt nic nie mówi o zwykłym bandyckim mordowaniu polskich miast i bezbronnej ludnosci cywilnej przez &amp;#8220;rycerskie&amp;#8221; Luftwaffe we wrześniu 1939 roku. Dyskutuje się o udziale lotnika w bombardowaniu Niemiec, choć nikt z dyskutantów pamietnika tego nie czytał, bo został opublikowany tylko jego powyższy fragment. Czy to jest uczciwa dyskusja? Znając z rękopisu całość podzieliłem sie dwoma zdaniami zakończenia, które wywołało burzę. To nie są niedomówienia, to zwykła i banalna prawda.No bo cóż Polaków mordować to rzecz zwyczajna, ale niechby w odwecie nawet uczynic to Niemcom to zbrodnia wołająca o pomstę do nieba. Czy aby niektórzy komentatorzy nie przykładaja dwóch róznych miar do oceny ofiar tej strasznej wojny wywołanej przecież własnie przez Niemców. Przykro mi takie rzeczy pisać, bo nie jest to temat bezpośrednio zwiazany z tekstem, a o bohaterstwie lotnika broniącego własnego kraju i rodziny głuche milczenie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 21:43:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592855 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panowie..</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-592765</link>
 <description>&lt;p&gt;Bombardowali wskazane cele.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja, dzisiaj zrobiłbym to samo.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 15:35:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592765 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Spodziewałem się takiej reakcji...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-592737</link>
 <description>&lt;p&gt;... tyle, że nie rozumiem dlaczego w takim razie pisze Pan o bombardowaniu niemieckich obiektów przemysłowych, zamiast po prostu o bombardowaniu niemieckich miast.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kąśliwość jest wyłącznie adresowana do wlaśnie tego typu niedomówień, a nie do pamięci autora wspomnień. Uważa Pan, że to ubliża jego pamięci albo że lekceważy jego życie? Wydaje mi się, że błędnie interpretuje Pan moją wypowiedź.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 14:05:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Barbapapa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592737 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Robili to, co trzeba by ło robić na wojnie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-592722</link>
 <description>&lt;p&gt;Dziś pisząc te słowa w ciepłym domu i przed komputerem łatwo jest wyrażać swoje lekceważące opinie o tych, którzy dla zwycięstwa narażali swoje życie. Oczywiście, że robili to co trzeba na wojnie, tyle tylko, że przyłożyli się czynnie do zwycięstwa aliantów, a nie ograniczyli się tylko do pisania kąśliwych, niesprawiedliwych i ubliżających ich pamięci komentarzy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 12:39:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592722 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Taaaak...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-592643</link>
 <description>&lt;p&gt;... &amp;#8220;zakładów zbrojeniowych&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polacy latali w ramach RAF-u. Czyli w nocy (a Pan Bóg bomby nosił). Nie żeby to miało coś zmienić w ocenie postaci &amp;#8211; ale akurat ten epizod polskiego lotnictwa nie jest czymś, co lubię wspominać. Robili to, co trzeba było robić na wojnie, i tyle.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 00:09:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Barbapapa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592643 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Smutny koniec?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-591924</link>
 <description>&lt;p&gt;Proszę zauważyć, ze jest to tylko fragment pamiętnika, gdyz całość liczy sobie znacznie więcje stron aktualnie przygotowywanych do druku. Dlatego w tytule zaznaczyłem: &amp;#8220;Z pamiętnika&amp;#8230;&amp;#8221;, a nie pamiętnik. Koniec jest bardzo pozytywny, bo nasz bohater bierze udział w bombardowniu niemieckich zakładów zbrojeniowych w lotach z Wielkiej Brytanii i pomimo wielu przygód wychodzi z całej wojny cało itd, co moim zdaniem, nie jest smutnym końcem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 08 Nov 2008 19:53:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591924 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Barbapapa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-591859</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;em&gt;Kpt. Rzepa polecił maszyny spalić. Za chwilę wybuchły pożary… Coś za serce chwytało, gdy to się działo, chłopcom zbierało się wprost na płacz, tyle one z nami przeszły, nigdy nie zawiodły naszego zaufania, po to by doczekać się tragicznego końca.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciekawe wspomnienia, świadectwo odwagi lotników, ale koniec smutny.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 08 Nov 2008 09:41:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>KriSzu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591859 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Dymir</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-591580</link>
