<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Nieprzyjemne skutki wzbogacenia diety&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Nieprzyjemne skutki wzbogacenia diety&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Dzięki piekne za wyjasnienia, Panie Yasso.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579550</link>
 <description>&lt;p&gt;Problemem podstawowym i do opowiedzenia (niekoniecznie wyjasnienia, bo to bardzo subiektywne ze strony opowiadającego, a jak jeszcze bral w tym udzial, to ho,ho), jak sie ta cala historia dalej rozwijala. Kto byl koniem, kto żabą podstawiającą nogę do kucia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aczkolwiek z perspektywy historycznej, dla niewiedzących &amp;#8211; takich jak ja &amp;#8211; najbardziej liczą się efekty końcowe, ewentualny sukces. Szkoda tylko &amp;#8211; znowu z punktu widzenia niewiedzącego &amp;#8211; cale towarzystwo (przy udziale i za poduszczeniem polityków i mediów) zaczęlo się naparzać, zamiast świętować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A politykom w to graj. I tylko tym, ktorzy kawalek życia przy tym stracili, chyba jest trochę smutno. Bo zamiast świętować w poczuciu dobrze spelnionego obowiązku i osiagniętego sukcesu, biora udzial w czymś, co raczej trudno milymi slowami określić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Sep 2008 06:02:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579550 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579520</link>
 <description>&lt;p&gt;na początek kilka faktów, zdaje się wielce tajemnych;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WZZ&lt;/span&gt; zostały założone przez Andrzeja Gwiazdę i Krzysztofa Wyszkowskiego. Anna Walentynowicz była ikoną tych związków. Później dopiero dokooptowani zostali inni, miedzy innymi Lechowie; Wałęsa i Kaczyński.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z mediów dowiedziałem się, że kombatanci związkowi, którzy się na konferencji pojawili, zaproszeni zostali przez panią Annę. Stąd moje pojednawcze bez „aspiracji”, choć mógłbym tego tak nie ująć. Bo w gruncie rzeczy te kilkaset przybyłych, to jednak chyba przytłaczająca większość uczestników tamtych wydarzeń.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A że nie zaproszono Wałęsy? Pewnie z obawy, że jak się ostatnio odgrażał, sam jest w stanie pogonić to towarzystwo. Tak jak dwie dekady wstecz sam przegonił komunę:).&lt;br /&gt;
Rozgoniłby to towarzystwo i wielce kontent rozsiadłby się na fotelu pod napisem „30 lecie WZZ”.&lt;br /&gt;
I to, byłaby ta niezmanipulowana i niezawłaszczona wersja historii:)?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Właśnie przeprowadziłem na własny użytek, domowy test:Kto jest kto? &lt;br /&gt;
Gwiazda, Walentynowicz i Wyszkowski.&lt;br /&gt;
Moja domowa młodzież, gimnazjalno- licealna, mąciła strasznie, lecz tak naprawdę nie miała bladego pojęcia. &lt;br /&gt;
O sorki, najmłodszy wiedział, kim jest Walentynowicz:&lt;br /&gt;
....To ten pan, co rysował koziołka Matołka&amp;#8230;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może to i dobrze. Może lepiej, żeby nie wiedziała, że to straszni wariaci byli, jak choćby ten&amp;#8230; jak mu tam?.. aaaa! Herbert.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do leciutko bałamutnego tekstu Pana Redaktora L.. To tylko. wcale nie leciutka &amp;#8220;filipinka&amp;#8221; antykacza. (Normalka, nie warta komentarza)&lt;br /&gt;
I stąd, ta tutejsza owacja na stojąco:) &lt;br /&gt;
(Na specjalne życzenie mogę moją opinię uzasadnić) &lt;br /&gt;
Może lepiej nie?:) &lt;br /&gt;
Musimy dopieszczać naszego jedynego, skaptowanego czerwonego:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć trzeba przyznać, że przy poziomie innych „filipinek”, które można sobie tu poczytać, ta uchodzi za wzór obiektywizmu.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Widzi Pan, jaki ze mnie człek polityczny:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Boli, że prezes Kaczyński pojawił się w towarzystwie wariatów? Zadziwiające! Przecież chyba to najodpowiedniejsze dla niego towarzystwo? Nieprawdaż?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A mój apel gastronomiczny tłumaczyłbym tak; kto chce, niech sobie wierzy, a kto chce, niech się dowie:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 08 Sep 2008 22:46:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579520 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No i znowu zgoda, Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579527</link>
 <description>&lt;p&gt;u nas rzeczywiście każdy (no prawie każdy:) posiadł już taką umiejętność:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 08 Sep 2008 20:51:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579527 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579522</link>
 <description>&lt;p&gt;tam też jednorodne? &lt;br /&gt;
Chcesz powiedzieć, wart Pac pałaca?&lt;br /&gt;
