<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Czwarty.  Prawdziwa mądrość i zwykłe zrozumienie&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Czwarty.  Prawdziwa mądrość i zwykłe zrozumienie&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-581094</link>
 <description>&lt;p&gt;uczciwość nakazuje przyznać, że tego nie wymyślilem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tylko, że w oryginale było o rybie. Jakoś tak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 17 Sep 2008 11:08:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581094 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No, niesamowite,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-581091</link>
 <description>&lt;p&gt;znaczy ten fragment jest genialny:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;,,Ten batonik jest batonikiem duchowości. Symbolizuje kontrolę zmysłów i energii psychicznej.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja bym takiego czegoś napisać nie umiał, nawet jakbym chciał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A w ramach promowania Britney Spears, polecam to, też ładna wersja, lepsza niż oryginał panny B.S.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/HFrakK9C1X8&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 17 Sep 2008 11:02:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581091 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-581057</link>
 <description>&lt;p&gt;Za piosenkę dziękuję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ma Pan szczęście, że wersja, którą chciałam wklwić również jest zablokowana.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chwileczkę... Jeszcze raz sprawdzę...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ha!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I szczupła jest kobieta. Żaden tam proszę Pana kocmołuch. Elegancka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/2SHFU69L6po&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym to ja się proszę Pana nie irytuję. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nic się nie irytuję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wykazałam zbyt dużo entuzjazmu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz sobie pomedytuję, ale już przez sen. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jak sobie pomedytuję, to zawsze mi się poprawia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tylko czy taki szałaput jak ja to się do medytacji nadaje?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba, że śnionej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No to idę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 17 Sep 2008 00:45:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581057 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Pani Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-581048</link>
 <description>&lt;p&gt;nie chciałem Pani wprowadzać w osłupienie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt; W ogóle nie chciałem Pani zirytować. Naprawdę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; Zdaje się, że nasze żarty jakoś się ze sobą nie spotkały. Przykro mi i przepraszam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Piosenka ładna, ale za głośna dla mnie chyba.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; Ciągle myślę o Tym, czym Paną uraziłem. Nieprzyjemnie mi z tym dosyć.  To może ja też Pani sprezentuję piosenkę?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To moje małe dzisiejsze odkrycie. Już jeden kawałek wieszałem, ale tak myślę, żeby i tutaj.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety piękniejsza wersja nie da się wkleić i co najwyżej, jeśli Pani oczywiście zechce, może ją obejżeć &lt;a href=&quot;http://www.youtube.com/watch?v=0mjonrqYtyY&quot;&gt;tu&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trochę gorsza jest taka:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/NB9vT8Wt5hg&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobrej nocy i proszę się nie na mnie nie gniewać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miłych snów&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 16 Sep 2008 22:43:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581048 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-581046</link>
 <description>&lt;p&gt;Tym razem, po głębokim przemyśleniu, to ja chyba nie chcę rozumieć co Pan powyżej do mnie napisał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla własnego spokoju.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mnie mężczyźni niezbyt często wprowadzają w osłupienie. Przywykłam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A już malutcy i chudziutcy, to całkiem nie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/zEZJ_mLUNPc&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobrej nocy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 16 Sep 2008 22:27:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581046 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-581029</link>
