<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Nauczyciel Polski&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Nauczyciel Polski&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>defendo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-592494</link>
 <description>&lt;p&gt;Jerzy Przystawa&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z grzechem, którego popełnienie Pan mi zarzuca, nie pójdę do spowiedzi. Rzecz w tym, ze po roku 1945 polska humanistyka znalazła się w takim upadku, że nie ma tu żadnego porównania z upadkiem nauk ścisłych. Upadł więc poziom nauczania tych dziedzin, albowiem prawie cała &amp;#8220;humanistyka&amp;#8221; znalazła się w rękach &amp;#8220;oficerów frontu ideologicznego&amp;#8221;. Zmiana tego katastrofalnego stanu rzeczy wymagać będzie wysiłku pokoleń i nic nie wskazuje na to, żeby ten proces naprawdę się zaczął. Wszystko wskazuje raczej na to, że zachodzi proces odwrotny! &amp;#8220;Oficerowie frontu ideologicznego&amp;#8221; dostali wolną rękę po roku 1989, rozbuchali się do tego stopnia, ze powiększyli nam nieomal pięciokrotnie liczbę szkół wyzszych, na ktorych przecież raczej nie uczą matematyki i nauk ścisłych! W efekcie szkoły wyższe stały się fabrykami produkującymi w przyspieszony sposób ludzi z dyplomami. I znowu, nie są to wcale dyplomy nauk przyrodniczych i ścisłych. A brak ludzi o takim wykształceniu z każdym dniem co raz bardziej będzie nam doskwierał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nie jest żadna pogarda przedstawiciela nauk ścisłych wobec humanistów, to jest opis tragicznego &amp;#8211; dla Polski &amp;#8211; stanu rzeczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 11 Nov 2008 10:54:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jerzyprzystawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592494 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sajonaro – oczywiście,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-592143</link>
 <description>&lt;p&gt;Sajonaro &amp;#8211; oczywiście, masz rację! Dlatego właśnie sądzę, że szkolnictwo jest bardzo mocno powiązane z innymi instytucjami kultury, jedną z nich jest tzw. kultura masowa(tu mnie boli!).&lt;br /&gt;
Znam kilku młodych nauczycieli, świeżo wypieczonych i chrupiących piaskiem w zębach, którzy nie mogą za wiele wymagać od uczniów, bo od nich samych nawet na uczelniach niewiele wymagano. Spsiały i uczelnie.&lt;br /&gt;
Nie lubiłam egzaminów pisemnych, zawsze korzystałam z możliwości zdawania ustnych. Zwłaszcza u tych wykładowców, których szczególnie ceniłam &amp;#8211; i nigdy się nie zawiodłam. To był lęk, jak wypadnę, czy się nie skompromituję, ale jednocześnie niepowtarzalna okazja do rozmowy. Pamiętam długą, ponad godzinną rozmowę z jednym z nich, która zaczęła się od pytań o stan wojenny, a skończyła wejściem sprzątaczki, która nas grzecznie poprosiła o opuszczenie gmachu, bo zamyka&amp;#8230; a byliśmy wtedy w trakcie gorącej dyskusji o polskim rządzie emigracyjnym(napisał o tym naprawdę ciekawą książkę), która więcej mnie nauczyła o kwerendzie niż wielogodzinne ćwiczenia. Mądry nauczyciel akademicki nie lekceważy możliwości tej formy sprawdzenia wiedzy podopiecznych, bo w ten sposób najlepiej znaleźć potencjalnych współpracowników. Testy nie powiedzą mi o tym,   j a k  człowiek myśli, jakim aparatem pojęciowym dysponuje, nie ujawnią stopnia jego osadzenia w kulturze, oczytania, nie pokażą umiejętności(czy też zdolności), którą uważam za najważniejszą &amp;#8211; wiązania ze sobą pozornie odległych dziedzin, zjawisk, faktów, odwagi &amp;#8211; koniecznej do podważania aksjomatów itd.&lt;br /&gt;
Mamy więc pokolenie tych, dla których &amp;#8220;Słowacki wielkim poetą był&amp;#8221;, szkoda tylko że go nie czytali. Proroczo pisał(nie wiedząc, że o przyszłej studentce): &amp;#8220;duchowi memu dała w pysk &amp;#8211; i poszła!&amp;#8221; na koncert Dody czy tam Feela&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Uogólniam niesprawiedliwie, ale chcę pokazać trend. Na szczęście wielu jeszcze młodych niekonformistów chadza po polskiej ziemi ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.defendo.wordpress.com&quot;&gt; Defendo &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 10 Nov 2008 10:05:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592143 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>defendo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-592133</link>
