<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Smaki rosyjskie&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Smaki rosyjskie&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Delilah,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586536</link>
 <description>&lt;p&gt;może i miała smak suszonych grzybów, ale ja suszonych grzybów nie jadam, nawet jeśli zwilżono je olejem maszynowym. Więc zgadzam się, że grzybami suszonymi też mogła jechać...&lt;br /&gt;
:)&lt;br /&gt;
Przebiję ten smak chałwy tym, co Rosjanie mieli zawsze dobre. To &lt;em&gt;marożienoje&lt;/em&gt;, czyli &lt;strong&gt;lody&lt;/strong&gt;. Na porządnej śmietanie robione, nie na chudym mleczku. Pyszne, niezależnie czy na ulicy kupowane, czy w &lt;em&gt;marożiennoj&lt;/em&gt;. Z baru lodowego pamiętam napis &amp;#8220;szampana na wynos nie sprzedajemy!&amp;#8221; Dodawany był do lodów i świetnie pasował...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Aug 2009 11:17:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586536 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Niemal &quot;w prikusku&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586694</link>
 <description>&lt;p&gt;jak Rosjanie i ludzie ze wschodu pijali herbatę. W zębach trzymali kawałek cukru, przez który przesączali napój&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pielmieni na Polesiu były dostępne w sklepach jako kilogramowe mrożonki pakowane w pudełka z ohydnie grubej, prostackiej tektury. Jednak smak miały znakomity po wrzuceniu ich, bez pudełka!, do wrzątku. Co mnie dziwiło, bo kłopoty z zaopatrzeniem były już wówczas dotkliwe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moja ciotka narzekała na braki mięsa. Kiedyś kupując pieczywo zobaczyłem wołowinę w witrynie chłodzącej i zameldowałem o tym ciotce. Ale gdy dowiedziała się, że to &lt;em&gt;gowiadina&lt;/em&gt;, to straciła zainteresowanie, ze słowami &lt;em&gt;gowiadina eto nie miaso&lt;/em&gt;. Dopiero moja mama pokazała młodszym siostrom, jak przyrządzać gulasze, bitki i inne specjały.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do dziś na Polesiu ceni się słoninę, która niekiedy bywała, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych, wyżej ceniona od mięsa! Tłumaczono mi to prosto &amp;#8211; z mięsa można tylko zrobić pieczone lub gotowane i koniec. A słoninę można doprawić solą, kolendrą i pieprzem i gdy przejdzie zapachami to można ją kroić w plasteki lepsze od wielu wędlin. Skwarki są ekonomiczne i można nimi wzbogacić kasze, jajecznice, ziemniaki &amp;#8211; no wszystko! Słonina nawet gdy zjełczeje, to jeszcze jest zjadliwa. A mięso się zepsuje i won! Prosta filozofia kulinarna biednych ludzi&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 15 Oct 2008 09:32:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586694 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>zalewanie piwem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586686</link>
 <description>&lt;p&gt;dokładniej&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;na talerzu pielmieni obficie polane masełkiem. Obok musztard w którym paćka się pierożka. Wrzucamy do paszczy, przegryzamy, połykamy i wtedy zalewamy piwem.&lt;br /&gt;
mniam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 15 Oct 2008 09:16:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586686 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zalewanie piwem?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586671</link>
 <description>&lt;p&gt;O tym nie słyszałem, oczywiście jeśli chodzi o pielmieni&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Nawet musztardy nie stosowałem. Wystarczało masełko po wierzchu i odpowiednia ilość czosnku w farszu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 15 Oct 2008 07:55:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586671 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>pielmieni ze Lwowa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586668</link>
 <description>&lt;p&gt;We Lwowie jadłem pielmieni. Pierożki z mięsem, które powinno się maczać w ostrej musztardzie i zalewać piwem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szczerze mnie ten przepis jedzenia bardzo pasował. Było pyszne.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 15 Oct 2008 07:32:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586668 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szczupaczki...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586663</link>
