<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Siły, zamiary, cel i peerel&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Siły, zamiary, cel i peerel&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Lorenzo :-)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56211.html#comment-579791</link>
 <description>&lt;p&gt;Zgadzam się z Max&amp;#8217;em. Apeluję o osobną notkę na pańskim blogu, gdzie możnaby się dowiedzieć szczegółów dotyczących austriackiej wojny partyzanckiej :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo wobec takich historii bledną moje wspomnienia, jak urządzono w jednostce śledztwo do rozmowy ze smutnymi włącznie, dlaczego ja nie zjadam czekoladowych cukierków (z prawdziwej czekolady, a u nas było wtedy o takie rzeczy strasznie trudno), ani nie wymieniam na papierosy, tylko odkładam, zabieram w czasie przepustek i wracam bez nich, a byłem wtedy młodym tatą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Sep 2008 10:13:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579791 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Rollingpol</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56211.html#comment-579790</link>
 <description>&lt;p&gt;Motorem postępu jest konkurencja w sektorze usług i produkcji przemysłowej. Dlatego kraje ludowych demokracji nie mogły się rozwijać, bo konkurencja została w tych kwestiach zlikwidowana. Trochę lepiej wyglądało to w Jugosławii, ale tylko trochę. A u nas przedsiębiorczość jest silnie krępowana przez polityków, którzy jednakowoż robią tak, bo czują, że tego sobie życzą wyborcy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast wysiłki mające na celu osiągnięcie na pokaz lepszej pozycji, niż to jest racjonalne (np. w sporcie) nie prowadzi do postępu, a do złudzeń.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Sep 2008 09:43:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579790 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hmmm...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56211.html#comment-579712</link>
 <description>&lt;p&gt;Moze i rzeczywiscie ten mis jest na miare naszych mozliwosci? Martwi mnie tylko to, ze zbudowany jest z zetlalego sznurka i zgnilej slomy.&lt;br /&gt;
Wydaje sie, ze motorem postepu jest rownanie do najlepszych? Niestety wydaje mi sie, ze wolimy dac makijaz starej lampucerze, niz wyslac ja w niebyt.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Sep 2008 19:37:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>andy661</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579712 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lorezno</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56211.html#comment-579710</link>
 <description>&lt;p&gt;doskonałe,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;na wpis się by uzbierało:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Sep 2008 19:31:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579710 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Malo kto wie, Panie TNM,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56211.html#comment-579709</link>
 <description>&lt;p&gt;że z racji zaszlości i zaslug historycznych czyli C.K. Austrii, we wspólczesnej armii austriackiej istnieje dwóch wiceadmiralów (a za moich czasów byl chyba nawet jeden admiral). Bylo nie bylo za czasów Franza Josepha marynarka austriacka byla potęga na Adriatyku (jej twórcą byl Polak, krakowianin, admiral nazwiskiem bodaj Ripper).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pod koniec lat 60-tych XX w. nadszedl czas wizyty radzieckich monitorów dunajskich we Wiedniu. Austria z marynarki posiadala wtedy jedynie kajaki (uklony dla Pana Igly). Zebrani w parlamencie poslowie, bojąc się kompromitacji, uchwalili budowę trzech potężnych monitorów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pierwszy z nich, zbudowany w stoczni w Linzu, udal się w dziewiczy rejs do Wiednia. Tam na poklad wszedl admiral i zarządzil &lt;em&gt;calą naprzód&lt;/em&gt;. Zaniepokojony kapitan, pelen zlych przeczuć, zacząl odwodzić admirala od fatalnego rozkazu, ten jednak ani myślal się wycofać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W końcu zrezygnowany kapitan przekazal rozkaz do wykonania i&amp;#8230; wzbudzony mocarnymi silnikami monitor wywolal tak potężną falę na Dunaju w mieście, że zalala ona nadrzeczne ulice, niszcząc przy okazji m.in. dziesiątki samochodów, o polożonych na parterze lokalach nie wspominając.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Armia zaplacila wielkie, idące w setki tysięcy szylingów odszkodowanie, a Ministerstwo Obrony wydalo rozkaz, zakazujący poruszania się monitorom dunajskim z szybkością większą niż &lt;em&gt;pól naprzód&lt;/em&gt;, a i to tylko poza miastami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O ile pamiętam, pozostalych monitorów nie zbudowano. Czy wizyta doszla do skutku, już nie pamiętam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Sep 2008 19:22:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579709 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Podoba się :-)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56211.html#comment-579702</link>
