<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Rzeczy ważne i mniej ważne&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Rzeczy ważne i mniej ważne&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Griszqu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582482</link>
 <description>&lt;p&gt;można też rozważyć tezę, że te teksty &lt;strong&gt;były&lt;/strong&gt; pisane przez różne osoby,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moim zdaniem, dla przykładu, komentarze pisze ktoś inny niż teksty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie odniósł Pan takiego wrażenia?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, powoli dojrzewając do otwarcia wina&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 15:02:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582482 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Y</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582480</link>
 <description>&lt;p&gt;dobra ta zasłona dymna z przecinkami. ale to już za szczwane lisy na nią siedzą. zresztą &amp;#8211; proszę spytać Pana Lorenzo. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pewnie dałoby się wystawić dla postronnych parę Pańskich tekstów i zostałyby ocenieone jako pisane przez różne osoby. jeśli to nie świadczy o panowaniu nad formą, to ja się poddaję. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam, nie kadrując zdjęc, jako ze nie wziąłem aparatu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 14:55:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582480 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Griszqu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582466</link>
 <description>&lt;p&gt;przymarudnie dobrotliwy Pan dzisiaj dla mnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze uwierzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aby tego uniknąć zwrócę Panu uwagę na kilka słabości formalnych:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- kompletną niezdolność do zapanowania nad przecinkami;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- brzydką skłonność do rozrośniętych bizantyjskich fraz i porównań;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- nadmierną emocjonalność przekazu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A to tylko takie, które są na tyle oczywiste, że mogę o nich napisać. Najpierw napisałem więcej, ale kilka wyciąłem, bo się wstydzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, kadrując zdjęcia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 14:12:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582466 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Y</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582458</link>
 <description>&lt;p&gt;nie to żebym się czepiał, ale moim zdaniem uchodzi Pan w tym miejscu za osobę panującą w pełni nad formą. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;powiedziałbym nawet, że lepi Pan ją jak plastelinę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 13:57:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582458 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No co ja poradzę, Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582457</link>
 <description>&lt;p&gt;jak nie ma.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale będę uczulony. Będę nasłuchiwał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam przedwieczornie (bo taki mam nastrój przedwieczorny)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 13:57:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582457 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582453</link>
 <description>&lt;p&gt;kontrowersyjna teza. powiedziałbym nawet &amp;#8211; na granicy prowokacji. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zapytuję więc: czy pisanie o braku przypadków nie było aby nieprzypadkowe? ;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 13:51:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582453 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie wiem, Panie Yayco,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582445</link>
 <description>&lt;p&gt;czy to ma znaczenie (ma z pewnością w sensie poprawności ortograficznej) w szukaniu na YouTube, bowiem popelnilem błąd, mianowicie zespół się Que Passa nazywa (gdzies mi to jedno &amp;#8220;s&amp;#8221; umknęło &amp;#8211; jak widać korekta jest zawsze potrzebna:-).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Acz mogą siena You Tube nie znajdować, jako że to zespół z gatunku &lt;em&gt;street music&lt;/em&gt; głównie (nawet festiwale takowej mają miejsce na zachodzie Europy, głównie w kurortach śródziemnomorskich, choć nie wiedzieć czemu w Niemczech tudzież).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chłopcy oprócz nieprawdopodobnej techniki wyróżniaja się znakomitym wyczuciem smaku (muzycznego oczywiście), co przy tej mieszance stylów jest dość ważne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aby było śmieszniej nagrali już kilka CD, ale koncertów tej grupy raczej w Polsce nie uświadczysz. Raz na rok w Muzycznej Owczarni w Jaworkach (też polecam, bo atmosfera niesamowita: głęboko w górach jazz i muzyka pokrewna, choć i klasyka się trafia, wszystko trwające całymi nieraz nocami).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam już popołudniowo&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 13:27:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582445 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Griszqu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582430</link>
