<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Anthony de Mello - cytaty plus komentarze. Część II - raczej o religii&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Anthony de Mello - cytaty plus komentarze. Część II - raczej o religii&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title> Panie Poldku !</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-586851</link>
 <description>&lt;p&gt;ładnie Pan to opisał... lepszy pan jest niż  de Mello :) ( może nawet&amp;#8230;?:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 15 Oct 2008 21:04:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>gra-endera</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586851 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>tecumseh
1.
Święty tak</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583710</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;1.&lt;br /&gt;
&lt;cite&gt;Święty tak długo jest świętym dopóki nie wie, że nim jest&lt;/cite&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednyą z cech świętości to pokora. Ale traktując serio chrześcijaństwo nie jest żadnym samochwalstwem przyjęci tego, że przez chrzest moje imię zapisane jest już w niebie a moje grzechy odkupione -&amp;gt; zgładzone&amp;#8230; . Czyż nie jestem święty? Jestem i wcale nic na wyrost.&lt;br /&gt;
Ale małe zastrzeżenie: &amp;#8211; święty jestem świętością Tego, który mnie obmył i obmywa mnie z moich grzechów a nie własną doskonałością lecz Jego łaską.&lt;br /&gt;
A stwierdzenie  De Mello osebrałym jako &amp;#8220;święty jest dopótyt świętym dopóki pamięta, że nim jest mocą miłosierdzia i miłości Zbawiciela&amp;#8221;. Jak o tym zapomni to przepadł. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Czy świadomość własnej wartości jest zła?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę, że nie jest zła a nawet potrzebna. Skoro Jezus umarł za mnie to jestem kimś wyjątkowym. Jeśli nie wierzę, że jestem kimś wartościowym to jak mam kochać siebie samego.. ?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Czy można wiedzieć, że się jest świętym?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Można, jeśli się człowiek żyje w zgodzie z Bogiem -mówiąc po naszemu: w stanie łaski uświęcającej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;A dobrym?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę, że pod jakimś względem tak.  :-))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;A czy odwracając grzesznik świadomy grzechu nie będzie już grzesznikiem?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Świadomość grzechu to za mało aby przestać być grzesznikiem. Można czynić zło z premedytacją wiedząc, że jest to zło. Zaś przestanie być grzesznikiem zakłada decyzję woli i konkretny wysiłek idący za tym postanowieniem. Świadomość bycia grzesznikiem może się okazać to punktem wyjścia z grzechu ale nie musi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;[quoteAlbo zły?&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;A co to znaczy zły?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;??Kiedyś ku wielkiemu zakłopotaniu uczniów mistrz powiedział do biskupa, że religijni ludzie miewają naturalną skłonność do?? &lt;br /&gt;
&lt;cite&gt;okrucieństwa&lt;/cite&gt;&lt;br /&gt;
&lt;cite&gt;Dlaczego- zapytali po wyjściu biskupa uczniowie&lt;/cite&gt;&lt;br /&gt;
&lt;cite&gt;Ponieważ zbyt łatwo poświęcają (zapominają o) człowieka, by osiągnąć określony cel &amp;#8211; odpowiedział mistrz&lt;/cite&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę, że ten akapit koresponduje w pierwszym. Świętość pojmowana jako &amp;#8220;mój własny produkt&amp;#8221; &amp;#8211; jest swego rodzaju egoizmem, gdyż świętym można się stać tylko z pomocą łaski Boga a nie włąsnych zasług. Świętość wg mnie się dobrowolnie przyjmuje tak jak życie małego dziecka które się pocznie&amp;#8230; .&lt;br /&gt;
Kluczem do takiej interpretacji jest dla mnie słowo &amp;#8220;cel&amp;#8221;. Drugi człowiek nie może być celem do własnych korzyści. Drugi człowiek jest podmiotem &amp;#8211; &amp;#8220;Bogiem&amp;#8221; =&amp;gt; &amp;#8220;cokolwiek uczyniliście jednemu z moich braci najmniejszych mnieście uczynili&amp;#8230; &amp;#8220;. A zatem świętym zostaje się w uniżeniu wobec Boga ale i człowieka&amp;#8230; . To trudne. :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nie człowiek jest dla szabatu ale szabat dla człowieka.. .  Gdy przestawi się kolejnośc wyjdzie potworek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
&lt;cite&gt;Czymś najlepszym i czymś najgorszym -tym jest religia&lt;/cite&gt;&lt;br /&gt;
&lt;cite&gt;Dlaczego najgorszym&lt;/cite&gt;&lt;br /&gt;
&lt;cite&gt;Bo ludzie najczęściej mają wystarczająco dużo religii, by nienawidzić, ale za mało, by kochać&lt;/cite&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Religia nie może być celem samym  w sobie lecz jedynie drogą do celu. Jeśli się ubbóstwi religię zamiast Boga &amp;#8211; przepisy zamiast ducha, swoją doskonałość zamiast doskonałości Boga wyjdzie z tego &amp;#8220;potwór&amp;#8221;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze może dodam, co to ksiądz pewien, co mnie w liceum uczył,  gadał zawsze, że trzeba odróżnić religię od wiary.&lt;br /&gt;
I że to nie to samo.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No pewnie. Stąd naturanym dojżewaniem duchowym jest procest lub moment gdy religia staje się nierozłącznym składnikiem mojej wiary. Albo jej bazą i środowiskiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;n mężczyzna przyszedł do swojego księdza??&lt;br /&gt;
