<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Austriackie gadanie&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Austriackie gadanie&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Lorenzo, jaegermeistra to ja znam</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580434</link>
 <description>&lt;p&gt;nawet zdarzyło mi się to pić tak że tak powiem w celach niekoniecznie leczniczych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I akurat mi smakowało&lt;br /&gt;
:)&lt;br /&gt;
Tylko Jaegertee nie kojarzyłem no i nie piłem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Sep 2008 19:50:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580434 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Niestety, drogi Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580431</link>
 <description>&lt;p&gt;Jaegemeister to ziolowa nalewka, gorzka jak jodyna i dobra na bóle żolądka. Niekiedy jako &lt;em&gt;apetiser&lt;/em&gt;, ale wspólczuję zażywającym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast &lt;em&gt;Jaegertee&lt;/em&gt; jest austriacką odmianą naszej &lt;em&gt;herbatki góralskiej&lt;/em&gt;. Tyle że zamiast &lt;em&gt;spirtu&lt;/em&gt; dolewa się miksturę z rozgrzewających ziól+wina; w ramach uprzemyslowienia produkuje się gotowce: torebki (jak do herbaty) + nalewka jaką kto lubi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Istnieją wersje amatorskie, gdzie do herbaty dolewa się wszelkie możliwe plyny rozgrzewające + aromatyczne ziólka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po 5 czy 6 takich herbatkach jest już calkiem cieplo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam  w rozmarzeniu&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Sep 2008 16:49:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580431 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, czy Jaegertee</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580429</link>
 <description>&lt;p&gt;to coś wspólnego z Jaegermeistrem ma?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Sep 2008 16:32:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580429 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A wie Pan, Panie Oszuście,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580427</link>
 <description>&lt;p&gt;że cos jest na rzeczy z ta stromizną. Ale nie tylko. Nie wiem, czy Pan zauważyl, że im później sie robi, tym bardziej zwieksza się przyciaganie ziemskie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A z alpejskich wspomnien wieczornych to marzy mi się góra &amp;#8230; poduszek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Milego wieczoru&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Sep 2008 16:30:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580427 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sobie nie muszę wyobrażać, Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580425</link>
 <description>&lt;p&gt;Zdarzyło mi się poprzedniej zimy rzeczony &lt;em&gt;Tour&lt;/em&gt; uprawiać. No może kilka pierwszych etapów. Bowiem strategicznie, drugiego dnia, coś sobie skręciłem. Nie powiem, interesujący, aczkolwiek cokolwiek wyczerpujący sport.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W bieżącym sezonie, niestety, musiałem uprawiać zwykłe narciarstwo alpejskie (a to dla wykazania młodzieży, że zjazdy na parapetach nie są &lt;em&gt;cool&lt;/em&gt;), ze zdumieniem zauważając, że te same góry są co roku coraz bardziej strome. A młodzież i tak wie swoje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miłych alpejskich wspomnień życzę przedwieczornie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Sep 2008 16:19:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580425 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wyobraża Pan sobie, Panie Oszuście,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580417</link>
 <description>&lt;p&gt;taki serial turniejowy: Tour de Bar?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spróbujmy pomarzyć. Mniam!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Milego popoludnia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Sep 2008 15:27:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580417 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A propos Pańskich doświadczeń lodowcowych</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580412</link>
 <description>&lt;p&gt;Ostatnio jestem coraz większym zwolennikiem rozszerzenia programu zimowej olimpiady o nową konkurencję, nazwaną przeze mnie roboczo:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;strong&gt;Narciarstwo barowe&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Sep 2008 13:29:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580412 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ta zagadka, Panie Oszuście Szanowny,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580350</link>
