<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Konformiści. Nauczyciele i uczniowie&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Konformiści. Nauczyciele i uczniowie&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585940</link>
 <description>&lt;p&gt;Cóż mam powiedzieć. Chyba stracimy ten tekst jako konfederaci&amp;#8230; Szkoda. Mi osobiście szkoda, bo on się dla mnie wpisywał w pewien ciąg dyskusji na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, dotyczącej stanu wojennego, wejścia do Czechosłowacji w 1968, ocen Jaruzala, ocen Ryszarda Siwca&amp;#8230; Dla mnie ten niekończący się wątek poszukiwań tożsamości nas &amp;#8211; Polaków, jest kluczowy w ogóle w skali całego &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, co zwykłem powtarzać przy każdej okazji. &lt;br /&gt;
Dlatego piszę (tylko we właśnym imieniu): szkoda. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Komentarze jednak tak juz odbiegły od idei wpisu, że chyba wlasnie z pokorą przyjdzie nam poczekać na kolejny.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 14 Oct 2008 08:21:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585940 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-586146</link>
 <description>&lt;p&gt;jak się chce to się pisze, a jak nie to niekoniecznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale ja w ogólności, jak zaznaczałem jestem optymistą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nawet jak się poniesie klęskę, to warto sobie móc powiedzieć,że się przesunęło jakąś granicę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trudniej będzie wrócić do tego co było przedtem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo to co się napisało  &amp;#8211; jest. I jeśli nie zostanie wycięte &amp;#8211; będzie ciągłą polemiką z tymi, co mówią, że tego nie ma.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 12 Oct 2008 14:55:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586146 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zawsze tu wpadam</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-586126</link>
 <description>&lt;p&gt;Choć czesem nie od razu &amp;#8212; brak czasu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziękuję za tekst. W sumie, nie bardzo mam jak skomentować. Napisałem wszak już wcześniej u siebie na ten temat, choć w nieco innym ujęciu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tekst dobity został nie tylko upartą dyskusją osobistą (ten wątek pominę). Raczej głównie nieobecnością głosów polemicznych. Choć może to i lepiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety, kwestie najbardziej &lt;em&gt;elementarne&lt;/em&gt; stały się u nas polityczne. Nie można już w żaden sposób normalnie podyskutować na temat postaw moralnych ludzi umoczonych w totalitaryzm, przynajmniej w ten znany.&lt;br /&gt;
Zawsze wywoła to wojnę, a na wojnie przecież nie chodzi o ty, by drugą stronę zrozumieć &amp;#8212; lecz by zniszczyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba jedyną szansą jest wypróbowane w czasach słusznie minionych opisywanie rzeczywistości odległych geograficznie i historycznie, licząc na wyłapanie aluzji przez inteligentniejszych czytelników.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przy czym, jeśli aluzje będą zbyt czytelne, karą nie będzie wycięcie tekstu przez cenzurę. Konsekwencje są znacznie poważniejsze. Odbiorcy tekstu pominą w całości jego wymiar uniwersalny i wypiszą go sobie na szturmówkach doraźnych manifestacji partyjnych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pewnie, że nie wszyscy.&lt;br /&gt;
ale wystarczająco wielu, &lt;em&gt;by śpiewak także był sam&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mimo wszystko, warto takie teksty pisać. Warto, by szanowny Referent, a choćby i ja, mógł przeczytać, pokiwać głową, i pocieszyć się, że choć &lt;em&gt;per saldo&lt;/em&gt; nie jest optymistą, to przynajmniej nie jest jedyny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I, by się nie wstydzić przed wnukami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak to tłumaczę, choć pisać mi się nie chce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 12 Oct 2008 12:14:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586126 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dokładnie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-586121</link>
 <description>&lt;p&gt;Panie Odysie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzięki, że Pan wpadł&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 12 Oct 2008 11:36:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586121 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-586118</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;yayco&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Najtrudniej uwolnić się od zarzutu kłamstwa.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 12 Oct 2008 11:06:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586118 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Delilah,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585978</link>
 <description>&lt;p&gt;Pani wrażenia są błędne, ale wiedząc, że się Pani z taką tezą nie zgodzi, przyjmuję je z pokorą do wiadomości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Życzę Pani interesujących tekstów, prawdziwie kontrowersyjnych&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 17:09:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585978 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585975</link>
 <description>&lt;p&gt;Miałam zamiar wesprzeć Pańskie wysiłki wydobycia się z zagubienia, widzę jednak że to byłby zły pomysł. Podobnie jak złym pomysłem było wdawanie się z Panem w dyskusję. Powinnam poprzestać na pierwszym komentarzu. &lt;br /&gt;