&lt;cite&gt;-Chwileczkę &amp;#8211; zawołał ksiądz- dlaczego od razy nie mówi mi pan, że pies był katolikiem&lt;/cite&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pecunia non olet&amp;#8230;.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;MI się te trzy cytaty łączą w jedną myśl. Że człowiek wierzący to ten który jest świadom swojej grzeszności, czerpie świętość z Boga i wie o tym, że z NIego czerpie. Oraz wie, że bez Boga jest niczym i nikim. Stąd na serio traktuje styl życia jaki proponuje Bóg w przykazaniu miłości które rozmienia się na drobne w dekalogu&amp;#8230; . I taka postawa to postawa świętości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
Tyle cudów i prezentów, jak wysławić Ciebie Boże&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 29 Sep 2008 15:33:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583710 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Spać poszedłem,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583577</link>
 <description>&lt;p&gt;a teraz do pracy idę.&lt;br /&gt;
Więc odpiszę dopiero koło popołudnia.&lt;br /&gt;
Znaczy tak koło 13,14, 15.&lt;br /&gt;
Jak tam mi się uda wrócić&lt;br /&gt;
Może  ktoś się jeszcze odezwie w sumie, no.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 29 Sep 2008 06:34:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583577 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>no i tyle..</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583565</link>
 <description>&lt;p&gt;bo sama się rozgadałam, a sama z sobą się nudzę &lt;br /&gt;
zanudziłam samą siebie,&lt;br /&gt;
jestem tak znudzona&lt;br /&gt;
że ide sobie poczytać Jezioro Długiego Słońca. Na Ra!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 28 Sep 2008 21:45:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>gra-endera</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583565 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>o piesku..</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583562</link>
 <description>&lt;p&gt;bardzo mi się to podoba&amp;#8230;Zbyt często spotykam się z tekstami typu: &amp;#8220;wegetarianizm jest nie po chrześcijańsku, bo Pan Jezus jadł ryby&amp;#8221;..&lt;br /&gt;
Bardzo podoba mi się w budyzmie miłość do wszystkich stworzeń. W filmie &amp;#8220;7 lat w Tybecie&amp;#8221; (chyba w tym?) jest taka scena,jak ludzie na placu budowy przenoszą robaczki w inne miejsce żeby nie zrobić im krzywdy.&lt;br /&gt;
No a księdzem łapczywym na pieniądze-no to niestety jeden z największych grzechów chrześcijaństwa.Choćby przytoczone &amp;#8220;płacenie za odprawienie mszy&amp;#8221;&lt;br /&gt;
Co to ma wspólnego z Chrystusowym :&amp;#8221; Darmo otrzymaliście,darmo dawajcie&amp;#8221;?&lt;br /&gt;
...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 28 Sep 2008 21:38:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>gra-endera</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583562 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ad.2</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583559</link>
 <description>&lt;p&gt;to co zacytowałeś punkcie 2, o ludziach religijnych,   też zauważyłam.Chciałabym wiedzieć dlaczego tak jest, niestety odpowiedz mistrza mi tego dostatecznie nie wyjaśniła.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 28 Sep 2008 21:27:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>gra-endera</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583559 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ad.1, cd.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583556</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeśli świętośc jest świadomością własnej grzeszności,nicości -to jeśli  ktoś przestaje być świadomy własnej grzeszności-przestaje być święty.&lt;br /&gt;
Inna opcja : Jest sobie człowiek świadomy własnej grzeszności i nicości, który widzi, własną świętość, bo np.wie,że jego pokora i uniżenie są bliskie świętości.&lt;br /&gt;
To zależy  jak sobie definiuje świętość- bo jeśli nie jest ona dla niego powodem pychy, a tylko słowem ,nazwą określającą człowieka świadomego własnej nicości ,który kocha Boga i bliżniego, i pragnie mu służyc &lt;del&gt;jeśli ma niesłychaną pokorę wobec tego terminu&lt;/del&gt;...który obił mu się (niestety) o uszy&amp;#8230;to co z tego że jest  świadomy ?&lt;br /&gt;
 to co napisałam odnosi się do chrześcijańskiego pojmowania swiętości&lt;br /&gt;
tu tylko zarysowałam kilka myśli, nie umiem pisać tak szybko na klawiaturze ..i za bardzo się stresuję stylem, ale mogłabym na ten temat więcej napisać..&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 28 Sep 2008 21:18:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>gra-endera</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583556 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No racja,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583551</link>
 <description>&lt;p&gt;ja mam w ogóle wrażenie, że w tej dyskusji ( a i wielu innych) każdy ma inną definicje pojęcia, znaczy  każdy z dyskutantów i de mello też pewnie.&lt;br /&gt;
I stąd takie rozbiezności w interpretacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ad 2.&lt;br /&gt;
No to mi też nie pozostaje nic innego jak zgodzić się też.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 28 Sep 2008 20:55:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583551 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583549</link>