 <description>&lt;p&gt;Austriackich krążownikach?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja tylko się póki co zrewanżuję bardziej przyziemną sprawą (wychodzę na wieczór) &amp;#8211; opowieść mojego towarzysza majora z jakichś manewrów w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZSRR&lt;/span&gt;. Otóż oni generalnie jadali ziemniaki normalnie, z wody, w całości. Ale towarzyszom z bratniej armii chcieli zrobić przyjemność i przyszykowali purre. Bez odlania wody.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Sep 2008 18:44:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579702 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Na początek, Panie TNM,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56211.html#comment-579700</link>
 <description>&lt;p&gt;o tym, jak na początku lat 70-tych XX w. Austriacy kupowali nowe samoloty dla swojej armii, bo stare szwedzkie (na J, ale nazwy juz nie pamietam). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Decyzję o tym mial podjąć parlament. W Austrii byly w zasadzie dwa lotniska wojskowe (Fliegerhorsty): w Wels w Górnej Austrii i pod Wiedniem, kolo Schwechat. Niedaleko granicy z Czechoslowacją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Padly propozycje różne. Najbardziej spodobaly się Kfiry (izraelska wersja Mirage). Parlament zakup klepnąl i dopiero wtedy okazalo się, że te samoloty nie mogą startować spod Wiednia, bo nie zlapią zakrętu na terytorium austriackim. Az Wels mialy do Wiednia i granicy ponad 200 km, czyli odrobinę za daleko, by bronić stolicy przed &lt;em&gt;czerwonym wrogiem&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Jak się spodobalo, to potem opowiem o austriackich krążownikach, wojnie partyzanckiej i potopie w Ministerstwie Obrony.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Wszystkie anegdoty byly opisywane w prasie tamtego czasu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Sep 2008 18:29:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579700 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56211.html#comment-579698</link>
 <description>&lt;p&gt;ano racja, że tak powiem mało kreatywnie, jak to mi się często zdarza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Sep 2008 18:23:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579698 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56211.html#comment-579697</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja serdecznie zachęcam do opowieści, jakkolwiek muszę ostrzec, iż każde wojsko w każdym ustrou to kopalnia anegdot o tępocie, lub skretynienu, a każde wojsko poborowe, to szwejkowanie. Czekam, by porównać :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Sep 2008 18:21:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579697 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Minionego</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56211.html#comment-579696</link>
 <description>&lt;p&gt;Panie Lorenzo?&lt;br /&gt;
Czy jeszcze bardziej minionego?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo ja, jak się na pana &lt;i&gt;patrzam&lt;/i&gt;, to te drugie wybieram.&lt;br /&gt;
;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Sep 2008 18:09:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579696 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bardzo mi się, Panie TNM,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wrogmitow/56211.html#comment-579695</link>
 <description>&lt;p&gt;to &lt;em&gt;austriackie gadanie&lt;/em&gt;  podoba. (Jak znam życie i Pana Iglę, to zaraz cos na temat Tajnych Radców, Najjaśniejszego Pana i takich tam zapoda). Jak atmosfera pozwoli, to opowiem kilka anegdot z zycia austriackiej armii w latach 70-tych minionego stulecia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć ambicja uwiera, oj uwiera.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam wieczornie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Sep 2008 18:00:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579695 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