Nie dla tego bynajmniej abym nie doceniała Pana jako rozmówcy, gdzież tam, obcowanie z Pańskim talentem erystycznym pozostawia po sobie niezapomniane wrażenia ;) Naprawdę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jesli moge miec do Pana jakakolwiek prośbę, to ponawiam swój wcześniejszy apel o więcej dystansu i optymizmu, bo mam nieodparte wrażenie, że zaczął się Pan nad sobą i swoim &lt;em&gt;zdemolowanym&lt;/em&gt; tekstem rozczulać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O ile Pana znam popełni Pan jeszcze wiele tekstów, ja zaś ze swej strony mogę Pana zapewnić że raczej nie będę brać udziału w dyskusjach pod nimi. Aczkolwiek doceniam również Pańskie talenty literackie, to jednak jak dla mnie pisze Pan  o &lt;em&gt;oczywistych oczywistościach&lt;/em&gt; . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli mogłabym zaś czegoś Panu i innym Tekstowiczanom życzyć, to tego, aby o tych &lt;em&gt;oczywistych oczywistościach&lt;/em&gt; nie tylko pisać, lecz również stosować się w swoim codziennym postepowaniu do zawartych w nich idei.  Z tym niestety bywa różnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W zasadzie to wszystko Panie Yayco.&lt;br /&gt;
Teraz Pan również może się cieszyć :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powodzenia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 17:00:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585975 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Oszuście,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585969</link>
 <description>&lt;p&gt;jedno tylko mogło by uratować ten tekst: opublikowanie go gdzie indziej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale tak się składa,że to &lt;em&gt;TXT&lt;/em&gt; powołało do życia blogera o &lt;em&gt;nicku yayco&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tutaj też zakończy on swój efemeryczny byt.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 15:29:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585969 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585968</link>
 <description>&lt;p&gt;obawiam się, że Pana głos będzie głosem wołającego na puszczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pragnę zauważyć, że Szanowna Administracja wielokrotnie ingerowała w tego typu dyskusje, wycinając fragmenty, które jej zdaniem nie prowadziły do niczego dobrego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tym razem jak się zdaje nic w tym złego nie widziała, poza tym, że ja zdemolowałem ważny temat. Niech tak zostanie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja ze swej strony nie chcę, z przyczyn oczywistych usuwać wpisów pani Delilah. Ujmijmy to egoistycznie: ona by się ucieszyła, a mój wizerunek by ucierpiał. Po co mi to?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 15:27:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585968 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Griszku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585967</link>
 <description>&lt;p&gt;dzięki za wsparcie, ale wbrew temu co można przeczytać, nie zależy mi na demolowaniu &lt;em&gt;TXT&lt;/em&gt; . Jak ktoś nie wierzy, to niech przeczyta moich 111 tekstów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale jest zdaje się tak, że każdy tekst jaki napiszę, zostanie poczytany zły.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dyskusje takie jak powyższa, źle służą &lt;em&gt;tekstowisku&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nawet ja widzę, choć jakoś nie widzę, czym się do takiego biegu dyskusji przyczyniłem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym, że zbyt długo czekałem z przyjęciem przeprosin od kogoś kto mnie nazwał &lt;em&gt;patronem gwałcicieli&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale OK. &lt;em&gt;Mea culpa&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdybym tekstu nie napisał, takich dyskusji by nie było.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Ergo&lt;/em&gt; nie należy pisać tekstów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Q.E.D.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 15:22:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585967 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585966</link>
 <description>&lt;p&gt;stawię się, choć zapewne późno, bo wbrew wyrażanym tu i ówdzie poglądom mam dużo roboty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 15:16:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585966 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie wiem, czy to na miejscu, Panie Yayco,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585963</link>
 <description>&lt;p&gt;ale chciałbym zaapelować do PT Użytkownikow o zakończenie tego pospolitego kanibalizmu i przejście do filantropii, oczywiście na płaszczyźnie intelektualnej czyli textowiskowej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ten sposób odejść możemy od ciemnych zabobonów polegających za &lt;em&gt;zabijaniu&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;zjadaniu&lt;/em&gt; prawdziwych lub domniemanych wrogów na rzecz głębokiego wczucia się w istotę &lt;em&gt;wybrańców&lt;/em&gt; i pozbycia się ciemnych przesądów związanych z kanibalizmem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Pana serdecznie tym samym kończąc ten szmirowaty wtręt&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 15:14:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585963 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Y.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585965</link>