 <description>&lt;p&gt;no cóż, widzę, że Pani eskaluje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; Spróbuję tym razem napisać mniej niż Pani. Proszę sobie dopasować odpowiedzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;1.	Widać należymy do różnych kręgów, proszę Pani. Dopuszcza Pani pluralizm porządków norm obyczajowych? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2.	Karty rabatowe? Czytałem. Ale przyznam, że wywody na temat darmowych próbek bardziej mnie nudziły.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3.	Pani zdaniem albo się jest &lt;em&gt;dziewczynką&lt;/em&gt;, albo od razu &lt;em&gt;kobietą po przejściach&lt;/em&gt;. Moje Dziecko się strasznie uśmieje, jak jej powiem.  Zresztą Pani sobie przeczyta. Może jak Pani poszuka, to znajdzie Pani takką zbitkę: „młoda kobieta”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;4.	Kiedyś wiedziałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;5.	Faktem jest, że kocmołuchów nie lubię. Zabroni mi Pani?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;6.	Nawet nie chcę zgadywać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;7.	7 Myślę, że na Pani samoocenę powinien ktoś coś poradzić. Tylko niech już go Pani na warzywne filmy nie prowadza….&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;8.	Proszę zaryzykować. Ostatni raz mnie kobieta w osłupienie wprowadziła w ubiegłym tysiącleciu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;9.	Przekażę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;10.	Wie Pani, czasem można się zorientować z reakcji czytelnika.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;11.	 Nie. Czytanie nie jest odwrotne do pisania. Nigdy nie otrzymałem w skutek tego procesu czystego papieru.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;12.	Proszę pisać po swojemu. Ja zostanę przy swoim. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;13.	Proszę uprzejmie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 16 Sep 2008 21:04:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581029 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-581020</link>
 <description>&lt;p&gt;I to niby ja się rozpisałam?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Doprawdy rozbawił mnie Pan.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O tej porze to się mówi &lt;em&gt;dobry wieczór&lt;/em&gt; , przynajmniej w moich kręgach, co to one z trudem literki w słowa, a słowa w myśli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ten gość, co to Pan o nim wspomina, to może i utalentowany, ale przeraźliwy maruda. Pan sobie poczyta ile czasu ten człowiek poświęca na dumanie jakiej karty rabatowej ma użyć w określonych okolicznościach przyrody, to sam się Pan przekona.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mężczyzna w Pana wieku powinien też wiedzieć, że &lt;em&gt;młoda żeńska osoba&lt;/em&gt; to nie tak od zaraz jest kobieta. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kobieta proszę Pana&amp;#8230; Aaaaa tam, co ja się będę tu rozpisywać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Albo się wie, albo nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozumiem, że dla Pana ma być chuda, bo taka jest elegancka. Tym samym rozumiem, że elegancja u kobiety to dla Pana ważna rzecz.&lt;br /&gt;
Wielu mężczyzn cierpi na tę przypadłość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może jednak nie powinnam się wypowiadać jako &lt;em&gt;prawie kobieta&lt;/em&gt; (prawie, jak wiadomo czyni wielką różnicę), zbyt mało chuda, do tego z poszarzałą cerą, rozczochrana, oraz całą gamą niedoskonałości, jak na przykład&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ha! Nie powiem!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do Pańskich kreacji literackich to one zawsze, ale to zawsze na mnie wpływają. Jak, to już inna historia. Nie chcę Pana w osłupienie wprowadzać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W tym miejscu jednakże pragnę przeprosić Misia Yogi, za przeinaczenie jego imienia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Przepraszam Misiu.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wracam do Pana, Panie Yayco teraz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mimo wcześniejszych zapowiedzi, że nic nie powiem, to jednak jedno powiem. Nic się mnie nie rozchodzi. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tylko literaturę nieistniejącą (najserdeczniejsze pozdrowienia, Panie Lorenzo &amp;#8211; Pan to jest opanowany człowiek)  staram się należycie zrozumieć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dwie sprawy mogą stanowić między nami nić porozumienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pierwsza: istotnie wiadomym nie jest co też czytelnik zrozumieć może, a czego nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Druga: nie myśli Pan, że czytanie jest &lt;em&gt;odwrotne&lt;/em&gt; do pisania?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Napisał Pan, że czytanie to &amp;#8220;literki w słowa i ze słów myśli&amp;#8221;. Błyskotliwe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale czy pisanie to nie myśli, z myśli słowa, a te to literki?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakże mi miło, że Pan się cieszy mnie widząc, proszę Pana Yayco.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wzajemnie, i wzajemnie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 16 Sep 2008 20:37:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581020 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-581011</link>
