<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Platforma Obywatelska na trzech słupach wsparta – przedwyborcza opowieść w trzech częściach - II&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Platforma Obywatelska na trzech słupach wsparta – przedwyborcza opowieść w trzech częściach - II&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/56490.html#comment-584013</link>
 <description>&lt;p&gt;Wtedy, gdy toczyly sie wydarzenia, które opisalam &amp;#8211; uważalam, za wysoce niesprawiedliwe, ale przede wszystkim za całkowicie nieuzasadnione nie tyle marginalizowanie Rokity ile sam fakt, ze Tusk dopuścił do traktowania Rokity w Krakowie , jako strony sporu.&lt;br /&gt;
Było wtedy ogromne zamieszanie, które próbowali wykorzystać rózni karierowicze, których przecież w żadnej partii nie brakuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Póxniej sytuacja się nieco wyciszyła. Wydawalo się, że stosunki na linii Rokita &amp;#8211; Tusk normalnieją. I chyba tak bylo. Myslę, że Rokita prędzej niz ja zrozumiał o co Tuskowi chodzi. Ale to, że zrozumial, nie znaczy, że zapomnial i wybaczył.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Numer z Nelly i rezygnacja Rokity z I miejsca na liście, z kandydowania i z obecności w polityce. &lt;br /&gt;
Szok.&lt;br /&gt;
Ale przecież byłoby idiotyzmem, gdyby w dwóch zwalczających się partiach było to akurat małżeństwo. Czolowy ideolog PO &amp;#8211; kontra własna żona, swoisty folklor PiS.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wtedy przyszedl czas na głębsze refleksje.&lt;br /&gt;
Rozumiem , myślę, że rozumiem Jana Rokitę.&lt;br /&gt;
Miał rację co do zasad.&lt;br /&gt;
Nie miał racji co do polityki. Rację mial Tusk.&lt;br /&gt;
Polityka rozgrywana jest w kadencjach trwających maksimum 4 lata. To gra krótkimi piłkami.&lt;br /&gt;
Proces dochodzenia do władzy jest dlugi. Jest czas na ucieranie sią poglądów, spraw personalnych, zalożeń, krytykę innych. Kiedy dochodzi się do władzy &amp;#8211; wszystko gwaltownie przyspiesza.&lt;br /&gt;
Nie ma czasu na dywagacje. Jest czas na decyzje.&lt;br /&gt;
I musi być jeden odpowiadający za wszystko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozumiem Tuska.&lt;br /&gt;
Musiał.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 30 Sep 2008 18:29:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 584013 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/56490.html#comment-583993</link>
 <description>&lt;p&gt;ciekawie napisane.&lt;br /&gt;
I mimo że tekst polityczny to takim pozytywnym stylem, inaczej niż w tych tekstach &lt;a href=&quot;)&quot;&gt;wojennych&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale zapytam tak, to Tusk zrobił błąd marginalizując Rokitę czy nie?&lt;br /&gt;
Znaczy błąd polityczny, bo o innych aspektach nie wspominam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 30 Sep 2008 16:48:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 583993 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