 <description>&lt;p&gt;(nawiasem mówiąc ta inwokacja brzmi wprost rewelaqcyjnie, nie uważa Pan?), to takie nasze &lt;em&gt;chrząszcz brzmi w trzcinie&lt;/em&gt;, a oznacza ni mnie ni więcej &lt;em&gt;ogon wiewiórki&lt;/em&gt; : Eichkatzelschweif:-)) Austriacy zamiast niemieckiego &lt;em&gt;Eichhornchen&lt;/em&gt; nazywają to urocze zwierzątko &lt;em&gt;Eichkatzel&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A lodowce, których tam jak owiec, Panie Oszuście, to ja raczej z daleka omijalem. Pamiętam, jak pewnego razu calą grupą pojechaliśmy na narty w Salzkammergut. Koledzy na narty, a jak do najbliższego &lt;em&gt;Gasthausu&lt;/em&gt;. Gdzie najpierw poplywalem sobie w basenie z dużą ścianą ze szkla i z pięknym widokiem na męczących się narciarzy, a potem zasiadlem przy &lt;em&gt;Jaegertee&lt;/em&gt;. I dalej podziwialem:-))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam porannie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Sep 2008 06:37:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580350 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo szanowny,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580344</link>
 <description>&lt;p&gt;Proszę o rozwiązanie Pańskiej zagadki, bo wczoraj kombinowałem odczytać Pańską transkrypcję długo i wytrwale, aczkolwiek bez rezultatu. No chyba, że jakaś podpowiedź.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciagnąc dalej wątek językowy&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Wybierając się na przejazd przepiękną Großglockner Hochalpenstraße oglądaliśmy wraz z dziatwą jakieś przewodniki, gdzie była wymieniona nazwa lodowca, na który planowaliśmy sobie wejść. I młodzież wydała z siebie następującą opinię:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Nasi tam byli i paśli owce na lodzie&amp;#8230;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla ułatwienia lub przypomnienia dodam, że ów lodowiec nazywa się (w pisowni rzecz jasna) &lt;em&gt;Pasterze&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tymczasem &lt;em&gt;zaaafus&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Sep 2008 05:25:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580344 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dzięki Panie KpKonradzie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580325</link>
 <description>&lt;p&gt;teraz tylko jeszcze muszę córke poprosić, by mi to zainstalowala i wszystko bedzie ok.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia wieczorne&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 19:16:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580325 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580305</link>
 <description>&lt;p&gt;Wroce do pytania technicznego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ööööööööööö&lt;br /&gt;
äääääääääääää&lt;br /&gt;
üüüüüüüüüüü&lt;br /&gt;
ßßßßßßßßßßß&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Takie wlasnie mi wyskakuja, gdy wklepuje z niemieckiej klawiatury, ktora sobie obok polskiej zainstalowac mozna, potem tylko literki kolo zegara przestawiajac.&lt;br /&gt;
Klawiatura wirtualna pokaze nawet, w jakim miejscu te specjaly sie pod polskimi znakami ukrywaja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uklony&lt;br /&gt;
Konrad&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 17:49:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>kpkonrad</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580305 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tak to z ich punktu widzenia wygląda</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580295</link>
 <description>&lt;p&gt;Już kiedyś o tym pisałem, ale wtedy się Pan wściekł, uznał że kpię i podziękował za rozmowę. Z ich punktu widzenia żarłaczowi wybito zęby w 1945, a akwen działania wielorybiego ich nie obejmuje. Raz tylko ich częściowo objął, w 1945 dotarł, ale wtedy sami sobie na to zapracowali :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Generalnie Polska jest chyba jedynym krajem w Europie (no powiedzmy, że częsciowo, ale na bardzo którko, bo na dwa pokolenia, także Czesi i Węgrzy), który zna zagrożenie i niemieckie i rosyjskie. A jak czegoś się nie zna, to i nie potrafi wyobrazić, w związku z tym w świadomości nie istnieje. A okonie ich nie obchodzą. W każdym razie nie do tego stopnia, by samemu nie czując zagrożenia, wybrać się z okoniem na polowanie na dwa rekiny :-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 16:54:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580295 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No dobrze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580294</link>
 <description>&lt;p&gt;ale do tego to by wystarczył jeden kraj związkowy.&lt;br /&gt;
Czyli wolne miasto Wiedeń.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wychodzi mi, że jest to kolejna pomyłka historii.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 16:50:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580294 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Iglo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580292</link>