 <description>&lt;p&gt;małe sprostowanie do wyrażenia &lt;em&gt;Grzechem nauczycieli stał się obniżenie wymagań wobec uczniów&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
nauczyciele sami z siebie nie obniżyli wymagań to wynik presji społeczno-politycznej, hasełka wyrównywania szans i owczemu pędowi ku maturze. Zgadzam sie z oceną systemu gdzie nauczanie zmienia się w umiejętność zdawania testów i w tym momencie nauczyciel staje przed dylematem czy przygotowuje ucznia do poradzenia sobie w warunkach, które system stwarza czy też idzie własną drogą. Takich co szli własna drogą zostało niewielu, może w ogóle ich nie ma.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 10 Nov 2008 09:28:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592133 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Nauczyciel Polski</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-591978</link>
 <description>&lt;p&gt;A Amerykanie swoich naukowców importują &amp;#8211; wabiąc pieniędzmi na badania i wyposażeniem laboratoriów &amp;#8211; ostatnio najwięcej z Azji, tam nie ma &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JOW&lt;/span&gt;. Najmniej naukowców w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; to &amp;#8220;produkt rodzimy&amp;#8221;, niezależnie od tego, czy chadzał do szkół prywatnych czy nieprywatnych.&lt;br /&gt;
Poziom szkolnictwa jest &amp;#8211; moim zdaniem &amp;#8211; ściśle związany z poziomem innych instytucji kultury.  Od teatru po kościół i normy społeczne. Grzechem nauczycieli stał się obniżenie wymagań wobec uczniów, politycy wtrącili się w to o tyle, że zatwierdzają kolejne programy nauczania i ślepo pchają się w system testów, który niczego nie sprawdza, a już najmniej &amp;#8211; samodzielność myślenia. Małpa wytresowana do rozwiązywania testów trafia potem z wysokim wynikiem na uczelnię, a niezależny, kreatywny uczeń jest skazany na uczelnię prywatną, której poziom(nieliczne wyjątki) jest żenująco niski i rozleniwia się. I mamy, co mamy. Absolwentów dziennikarstwa, którzy nie potrafią sklecić dwóch zdań po polsku i którym większość nazwisk ważnych w kulturze polskiej i światowej nic, ale to nic nie mówi. &lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.defendo.wordpress.com&quot;&gt; Defendo &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Nov 2008 11:17:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591978 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>“Najtrudniej, naturalnie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-591977</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Najtrudniej, naturalnie, jest uczyć przedmiotów trudnych, takich które wymagają samodzielnego myślenia, solidnej pracy umysłowej. Pierwszą więc ofiarą tej „rewolucji edukacyjnej” padły przedmioty ścisłe&amp;#8221;&lt;br /&gt;
Panie Jerzy! Litości! To inne nie wymagają samodzielnego myślenia? Tylko ścisłe? Wylazł z Pana belfer-ścisłowiec, skrycie gardzący humanistami. Zapewniam Pana, że znajomość zasady nieoznaczoności Heisenberga jest ogromnie przydatna socjologom czy antropologom kulturowym, a oczytanie nie zaszkodzi matematykowi. Prof.Steinhaus należał do grona tych matematyków, którym wartości humanistyczne nie były obce, a jego bon moty weszły do kanonu kultury polskiej, choć dziś niewielu zna ich autora.&lt;br /&gt;
A tych ścisłowców, myślących samodzielnie &amp;#8211; wcale nie jest tak wielu. Może właśnie nieścisłowców stać na większą niezależność?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.defendo.wordpress.com&quot;&gt; Defendo &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Nov 2008 11:06:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591977 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No własnie Józefie K,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-589516</link>
 <description>&lt;p&gt;może jaki blog na TXT?&lt;br /&gt;
A swoją droga ten Józef_K. się jakoś nieodpracie literacko kojarzy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 28 Oct 2008 22:49:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 589516 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Józefie vel kali</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-589513</link>
 <description>&lt;p&gt;poprosze elegancko te zdjęcia ładnie powrzucać na txt :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 28 Oct 2008 22:45:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 589513 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>JOW? Tak, to oczywiste!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-589502</link>