 <description>&lt;p&gt;Tekst nie został wcale stracony. Został lekko &lt;em&gt;zamglony&lt;/em&gt; potyczkami pod kreską.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem, czy ktoś po tych dyskusjach nie na temat czuje się odrobinę mądrzejszy/lepszy/dowartościowany (niepotrzebne skreślić). Ja nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam nadzieję, że pomimo owego &lt;em&gt;zamglenia&lt;/em&gt; znajdą się chętni gotowi odnieść się do tekstu, a nie takich czy innych, mniej lub bardziej wyimaginowanych, cech charakteru Autora.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam z lekka skonfundowany&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 15:14:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585965 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sergiuszu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585964</link>
 <description>&lt;p&gt;a czy zamiast wycofywania troski, mógłby Pan odpowiedzieć na pytanie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie dla każdego to samo jest jasne i łatwe do zauważenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie na przykład nie jest jasne to, jak mógłbym inaczej reagować na to, że ktoś się do mnie zwraca na moim blogu, stawiając szereg ciekawych zarzutów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zwracam też uwagę, że bardzo chętnie porozmawiałbym o tym tekście. Nawet do tego zachęcałem. Cóż mogłem zrobić więcej?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 15:14:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585964 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585962</link>
 <description>&lt;p&gt;Pana pisanie na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; sensu nie straciło. Zawieruchy zrywaja dachy po to, by klasc dachy nowe, a nie by emigrować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszystkim się dostalo, tym razem Panu bardziej &amp;#8211; ale jak sam Pan pisał kiedyś, tak to w zyciu bywa, ze nie wszystko wychodzi, jak byśmy chcieli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyszło jak wyszło, nie powiększajmy jednak strat. Sypię popiół na głowę, bo sam z brzytwą latałem &amp;#8211; tak bywa, każdy ma małego trolla w sobie. Ale weekend przed nami, każdy może zrobić, co tam lubi robić. Aby nabrac tego, no &amp;#8211; dystansu i nie miec dysonansu.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tekstu mi szkoda. Ale mam nadzieję na następne. Po to przecież tu zaglądamy &amp;#8211; z nadzieją na nowe teksty albo ciekawe komentarze. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Pana z dzbankiem oliwy w dłoni.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 15:12:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585962 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>nie zgadzam się z ta diagnozą</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585961</link>
 <description>&lt;p&gt;ale o tym późnym wieczorem&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 15:11:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585961 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585959</link>
 <description>&lt;p&gt;nie ma co rąk załamywać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Konfrontacja tekstu i dyskusji doskonale pokazuje, czym dziś jest &lt;em&gt;Tekstowisko&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jestem gotów robić za kozła ofiarnego i przyjąć na siebie odpowiedzialność za taki stan rzeczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak słusznie zwraca uwagę pani Delilah, o to mi od początku chodziło&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dokładnie o to,  żeby napisać dla &lt;em&gt;TXT&lt;/em&gt; taki włąsnie tekst, o tak ważnych sprawach, a potem, żeby go zdemolować, jak trafnie oceniła moje działanie włądza zwierzchnia w osobie pana Sergiusza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sprawa wydaje się wyjaśniona.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 15:08:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585959 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585958</link>
 <description>&lt;p&gt;nie widzę potrzeby tłumaczenia spraw widocznych gołym okiem.&lt;br /&gt;
Ale skoro Pan widzi co innego oraz inaczej, to ja mogę wycofać swoją troskę.&lt;br /&gt;
Nie mam w zwyczaju się narzucać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 15:08:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585958 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sergiuszu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585955</link>
 <description>&lt;p&gt;czy mógłby mi Pan wytłumaczyć, w jaki sposób ja dewastuję swój własny tekst?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy ma Pan na myśli to, że staram się spokojnie odpowiadać na to co Pani Delilah pisze?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mogła napisać gdzie indziej, ale nie moją rolą jest podpowiadanie jej, gdzie ma pisać. Nawet  taki manipulator jak ja nie może się do tego posunąc, tym bardziej, że zaszkodziłoby to mojemu wizerunkowi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja odpowiadam, skoro się ktoś do mnie zwraca. Czy widzi Pan w tym coś złego?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli Panu się temat podoba, to proszę na ten temat napisać własny tekst i zadbać, aby nikt go Panu nie zdemolował.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 15:03:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585955 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen, Panowie Griszqu i Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585952</link>
