<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Wodzirej&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Wodzirej&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581813</link>
 <description>&lt;p&gt;temat zwisł mi w trakcie debaty i zwalniam miejsce innym, bardziej zaangażowanym we wnikliwe wiwisekcje narodowych dusz&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nikomu nie zaproponuję całowania czegokolwiek, bo to zakładałoby jednak zbliżenie chociażby w sensie geometrycznym! Over&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 22:25:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581813 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581759</link>
 <description>&lt;p&gt;Odpowiedzią na końcówkę Twojej ostatniej wypowiedzi jest jej sam początek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sumie zgadzam się &lt;em&gt;nieco&lt;/em&gt; z Twoim stwierdzeniem, że dziś by pozostać uczciwym, trzeba zrezygnować z kariery.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to niezbyt dobrze świadczy o naszym &lt;em&gt;tu i teraz&lt;/em&gt;. Sam nie jestem pewien czy to cecha już cywilizacyjna, czy tylko dotyczy to naszej &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IIIRP&lt;/span&gt;, ale pewnie dlatego właśnie m.in. pisuję bloga, że tak do końca przyjąć że to OK &amp;#8212; nie umiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może, by w ogóle mogło się kiedyś coś zmienić &amp;#8212; trzeba najpierw o tym po prostu &lt;em&gt;mówić&lt;/em&gt;?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 18:42:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581759 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581735</link>
 <description>&lt;p&gt;pewnie warto mówić jasno co dobre co złe.&lt;br /&gt;
Także w kontekście tej sprawy.&lt;br /&gt;
Tyle że nie wymagaj tego od relatywisty i nihilisty, he, he:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A powazniej i konkretniej, nie sugeruję, że ty się upajasz, w sumie twój tekst poza może jakimiś drobnymi momentami jest raczej dla mnie okej.&lt;br /&gt;
I nie ma tu tego moralizowania połaczonego z pogardą czy arogancją jakie czasem mnie wkurza u wielu komentatorów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ad 2.&lt;br /&gt;
No fakt, Wolszczan donosił, by odnieść korzyści, nie ze strachu czy szantażowany.&lt;br /&gt;
To gorzej o nim świadczy, ale podejrzewam, że dla wielu inkwiytorów nie wazne dlaczego ktoś donosił czy coś podpisał.&lt;br /&gt;
I tak ocenią.&lt;br /&gt;
Potepią .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I pokażą, że oni są fajni a on nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ad 2a:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście że dziś karierę też robią często ci, co jakoś ani zbyt honorowi ani uczciwi nie są.&lt;br /&gt;
Ale to ich sprawa i ich problem.&lt;br /&gt;
Ja tam wolę coś zawdzięczać swoim umiejętnościom i talentowi czy wiedyz niz np. znajomościom/uikładom/podlizywaniu się szefowi itd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego kariery (w ogólnie przyjętym znaczeniu tego słowa) robić nie zamierzam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ad2b)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A czy zmieniają słowa czy potepienie?&lt;br /&gt;
O symbol, słowo na słowo, słowo za słowo.&lt;br /&gt;
Ważniejsze są czyny i to co się robi w codziennym zyciu, czy jest się uczciwym wobec siebie i innych.&lt;br /&gt;
To że ja napiszę w necie, że Wolszczan to kanalia, co z tego wyniknie dobrego?&lt;br /&gt;
Dla mnie nic.&lt;br /&gt;
Znaczy moim zdaniem nic.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego nie piszę.&lt;br /&gt;
Nawet jakbym tak uważał w sumie, to pewnie bym nie napisał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 17:51:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581735 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ekhm</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581734</link>
 <description>&lt;p&gt;W sumie przepraszam za słowa ostre i wugarne. Po prostu wyrażają moje odczucia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Jotesz &amp;#8211; skoro to temat zastępczy to nie lepiej zakończyć go raz a dobrze? Bo mnie do ostrych słów zbiera, bo ten temat wraca. I krytykuje się historyków z IPNu, którzy to próbują wyjaśnić a tym samym zakończyć, a chwali tych, którzy chcą by wszyscy gwałtownie zapadli na amnezję ja w kiepkiej telenoweli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ogóle tego nie rozumiem. W mojej ocenie pytania będą póki nie będzie widaoo o co chodzi.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 17:50:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Plenczow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581734 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Joteszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581733</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;chamopole&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Prawdę mówiąc, to mi wisi cała ta dysputa o Wolszczanie, niemal tak, jak robi to Wolszczan, któren na to szcza. Dlaczego? Bo jest to temat zastępczy. (...)&lt;br /&gt;