 <description>&lt;p&gt;Polska traci dużo cennego czasu przez zaniechanie działań i reform, których nie potrafi wykonać przypadkowy rząd wybrany przez koleżeński sztab szefa zwycięskiej partii. Ci &amp;#8216;szefowie&amp;#8217; nawet nie lubią porad ekspertów, uważają, że władza automatycznie obdarza ich mądrością.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tak będzie niestety nadal. Być może, w jakiejś odległej perspektywie, obecny system przepoczwarzy się w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JOW&lt;/span&gt;, ale kiedy to będzie? Straconego czasu dla Polski nikt nie zwróci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Całkowicie popieram &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JOW&lt;/span&gt;. Również w pełni podzielam pogląd o pilnej konieczności narzucenia wysokiego priorytetu dla polskiej edukacji. Tak jak w latach 20. ub. w. Mój ojciec (dr fil. z UJ) był wtedy nauczycielem w gimnazjum.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ukłony dla Pana Profesora&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Józef Kalisz&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Także tutaj:&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://kali.salon24.pl/&quot; title=&quot;http://kali.salon24.pl/&quot;&gt;http://kali.salon24.pl/&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 28 Oct 2008 22:02:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sep009</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 589502 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odys i rewolucja</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-587165</link>
 <description>&lt;p&gt;Jerzy Przystawa&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drogi Panie,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;wszyscy mnie przekonują, że powinienem wybić sobie z głowy wprowadzenie w Polsce &amp;#8220;JOW&amp;#8221;, ponieważ zrobić by to musiał Sejm, a partyjni posłowie nigdy się nie zgodzą, więc tylko &amp;#8220;kałasznikowy&amp;#8221; i rewolucja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja, naturalnie, nie zgadzam się z takim poglądem, czego dowodem jest fakt, że w miarę swoich sił staram się aktywizować Ruch na rzecz &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JOW&lt;/span&gt;. Ale moja niezgoda nie wynika jedynie z wishful thinking, tylko ze znajomości historii najnowszej Europy i świata. Pamiętam bowiem o facecie, którego pomnik stoi na skrzyzowaniu Alej Jerozolimskich i Nowego Świata,który bez żadnej rewolucji wprowadził we Francji &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JOW&lt;/span&gt;, pomimo, ze klasa polityczna wolała co innego. Zresztą, w ubiegłym roku, podobna sztuka omal się udała Traianowi Basescu w Rumunii. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;JP&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 17 Oct 2008 05:34:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jerzyprzystawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 587165 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Teraz bliżej zgody</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-587074</link>
 <description>&lt;p&gt;Acz wydaje mi się, że już sama zmiana ordynacji przeprowadzona być może tylko w wyniku jakiejś rewolucji. W końcu reprodukowane dotychczasową, sprawdzoną metodą &amp;#8220;elity&amp;#8221; nie urżną gałęzi na której siedzą...&lt;br /&gt;
Chyba, że przesiądą się na drugą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co już ćwiczyliśmy w Magdalence.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tu zresztą trzeba dodać, że mechanizmem reprodukcji &amp;#8220;elit&amp;#8221; nie jest jedynie partyjna polityka, ale i korporacje zawodowe, zamknięte kręgi akademickie, struktury biurokratyczne etc, etc &amp;#8212; cała ta magma społeczna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ech.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na pewno zgodzę się z tym, że obecnie największe polskie wyzwania są dwa:&lt;br /&gt;
*edukacja&lt;br /&gt;
