<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Ludzie przyzwoici i politycy &quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Ludzie przyzwoici i politycy &quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Drogi Sąsiedzie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-580011</link>
 <description>&lt;p&gt;Słyszałem pełne zachwytu słowa od ludzi przybyłych z obcych stron, że Południowo wschodnia Malopolska to najpiękniejsze miejsce naszej Ojczyzny. Jako patriota lokalny,nie uważam tego za zdanie odrębne!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Sep 2008 17:06:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580011 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-580027</link>
 <description>&lt;p&gt;Pod pewnymi względami jest gorzej niż drzewiej bywało! Mój syn, absolwent Wydziału Prawa na UJ, nie miał nawet podstaw informatyki, nie było w programie filozofii, socjologii (poza specjalistyvcznie traktowaną socjologią prawa), a WF tylko na I roku.&lt;br /&gt;
Ja miałem coś takiego jak &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ETO&lt;/span&gt;, i całe dnie spędzałem na hali dziurkarek, gdzie łaziłem z plecaczkiem pełnym kart do perforowania. Parę lat później rewolucja informatyczna zniosła to do szczętu. Ale ćwiczenia umysłowe przy tworzeniu układów blokowych do programu, bez echa nie zaginęły. Chociażby przez możliwość opóźnienia i osłabienia potencjalnego zespołu Alzheimera.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Sep 2008 12:01:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580027 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, chyba z tego, co się orientuję</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-580023</link>
 <description>&lt;p&gt;c na uczelniach (kierunkach) technicznych czy ekonomicznych jest zawsze przedmiot humanistyczny jakiś, tylko w małym zakresie i do wyboru, psychologia/socjologia/filozofia itd.&lt;br /&gt;
Pewnie zależy od uczelni.&lt;br /&gt;
GOrzej odwrotnie, znaczy na humanistycznych nie ma żadnych przedmiotów pozahumanistycznych:), poza &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;W-F&lt;/span&gt; czy informatyka a raczej jej podstawami, które zna, każdy, co ma komputer w domu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Sep 2008 11:26:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580023 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jakie niepotrzebne rzeczy, Panie Tarantulo?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-580012</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja na egzaminie z socjologii (powtarzam, że byłem wtedy na hanldu wewnetrznym na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WSE&lt;/span&gt;), miałem pytania o roli filmu i takie tam. A pytajacym był ówczesny magister i już omc dr Jurek Pomorski-Mikułowski. No i były kina studyjne. I nocne maratony np. filmu węgierskiego w &amp;#8220;Jaszczurach&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam popołudniowo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. A niech Pan spróbuje zobaczyć Beskid Wyspowy z drogi między Wiśniową a Kasiną. Miód!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Sep 2008 10:48:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580012 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lorenzo!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-580010</link>
 <description>&lt;p&gt;W moich(naszych?)czasach obowiąkowymi przedmiotami były: Filozofia, elementy socjologii róznie nazywane, i ekonomia polityczna. Teraz, faktycznie ich nie ma. Ale w połowie dekady Gierkowskiej, na uczelnie techniczne wprowadzono obowiązkowy przedmiot &amp;#8220;Wybrane zagadnienia kultury&amp;#8221;, zwane popularnie odchamianiem. W urzędniczego rozpędu objęto nimi także Wydział Architektury, gdzie przecież mieliśmy w programie malarstwo, rzeźbę, historię sztuki i historię architektury powszechnej. A nieboszczyk Zin potrafił pół roku ulać na pytaniu &amp;#8220;W co był ubrany Pan Tadeusz w dniu ślubu?&amp;#8221;. Profesor Frazik uważał, że student, nie znający daty np. I rozbioru Polski, ma się pofatygować na II termin egzaminu. Rzecz zależała w dużej mierze od prowadzących. Ale w rezultacie nawet bardzo opornym jakiś ślad wiedzy ogólnej w łepetynie zostawał.&lt;br /&gt;
Z biegiem lat patrzę na te niby niepotrzebne rzeczy inaczej. Wszystko się może przydać. I przydaje się. Człowiek ma oobowiązek zmieniać świat na lepsze, i każda wiedza jest konieczna. Poza satysfakcją i dopełnieniem życia, ma to także wymiar praktyczny!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Sep 2008 10:37:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580010 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lorenzo!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-580004</link>
 <description>&lt;p&gt;Trasę wypróbowałem na kierunku odwrotnym. Mówił mi kolega, znawca historii Małopolski, szczególny pasjonat jej galicyjskiego wątku CK, że pobudowany przez Austriaków trakt południowy, należy do najpiękniejszych widokowo w kraju. Istotnie, droga z Nowego Sącza do Limanowej jest niezwykle rzadkiej urody. Coś cudownego!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wielkie podziękowania i pozdrowienia!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Sep 2008 10:21:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580004 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Zbigniewie, a i Ty, Maxie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-580003</link>
