<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;O wódeczce słów kilka&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;O wódeczce słów kilka&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Baltic</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582747</link>
 <description>&lt;p&gt;To była Królowa OhydyI&lt;br /&gt;
Ta z białą nalepką była straszna, ale ta z niebieską wręcz potworna. Koneserzy jednak się zdarzali. Poczęstowany onegdaj &lt;i&gt;Wyborową&lt;/i&gt; z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PEWEX&lt;/span&gt; sąsiad, strasznie się skrzywił, i powiedział &amp;#8220;Jak woda! Nie masz to jak Bałtyk. Bo mnie rozumiesz, wódka musi, kurde mol, szarpnąc!&amp;#8221; Panie, świeć nad jego duszą!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 16:29:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582747 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Vistula vs Baltic</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582742</link>
 <description>&lt;p&gt;No był jeszcze &lt;i&gt;konik&lt;/i&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 15:52:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582742 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Istotnie, Drogi Sąsiedzie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582731</link>
 <description>&lt;p&gt;Przeoczyłem, a to najoczywista oczywistość. Drobne roboty wykonywalo sie &amp;#8220;za flaszkę&amp;#8221;, jak też i coś załatwiało i kombinowalo. Pamietam, że za pierwsze wykonane drobne obliczenia statyczne dla budyneczku kostnicy dostałem wlaśnie flaszkę. A byl to likier bananowy &amp;#8220;Hawana Club&amp;#8221;. Nie narzekałem, chociaż lepszy byłby mocniejszy woltaż (fantastyczne, zdaje sie endemiczne krakowskie określenie!)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia odwzajemniam.  Szczawniczanka?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 15:22:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582731 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zapomniał Pan, Panie Sąsiedzie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582729</link>
 <description>&lt;p&gt;o jeszcze jednej, bardzo ważnej funkcji &lt;em&gt;flaszki&lt;/em&gt;. Mianowicie od czasów II wojny (a może wcześniej, ale chyba nie) była ona walutą. Wiele rzeczy i prac do wykonania przeliczało się właśnie na &lt;em&gt;flaszki&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam mineralnie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 14:54:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582729 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Tarantulo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582724</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan to jest francuski piesek ( &lt;em&gt;no offence&lt;/em&gt; ). &lt;em&gt;Baltic&lt;/em&gt; to był sam smak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście w porównaniu z &lt;em&gt;Vistulą&lt;/em&gt; ...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 14:34:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582724 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docent Stopczyk</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582722</link>
 <description>&lt;p&gt;Ale przyznasz, że nawet najgorszy zajzajer domowej roboty to była ambrozja, przy wytworze monopolu spirytusowego któremu jakiś gorzelniany poeta dał nazwę &amp;#8220;Baltic Vodka&amp;#8221;!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 14:26:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582722 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582719</link>
 <description>&lt;p&gt;Mam odczucia ambiwalentne jak wspominam te czasy. Łezka się w oku kręci, ale cieszę się, że nasze dzieci wiedzę o tych czasach nabywają już tylko z książek, filmów i naszych opowieści:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 14:21:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582719 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582643</link>
 <description>&lt;p&gt;Nawet Moczulskiego nie oszczędzono, bo wśród przeróżnych nazw, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KPN&lt;/span&gt; tłumaczony był, jako Kropelki Pędzone Nocą.&lt;br /&gt;
Zaś trzykrotny destylat z cukru &amp;#8220;KRYSZTAŁ&amp;#8221; podawany był z ogórkami i obwieszczany &amp;#8220;Białe wino i owoce!&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z kurzego łajna to wątpię, ale adiunkt Wydziału Chemii PK przysięgał się, że wypędził ze starej słomianki, którą w wielkich ilościach wywalili przy remoncie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WZGS&lt;/span&gt; (?)na podwórko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 14:18:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582643 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>AnnaP </title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582716</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja wiem, że to nieładnie tak mówić o rodakach, należących przecież do rodzaju ludzkiego, ale ci smakosze spirytusu denaturowego o modrych obliczach, do żadnej roboty się nie nadawali. A już na pewno nie przed 13.00.&lt;br /&gt;
W ostateczności mogliby coś ukraść.&lt;br /&gt;
Dzisiaj ich kontynuatorzy trudnią sie zbieractwem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 14:16:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582716 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Na chrzciny pierworodnej...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582674</link>
 <description>&lt;p&gt;...urodzonej 16 grudnia 1981 roku dostałem w urzędzie stanu cywilnego kartkę na przydział wódy lub spirytusu. Było to bodajże dwa litry spirtu, czyli cztery półlitrówki! Majątek&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do dziś mam nalewkę zalakowaną z tamtego przydziału!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 11:55:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582674 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>:DDD</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582673</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;analityk&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Pewien ajent (zjawisko późnego PRL-u)sklepu z materiałami gospodarczymi pozbył się niechodliwego „towotu”, wprowadzając sprzedaż wiązaną.  Nieszczęśnik targany pragnieniem mógł zakupić denaturat przed magiczną 13-stą, pod warunkiem obowiązkowego nabycia przy tym puszeczki smaru do osi. Eeech , były to czasy!