*ozdrowienie elit przez stworzenie przejrzystych i prostych zasad dostepu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dodać muszę, że hasła te zostały zupełnie skutecznie spaskudzone przez &lt;em&gt;pijar&lt;/em&gt; polityków.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, dobranoc&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 16 Oct 2008 19:04:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 587074 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-587070</link>
 <description>&lt;p&gt;Jerzy Przystawa&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie rozumiemy się. Naturalnie, to moja wina, przedstawienie sprawy skrótowe. Nie uważam, zeby istniał prosty zwiazek między poziomem oświaty a ordynacją wyborczą. Byłoby to wbrew znanym nam z historii i oglądu świata faktom. Mnie chodzi o coś innego. Zarzucam zarówno komunistycznym elitom władzy, jak i ich spadkobiercom po roku 1989 niewłaściwy stosunek do edukacji. &amp;#8220;Niewłaściwy&amp;#8221; jest tutaj eufemizmem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Biorąc pod uwagę doświadczenie ostatnich 60 lat, uważam, że perswazja tu nic nie pomoże. Nie pomoże ponieważ te elity nie reprezentują i nie kierują się interesem narodu polskiego, tylko czym innym. Mechanizm reprodukcji tych elit, jakim jest partyjna ordynacja wyborcza ten stan rzeczy utrwala. Dlatego konieczna jest zmiana ordynacji wyborczej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dopiero po takiej zasadniczej wymianie elit i poddanie elity politycznej kontroli obywateli &amp;#8211; co umożliwia ordynacja z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JOW&lt;/span&gt; &amp;#8211; mozliwa będzie naprawa Rzeczypospolitej, w tym edukacji w pierwszym rzędzie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na tym, moim zdaniem, polega związek postulatu &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JOW&lt;/span&gt; z eudkacja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;JP&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 16 Oct 2008 18:24:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jerzyprzystawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 587070 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Przykład USA</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-587065</link>
 <description>&lt;p&gt;Mają &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JOW&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;
Mają szkoły publiczne.&lt;br /&gt;
Najwyższe na świecie nakłady na ucznia.&lt;br /&gt;
Mają związek nauczycieli. Przez republikanów porównywany złośliwie do partii komunistycznej i mafii.&lt;br /&gt;
Mają najbardziej pożądane, choć drogo płatne, szkoły niepubliczne.&lt;br /&gt;
Nauczyciele w nich zarabiają często &lt;strong&gt;mniej&lt;/strong&gt; niż w szkolnictwie państwowym, ale praca w takich szkołach to prestiż (i inne atuty).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Publiczne szkoły amerykańskie słynne są na świecie także z przemocy i powiedzmy oględnie, niskiego poziomu merytorycznego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rzecz jasna, to stereotypy, wyciągnięte z publikacji popularnych, klisz z filmów i literatury. Nielicznych opinii znajomych którzy mieli osobiste doświadczenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale jakoś tak dziwnie amerykańskie szkolnictwo powszechne (nie mówię o uniwersytetach), nie wydaje mi się pożądanym wzorem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ostatnie doniesienia o szkołach bytyjskich (także &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JOW&lt;/span&gt;) też nie zachęcają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trudno mi uwierzyć w prostą zależność między dobrą szkołą a &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JOW&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozumiem argumenty za tą ordynacją. Ale nie wierzę, że musi ona skutkować poprawą działania każdego aspektu działalności demokratycznego państwa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 16 Oct 2008 17:03:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 587065 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sajonaro</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-587063</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;sajonara&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;W prywatnych szkołach nie obowiązuje Karta Nauczyciela, a nauczyciele sa zatrudniani na zasadach kodeksu pracy, więc albo dyrekcja nie dawała wiary waszym skargom albo miała inny interes by trzymać tego nauczyciela&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To chyba nie do mnie?&lt;br /&gt;