 <description>&lt;p&gt;mam pewną lukę w wiedzy. Za czasów moich studiów, czyli wtedy jeszcze na Wyższej Szkole Ekonomicznej w Krakowie, mielismy wykłady i ćwiczenia z socjologii i filozofii. Czyżby w ramach postępu zostały te zajęcia pózniej usunięte z programu studiów?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Sep 2008 10:12:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580003 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Max</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-580001</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie tylko za mało psychologii, ale w ogóle nauk społecznych. Problemem jest nastawienie studentów. Sam jestem absolwentem Politechniki Wrocławskiej i dobrze pamiętam jak moi koledzy i koleżanki wybałuszali gały na zajęciach z filozofii (była, była &amp;#8211; wtedy jeszcze nie zlikwidowali). Dla większości tych młodziaków z dolnośląskiej prowincji była to całkowita strata czasu. Podejrzewam, że to część tych ludzi &amp;#8211; jest dziś, w swoich miastach &amp;#8211; Jaworze, Jeleniej Górze, Strzegomiu &amp;#8211; miejscową elitą techniczną. I co? Jak oni będą rozwiązywać miejscowe problemy? Taki jak zaprojektuje most, to będzie to najbrzydszy most w regionie. Itd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;U nas, z resztą to jest dość symetryczne. Student na akademii plastycznej naukami ścisłymi się nie skala. Środowiska mało się przenikają i właściwie nawzajem sobą gardzą. Stąd zasadniczy brak ludzi o odpowiednim poziomie wiedzy specjalistycznej a zarazem &amp;#8211; dobrze wykształconych ogólnie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Sep 2008 09:18:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580001 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zbigniewie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-579994</link>
 <description>&lt;p&gt;dzięki za rozwinięcie,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;dobrym&lt;/em&gt; krokiem wstecz było rozwalenia służby cywilnej, na pewno nie doskonałej ale dającej nadzieję na zmiany&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s też masz wrażenia że za mało psychologii jest na naszych uczelniach (kierunki ekomomiczne, administracyjne) ?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;br /&gt;
&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Sep 2008 08:43:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579994 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Max</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-579990</link>
 <description>&lt;p&gt;Eee tam &amp;#8211; nie tylko kasa &amp;#8211; brakuje technokratów z obyciem humanistycznym. To skutek pospiesznego i jednostronnego kształcenia oraz braku obycia w szerszym kontekście. Mamy niby różnych ekspertów, ale oni nie są w stanie wyobrazić sobie społecznych skutków różnych decyzji w średniej prespektywie. Więc tacy eksperci kończą porzuceni przez zaplecze polityczne, które nie chce się zderzyć z protestami wywołanymi przez ich działania, które nie uwzględniały skutków leżących, że tak powiem &amp;#8211; poza dziedziną kompetencji autora.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Sep 2008 08:30:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579990 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-579987</link>
 <description>&lt;p&gt;problem braku ekspertów i fachowców w pracy na rzecz państwa jest mega banalny a nie zauważyłem żeby ktoś to opisał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kasa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziękuje za umozliwienie gościnnych wystepów :)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Sep 2008 08:14:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579987 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pewnie ma Pan rację, Sąsiedzie.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-579983</link>
 <description>&lt;p&gt;A tak przy okazji, czy przeczytał Pan moją propozycje trasy dla Pana związana z jazdą do Grybowa? Dałem ja pod Pańskim tekstem piątkowym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Sep 2008 07:54:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579983 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Sąsziedzie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-579973</link>
 <description>&lt;p&gt;Tesks tego znakomitego feleitonu zdaje mi sie klócić w wydźwiękiem innego jakże trafnego, zatytułowanego &amp;#8220;A co mnie to wszystko obchodzi?&amp;#8221; Otóz ja, skupiłbym się na kompetencjach i wiedzy Boniego, tamte PRL-owskie cienie zostawiając ocenie historyków. A Toruńskim piernikiem, czerstwym już, i deczko zalatującym nie zawracałbym sobie głowy!&lt;br /&gt;
Co do Świętej Księgi, to moim bardzo skromnym zdaniem, Mojżesz jako religijny i faktyczny przywódca Izraela był nade wszystko bardzo zręcznym politykiem. Niech mnie pokropią świeconą woda, ale mniemam, że albo dobrze wykorzystał dane od Boga cuda, albo umiejętnie dla korzyści ogółu zinterpretował znane sobie naturalne zjawiska,które się rozumowi prostegu ludu wymykały. Księga Sędziów, to zręczne lawirowanie pomiędzy interesami Amalekitów i Kananejczyków. Wojny z Filistynami, jak to wojny , to przecież było przedłużenie polityki zagranicznej przywódców Izraela. Politykami byli i Saul, i Dawid, a wyprzedza ich w tej materii Salomon!&lt;br /&gt;