 <description>&lt;p&gt;ale się Pani rozpisała, ojej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakbym jeszcze choć z połowę zrozumiał, to byłoby gites. Ale trudno się mówi, jak to mówią.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No dobra, to po kolei. Mniej więcej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzień  dobry. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nic nie wiem, o żadnym nudziarzu, chyba, że Pani o tym gościu od poradników tu streszcza. Ale przyzna Pani, że poetycko utalentowany, nie?  I cierpliwy bardzo do ludzi.&lt;br /&gt;
 No.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A teraz do rzeczy. Znaczy do tego, co się niby z moim tekstem wiąże. Bo mam trochę wątpliwości…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; Czy Pani umie czytać, Pani Gretchen?  To taka robota z literkami jest. W szkole tego kiedyś uczyli. Czy teraz też, to nie wiem.  Chodzi  o to, żeby literki w słowa i ze słów myśli. No tak, mniej więcej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; A gdzie tu jest mowa o jakiś dziewczynkach? Dziewczynka to gdzie indziej występuje. Faktycznie pyskata. Ale tu? Toż napisane jest , że kobieta. Młoda, bo ja mam taką perspektywę, że już wszystkie są młode. A co miałem napisać? Że używana? A to ja jakiś ordynus jestem, czy co?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po drugie, nie_ Jogi_, droga Pani, a &lt;em&gt;Yogi&lt;/em&gt;. Czy to takie trudne, czy też moja kreacja literacka (Pan Lorenzo mnie chwalił i teraz się wysferzam, widzi Pani) tak na Panią wpłynęła? Tak pytam…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W każdym razie, jakby Pani Szanowna była nieco starsza, to by wiedziała, że Yogi  ma bogate doświadczenie z ludzkim gatunkiem. I nie swoje kryteria stosuje, tylko ludzkie. Co jest odrębnie zaznaczone. W innym akapicie. Akapity, to takie grupki zdań są. Odseparowane od innych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Prywatnie to uważam, że Yogi jak żarcia w śmieciach szukał, to ichnie, amerykańskie gazety oglądał. Także te z obrazkami rozkładanymi. I może fałszywe, ale solidnie kulturowo osadzone, zdanie sobie wyrobił.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ponadto, to co Pani ma do szczupłych i przez to eleganckich kobiet? Zazdroszcza im Pani, czy co? Nieładnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem jakie czytelnik może wrażenie odnieść. A ściślej już nie wiem, bo dotąd myślałem, że pogląd, że wszyscy mają nas lubić został w utworze powyższym starannie wyśmiany. To że bohaterka  utworu takie ma początkowo wyobrażenie, nie znaczy że ma rację.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc nie wiem, co też Pani o zrozumieniu pisze jak najwyraźniej sama powinna to przeczytać jeszcze ze dwa razy. Dla utrwalenia i pamięci. No!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; A co do reszty Pani uwag, to o co się właściwie Pani rozchodzi?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakaś cholera mnie podkusila, to napisałem. Dawniej mówili, że Muza.  Miałem napisane, to opublikowałem. Kazane jest to czytać na raz? Nie jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kolejność jest bardzo OK. Proszę uwierzyć autorowi. Ale, jak Pani chce sobie czytać ruchem konika szachowego, to też nie ma przeszkód. Zaraz Pani wlezie w polowania, albo w spory słowotwórcze  i będę miał spokoju trochę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wakacje to ja zakończyłem blisko miesiąc temu. Nawet zaglądałem. Ciekawe, że Pani nie zauważyła. A potem to robotą zajęty byłem. Nie będę detalicznie tłumaczył,  bo jak mówią na mieście, Pani teraz już człowieka z pecetem nie zrozumie. Co zresztą i widać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I pragnę dodać, że też się cieszę, że Panią widzę, Pani Gretchen&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 16 Sep 2008 19:51:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581011 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-580995</link>