Nic takiego nie pisałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Raczej pochwaliłem nauczycieli z mojego prywatnego LO, którzy zgłębiali z nami takie tematy jak ordynacja wyborcza z odwołaniem do rzeczywistych tekstów prawnych i symulacji obliczeniowych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To raz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dwa, że &amp;#8220;wolny rynek&amp;#8221; działający na wąskim marginesie socjalistycznych regulacji jest i tak zdegenerowany.&lt;br /&gt;
Nie działają na nim do końca reguły wolnorynkowe. (Wspomniałem o tym przy okazji mieszkalnictwa). Więc nasze obecne szkoły prywatne mają nauczycieli jednak w znacznym stopniu ukształtowanych przez chore standardy szkolnictwa publicznego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z Twoim postulatem zwiększenia roli rodziców w szkole w pełni się zgadzam, acz rola samorządu lokalnego i władzy centralnej jakaś być musi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzy, to pełna racja, że do zmian trzeba przekonać obecnych nauczycieli a także rodziców&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Nie liczmy na rewolucję...&lt;br /&gt;
Bierny opór środowisk, które chce się zreformować, może ukręcić łeb projektom wdrażanym przez najbardziej ambitnych reformatorów, o najsilniejszym mandacie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wielkim krokiem naprzód jest sama zasada zewnętrznych egzaminów &amp;#8212; wreszcie nauczyciele przestają sami oceniać owoce swojej pracy (w swoich uczniach). Choć warto jeszcze poszukać metody, by egzaminy te nie &amp;#8220;gubiły&amp;#8221; jednostek wybitnych.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 16 Oct 2008 16:40:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 587063 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sajonara</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-587037</link>
 <description>&lt;p&gt;Jerzy Przystawa&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No niechże Pan nie uważa mnie za takiego megalomana, który chodzi po świecie i tylko sprawdza, kto mu się w pas kłania! Mam wystarczająco dużo lat, żeby wiedzieć, że ten, kogo nie ma w telewizji, ten naprawdę nie istnieje, ani on sam, ani jego książki. Ale kiedy ja piszę o nauczycielach, których to co, głoszę i o czym piszę, mają w nosie, to mam na myśli tych nauczycieli, którzy wiedzą kim jestem i wiedzą o moich książkach. W końcu jestem nauczycielem  już prawie pół wieku, a książki moje udostępniam gdzie się da. Uczę na jednym z największych uniwersytetów, ani sam się po kątach nie chowam, ani moich książek nie ukrywam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego wiem co mówię i mówię na podstawie dużego doświadczenia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam,&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 16 Oct 2008 14:26:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jerzyprzystawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 587037 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie profesorze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-586918</link>
 <description>&lt;p&gt;Czy potrafi pan sobie wyobrazić, że nauczyciele po prostu nie wiedzą kto to jest Jerzy Przystawa, nie wspominając o tym, że nie znają jego dzieł.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy bez zaglądania w wyszukiwarkę wie pan kim jest Dariusz Kulma? A jeśli już wie to czy zna jego poglądy odnośnie edukacji w Polsce?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jeszcze mały link do tego, że święto edukacji sie juz skończyło. Mozna nauczycieli znowu okładac po głowach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.rp.pl/artykul/2,204970.html&quot; title=&quot;http://www.rp.pl/artykul/2,204970.html&quot;&gt;http://www.rp.pl/artykul/2,204970.html&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 16 Oct 2008 09:46:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586918 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>sajonara</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-586913</link>