 <description>&lt;p&gt;autorowi pozostaje czasem tylko wiara w pozór, że zasłonił się formą dostatecznie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam niewymijająco&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 12:33:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582430 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Witaj Griszq powakacyjny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582428</link>
 <description>&lt;p&gt;Przypadków nie ma.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie istnieją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W żadnym przypadku.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 12:32:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582428 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582425</link>
 <description>&lt;p&gt;nieważne kto pisał pierwszy, ważne że warto było spróbować... &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;i to jest właśnie dobre &amp;#8211; ludzi piszą o swoich miejscach, a potem można do nich przypadkowo trafić.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 12:29:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582425 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Y</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582423</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja akurat stoje na stanowisku, że odrobina prywaty nie szkodzi. Z naciskiem na słowo &amp;#8220;odrobina&amp;#8221;. I jakby Pan pamięcią sięgnął, to pewnikiem odkryje Pan wiele takich wspomnień, tekstów i zdarzeń, które nie zaistniałyby gdyby nie owa oderwaność danej chwili. Cieszyć się nalezy, że nas trafiają takie nastroje, bo ile rzeczy by niezaistniało. Np &amp;#8211; Pański tekst. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A widać po komentarzach, ze wywołuje on kręgi na wodzie co chwila w innym miejscu. Ja akurat podzielam Pańskie zdanie, że jest miejsce na konstytucje, załamanie rynków i kryzysy oraz nieograniczony obszar dekanterow, zapiekanek rzeszowskich i nigdy niezamknietych drzwi &amp;#8211; i obydwa te światy są równie ważne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do miejsca rozpoczęcia się ćwiczenia formalnego &amp;#8211; czasem pozostaje czytelnikowi wiara w pozór, że ta granica nie została osiągnięta i (bez genaralizowania) taki pozór bywa lepszy niż rzeczywistość. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, z silnym postanowieniem przyjrzenia się czy ktoś mnie niezauważenie nie szuka.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 12:23:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582423 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582418</link>
 <description>&lt;p&gt;zawsze to przyjemnie czegoś nowego posłuchać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Que Pasa&lt;/em&gt; nic niestety nie znalazłem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale &lt;em&gt;Motion Trio&lt;/em&gt; znalazłem i słucha sobie z ukontentowaniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To mi się podoba, bo &lt;em&gt;vocal&lt;/em&gt; jest niezłym kontrapunktem, jak sadzę:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/Hd78u7f9bwU&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, słuchając &lt;em&gt;cyi&lt;/em&gt; (a nawet trzech) i myśląc o &lt;em&gt;heligonce&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 12:09:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582418 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Griszqu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582415</link>
 <description>&lt;p&gt;może wylazło, a może i nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; Muszę przyznać, że nigdy nie wiem do końca, gdzie i kiedy zaczyna się ćwiczenie formalne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale chyba ma Pan rację, że to jest dość prywatny teks.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tyle tylko, że dwie godziny później, nic nie znalazłszy i przez nikogo nie znaleziony, widzialem świat calkiem inny. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Już bym wtedy czegoś takiego nie napisał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Doszedłem do wniosku, że to kwestie meteopatyczne są i wkręciłem silniejszą żarówkę...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A do tego co Pan pisze o szukaniu, to dodam tylko, że chyba czasem jest tak, że jak szukamy (albo jak nas szukają) to czasem nie wiemy o tym sami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nawet lepiej, na wypadek gdybyśmy nie znaleźli&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, ciesząc się z Pana powrotu&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 12:01:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582415 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Griszequ,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582410</link>
 <description>&lt;p&gt;o zapiekankach to chyba i ja i Max pisaliśmy:)&lt;br /&gt;