Może ktoś zajmie się ciekawym tematem, jak cenne jest 300 zetów, które żal stracić posłom, gdy demonstracyjnie opuszczają obrady sejmu. Posły-osły&amp;#8230;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;1. Wolszczan na to nie szcza. Wolszczan publikuje swoje tłumaczenia w wiodących mediach, oraz obraża się na całą Polskę, że mu wyciąga świństwa, i grozi zerwaniem współpracy. Jak komu coś obojętne, to tak na to nie reaguje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2. Skoro tobie temat wisi, to czemu bierzesz udział w debacie i to w tak emocjonalny sposób?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3. Uważasz temat pisowskich trzystuzłotówek za istotny &amp;#8212; napisz.&lt;br /&gt;
Mnie akurat ten temat wisi i mam go za zastępczy. A to oznacza, że ani nie piszę notki, ani nie czytam (o, właśnie widzę na liście nowych notek txt, że Mireks coś takiego wysmażył), ani nie skomentuję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 17:50:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581733 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581730</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Tyle że ja w sumie nie widzę powodu by się upajać swa moralną wyższościu i np. pisać teksty potępiające go, bo zwyczajnie nie czuję sie w niczym lepszy od niego.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sugerujesz, że ja się &lt;em&gt;upajam&lt;/em&gt;? Hmm. Mam nadzieję, że nie robię tego jednak.&lt;br /&gt;
Staram się odróżnić czyn od sprawcy, to raz.&lt;br /&gt;
Dwa &amp;#8212; chodzi mi raczej o specyficzny system wartości, który bez żenady zaprezentował profesor.&lt;br /&gt;
Trzy &amp;#8212; moralną wyższość zdaje mi się prezentować sam astronom, który nie waha się nas, Polaków, połajać o wyższości zapominania nad jątrzeniem, oraz ukarać zerwaniem stosunków dyplomatycznych i współpracy gospodarczo-naukowej między Republiką Polską a p. Wolszczanem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt; nigdy na nikogo nie doniosłem:) , pewnie miałem łatwiej, bo SB już nie było, a &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;UOP&lt;/span&gt; czy ktokolwiek inny donosić mi ni kazał czy nie żądał.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie byłbym sobą, gdybym nie czepił się, że Wolszczanowi esbek &lt;em&gt;donosić nie kazał czy nie żądał&lt;/em&gt;. Był bardzo miły, a gdy astronom odmówił &amp;#8212; dał spokój. Sam profesor to podkreślił.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale poruszyłeś ważną kwestię. Tak, żyjemy w szczęśliwszych czasach, i pewnie nasza moralność nie zostanie wystawiona na takie próby, jak te, które dotknęły naszych rodziców i dziadków. Ale czy myślisz, że dziś drobne, pozornie niewiele znaczące świństwa, permisywizm, czy postawa ze wspomnianego przeze mnie ulubionego przysłowia mojego szefa &amp;#8212; nie mogą pomóc w karierze? Że dziś nie można być takim &lt;em&gt;wodzirejem&lt;/em&gt;? Można.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tyle, że raczej tych &lt;em&gt;kompromisów&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;racjonalnych zachowań&lt;/em&gt; nikt nie spisuje i nie spina w jednej teczce. Więc tłumaczyć z większości z nich prawdopodobnie będziemy musieli dopiero przed sądem Bożym. Chyba, że ktoś uprze się kandydować na prezydenta, to mu wyciągną może.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tu pytanie &amp;#8212; czy postawa profesora nie wygląda dziś szczególnie atrakcyjnie. I czy rzeczywiście nie warto jej głośno piętnować. Bo czy chcesz żyć w świecie, w którym sukces będzie udziałem tylko ludzi o takiej moralności? Doprawdy, zyskają na tym wszyscy?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 17:41:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581730 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Joteszu &amp; inni</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581717</link>
 <description>&lt;p&gt;Uprzejmie proszę o powstrzymanie się od soczsystych apeli o całowanie poniżej pleców, tudzież od innych zwrotów powszechnie uznawanych za obelżywe.&lt;br /&gt;
Temat, rozumiem, drażliwy &amp;#8212; ale zanim padną mocniejsze słowa, lepiej przyhamować.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 17:17:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581717 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mido</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581711</link>
 <description>&lt;p&gt;Dzięki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Nawet nie wiedziałem o Twojej pasji.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 17:10:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581711 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;jotesz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581708</link>
 <description>&lt;p&gt;o właśnie! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie&amp;#8221;&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img360.imageshack.us/img360/9725/runninxe8.png&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 17:06:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581708 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581697</link>