 <description>&lt;p&gt;Jerzy Przystawa&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja nie reklamuję mojej książki, tylko skarżę się, że książka o połóżeniu polskich nauczycieli, ktora przedstawia konkretny postulat zmienienia tej opłakanej sytuacji, nie zainteresowała nawet nauczycieli! Kogóż więc mogę się spodziewać, jako ewentualnego jej czytelnika? Nie pojawił się bowiem ani jeden głos polemiczny, gdzie ktoś by powedział, &amp;#8220;ach, ten Przystawa!, maniak panceów na porost włosów i rząd&amp;#8221;. Nie, została całkowicie zignorowana. Podobnie jak i moje ksiażki na temat ortdynacji wyborczej!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wie Pani: to jednak, mimo wszystko, jest dziwne! Ponieważ ja nie proponuję moim rodakom jakichś niewydarzonych pomysłów, do ktorych doszedłem drogą moizolnych studiów na wieży z kości słoniowej, tylko przedstawiam postulatu w świecie sprawdzone! Przedstawiam postulat ordynacji, jaką od ponad dwustu lat posługują się Anglicy, Szkoci, Kanadyjczycy, Amerykanie &amp;#8211; a więc przyklady, bądź co bądź nie w kij dmuchal! I co, widziała Pani, albo slyszała, ze byś ktoś, ktorąś z tych moich książek zauważył, zeby ją skrytykował, albo, nie daj Boże!, pochwalił?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I podobnie jest z tymi nauczycielami. Ja proponuję coś, co się sprawdziło w praktyce moich dziadków! Nie coś, co mi przyszło do głowy pomiędzy barszczem i naleśnikami! Wydawało by sie, ze kto jak kto, ale przynajmniej nauczyciele powinni chciec o tym porozmawiać?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No, a okazuje się, ze nie! Nie chcą. Bywam na konferecnjach, mówię o tym na wykład i nic. Cisza. Myślą: ten facet z choinki się urwał, czy co? Co on bredzi?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ja po prostu bredzę o tym, jak to było u zarania Niepodległości. Kiedy Polska rządzili ludzie, którzy swoją Ojczyznę zdobyli &amp;#8220;krwią i blizną&amp;#8221;. I byli gotowi oddac dla niej życie. I dlatego szukali sposobów, żeby ta Polska była urzadzona najlepiej, jak to jest możliwe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzisiaj jest inaczej. Dzisiaj nie rządzą Polską ludzie, ktorzy doszli do władzy &amp;#8220;krwią i blizną&amp;#8221; To jest w ogole tajemnica, jaką drogą do tej władzy doszli! Pomału, pomału, jacyś nieopierzeni historycy odkrywają te kręte ścieżki dochodzenia tych ludzi do rządzenia Polską. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Okregi jednomandatowe są konieczne, żeby te ścieżki wyprostować. Żeby rządzili Poską ludzie, ktorych droga do władzy będzie jasna i przejrzysta. Tak jak tamtych &amp;#8220;krew i blizna&amp;#8221;. Wtedy pojawi się szansa, ze ci ludzie zrozumieją znaczenie tego mojego drugiego postulatu i zrozumieją, co należy zrobić, zeby polskie dzieci byly uczone tak, jak tego Polska potrzebuje.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 16 Oct 2008 09:17:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jerzyprzystawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586913 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>JOW, a edukacja</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-586894</link>
 <description>&lt;p&gt;Przyznaję się, ze nie czytałem książki reklamowanej przez profesora. Może tam jest jakiś logiczny wywód na to jak wybory zmienia edukację. Owszem może w dłuższym okresie można to uczynić, ale jakoś trudno mi ogarnąć (choć to żaden argument), że wystarczy zmienić ordynację i będzie cud.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;460 wybrańców zanim się dogada, mimo, że optymistycznie rzecz biorąc będą sami cudowni ludzie to się skończy kadencja, albo zgrupują się w koła wg już znanych dziś linii politycznych. Mimo młodego wieku bywałem na wielu zebraniach róznych grup społecznych. Jeszcze nie byłem na takim, które by karnie, sprawnie i konstruktywnie funkcjonowało. Zanim dojdzie się do meritum schodzi wiele czasu na &amp;#8220;beblanie&amp;#8221;. Jak ktoś ma inne doświadczenia to chętnie poczytam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja w tej chwili nie widzę ludzi, którzy by mieli siłę i determinację aby przeprowadzić sanację oświaty. Ani spośród tych, którzy istnieją medialnie ani spośród tych z mojego podwórka. 60 lat komsomolskiej oświaty ustawiło mentalnie całe pokolenia. Nawet młodzi, często ambitni, chcący coś zrobić w szkole mają bardzo sztampowe myślenie o systemie, bo ich innowacje nie wykraczają poza metodykę przedmiotu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 16 Oct 2008 07:50:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586894 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino, odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-586893</link>