Mam trochę odmienne zdanie, ale przez grzeczność nie zaprzeczę:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;widzę, że znowu odziałeś Macierewicza w koszulkę Che&amp;#8230; &lt;br /&gt;
Nie za dużo tej „Polityki”:)?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Muszę Ci się więc przyznać, że też byłem wielbicielem Che.&lt;br /&gt;
I daję Ci licencję na korzystanie z tej wiedzy, we wszelkich polemikach, na czas nieokreślony.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A było to tak;&lt;br /&gt;
Moja pierwsza, jeszcze w liceum, nosiła taki T-shirt. A jako, że była post-para-hipiską, to wolność rządziła. &lt;br /&gt;
Przede wszystkim jej biustem.:)&lt;br /&gt;
Toteż często tak sobie  porozumiewawczo spoglądaliśmy w oczy, z tym Che. &lt;br /&gt;
Jak prawdziwy macho z prawdziwym macho&amp;#8230;:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawki&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 08 Sep 2008 20:45:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579522 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, a nie jednorodne?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579525</link>
 <description>&lt;p&gt;Tu przynajmniej każdy co komentuje umie napisać kilka zdań bez bluzgów.&lt;br /&gt;
tam nie bałdzo, poza wyjątkam nielicznymi jak Marian Zmyślony, Futrzakl czy Consolamentum.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A oczywiście, że niewart pac pałaca, znaczy róznic troche widzę:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jak nie zauważyłeś jeszcze, to polecam przejrzeć moje komenty, nie używam argumentów ad personam w dyksusjach bezpośrtednich z kimś, więc twoja fascynacja Che nie zostanie wykorzystana przeciw tobie:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 08 Sep 2008 20:44:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579525 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mila Pani Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579473</link>
 <description>&lt;p&gt;przez wzgląd na to, że dzisiaj jeszcze poniedzialek nie będę sie wyzlośliwial. Bo to zresztą sensu nie ma.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaś co do pozytywnych opinni o Donaldzie: mogly Panią zmylić moje negatywne opinie na temat PiS. Ja generalnie nie wyrażam się pozytywnie o jakimkolwiek polskim polityku; PO dostalo na początku ode mnie trochę kredytu, ale im się wlaśnie kończy. I tyle w tej kwestii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaś jeśli idzie o pdniosly nastrój&amp;#8230; Pani Delilah, znowu Pani kpić sobie raczy. Ja mogę Panią co najwyżej zdenerwować, ale żeby od razu w nastrój wprowadzać? Do tego podniosly? Może Pani źle emocje rozpoznala? Chyba, że &lt;em&gt;podniosly&lt;/em&gt; ma coś wspólnego z &lt;em&gt;drabiną&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Milego wieczoru jeszcze&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 08 Sep 2008 16:58:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579473 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ależ Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579463</link>
 <description>&lt;p&gt;Do głowy by mi nie przyszło żeby cokolwek na Pański temat &lt;em&gt;twierdzić&lt;/em&gt; allbo uchowaj Boże kłamstwo &lt;em&gt;zarzucać&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja nawet przy swoich wrażeniach się nie upieram, choć coś mi się w skołatanej głowie kołacze, że natknęłam się gdzieś na Panskie pozytywne opinie o &lt;strong&gt;Donaldzie&lt;/strong&gt;  ( &lt;em&gt;mac&lt;/em&gt; pominęłam celowo) &lt;br /&gt;
Ale wie Pan, człowiek bywa omylny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do &lt;em&gt;monsignore&lt;/em&gt; ...wie Pan, Panie Lorenzo, Pan mnie zawsze wprawia w taki podniosły nastrój&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 08 Sep 2008 15:49:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579463 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A na jakiej podstawie, Pani Delileh,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579446</link>
 <description>&lt;p&gt;twierdzi Pani, że nie napisałem prawdy? Bo ma Pani  takie nieodparte wrażenie? To trochę za mało, by zarzucac mi kłamstwo. Ja na taką supozycję bym sobie nie pozwolił!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. W kwestii konsumpcyjnej &amp;#8211; we wspomnianych fast foodach jem jednak mięso w całości, a nie mielone coś tam. Choć to mięso też może być zaprawione chemią.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. 2. &amp;#8211; a ten tytuł &amp;#8220;monsignore&amp;#8221; też miał coś oznaczać?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 08 Sep 2008 13:54:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579446 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Monsignore Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579439</link>
