<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Zamiast Epitafium&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Zamiast Epitafium&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>grześ -</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56675.html#comment-585295</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie tylko to! Straszliwe udręczenie ludzi, których ta poniżająca sytuacja po prostu demoralizowała. To, do czego ludzie posuwali się dla kawałeczka świńskiej tkanki, bywa czasem trudne do opisania.Może najlepiej ująłby to Darwin.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z rzeszy handlarzy walutą i pokątną gorzała, z przemytników i kombinatorów rekrutowali sie późniejsi gangsterzy początków lat 90-tych. I pierwotna akumulacja kapitału. Sieci kantorów, tereny na których stoją centra handlowe, stacje benzynowe itp., należą często do tych, którzy w normalnym społeczeństwie o długich tradycjach demokratycznych byliby od tego społeczeństwa izolowani. A ci, w latach 80-tych, dobrze żyjąc z władzą, dorabiali się niezłych pieniędzy kosztem udręczonych ludzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 07 Oct 2008 14:58:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585295 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Griszeq</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56675.html#comment-585293</link>
 <description>&lt;p&gt;W sumie nie wygrał. Prawdopodobnie. Dewizą dyktatorów były słowa, które u Clavella brzmiały może inaczej, ale znaczyły to samo- &amp;#8220;Zwycięzców się nie sądzi&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
To na pewno mocno spóźniony proces, ale jest. I można mieć nadzieję, że nie tylko zbrodnicza idea zbankrutowała.  Wyrok skazujący, chociażby symboliczny, pokaże, że jednak przegrał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 07 Oct 2008 14:47:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585293 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>+</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56675.html#comment-585276</link>
 <description>&lt;p&gt;napisałeś o aspekcie, o którym się w sumie nie za dużo chyba mówi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 07 Oct 2008 13:05:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585276 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No, ostro!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56675.html#comment-585254</link>
 <description>&lt;p&gt;Ale prawdziwie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;15 grudnia 1981 roku w naszym mieszkaniu telefon też buczał, więc pobiegłem ten nędzny kilometr, dwa, do komendy wojewódzkiej milicji, gdzie przy wejściu spasieni biurkowcy, przebrani w mundury moro, ściskali kałasznikowy oburącz. Warknęli &amp;#8220;gdzie?&amp;#8221;, ale na moje &amp;#8220;żona rodzi&amp;#8221; dopuścili do przedsionka, bym to samo powtórzył do dziury w ścianie, za którą urzędował dyżurny. Po dłuższej chwili powiedział, żebym szedł do domu, bo po żonę przyjadą! Wracałem, zastanawiając się, czym przyjadą &amp;#8211; karetką czy suką albo radiowozem. Na szczęście przyjechała karetka&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby nie przyjechali, to pewnie pierworodna urodziła by się w domu. Ludzie umierali ale i rodzili się.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 07 Oct 2008 11:47:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585254 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Tarnatulo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/56675.html#comment-585253</link>
 <description>&lt;p&gt;A to on , znaczy się ten generał, to sie poddał? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wygląda ani on, ani jego koledzy, na szczególnie poddanego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co wiecej &amp;#8211; ma nadal całkiem sporą grupę poddanych. Sporo z nich jest całkiem młodych. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 07 Oct 2008 11:45:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585253 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