 <description>&lt;p&gt;Przepraszam profesora, ale nie mogę się powstrzymać by nie odnieść się &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W prywatnych szkołach nie obowiązuje Karta Nauczyciela, a nauczyciele sa zatrudniani na zasadach kodeksu pracy, więc albo dyrekcja nie dawała wiary waszym skargom albo miała inny interes by trzymać tego nauczyciela&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W szkole publicznej trudno jest pozbyć się nauczyciela, zwłaszcza takiego, który kombinuje jak posadę utrzymać, ale to tez nie jest takie niemożliwe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kartę Nauczyciela można by znieść, ale do tego trzeba przekonać nauczycieli, bo jest ich ponad pół miliona i prędzej minister wyjedzie na taczkach niż sobie ot tak zaordynuje zniesienie karty. Osobiście jestem za, ale pod warunkiem, że szkoły przejdą pod pełny zarząd rodziców. Nie gminy, ale rodziców.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ankiety na uczelniach dotyczą asystentów. Dureń z tytułem jest na tyle cenny, ze można wyniki ankiet samemu ustalać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nauczyciele nie palą się do przejścia na pomostową emeryturę. Zapewniam. Raczej się bronią przed tym, bo to głodowa pensyjka. Jednak za darmo nie chcą oddać przywileju.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 16 Oct 2008 07:38:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586893 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-586878</link>
 <description>&lt;p&gt;Jerzy Przystawa&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miło wiedzieć, co by Pani (Pan) zrobiła, obejmując tekę ministra edukacji. Pani Hall jest bodajże 18 ministrem edukacji od roku 1989 i, tak jak kazdy z jej poprzedników, od czegoś &amp;#8220;zaczynała&amp;#8221;. Zdaje się, ze zniosła mundurki, które wprowadził jej poprzednik Pomimo tego, wielu z cztelników moich tekstów nie rozumie, co ma ordynacja wyborcza do edukacji, a ja już nie wiem, jak to wytłumaczyć, skoro tak prosty obraz nie trafia do wyobraźni?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pani by zrobiła to, i dziesiątki innych rzeczy. Tak też robią kolejni ministrowie.Ale, jak to już wiemy od ładnego czasu, &amp;#8220;herbata, od samego mieszania, słodsza się nie robi&amp;#8221;. Robi się tylko chłodniejsza, a przez to bardziej obrzydliwa do  picia.Tak samo jest z edukacją, przy której, po kolei, mieszają kolejni ministrowie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja natomiast przypomniałem sytuacją z życia Narodu Polskiego, sprzed 85  lat, kiedy mądrym rozwiązaniem ustawowym, sprawiono, że edukacja Polaków stanęła na wysokim poziomie, co jest słusznym powodem do dumy dla Polaków tamtych czasów. I, naturalnie, nie widzę żadnych przeszkód, zeby dzisiaj z tego dobrego przykładu skorzystać. To znaczy, ja bym skorzystał, gdybym był polskim rządem (i Sejmem). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale tak, jak jest, to od dziesięcioleci o tymj piszę, wydałem nawet książeczkę &amp;#8220;Nauka jak Niepodległość. O sytuacji polskich nauczycieli&amp;#8221; (&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SPES&lt;/span&gt;, Wrocław, 1999), ale nikt tego tematu podnieść nie zamierza, nawet sami nauczyciele, zupełnie tak, jakby napisał ją jakiś inzynier od budowy mostów w Gwatemali, a nie profesor uniwersytecki i nauczyciel polski od 48 lat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam,&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 16 Oct 2008 04:45:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jerzyprzystawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586878 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-586874</link>
 <description>&lt;p&gt;Od razu że slogany. Ja tu widzę konkretny argument: są inne zawody, tak samo męczące/odpowiedzialne, gdzie takiego limitu godzin pracy &amp;#8211; jak w przypadku nauczycieli &amp;#8211; nie ma.