 <description>&lt;p&gt;tobie nie powiem tego, co Tuwim do jednego endeka, co na niego szczekał.&lt;br /&gt;
:)&lt;br /&gt;
Prawdę mówiąc, to mi wisi cała ta dysputa o Wolszczanie, niemal tak, jak robi to Wolszczan, któren na to szcza. Dlaczego? Bo jest to temat zastępczy. I nie będę rozwijał już nic więcej. Troll na ten temat może trollować do woli. Młodzi mogą podpowiedzieć starym, jak ci powinni postępować w tamtych szarych czasach, bo młodzi zawsze wiedzą lepiej i widzą ostrzej. Zwłaszcza ci z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IPN&lt;/span&gt;, dla których to już historia, którą oni z talentem nicują...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może ktoś zajmie się ciekawym tematem, jak cenne jest 300 zetów, które żal stracić posłom, gdy demonstracyjnie opuszczają obrady sejmu. Posły-osły&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 16:40:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581697 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Joteszu ale co tak nerwowo?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581663</link>
 <description>&lt;p&gt;troll może mieć dużo racji.&lt;br /&gt;
Ja mam dziwnie, bo ja i trochę rozumiem postawę Docenta i twoją i yayco, Mindrunnera czy Trolla czy odysa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wolszczan gdyby był chciał byc naprawdę uczciwy powiedziałby o tej wspólpracy w latach 90-tych, gdzies na początku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mnie zarówno nie bawi osądzanie jego i dezawuowanie jak i bronienie.&lt;br /&gt;
Bo jego geniusz nie neguje tego, że mógł byc podły.&lt;br /&gt;
Nie wiem czy był, ale mógł.&lt;br /&gt;
Tyle że ja w sumie nie widzę powodu by się upajać swa moralną wyższościu i np. pisać teksty potępiające go, bo zwyczajnie nie czuję sie w niczym lepszy od niego.&lt;br /&gt;
Choć nigdy na nikogo nie doniosłem:) , pewnie miałem łatwiej, bo SB już nie było, a &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;UOP&lt;/span&gt; czy ktokolwiek inny donosić mi ni kazał czy nie żądał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 12:31:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581663 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;joteszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581660</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;na pieszczotę to trzeba zasłużyć&amp;#8221; :) :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie&amp;#8221;&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img360.imageshack.us/img360/9725/runninxe8.png&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 12:19:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581660 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@obrońcy TW</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581658</link>
 <description>&lt;p&gt;Caravaggio był mordercą. I to zdanie nie odbiera jego obrazom niczego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do rzeczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przestańcie pokrzykiwać o odpieprzaniu się od astronoma. Kwestię wspópracy można było rozwiązać prosto i skutecznie. Autodekonspiracją. Kropka. Mozna też było nie wspópracować i żyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A najważniejsze. Można było dawno temu przestać ukrywać te archiwa. Raz a dobrze ujawnić. Mniej materiału do zabawy dla mend z PiSu by zostało. Ale wtedy kurwa, trzeba było Rejtana odpieprzać i bronić ubeckich obciągaczy do końca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I teraz macie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 12:06:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Plenczow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581658 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>troll</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581655</link>
 <description>&lt;p&gt;pocałuj mnie w dupę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 12:01:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581655 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja troszkę poza dyskusją,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581652</link>
 <description>&lt;p&gt;Powiem troszkę z punktu widzenia kobiecego, czyli emocjonalnego: strasznie to przykre.&lt;br /&gt;
Od małego interesuję się astronomią; w cyfrach się niełapię, ale odnajdywanie nowych gwiazdozbiorów na niebie to mój fioł, tego lata za pomoca niejasnego atlasu nauczyłam się wskazywać 3-4 kolejne gwaizdozbiory, a za pomocą Google Earth i zakładki Sky zdefiniowaliśmy jasny obiekt na niebie jako Jowisz. I Wolszczana jako genialnego astronoma ceniłam i w ogóle i z artykułu o jego odkryciach dowiedziałam się, czym są pulsary i na czym polegała tajemnica rozregulowanego pulsara. I wszystko to bylo (i jest) pasjonujące. A Wolszczan dla mnie jeszcze z lat dzicinnych był swoistym idolem, w każdym razie jesli chodzi o moje hobby.&lt;br /&gt;