 <description>&lt;p&gt;Czy ja wiem? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak dla mnie to pokazują one wręcz niesamowitą odwagę i wolę walki. Skalski był jednak pilotem myśliwskim i jakie P.11 nie były, to jednak dało się na nich walczyć. A Chełstowski latał na obserwacyjnym R13, który właściwie był do odstrzału dla dowolnej niemieckiej maszyny (ten Henschel który ich ostrzelał, to żaden myśliwiec) &amp;#8211; i to widać po stratach jego jednostki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciekawe wspomnienia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 23:43:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Barbapapa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591580 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ciężko się czyta?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-578488</link>
 <description>&lt;p&gt;Moim zdaniem proza jest świetna. Przedstawiono tu fragment pamiętnika mówi o dzielności żołnierza w czasie wojny. To drugi swietny element tych wspomnień. Trzeci mówi o zwycięstwie polskich skrzydeł w Wielkiej Brytanii. Tak, że nie do końca jest to przegrana. Zwycięstwo ducha może jest tu zbyt idealistyczne, ale zwycięstwem jest też niezłomna wola walki i wiara w końcowe zwycięstwo, które jednak nastąpiło.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 02 Sep 2008 19:04:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 578488 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ciężko się czyta takie wspomnienia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-578483</link>
 <description>&lt;p&gt;o przegranej.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 02 Sep 2008 17:08:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>KriSzu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 578483 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jeżeli my wszyscy..</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-578387</link>
 <description>&lt;p&gt;Konfederaci, znajdziemy w sobie dość siły aby rozwinąć Tekstowisko, to tym bardziej znajdziemy dość środków aby uruchomić wydawnictwo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gromadźmy &lt;i&gt;okruchy historii&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;
Tak, jak kto potrafi.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 01 Sep 2008 18:51:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 578387 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Aleksander Chełstowski i Stanisław Skalski</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-578326</link>
 <description>&lt;p&gt;Obaj w podobnych warunkach walczyli w 1939 roku. Miałem okazję przelotnie poznać Stanisława Skalskiego i mam &amp;#8220;Czarne krzyże nad Polską &amp;#8220; z jego autografem. Aleksandra Chełstowskiego poznałem tylko z jego pamiętnika. Na wydrukowanie kikudziesięciu stron tego wspaniałego świadectwa, równie interesująco opisującego walki lotnicze w Wielkiej Brytanii,  Polska nie znalazła pieniędzy ( ok. 5 tys złotych) mimo zwrócenia się w tej sprawie do wszystkich możliwych instancji (&amp;#8220;Polskość to gorzki chleb&amp;#8221;, jak pisał CK Norwid). Wydaje się, że wszystkie wspomnienia, pamiątki i opisy warto opublikować choćby w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; dając dowód, że bardziej niż rząd i powołane do tego instytucje dbamy o zachowanie pamięci o tych, którzy tak wiele poświęcili abyśmy mogli żyć w wolnym kraju.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 01 Sep 2008 14:38:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 578326 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>AD.&#039;Czarnych krzyży&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-578306</link>
 <description>&lt;p&gt;W wydawanym w latach 90&amp;#8217; periodyku &amp;#8220;Lotnictwo&amp;#8221; zamieszczono wywiad z gen. Skalskim odnośnie jego powojennych losów w Polsce, kiedy to mało nie zatłuczono go na śmierć skutkiem&amp;#8230;mylnej interpretacji dowcipu opowiedzianego w celi więzienia UB. &lt;br /&gt;
Mam też gdzieś chyba zachowany wycinek odnośnie blokady przez Stalina przerzucenia na pomoc Powstaniu całego 131 skrzydła (przezbrojonego już w p51), tez opowiadany przez Skalskiego.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 01 Sep 2008 11:01:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Garrett</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 578306 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Czarne krzyże</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-578296</link>
 <description>&lt;p&gt;Czarne krzyze śa bardzo podobne. Moze warto je tez kiedys przypomnieć. Tyle tylko, że miałem okazje niedawno dotrzeć, do orginalnego pamietnika, recznie pisanego, którego fragment przygotowałem do druku. po raz pierwszy. Ukazał się on po raz pierwszy dwa lata temu w &amp;#8220;Opcji na Prawo&amp;#8221;. Niestety, jego całoscią z opisem słuzby w wielkiej Brytanii i udziału w bombardowniu Niemiec, nikt w Polsce nie est zainteresowany. Rodzinie pilota udało sie uzyskac dotację ze Stowarzyszenia Lotników w Londynie i po wielu trudach być moze ukaze sie w minimalnym nakładzie.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 01 Sep 2008 09:22:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 578296 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Przypomniałem sobie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/56098.html#comment-578293</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Czarne krzyże nad Polską&amp;#8221; &amp;#8211; Skalskiego.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 01 Sep 2008 09:07:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 578293 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