 <description>&lt;p&gt;...się mi przypomniały. Pewnie to jednak nie rosyjski smak a poleski. Łowione są te szczupaczki zupełnie małe, ot do 10 cm długości. Nie jestem wędkarzem, ale podejrzewam, że to bandyckie kłusownictwo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Maluchy te suszone są na słońcu, porozkładane na blachach. Natarte są też obficie solą, by się przed ususzeniem nie rozłożyły. Na Polesiu to częsta przekąska pod wódkę, a raczej pod samogon. Smakowały mi jak skórzane, twarde wióry o posmaku ryby i soli. Nie smakowały mi!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie smakowały mi też kiszone prawdziwkowe kapelusze, które są na Polesiu rarytasem. Pewnie to kwestia przyzwyczajenia do smaku &amp;#8211; ja nigdy nie jadałem kiszonek grzybowych, więc mnie odrzucało. Ale miejscowi byli niezwykle ożywieni, gdy ten przysmak pojawiał się na stole.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To takie przerywniki we flircie turystycznym Griszqa i Oszusta Pierwszego&amp;#8230;&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 15 Oct 2008 07:15:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586663 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Oszuscie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586660</link>
 <description>&lt;p&gt;No to sporo straciłeś. Za małe pieniądze i w krótkim czasie można zobaczyć i przeżyć całkiem sporo. Zwlaszcza, jeśli ktoś preferuje łażenie z plecakiem na garbie i nie oczekuje gwiazdek w miejscach gdzie spi. No chyba, że tych na niebie (i tak bywało). &lt;br /&gt;
Ufff&amp;#8230; No to bede musiał jednak nauczyć się u Maxa jak się te zdjecia wiesza&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 15 Oct 2008 06:46:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586660 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Griszqu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586586</link>
 <description>&lt;p&gt;Poproszę o trochę obrazków doprawionych tekstem. Szczególnie, że tam mnie jeszcze nie zawiało.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 14 Oct 2008 15:13:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586586 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586546</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;em&gt;wkusno&lt;/em&gt; piszesz!&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;no dobra &amp;#8211; &lt;em&gt;wkusno&lt;/em&gt; znaczy smakowicie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 14 Oct 2008 10:47:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586546 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>griszequ,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586545</link>
 <description>&lt;p&gt;no kilmat tworzą właśnie teksty, więc jak ich nie ma, to i klimatu nie ma:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A zresztą dyskusja tu wskazuje, że raczej jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak dla mnie na pewno by to było sensowniejsze niz pisanie np. kolejnego tekstu o &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; (nie wiem, czy ktoś ma taki pomysł,ale tak uprzedzam fakty)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 14 Oct 2008 10:46:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586545 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie zgadzam się z Joteszem co do smaku radzieckiej chałwy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586534</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wiem jakimi sposobami  producentom udało się to osiągnąć, ale ruska chałwa miała smak suszonych grzybów. Faktycznie w oleju:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak przy suszonych grzybach będę się zdecydowanie upierać, bo z tak niezwykłym przypadkiem nigdy więcej się nie zetknęłam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 14 Oct 2008 10:16:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586534 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Joteszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586533</link>
 <description>&lt;p&gt;Chalwa byla, ale po chalwie tureckiej na ruską ochoty szczegolnie nie mieliśmy. więc nie próbowałem. Za to rodzynki, takie jasnożółte albo pistacje&amp;#8230; Lub orzeszki arachidowe powlekane sezamem&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MASAAAAAKRA&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 14 Oct 2008 09:53:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586533 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586532</link>