 <description>&lt;p&gt;jak Pan masz znajmoych, gdzie Pan wiesz, a ja sądzę, to się Pan ich zapytaj, komu byla od końca lat 50-tych Austria potrzebna (i te instalacje, co to pod Wiedniem stoją). No i na co komu Wiedeń byl i jest nadal potrzebny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To tak, jakby sie Pan pytal, po co komu szwajcarskie banki?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A u Austriaków, to najbardziej podobalo mi się to, że kompletnie ich nie obchodzilo, ile kto inny zarabia. I wcale nie zazdrościli, jak ktoś sobie cos kupil, albo wybudowal. Nawet takiego chwalili i za mądrego mieli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale pewnie w ramach globalizacji to sie zmieni.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 16:29:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580292 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wie pan</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580291</link>
 <description>&lt;p&gt;Austria ( i kilkanaście innych, europejskich krajów ) to dla mnie taki dziwoląg jest.&lt;br /&gt;
W sumie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kraj w zasadzie pozbawiony ambicji, no może aby mieszkańcy mieli święty spokój, kiełbasę, piwo/wino, chleb i kartofle i zarobić na rachunki za prąd i ciepło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I to ja akurat rozumiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tyle, że oprócz takich tłustych, leniwych karpi to w europejskim stawie pływają jeszcze okonie, szczupaki, leszcze i dwa rekiny &amp;#8211; jeden, jak na razie wielorybi a drugi żarłacz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wtedy się zaczynam zastanawiać, na co komu Austria ( i drugie, podobne kraiki ) oprócz Austriaków?&lt;br /&gt;
I kogo ona tak na prawdę obchodzi?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 16:16:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580291 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580290</link>
 <description>&lt;p&gt;No jakoś widać, że myślą raczej o budowaniu, a nie o biciu się z kimś. Głupi? Nienormalni? Jak oni mogą szwejkować i budować jakieś durne kina i kawiarnie, kiedy Iwan chyha? Ot i pytanie za sto punktów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 16:11:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wrogmitow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580290 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Iglo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580289</link>
 <description>&lt;p&gt;Żeby bylo smieszniej, to w cześci pólnocnej, czyli tam gdzie siedzieli Rosjanie, to ich lepiej wspominają niz Amerykanów. Zreszta pomniki Armii Czerwonej do tej pory po Wiedniu stoją i sa traktowane z estymą. Taka widać Austriacy maja karmę:-))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tak w ogóle, to oni na temat tego, co się dzialo u nich w latach 50-tych, to jakos malo mówią. Podobnie jak o latach 40-tych i wcześniejszych. Widać taki charakter mają, że malomówni są.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale nie wszyscy, bo np. taki jeden, Schickelgruber, to mial gadane, że ho, ho. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam piątkowo&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 15:54:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580289 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wszystko to pięknie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580274</link>
 <description>&lt;p&gt;Panie Lorenzo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale jak by przyszło się z kimś bić, to co?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kurta Waldheima by zmobilizowali?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. te samoloty szwedzkie na Jot, to pewnie Jass Viggen.&lt;br /&gt;
Poprzednicy Gripena. Ale jego samego nie kupili, tylko Tajfuna europejskiego o co tyż straszna awantura była.&lt;br /&gt;
Pewnie ich znowu sowieci muszą wyzwolić?&lt;br /&gt;
To nie zgłupieją ze szczętem?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 14:33:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580274 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No to, Panie Joteszu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580267</link>
 <description>&lt;p&gt;gdzieś obok siebie chodzliśmy, bo ja w Linzu od 1970 jesienią byłem. I przez lat kolejnych, jako baza, ze dwadzieścia. A mieszkałem najpierw w Neue Heimat, potem na Urfahrze (tuż za mostem), no i chwilowo, w trakcie remontu, na wspomnianym wzgórzu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pewnego razu, jeszcze na początku, to tam w knajpie żegnaliśmy kolegów, co to do Południowej Afryki wyjeżdżali na stałe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jeden, z lekka zadżumiony, pomylił drogi, i zamiast ulicą, torami zaczął na dół zleżdżać. Trochę śmiechu było. No i naprawili słup trakcyjny na jego koszt. Musial Pan to słyszeć (znaczy się ten łomot), albo o tym :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam nostalgicznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 13:19:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580267 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Herr L.