I teraz czytam, że przyznał się, ale co to niby zmienia? Nie kręci, tylko ma wyjątkowo niską receptę na życie&amp;#8230; &lt;em&gt;Do celu po trupach&amp;#8230;&lt;/em&gt;? Mnie to po prostu boli. To jest tak jak powiedział Norwid: &lt;em&gt;ideał sięgnął bruku&lt;/em&gt;. To taki zawód marzeń z lat dziecinnych. I szczerze mówiąc przykłąd naszego taty jest niezły. Bo gdyby on współpracował &amp;#8211; ze swym rozumem i talentami zrobiłby błyskotliwą karierę. A nie zrobił i nie żałuje tego.&lt;br /&gt;
Podziwiam mojego ojca za to tym bardziej.&lt;br /&gt;
Ale co poradzić &amp;#8211; temat tej dyskusji jest po prostu przykry. I jeszcze bardziej jest przykra mysl &amp;#8211; ile jeszcze takich historii wyjdzie na jaw? Czy to nie strach brać do ręki gazetę?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 11:50:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>mida</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581652 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>“W zawodzie Wikinga</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581625</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;W zawodzie Wikinga najbardziej cenię sobie gwałcenie&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie&amp;#8221;&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img360.imageshack.us/img360/9725/runninxe8.png&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Sep 2008 08:33:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581625 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581553</link>
 <description>&lt;p&gt;Tobie osobno, bo ten wątek jakoś dalej się w dyskusji nie pojawł.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;zakładanie z góry, że szkodził i donosił i te donosy np. zniszczyły komuś życie jest tak samo nieuprawnione jak zakładanie, że te donosy były ,,niewinne&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Bo w sumie nie wiemy tego. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To ja może przypomnę. SB nie była portalem &amp;#8220;Nasza klasa.pl&amp;#8221;. Nie zdobywała &lt;em&gt;tajnych współpracowników&lt;/em&gt; w celach popularno naukowych, czy towarzyskich. To była policja polityczna ścigająca za niezależne od oficjalnej linii i struktur poglądy i działania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc jak kto był TW, to &lt;em&gt;raczej&lt;/em&gt; szkodził wolnym ludziom. Z definicji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście, można powiedzieć, że jak przyłapałem żonę z listonoszem nagich w mojej sypalni, &lt;em&gt;zakładanie z góry, że coś ich łączy jest tak samo nieuprawnione jak zakładanie, że się nie znają.&lt;/em&gt; Ale to już jest na miarę Monty Pythona.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 19 Sep 2008 16:57:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581553 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ale dyskusja się narobiła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581550</link>
 <description>&lt;p&gt;Wszystkim dziękuję za zaangażowanie, zwłaszcza Docentowi (bo on tu zdaje się w niewdzięcznej roli &lt;em&gt;sam kontra reszta świata&lt;/em&gt;). Za wysoką &lt;em&gt;klikalność&lt;/em&gt; powinienem podziękować zdaje się samemu Wolszczanowi. Powstrzymam się, bo mógłby p. profesor odebrać takie podziękowania za złośliwe&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ponieważ padło wiele radykalnych wypowiedzi, postaram się wyłożyć własne stanowisko. Tak, dla uniknięcia rozszerzenia ocen własnych i interpretacji tekstu szanownych czytelników na to &lt;em&gt;co autor miał na myśli&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Nie odbieram Wolszczanowi zasług&lt;/strong&gt;. Jest wybitnym naukowcem. Osiągnął więcej niż niejeden mógłby zamarzyć. Zapewne jako laik nie jestem w stanie docenić jego dorobku &amp;#8212; nawet mnie jego dziedzina nie interesuje. Ktoś powie, że to nie fair: nie pisać i nie interesować się wybitnymi dokonaniami, a czepiać się zupełnie przeciętnej podłości delikwenta. Nie zgodzę się.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tu nie tylko o lustrację idzie. Gdyby się okazało, że nasza Otylia czy inny Małysz szprycowali się dopingiem &amp;#8212; też może bym o tym napisał, choć o sporcie wiem jeszcze mniej niż o galaktykach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo mnie nie interesuje akurat astronomia, ale interesuje mnie sposób na życie. I sądzę, że po to wykształciliśmy jakieś normy społeczne, etykę, prawo, państwo i tym podobne drobiazgi, by metody osiągania sukcesu po trupach były nieopłacalne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Innymi słowy. Nie zgadzam się z Trollem, gdy mówi &lt;em&gt;Mam w dupie jego “dokonania”. Jest szmatą i kanalią&lt;/em&gt; &amp;#8212; to znaczy Troll nie ma racji w ogólności, ale trafnie ujął zakres tego tekstu i tej dyskusji. Bowiem w tej historii w ogóle &lt;strong&gt;nie chodzi o to, &lt;em&gt;co osiągnął&lt;/em&gt; Wolszczan, ale że w dążeniach do wymarzonego celu robił łajdactwa. I że jest to głoszona przez niego metoda na życie i sukces.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszyscy, którzy mówią, że małostkowością jest czepianie się wielkiego Polaka niech zastanowią się: czy gdyby Wolszczan nie odniósł sukcesu i dziś należał do amerykańskiej biedoty &amp;#8212; jego plama na honorze była by większa?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A więc &amp;#8212; nikt tu nie &amp;#8220;unieważnia&amp;#8221; dokonań Wolszczana. Super, jest wielki. Ale czy wolno w celu osiągnięcia wielkości się zeszmacać? I szkodzić innym?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy cel uświęca środki?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pisze Jotesz, że tak. I daje przykład z jakimś zbawczym lekiem. Że takiemu wynalazcy wybaczyłby wszystko. naprawdę wszystko?&lt;br /&gt;