Ale jesli dobrze pamiętam, to ja zacząłem pod Maxa tekstem o wrocławskich kebabach zwanych knyszami czy cuś takieho.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Takie mam wrażenie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 11:39:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582410 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Max, Grzes</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582406</link>
 <description>&lt;p&gt;ja to nie pamiętam który z Was o tym pisał, ale byłem w trakcie powrotu po raz pierwszy w zyciu w Rzeszowie (przebijanie się stopem z granicy w Przemyślu na Sląsk &amp;#8211; od godz 19 do 01 w nocy, to chyba rekord szczęścia) i pamiętając o tamtym tekście trafiłem pod dworzec na zapiekanki (klasy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SUPER&lt;/span&gt;).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;potwierdzam &amp;#8211; w Rzeszowie pod dworcem robią najlepsze zapiekannki na świecie. ;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 11:30:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582406 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Griszqu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582404</link>
 <description>&lt;p&gt;ja tam bym zrezygnował z odrabiania zaległości w pracy i w czytaniu:), a napisał coś.&lt;br /&gt;
Np. gdzieś to się po świecie szlajał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 11:23:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582404 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>nie Griszqu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582402</link>
 <description>&lt;p&gt;nie tak, cztery godziny pracy 4 odpoczynku i twórczych zajęć:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 11:17:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582402 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582399</link>
 <description>&lt;p&gt;ano wróciłkem i czytam, czytam, nadrabiając zaległości. &lt;br /&gt;
w przerwach staram sie nadrobić zaległości w robocie&amp;#8230; hmmm&amp;#8230; czy to tak powinno wyglądać? ;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 11:12:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582399 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie ?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582383</link>
 <description>&lt;p&gt;ależ wylazło z Pana i dobrze się stało. chyba ani krztyny Pana Y i Pana N nie ma w tym tekscie, no chyba ze mi sie wydaje. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;w sumie &amp;#8211; trudno o komentarz, moze jedynie zaznacze, ze pomyslalem o ludziach mi bliskich, z ktorymi spotkania za bardzo odwlekłem w czasie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;i tak sobie pomyslalem, czy przypadkiem nie zauwazylem, ze szukali mnie, a ja nie patrzylem w ich stone. bo patrzac gdziekolwiek, nalezy na tych nielicznych, nam bliskich, co do ktorych pewnosc drzwi otwartych na zawsze jest, patrzec chocby przymrozonym okiem&amp;#8230; bo jakze czesto szukaja nas absolutnie nie sprawiajac wrażenia, ze to robia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a tak w ogole, to pisze te bzdury bo jestem po powrocie z miejsc, gdzie ludzie  obecnosc (rodziny i przyjaciół), wiez i bliskosc ludzi traktują jako jedyne rzeczy, ktore są wartościowe. bardzo daleko odeszlismy u siebie od takiego postrzegania wartości.   &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam Pana w zamyśleniu&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 11:02:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582383 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Cieszy bardzo, Panie Griszqu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582394</link>
 <description>&lt;p&gt;że Pan w całości powrócił:-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 11:00:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582394 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wetnę się odrobinkę, Pani Gretchen i Panie Yayco,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582392</link>
 <description>&lt;p&gt;między zakąskę a napój energetyczny w kwestii akordeonu  zwanego w kregach także &lt;em&gt;cyją&lt;/em&gt;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oto doskonale wykorzystują ten instrument takie zespoły jak Motion Trio czy mój ulubiony Que Pasa (szczególnie polecam &amp;#8211; taka mieszanka flamenco, bossanowy, samby i Bóg wie jeden czego; grywają w składzie dwie gitary akustyczne, wspomniany akordeon i przeszkadzajki typu np. krzesło albo cajon). Oba zespoły dość trudno posłuchać w Polsce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam zasłuchany&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Sep 2008 10:57:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582392 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582042</link>
 <description>&lt;p&gt;za moich czasów niektórych chorób przykrych nie było, proszę sobie wyobrazić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stąd niejaka łatwość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A piosenka ładna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; Czy nie uważa Pani,że w polskiej muzyce zbyt rzadko korzysta się z możliwości jakie daje akordeon (zwany też &lt;em&gt;wstydem&lt;/em&gt;)?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, pogrążony w refleksji o tych fazach, co to Pani pisze, a ja nic nie wiem&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Mam wrażenie,że ten tekst jest też o tym, jak to jest jak dwie osoby mówią, wcale nie słuchając&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Sep 2008 21:13:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582042 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582038</link>