ST to zbiór ksiąg historii ludu. Religii, wojen, dyplomacji. Polityki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdecznie pozdrawiam, z prośbą do aury o bardziej zdecydowane stanowisko!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Sep 2008 06:05:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579973 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-579933</link>
 <description>&lt;p&gt;Eee tam &amp;#8211; po pierwsze specjalistów u nas jest jak kot napłakał &amp;#8211; proszę mi podać jakieś nazwiska osób, które mogłyby zastąpić Boniego, bo ja nie widzę. Facet kompetentnie realizuje bardzo spójny i potrzebny plan reform i trzeba mu dać spokój, żeby swoje zadanie wykonał. A ten związkowiec &amp;#8211; Jan Mosiński &amp;#8211; to znana postać &amp;#8211; Rydzykowy oszołom z Kalisza, który zasłynął m.in. próbą oskarżenia posła Palikota o nawoływanie do nienawiści wobec osób wyznania rzymskatolickiego. Kolejny święty za życia, prawdziwy Polak. Szkoda słów na takich orłów&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po drugie, specjalista z zagranicy? Bez znajomości polskich realiów, lokalnych uwarunkowań? Bez jaj &amp;#8211; nawet w tak mało zdawałoby się kontrowersyjnej działalności jak promocja Polski zagranicą Wally Olin wymiękł a co dopiero na odcinku, który z natury rzeczy jest kontrowersyjny i wymaga politycznego poparcia?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bezpieczeństwo? A czego? Z jakimi zagadnieniami ścisłego bezpieczeństwa pan Boni ma do czynienia? On jest szefem zespołu doradców strategicznych, gdzie pracują tacy ludzie jak. np. Alek Tarkowski &amp;#8211; szef Creative Commons Polska&amp;#8230; często młodziaki z wizją, ale zaiste &amp;#8211; nie ma tam nic, co byłoby ściśle tajne przez poufne&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do tej współpracy Boniego &amp;#8211; to niech mnie bogi kochają &amp;#8211; mnie to guzik, ale to zupełny guzik obchodzi. Jak się dowiem, że był z niego drugi &amp;#8220;Ketman&amp;#8221; to zdanie zmienię, ale za stary jestem, żeby od każdego oczekiwać najgłębszego bohaterstwa. I radzę poczytać sobie &amp;#8220;Kubusia Puchatka&amp;#8221; &amp;#8211; bo z tej m.in. lektury wynika, że nawet skończony tchórz może być fajnym kumplem &amp;#8211; coś, co Polakom jakoś bardzo trudno pojąć.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Sep 2008 18:58:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579933 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mam poważne wątpliwości, Panie Zbigniewie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-579913</link>
 <description>&lt;p&gt;Po pierwsze p. Boni może i jest wybitnym specjalistą, ale na mily Bog, chyba nie jedynym? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zarzucaliśmy PiS poslugiwaniem sie jedynie wiernymi dzialaczami, a tu co? Jak p. Boni chce, to niech sobie zaloży firmę konsultignowa i świadczy uslugi &amp;#8211; ok. Ale sprawować funkcję państwową? Bez przesady. Poza tym kwestia doborowych kadr &amp;#8211; j.w. A jak nie mamy swoich, to zakontraktujmy z zagranicy. Tak sobie Hiszpanie zalatwili problem fatalnych slużb skarbowych z okresu frankistowskiego &amp;#8211; wynajęli na bodaj trzy lata dwa albo trzy tysiąc skarbowców z Niemiec i problem korupcji, nieudolności się skończyl, bo Niemcy po prostu nie brali.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O kwestiach bezpieczeństwa w przypadku p. Boniego chyba nie musimy dyskutować. Takiego numeru żadna slużba nie przepuści, a Pan nigdy nie będzie mial pewności. A jak wiadomo &amp;#8211; najgorsza to ta niepewność.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja nie mówię, by p. Boni nie byl politykiem. Niech sobie będzie &amp;#8211; na wlasny rachunek, ewentualnie na rachunek PO. Ale nie na mój, jako wysoki urzędnik państwowy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jeszcze jedno &amp;#8211; drobna wtopa to zabawy premiera Tuska w mlodości, i paru jeszcze innych panów. Pelna, udokumentowana wspólpraca ze slużbą bezpieczeństwa nie jest jednak jedynie skazą na urodzie czy mlodzieńczą glupotą. Tym bardziej, że p. Boni pelnil zdaje sie nawet dość odpowiedzialne funkcje w konspiracji. Czyli co, nasz kolaborant cacy &amp;#8211; a wasz be? To niech nikt więcej z PO nie powie zlego slowa na p. Jasińskiego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co jak co, ale do zwolenników PiS Pan mnie nie zaliczy (nie, żeby mnie Pan zaliczal, ale piszę tak, na wszelki przypadek) &amp;#8211; mam po prostu taka opinię na ten temat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam wieczornie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Sep 2008 17:56:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579913 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Michał Boni</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-579901</link>