A gdyby taki lek sporządził dr Mengele?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiem, ostro. To może mniej drastycznie.&lt;br /&gt;
Joteszu, Docencie. Kojarzycie piosenkę &lt;em&gt;Kiedy byłem małym chłopcem&lt;/em&gt; ? Co powiecie swojemu dziecku? &lt;em&gt;Synu, warto mieć marzenia, wielki cel. A żeby go osiągnąć nie cofaj się przed niczym. Jak będzie trzeba &amp;#8212; donoś.&lt;/em&gt; Docent może dorzuci jeszcze, żeby w razie czego gwałcić. Tak ironicznie, nie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mi o &lt;strong&gt;to&lt;/strong&gt; właśnie chodzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/mf4tVavwF4w&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 19 Sep 2008 16:48:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581550 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Dymitrze,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581542</link>
 <description>&lt;p&gt;to nawet nie o to chodzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chodzi o to, że teraz byle jaki cham i prostak może myśleć, że jest Mozartem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia serdeczne&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 19 Sep 2008 16:11:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581542 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bronię Mozarta</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581531</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;docentstopczyk&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Mozart też był chamem i prostakiem ale nikt tego mu za złe nie ma &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mozart nie był chamem i prostakiem tylko tak go pokazał Forman.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 19 Sep 2008 14:46:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>KriSzu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581531 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mnie tam Trollu...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581526</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie chce się z tobą naparzać o sprawy oczywiste.&lt;br /&gt;
Idź se do Szczęsnego albo Starego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oni czują nowocześnie&amp;amp; postępowo.&lt;br /&gt;
A Docent ci &lt;i&gt;przygra&lt;/i&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 19 Sep 2008 14:11:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581526 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>a kto tu handluje etyką?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581524</link>
 <description>&lt;p&gt;zresztą to kiepski interes nikt w tym kraju złamanego ojro nie da &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;etyliną to co innego&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie&amp;#8221;&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img360.imageshack.us/img360/9725/runninxe8.png&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 19 Sep 2008 14:05:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581524 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581522</link>
 <description>&lt;p&gt;tu nie ma do czego się uśmiechać. Chyba że interesuje cię uśmiech idioty. Chyba nie?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 19 Sep 2008 13:58:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tzs</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581522 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jotesz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581520</link>
 <description>&lt;p&gt;trele morele, ta kanalia jest nie do wybronienia. Każdy kto próbuje to robić w taki sposób jak Ty i Docent, zwyczajnie się ośmiesza. Etyką się nie handluje, zwłaszcza cynicznie. Wstyd i hańba!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 19 Sep 2008 13:55:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tzs</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581520 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja tam dramatu nie widzę</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/56338.html#comment-581517</link>
 <description>&lt;p&gt;Troll dramatyzuje.&lt;br /&gt;
Ja się uśmiecham &lt;i&gt;kwaśno&lt;/i&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 19 Sep 2008 13:46:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 581517 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