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580263</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja w tym Linzu &amp;#8211; mieście to byłem ze trzy raz a cały pozostały czas na górze, nad miastem. To był rok 1973 albo 1972, czyli za Franza Josepha. A jak była mgła, znaczy góra tkwiła w chmurze, to mieliśmy wolne, bo klienci nie dojeżdżali wtedy, ale mi się nie chciało jechać w dół. I wieczorami późnymi surrealistyczny widok leżącego w dole Linzu, z pomarańczowo oświetlonymi arteriami, po których niemal nic nie jeździło, bo dla Austriaków była głęboka noc.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Najbardziej surrealistyczna jednak była wizyta w knajpie delegacji polskich związków zawodowych, do której wypchnięto mnie jako dolmetsiera, ale to zupełnie inna beczka śmiechu&amp;#8230;&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia i powodzenia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 12:53:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580263 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>O żesz, Panie Joteszu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580235</link>
 <description>&lt;p&gt;a kiedyź to Pan tam pracował, bo ja w tej dużej restauracji spożyłem swego czasu_cordon bleu_. Na piwie to jednak siadywałem obok przystanku, bo sympatyczniej. Oczywiście głównie to ja się gnieżdziłem w Bad Cafe czy u Berger Mammi (oczywiście na pięterku, bo na dole to byl tzw. &lt;em&gt;dołek z przymiotnikiem&lt;/em&gt; ) przy Bad Gasse, czyli w ogóle w tzw. tamtejszym Trójkącie Bermudzkim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W soboty i niedziele łaziliśmy natomiast na &lt;em&gt;most&lt;/em&gt; do ogródka nad Dunajem po stronie Uhrfahru pod &lt;em&gt;Kasztany&lt;/em&gt;. To było takie cuś z torem bilardowym z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;XIX&lt;/span&gt; w. przy Ottensheimstrasse, czyli w strone zamku w Ottensheim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miłego popołudnia życzę&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 11:27:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580235 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Herr Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580228</link>
 <description>&lt;p&gt;to prawda z tym tramwajem, najbardziej stromym i bardzo urokliwym, bo miniaturowym.  Na Pöstlingbergu mieszkałem kiedyś dwa miesiące, bo pracowałem jako student w jednej z restauracji na szczycie, akurat w największej. A kwaterę miałem a dawnej bastei bramnej&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do umlauta to niewiele pomogę, bo całą nazwę wkleiłem z wiki, gdzie szukałem przypomnienia.&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 10:38:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580228 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Chciałbym troch sprostować,  Szanowny Panie Joteszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580223</link>
 <description>&lt;p&gt;Otóż nie jest to język niemiecki, jakby nam się mogło wydawać, a austriacki. Austriacy powoli dochodzą do wniosku, ż jednak to jest ich własny język. Nawet słówniki wydają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zas co do owej kolejki, to nie jest kolejka, a tramwaj. I tu jest clou programu, bo rzeczywiście jest to tramwaj zębaty, najbardziej stron y na świecie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A na Poestlinbergu to ja nawet mieszkałem czas jakiś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;BTW: w jaki sposób pisze Pan na txt umlauty &amp;#8211; bezpośrednio czy kopiuje Pan z Worda albo innego programu? Byłbym zobowiązany za podpowiedź.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. taki drobny żarcik z okolic Linzu: czy wie Pan dlaczego chłopi z Muehlviertel (zaczyna się zaraz za wspomnianym Poestlinbergiem) trzymają na telewizorach czuszkę? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żeby obraz był ostrzejszy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miłego popołudnia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 10:05:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580223 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Woshosdugezogt?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580218</link>
 <description>&lt;p&gt;Tak brzmiał dla mnie niemiecki w Linzu, pięknym mieście nad Dunajem, gdzie na górę Pöstlingberg wspina się najbardziej stroma kolejka zębata&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Sep 2008 08:02:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580218 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A ja pożegnam się ewentulnie wiedeńskim</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/56234.html#comment-580216</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;em&gt;serwus&lt;/em&gt;, wymawianym nie wiedzieć czemu &lt;em&gt;sjeewas&lt;/em&gt;. A na polamanie języka Indianie też maja swój przepis, ktory spróbuję zapisac tak: &lt;em&gt;oachkatzlschwuaff&lt;/em&gt;. Niech Pan zgadnie, Panie Oszuscie, co to znaczy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam polamańczo&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Sep 2008 21:24:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580216 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