 <description>&lt;p&gt;Problem z panem Michałem Bonim jest taki, że jest to naprawdę wysokiej klasy, energiczny specjalista d/s gospodarczych, który jako jeden z niewielu ma wystarczające przygotowane do pracy rządowej i który potfrafi jak mało kto zarysować swoje projekty gospodarcze w szerszym kontekście społecznym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Takich ludzi jak Michał Boni ze świecą szukać i nie dziwi mnie, że jakaś drobna w sumie wtopa sprzed 20 lat nie jest dla Donalda Tuska wystarczającym powodem do pozbycia się tego eksperta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osobiście &amp;#8211; widzę więcej pożytku z działalności Michała Boniego niż z całego naszego przemysłu stoczniowego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja, panie Lorenzo nie oczekuję, że tylko święci i niepokalani będą politykami. Mają nie być karani, nie robić głupot i dobrze pracować &amp;#8211; tyle mi wystarczy. A jeśli Pan uważa inaczej, to proszę zauważyć, że kij ten ma dwa końce &amp;#8211; jeśli każda &amp;#8220;niedyspozycja moralna&amp;#8221; może stać się dobrym powodem do wykluczenia kogoś z funkcji politycznej, to nie powinna pana dziwić np. sprawa Buttiglione&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Sep 2008 16:57:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579901 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowni..</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-579896</link>
 <description>&lt;p&gt;Tak..&lt;br /&gt;
Pomiędzy twarożkiem a rzodkiewką (ja akurat przebieram nogami aby żurek doszedł).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nie bardzo mi się podoba sprowadzanie przyzwoitości &amp;amp; polityki do &lt;i&gt;naźwisk&lt;/i&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo co to/tu zmienia &lt;i&gt;Boni&lt;/i&gt;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Politycznie przetrwał &lt;i&gt;nawały&lt;/i&gt; czyli jest odpornym politykiem &lt;i&gt;czytaj skurwysynem&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;A czy nam przypadkiem nie brak polityków-skurwysynów, bo mamy tylko tych drugich?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
No i pozostaje pytanie, zna się na &lt;i&gt;sprawie&lt;/i&gt; czy nie zna?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Sep 2008 16:03:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579896 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tam zaraz dziadostwo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-579894</link>
 <description>&lt;p&gt;wszyscy mają swoich &lt;em&gt;przepraszających&lt;/em&gt;, którzy zrobią  co im się karze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Taka gra.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Toż przecież nie dla Pana jest ta rozgrywka, prawda?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Widać, że już Pan z siebie powoli urlop strząsa, Panie Lorenzo&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam z uśmiechem&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Sep 2008 15:56:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>niejakin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579894 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Otóż drogi Panie NN</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-579890</link>
 <description>&lt;p&gt;polityka polityką, a przywoitośc przywoitością. Nie uwierzę, że w otoczeniu Tuska nie już żadnego specjalisty od negocjacji ze związkami. Jeśli jednak tak jest, to grozą wieje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Boni jest kartą, którą się gra. Sam się do tej roli sprowadził.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I o tym jest ten tekst. Jeśli się sprowadził, to znaczy że ktoś go akceptował. A to już jest &amp;#8211; jak mawiano za moich czasów na krakowskim Kaźmirzu &amp;#8211; po prostu &lt;em&gt;dziadostwo&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam podwieczorkowo&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Sep 2008 15:46:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579890 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wie Pan,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56225.html#comment-579889</link>
 <description>&lt;p&gt;Panie Lorenzo, ja się z Panem zgadzam. W kwestii ocen i wartości autotelicznych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale od razu powiem, że się zgadzam jako ja &amp;#8211; ktoś kto poznał pomienionego w 1980 roku na Uniwersytecie Warszawskim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam w sobie zadziwiającą zapalczywość wobec tych, których znam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego wciąż czekam na lustrację środowisk akademickich.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast w kwestii takiej, czy druga strona może sobie wybierać z kim będzie rozmawiać, to już takiej pewności nie mam. To już jest polityka. A polityka to dziewka wszeteczna. Tak to ujmijmy. Inne zasady, inne oceny. Boni jest kartą, którą się gra. Sam się do tej roli sprowadził.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na szczęście nie przynależę do syndykatów i mało mnie one zajmują, chyba, że hamują ruch drogowy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Sep 2008 15:36:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>niejakin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 579889 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