 <description>&lt;p&gt;Doprawdy? Mam nieodparte wrażenie że nie napisał Pan prawdy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I mam jeszcze pewność, że się Panu wydaje:) (to a propos świadomości konsumpcyjnej)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 08 Sep 2008 13:36:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579439 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja tam, Pani Delilah,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579431</link>
 <description>&lt;p&gt;wolę Kentucky Fried Chicken albo kuchnie chińską. Przynajmniej wiem, co jem. Albo tak mi się wydaje:-))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam poniedziałkowo&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 08 Sep 2008 12:58:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579431 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Heh,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579426</link>
 <description>&lt;p&gt;Chyba nowe potrawy PT Klientów w ząbki kolą:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak nie ma to jak Mac &lt;strong&gt;DONALD&lt;/strong&gt; :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 08 Sep 2008 12:47:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579426 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A jednorodnego towarzystwa u Leskiego w S24</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579377</link>
 <description>&lt;p&gt;nie zauważyłeś?&lt;br /&gt;
Ciekawe&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 07 Sep 2008 21:13:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579377 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yasso</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579376</link>
 <description>&lt;p&gt;Nowe notki, jak wiem z doświadczenia, najpierw można znaleźć po lewej stronie w zbiorze &amp;#8220;nowe notki txt&amp;#8221; i bodaj jednocześnie w kategorii, jaka się zaznaczylo samemu. Dopiero po jakimś czasie lądują np. w polecanych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odpoczynku życzę i milego początku tygodnia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 07 Sep 2008 21:12:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579376 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo Szanowny,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579371</link>
 <description>&lt;p&gt;już myślałem,że wylądowałem w archiwum:), bo jakoś nie dostrzegłem żadnej wzmianki o moim tekście:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie orzekam, kto ma rację w tym sporze. &lt;br /&gt;
Uważam, że jest to uzupełnienie o wykluczonych z dotychczasowej historii. Oczywiście, że z podtekstem politycznym. &lt;br /&gt;
A napisałem te kilka słów, bo zauważyłem jednorodne, pełne mdłości towarzystwo u Pana Leskiego. Złączone wspólnym przeświadczeniem i zniesmaczeniem:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szerzej, jeśli Pan pozwoli to już jutro, bo mam jeszcze trochę pracy dzisiaj a jutro ciężki dzień.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobranoc&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 07 Sep 2008 21:07:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579371 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Yasso</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/56188.html#comment-579364</link>
 <description>&lt;p&gt;Wszystko niby ok. z tym poszerzeniem menu; i tak każdy będzie zamawial to, co mu smakuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tylko pisze Pan:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Bez aspiracji reprezentowania całego środowiska.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skoro cala konferencja miala charakter polityczny (co pokreślil bodaj dwa lub trzy dni temu jeden z przedstawicieli PiS-u) i byla tylko dla takich gości, których ta partia uznala za slusznych, to dlaczego w tytule (i chyba zalożeniu) miala dotyczyć &lt;strong&gt;calych&lt;/strong&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WZZ&lt;/span&gt; i w calym wymiarze ich funkcjonowania? Czyli jednak określone aspiracje byly?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym, Drogi Panie Yasso, nie bądżmy dziećmi i nie udawajmy, że nie jest to próba pisania historii pod innym, ale też szczególnie wybranym kątem. Zawlaszczanie historii przez jedną tylko opcję jest zawsze karygodne, bez względu na to, która opcja to robi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest to szczególnie niedobre teraz, gdy żyją jeszcze setki uczestników tego ruchu, ktorzy zaczynaja się zapewne zastanawiać, w czym tak naprawdę brali udzial i kto nimi wtedy manipulowal.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; Bo jeśli przyjąć zalożenie, że dwie opcje polityczne mają calkiem różnym ogląd tamtejszej rzeczyiwstości, to któraś z nich manipulowala swoimi zwolennikami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wtedy albo teraz. Albo i wtedy i teraz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 07 Sep 2008 20:43:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579364 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