 <description>&lt;p&gt;Pozostanę głucha na Pana sugestie pozostając w żalu, że tak łatwo za Pana czasów było. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I proszę mi tu traumatycznych doświadczeń z czasów edukacyjnych nie wywlekać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oraz wbrew własnym deklaracjom faz księżyca nie wymieniać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak sobie pomyślałam, że napisał Pan tekst o tym jak to trudno jest czasem, kiedy ktoś czegoś nie zrozumie, a od tego do awantury blisko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zostało ustalone, że u Pana bardzo blisko, a ja nad sobą pracuję w tej sprawie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No to Panu piosenkę ofiaruję, bo ona jest na temat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Innej nie ośmieliłabym się...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/bBeimqNRaiw&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam śpiewając razem z Kasią. Ona już tyle o mnie zaśpiewała, że nawet nie wspomnę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Sep 2008 21:01:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582038 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582030</link>
 <description>&lt;p&gt;ja prosiłem, żeby mi tu Pani nie pisała o takich. A teraz nalegam. Pani to sobie myśli, że po to było tyle kart szowinistycznego męskiego prania mózgów, żebym ja teraz o tym musiał słuchać?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O kalarepie kontekstowo tylko wspomniałem, żeby Pani wadę pomiaru uprzystępnić. W kwestii zaś drugiej, to może faktycznie ma Pani rację. Ale muszę Pani powiedzieć, że za moich młodych lat, to jak ktoś kogoś lubił, to niekoniecznie sugerował mu święty związek małżeński. Jakoś to prościej szło, o ile pamiętam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja się oświadczać nie idę, więc mnie to jest zarówno proszę Pani.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A do standardów Pani nie zachęcam. Pomijając już nawet kwestie estetyczne, to przeciętna kobieta polska wiele pozostawia do życzenia. Intelektualnie. Podobnie jak jej męski odpowiednik.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zresztą wie Pani przecież, ze modele idealne to u nieboszczyka Webera, bo w przyrodzie to tylko odchylenia. No tak: wie Pani. Na pewno ktoś Pani narysował kiedyś ten model idealny na tablicy. Przypomnę: to taka kropka jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale wie Pani co? Jest jedna rada na to co Pani pisze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do standardów się Pani przybliży. Nawet  z tym księżycem, na czas jakiś Pani ulży.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam nagle  zamyślony nad ewentualnym wpływem Pani na moją rychłą emeryturę&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Sep 2008 20:33:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582030 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56376.html#comment-582024</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan o księżycu słuchać nie może, to niech Pan sobie takie życie wyobrazi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To naprawdę jest &lt;strong&gt;coś&lt;/strong&gt; raz w miesiącu, regularnie zaczynać płakać bez powodu. &lt;br /&gt;
Na ten przykład w tramwaju. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No, ale zostawmy faktycznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja już słuchać nie mogę o tej kalarepie, jak Pan o księżycu. Czy to moja wina, że to niedobry film jest?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I nikt mi się nie oświadcza proszę Pana, czasem się ludzie lubią. Może mi Pan wierzyć (czy ja już tego nie pisałam?), że mnie się oświadczać nie ma sensu? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To mi przypomina pewną historię... Ale nie będę o tym pisać, żeby sobie i innym nastroju nie psuć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pyta Pan, i to jest dla mnie osobiście ważne pytanie, czy ja jestem wersją standardową. Jak na kobietę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiem, że elegancko bardziej Pan pyta, ale jakieś resztki dystansu do siebie mam, więc sobie pozwalam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie jestem Panie Yayco. I ubolewam nad tym. Chciałabym być całkowicie standardowa. Naprawdę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie zawsze, ale dość często.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żadnych huśtawek, żadnych zdjęć, żadnego pisania. Nic.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Prosta, stabilna droga. Bez pytań. Bez szarpnięć. Bez pogoni i ucieczki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jedyna pociecha w tych testach na osobowość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Norma.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Pana nieoczekiwanie zadumana&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Sep 2008 19:55:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582024 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