 <description>&lt;p&gt;No był to problem. Manty nie były jakies ogromne, ale doprawione olejem dawały uczucie napełnienia juz po dziesięciu. Warto jednak zauważyć, że dziwnym trafem nie ma się tam praktycznie apetytu (ani uczucia głodu) i trzeba w siebie &amp;#8220;wmuszać&amp;#8221; jedzenie, nawet to pyszne.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tubylcy swietnie wiedzą, jak smakuja oleje i benzyny, bowiem cala dystrybucja paliw odbywa sie wiadrami, wobec czego jakość paliwa jest sprawdzana &amp;#8220;smakiem&amp;#8221;. Nie wiem, jak mierzy sie oktany językiem, ale Lokalsom to wychodzi całkiem dobrze. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdjęć nie umiem wstawiać. Nauczę się jednak. Ale tekst jakiś w głowie juz mam, tylko jakoś klimatu chyba na portalu nie ma na takie pisanie&amp;#8230; A moze mi sie tylko wydaje?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 14 Oct 2008 09:47:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586532 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Smaki olejów...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586528</link>
 <description>&lt;p&gt;...się różnie kojarzą...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W peerelu raz miałem kontakt z chałwą radziecką z konserwy. Smakowała jak trociny zalane olejem silnikowym. Oczywiście tylko pierwszy, wypluty kęs! Pewnie ten olej słonecznikowy był lepszy od puszkowego z Azji&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 14 Oct 2008 09:24:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586528 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>E 35 na 2 osoby?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586526</link>
 <description>&lt;p&gt;Co za problem?&lt;br /&gt;
Chyba że jakieś strasznie wielkie te pierogi?&lt;br /&gt;
Tylko ja bym bez tego oleju silnikowego wolał chyba:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Hm, Griszequ, a skąd wiesz jak olej silnikowy smakuje, że głupio zapytam?&lt;br /&gt;
Choc ja  pewnemu taniemu winu, które kiedyś było hitem, wśród moich znajomych, przypisywałem smak płynu do mycia naczyń.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jeszcze Griszequ, apropos tej Azji Środkowej, to czy ty jakiego tekstu nie miałeś wyrychtować i zdjęciami opatrzyć?&lt;br /&gt;
Bo coś mi tak się wydaje, że cus zapowiadałeś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 14 Oct 2008 09:19:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586526 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Joteszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586524</link>
 <description>&lt;p&gt;Jakby Ci to powiedzieć.... To był olej o smaku oleju silnikowego&amp;#8230; Podobnej konsystencji&amp;#8230; I kolorze&amp;#8230; I z podobnej puszki&amp;#8230;. ;-))))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 14 Oct 2008 09:11:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586524 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Krupnik,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586504</link>
 <description>&lt;p&gt;zawiera wszystko co najlepsze. Ziemniaczki w kostkę, kaszę czyli krupy, warzywa wszelakie smakowite i przyprawy. Głównym składnikiem krupniku jest jakieś mięsiwko lub coś, co je udaje. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedyś stworzyłem wariację na temat zup rybnych. Postapiłem wbrew zapisanym w kulinarnych książkach regułom, bo użyłem ryb morskich a tego jakoby nie należy robić. Były to szproty świeże oraz chyba leszcz na dodatek. W czasach peerelu nie było takiego wyboru ryb jak teraz i wziąłem to, co można było dostać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zupa była znakomita, mocno pieprzna. Miała tylko jedną wadę &amp;#8211; na zimno strasznie cuchnęła rybami. Ale po mocnym podgrzaniu zapach znikał a pozostawał tylko fajny smak. My, Polacy, jemy za mało ryb&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Smacznego&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 14 Oct 2008 08:52:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586504 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Griszqu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586515</link>
 <description>&lt;p&gt;wspomniałeś o oleju&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na Polesiu rosyjskość objawiała się w stosowaniu &lt;em&gt;podsolnogo masła&lt;/em&gt; , czyli oleju słonecznikowego. Dla mnie jego smak był czymś nieznośnym, bo jechał ostro zapachem nasion słonecznika. Dziś wiem, że taki olej jest dużo zdrowszy niż nasze, tak ostro rafinowane, że zapachu wszelakiego pozbawione.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 14 Oct 2008 08:51:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586515 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Moje trzy grosze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586510</link>