 <description>&lt;p&gt;ten tekst nie miał żadnych szans. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I zresztą przecież o to szło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pani Delilah mogła ze mną porozmawiać pod poprzednim tekstem, zwłąszcza, że tam była mowa i o przedmiocie naszej rozmowy i o moich spóźnionych przeprosinach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uznała za stosowne wybrać inne miejsce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zapewne ma satysfakcję z tego, co Państwa martwi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przynajmniej jedna osoba jest zadowolona. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Biorąc pod uwagę mój ogólnie zły zamysł i skłonność do manipulacji, można w zasadzie mojej adwersarce (muszę się zastanowić, czy znów się nie pogubiłem) być wdzięcznym, bo uniemożliwiła mi moją złowrogą działalność. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A mówiąc poważnie, to jest to sytuacja, o której pisałem wczoraj, a Pan Grześ oprotestował moje stanowisko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To co zrobiłem w zeszły piątek i to jakie wyciągnąłem z tego konsekwencje, spowodowało, że moje pisanie na &lt;em&gt;TXT&lt;/em&gt; straciło sens.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co bym nie napisał, wszystko będzie przez kogoś sprowadzone do tego co się wydarzyło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pisałem o tym do kilku Konfederatów i do jednego z Administratorów, który zachęcał mnie do napisania poważnego tekstu ( uszanowanie Panie Igło)  już kilka dni temu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie cieszy mnie to, że wyszło na moje, ale myśle, że ucieszy więcej niż jedną osobę. Ogólny bilans radości będzie zatem pozytywny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 14:58:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585952 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>kto gdzie jak?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585950</link>
 <description>&lt;p&gt;no gdzież? tracić tekst?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;absolutnie!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 14:51:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585950 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Delilah,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585948</link>
 <description>&lt;p&gt;a czego Pani nie popełniła?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie obraziła mnie Pani?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co zaś do mojego pogubienia się, to napisała Pani:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Wiem co mówię, a raczej o czym piszę. Przed laty pracowałam jakiś czas w agencji reklamowej i nieobce mi są pojęcia z zakresu promocji, marketingu a nawet socjologii,&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nazwałem to &amp;#8220;wykształceniem&amp;#8221;. To istotnie nadużycie. Przepraszam, że przesadziłem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przykro m, że nie potrafię tak często używać wielkich liter i w związku z tym uznaję swoją porażkę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Już nie musi Pani odpowiadać na żadne z moich pytań i może Pani chodzić w glorii. Mam nadzieję, że stosowny dyplom sama sobie Pani wydrukuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cieszę się Pani radością i pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 14:47:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585948 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowni Państwo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585947</link>
 <description>&lt;p&gt;powstrzymywałem się, ale jednak to powiem: pozwalanie na takie przejęcie wątku przez dyskusje zupełnie offtopic jest nie fair, nie fair wobec tematu. Nie fair i ze strony inicjatorów i Gospodarza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja dziś mam do siebie żal, że nie napadłem &lt;strong&gt;&lt;em&gt;komentarza&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt; Gretchen u Maxa w osobnej notce, tylko przyłożyłem rękę/paszczę do absurdalnej pyskówki, w jaką tamten wątek się rozwinął, przez co sam sobie odebrałem rację, której wyraz chciałem dać, a która streszcza się w tym, że moim zdaniem &lt;strong&gt;na cmentarzu nie prowadzi się sporów o sens lub bezsens śmierci spoczywających tamże. Tylko oddaje się cześć, albo przynajmniej milczy.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam więc pretensje do siebie samego, a teraz do Delilah i p. Yayco. Sami to robicie. Dewastujecie temat, którego nie wolno dewastować. Tak, jakby nie można było sobie wygarnąć co tam kto uważa, przy innej okazji, jak to dziś zrobił podręcznikowo p. Lorenzo. Na przykład.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żałuję, że sam nie dałem dobrego przykładu, ale przynajmniej napisałem co myślę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 14:41:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585947 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585944</link>
 <description>&lt;p&gt;ja bym powiedział, że tekst stracony nie został bo jest przecież.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trochę moim zdaniem stracone zostało miejsce pod tekstem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć nie przeczę, że wpisy obojga przeciwników czyta się ciekawie.&lt;br /&gt;
Acz co nie znaczy że temat ich jest ciekawy właściwie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam wszystkich, tych, co traca i co zyskują:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 14:32:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585944 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ech...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/56718.html#comment-585943</link>
 <description>&lt;p&gt;Czy ja mogę zaprostestować przeciwko utracie tego tekstu?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo to jest znakomity tekst.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znakomity.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Protestuję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 14:23:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 585943 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