 <description>&lt;p&gt;Najpierw to chciałam się ucieszyć, bo tu ostatnio jakiś nudziarz pisywał okropnie poważne teksty, proszę Pana.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A przemądrzały! A kłótliwy! A zasadniczy!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No mówię Panu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na szczęście nie zdążyłam się ucieszyć, bo &lt;strong&gt;uśmiech&lt;/strong&gt; mój promienny i radość niosący, oraz rozjaśniający rzeczywistość musiałby zgasnąć, ze szkodą dla mnie samej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale widzi Pan, kobieta przewidująca (a także dojrzała) to się nie będzie jak &lt;em&gt;gupia&lt;/em&gt; jakaś cieszyć, zanim nie zbada sytuacji z bliska.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I dobrze!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo Pan jakieś makabreski tu wypisuje o różnych, na ten przykład o dziewczynkach zadających się ze śmierdzącymi i owłosionymi misiami. Kto to widział coś takiego?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Najbardziej uderzające jest to, że nawet ten Jogi, mimo że nie gatunkista i do tego miś, musi zaraz woleć chude babki. To bez sensu jest proszę Yayco Pana. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym czytelnik może odnieść wrażenie, że najważniejsze to jest żeby wszyscy nas lubili. A to proszę Pana guzik jest z pętelką &amp;#8211; wcale nie mają wszyscy lubić. Grunt, żeby niektórzy lubili. Tacy, których lubienie jakoś jest dla takich dziewczynek, czy innych istot ważne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tacy to na uśmiechu się poznają. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niejednokrotnie zrozumieją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I co tu za bałagan panuje?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan Igła nie wie co ma zrobić z taką ilością materiału.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ludzie się cały dzień rzucali to w jedną, to w drugą stronę &amp;#8211; do tego w czasie kiedy ja ciężko pracowałam. To jest nieporządek. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kolejność przemieszana. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozgardiasz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No wie Pan, ja rozumiem że wakacje pozwalają naładować akumulatory, ale Panu to już chyba całkiem duży generator prądotwórczy się wytworzył.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ależ entree!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam &lt;strong&gt;uśmiechając się&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mimo wszystko, albo wbrew wszystkiemu&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 16 Sep 2008 19:06:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580995 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-580937</link>
 <description>&lt;p&gt;w końcu to nie on te marchewki zjadł, nie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Da sobie radę, bo to cwaniak jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szacuneczek&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 16 Sep 2008 14:08:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580937 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Coś jak prawie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-580931</link>
 <description>&lt;p&gt;Zen Kubusia Puchatka, tylko takie bardziej życiowe:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Yogi to mój kumpel, najlepszy z ławki dlatego smutno mi że taki los go trafił&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;marchewki misiowi?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;błeee&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 16 Sep 2008 14:01:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580931 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-580895</link>
 <description>&lt;p&gt;bardzo bym prosił, żeby od &lt;em&gt;Pierwszego&lt;/em&gt;. Alibi zawsze najważniejsze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia wzajemne&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 16 Sep 2008 12:56:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580895 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-580893</link>
 <description>&lt;p&gt;a powitać miło, po wakacjach&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tylko nie wiem od czego zaczac, pewnie od pierwszego :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;to lecę&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;lektura czeka:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 16 Sep 2008 12:54:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580893 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Do lodówki</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-580889</link>
 <description>&lt;p&gt;Wyłącznie do lodówki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo inaczej smród będzie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 16 Sep 2008 12:49:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580889 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56297.html#comment-580888</link>
 <description>&lt;p&gt;A nie można wolniej i z pewnym dostojeństwem?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No i co ja mam teraz z tym &lt;i&gt;materiałem&lt;/i&gt; począć?&lt;br /&gt;
Do lodówki włożyć, czy na płocie powiesić?&lt;br /&gt;
Jak słońca &lt;i&gt;ni ma?&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 16 Sep 2008 12:47:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 580888 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