 <description>&lt;p&gt;Pirożki w Tadzykistanie i Kirgizji to takie malenkie pierozki, ale nie z ciasta drożdzowego, tylko takiego klasycznego, pierogowego. Jadłem z je z farszem ziemniaczanym i z obowiazkowa cebulą. Pielmieni obowiazkowo z miesem, ale tez i obowiazkowo zalewane zupa. Niekoniecznie rosołem i niekoniecznie w zupie tej gotowane. Natomiast takie klasyczne pierogi wg nas, to były &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MANTY&lt;/span&gt;. Znakomine manty z cebula i kapusta, ale najlepsze były z dynia. Nalożone ręką z michy na kartkę wyrwana z wiekowej ksiazki, wyliczane &amp;#8220;na oko&amp;#8221;, podlane podejrzanym olejem i posypane surowa, super ostra cebula. Za dolara bylo ich okolo 35. Dwie osoby nie dawaly rady, pomimo glodu&amp;#8230; ;-)))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 14 Oct 2008 07:35:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586510 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>He!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586486</link>
 <description>&lt;p&gt;O zupie:-D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pomocdlarenaty.pl&quot; title=&quot;www.pomocdlarenaty.pl&quot;&gt;www.pomocdlarenaty.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 13 Oct 2008 19:54:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586486 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mad Dogu, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586483</link>
 <description>&lt;p&gt;lubię krupnik! A mówimy o zupie czy o wódce?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 13 Oct 2008 19:40:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586483 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jotesz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586459</link>
 <description>&lt;p&gt;ja taki samogon piłem w Odessie, ale przyjechał z Żytomierza &amp;#8230; najlepszy mocny trunek jaki piłem!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;I don&amp;#8217;t need to fight &lt;br /&gt;
To prove I&amp;#8217;m right&amp;#8221;&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img360.imageshack.us/img360/9725/runninxe8.png&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 13 Oct 2008 18:25:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586459 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Joteszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586447</link>
 <description>&lt;p&gt;Czy lubisz krupnik?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pomocdlarenaty.pl&quot; title=&quot;www.pomocdlarenaty.pl&quot;&gt;www.pomocdlarenaty.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 13 Oct 2008 18:00:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586447 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docencie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586446</link>
 <description>&lt;p&gt;nie obracałem się w kręgach rodzinnych, jadających kasze kukurydziane a z tego bodaj robi się mamałygę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast wódka rosyjska jest rzeczywiście dobra, zwłaszcza syberyjsko zmrożona. Choć na Polesiu piłem samogon takiej jakości, że &lt;em&gt;Moskowskaja&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;Stolicznaja&lt;/em&gt; wydawały się przy nim podrzędnymi napitkami&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 13 Oct 2008 17:57:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586446 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Merlocie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/56770.html#comment-586443</link>
 <description>&lt;p&gt;zgadzam się z Panem, w kwestii ryżu na słodko i cynamonu! Błeee&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nigdy nie lubiłem mlecznych potraw na słodko a już te ryże z jabłkami i cynamonem &amp;#8211; tfu! Raz w życiu miałem w ustach zupę nic &amp;#8211; mdląca słodycz do kwadratu&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wracając jednak do rosyjskich smaków to wspomnę &lt;em&gt;uchę&lt;/em&gt;, czyli ich rybną zupę. Jadłem ją raz w życiu i to nad Balatonem. Byliśmy tam po pracy w Budapeszcie na kilkudniowym wypoczynku. Na polu namiotowym sąsiadowaliśmy ze studentami radzieckimi i z racji mego rosyjskiego języka, którym władałem wówczas dość swobodnie, zaprzyjaźniłem się z paroma osobami. Zaprosili mnie na &lt;em&gt;uchę&lt;/em&gt;, którą uwarzyli w kociołku z wszelkiego drobiazgu, jaki udało im się złowić w tym płytkim węgierskim stawie. Pamiętam, że podczas doprawiania szturchnięto niechcący dziewczynę dosypującą pieprz i przez to ucha nabrała węgierskiej mocy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sumie przypominała mi krupnik w który zamiast podrobów czy mięsa wieprzowego wrzucono odpowiedniki rybie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 13 Oct 2008 17:52:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586443 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