 <description>&lt;p&gt;ale nie mylmy pojęć,bo wtedy nie dojdziemy do logicznych wnioskow&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 28 Sep 2008 20:53:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>gra-endera</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583549 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ad.2</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583546</link>
 <description>&lt;p&gt;zgadzam się!!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 28 Sep 2008 20:49:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>gra-endera</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583546 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No daleko</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583545</link>
 <description>&lt;p&gt;ale jakoś to przeniosłem na to co mnie bardziej interesuje:)&lt;br /&gt;
No bo świętym raczej nie będę&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 28 Sep 2008 20:48:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583545 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ad.1</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583544</link>
 <description>&lt;p&gt;Świętość jest świadomością własnej grzeszności .&lt;br /&gt;
Od poczucia własnej wartości do poczucia własnej świętości  chyba dość daleko ?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 28 Sep 2008 20:46:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>gra-endera</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583544 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583518</link>
 <description>&lt;p&gt;To się bierze z tego no tam wiesz, astralnego bliźniactwa :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale Ty pisz za siebie, a ja za siebie. Dzięki temu ilość komentarzy będzie większa :))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I dziękuję, dziękuję za dobre słowo Grzesiu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 28 Sep 2008 19:28:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583518 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583483</link>
 <description>&lt;p&gt;znowu pięknie napisane:)&lt;br /&gt;
Ja to kiedys muszę z tobą taki ,,deal&amp;#8221; zawrzeć, że zaczniesz za mnie pisać:) albo wyjaśniac, to co ja mam na myśli, bo normalnie dobrze ci to idzie:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zgadzam się więc.&lt;br /&gt;
A to do zawodów, to w innych też, taki nauczyciel też siebie nie powinien w centrum stawiać, bo to nie on jest najważniejszy.&lt;br /&gt;
Nie mówiąc już np. o księżach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 28 Sep 2008 15:04:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583483 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Max, no</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583482</link>
 <description>&lt;p&gt;w moim blogu to w ogóle prawdziwe rzeczy są:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 28 Sep 2008 15:02:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583482 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583334</link>
 <description>&lt;p&gt;to o wierze i religii jest znane pod każdą szerokością geograficzną, oczywiście pod róznymi postaciami&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;prawdziwe&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 27 Sep 2008 19:02:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583334 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56486.html#comment-583327</link>
 <description>&lt;p&gt;Świadomość własnej wartości jest dobra. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jej nieświadomość jest kłopotem, bo rodzi kłopoty poważniejsze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast może tu chodzi o kwestię pokory?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo wiesz, tak sobie myślę i myślę, i te myśli idą w takim kierunku:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uświadomienie sobie własnej świętości, jest tym samym co powiedzenie sobie: &lt;em&gt;jestem święty&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jestem święty? A cóż mnie do tej  myśli doprowadziło, hę?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może trochę za dużo pychy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może straciłem z oczu to, co najważniejsze, a zacząłem się upajać sobą?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To są sprawy, które inni powinni oceniać, nie my sami (jakby, co:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Od takiego stwierdzenia do okrucieństwa, o którym tam jest historia, jest już bardzo blisko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Coś podobnego funkcjonuje w moim zawodzie. Analogia znaczy taka. &lt;br /&gt;
Jeśli sobie pomyślisz, że to &lt;strong&gt;TY&lt;/strong&gt; to robisz to koniec. Trzeba odpocząć.&lt;br /&gt;
Największe cuda ludzie sprawiają sami, co najwyżej przy obecności kogoś do tego wykształconego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli zaczęłabym mieć poczucie, że to JA, oznaczałoby że powinnam pomyśleć o zostaniu guru jakiejś sekty. Za chwilę pewnie, gdybym tym guru została, pomyślałabym: oooooo rany, jestem wspaniała, cudowna. Święta?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czuję to jak utratę dystansu i skierowanie energii na siebie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może to bełkotliwe jest, co napisałam, ale to zmęcznie może&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 27 Sep 2008 18:29:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583327 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