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Ciekawe czy równie chętnie za tą flaszkę przed 13 przekopał by ogródek, naprawił kran w łazience etc., bo to może jedyny skuteczny motywator dla wielu jest, chyba że trzęsące się ręce nie pozwalały by na jakąkolwiek inną aktywność poza odkręceniem butelki&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 11:53:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582673 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie ma to jak alkoholowe wspomnienia,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582670</link>
 <description>&lt;p&gt;widzę,:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja to tylko o alkoholu w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt; to z książek albo filmów wiem (pędzenie bimbru to chyba w ,,Poszukiwany, poszukiwana&amp;#8221; Barei było, i fraza znana i problem badań, ile jest cukru w cukrze:))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 11:31:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582670 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>eee KPN to </title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582666</link>
 <description>&lt;p&gt;koniak pędzony nocą :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie&amp;#8221;&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img360.imageshack.us/img360/9725/runninxe8.png&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 10:40:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582666 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>yayco </title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582657</link>
 <description>&lt;p&gt;Gwoli historycznej prawdy, to rzeczywiście w sierpniu 1981 wprowadzono reglamentację żywności, ale wiadomo było, że alkohol byl osobistym wkładem Generała w walkę ze zgnilizną. Skończyłem wtedy studia i w pracy wraz z pensją dostalem niebieski papierek. Ale jeszcze do stanu wojennego, w Krakowie rzucali na rynek wódę i papierosy poza kartkami. Kolejki wtedy ustawialy się monstrualne. Wiem, bo w takich stałem.&lt;br /&gt;
Siostra wyszła za mąż w czerwcu &amp;#8217;81. Jescze nie bylo problemu. Kuzynka już 26 grudnia 1981, w stanie wojennym. Dostała dodatkowy przydzial na zaświadczenie z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USC&lt;/span&gt;. No, ale zawsze jeszcze byl PEWEX! Na tym przydziale, bez dolarów i chłodnicy Naród wysechł by jak wiór!&lt;br /&gt;
A ustawa istotnie, do dzisiaj odbija się czkawką!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 09:19:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582657 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Najlepsze /coś/</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582650</link>
 <description>&lt;p&gt;Jakie piłem, było zrobione ze starych, owocowych wecków, które już strach było zjeść albo wypić. Różne kompoty, dżemy, powidła.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Było słomkowej barwy o lekkim owocowym smaku.&lt;br /&gt;
Potem temu mistrzowi gorzelnianemu dostarczałem ładunek a on robił, głównie śliwowicę taką jak sądecka.&lt;br /&gt;
Kilo cukru na 2 kilo śliwek, tak z 70-80 % mocy miała.&lt;br /&gt;
Niestety tak zagustował we własnej produkcji, że z ostatniej dostawy nic nie wyszło a przepadło 10 kilo cukru i kilkanaście kilo śliwek.&lt;br /&gt;
Podobno mu się skwasiło?&lt;br /&gt;
Niestety na wiosnę wpadł pod samochód przechodząc przez ulicę &lt;i&gt;na cyku&lt;/i&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 08:43:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582650 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ponieważ mogą to czytać dzieci,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582647</link>
 <description>&lt;p&gt;to dla historycznej wiarygodnośći dodam, że reglamentację wprowadzono wcześniej. Na dodatek zdecentralizowanie, w każdym województwie oddzielnie. Zazwyczaj razem z reglamentacją papierosów. W skierniewickim od lipca, a w stołecznym od sierpnia lub września (nie pamiętam dokładnie) 1981 roku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Początkowo nawet zasady reglamentacji nie były identyczne (w skierniewickim odpowiednikiem flaszki wódki były dwie butelki wina, ale flaszkę wina można było też dostać za całomiesięczny deputat papierosów).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dorobkiem Jaruzela była natomiast najśmieszniejsza ustawa świata &amp;#8211; &lt;em&gt;o wychowaniu w trzeźwości&lt;/em&gt;. Której resztki, &lt;em&gt;nota bene&lt;/em&gt;, obowiązują do dnia dzisiejszego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, wspominając kolegę, który w odbierak kładł klepkę podłogową, dębową. Dla &lt;em&gt;koniakowatości&lt;/em&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 08:30:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582647 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Kto jeszcze pamięta?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56432.html#comment-582638</link>
 <description>&lt;p&gt;Koniak przechodni, brahę, krzakówkę, księżycówkę, zajerek i co tam jeszcze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeden kolega zarzekał się, że u niego na wsi pędzili nawet z kurzego łajna.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 07:57:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 582638 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