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to jest sprawa drugorzędna imho. Bardziej mi chodzi o ten mandaryński system awansowania nauczycieli, ten stopień &lt;em&gt;mianowanego&lt;/em&gt; itp. Plus to, że z polskiej szkoły szalenie ciężko nauczyciela wyrzucić, nawet jeśli uczy beznadziejnie lub zachowuje się nieodpowiednio. W moim gimnazjum (prywatnym), gdzie nauczyciele tworzyli &amp;#8220;solidny zbiór czubków niczym w kiści bananów&amp;#8221; (copyright by Terry Pratchett), kiedyś całą klasą tłumaczyliśmy wicedyrektorce, że trzeba usunąć gościa od fizyki, bo zamiast przerabiać materiał to snuje opowieści dziwnej treści i w dodatku jest na bakier z higieną. Ależ była wściekła, że robimy problemy&amp;#8230; Ocena pracy nauczyciela powinna zależeć od jego kompetencji naukowych i umiejętności trafienia do uczniów (dlaczego nie wprowadzić anonimowych ankiet, tak jak jest na uczelniach?), a nie &lt;em&gt;wysługi lat&lt;/em&gt;. Podobnie z płacą. Troszkę wolnego rynku zamiast socjalizmu, bo jak inaczej zwalczyć selekcję negatywną? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZNP&lt;/span&gt;, to współczesne, to dla mnie zgromadzenie ludzi dbających, by zachować swój wygodny &lt;em&gt;dupochron&lt;/em&gt;. Jak czasem oglądałam w tv te panie na manifestacjach, to byłam dziwnie pewna, że żadna z nich nie jest przez swoich uczniów lubiana, ani nie błyszczy wiedzą, ani nie ma chęci, żeby się dokształcać. (&amp;#8220;Temat dzisiejszej lekcji &amp;#8211; &lt;em&gt;Medalion&lt;/em&gt; Kaczkowskiego&amp;#8221; &amp;#8211; to akurat anegdotka mojej mamy, ale czy coś się poprawiło?).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serio, mimo że zazwyczaj nie lubię radykalnych rozwiązań, to gdybym objęła &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MEN&lt;/span&gt;, jedną z moich pierwszych decyzji byłoby proklamowanie &lt;em&gt;wojny&lt;/em&gt; z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZNP&lt;/span&gt;. Oczywiście z zadbaniem o poparcie prasy i bardziej wolnościową część nauczycieli, a myślę, że i na jakieś ruchy obywatelskie rodziców można by wtedy liczyć. I wtedy skończyłoby się plotkowanie i popijanie herbatki w poknaczach, gnojenie tych, co na lekcji ośmielą się wychylić, albo (o zgrozo) mieć większą wiedzę od nauczyciela, a zaczęłaby się Edukacja. Tak se myślę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście, to nie jest żadne cudowne panaceum, tylko jedna z &lt;em&gt;rzeczy do zrobienia&lt;/em&gt;. Inne najważniejsze problemy to moim zdaniem: przeprowadzenie maksymalnej decentralizacji i różnorodności, odbudowa szkolnictwa zawodowego, zmiana zasad matury i te nieszczęsne gimnazja. Ale nie będę o tym pisać, przynajmniej teraz, bo i tak ten komentarz wyszedł masakrycznie długi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 15 Oct 2008 23:07:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586874 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@TXT</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-586869</link>
 <description>&lt;p&gt;Wykonane :)&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I Gospodarza Blogu też pozdrawiam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z poważaniem&lt;br /&gt;
Radecki&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 15 Oct 2008 22:02:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Radecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586869 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>O widzę, że zadziałał</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-586865</link>
 <description>&lt;p&gt;ten trzeci czyli serwer.&lt;br /&gt;
To popieram serwer, znaczy wklej tekst.&lt;br /&gt;
Przepraszam autora za gadanie nie na temat.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 15 Oct 2008 21:47:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586865 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie, szczerze mówiąc nie zrozumiałem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-586864</link>
 <description>&lt;p&gt;twojego ostatniego komentarza&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po prostu mam wrażenie, że sam postulat zmiany Karta Nauczyciela nie ma żadnej wartości.&lt;br /&gt;
Chyba że napiszesz, co, jak i po co?&lt;br /&gt;
Bo głosić slogany, to każdy może.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Radecki, kliknij po prostu na &amp;#8220;Kontakt&amp;#8221; na górze i wyślij maila, albo zagadaj u Sergiusza albo Igły. (bo oni tu od techniki itd są)&lt;br /&gt;
Polecam zagadać Sergiusza:), bo Igła to ci pewnie szyfrem odpowie, że nic nie zrozumiesz:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 15 Oct 2008 21:45:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586864 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Radecki!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-586863</link>
 <description>&lt;p&gt;Serwer &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; właśnie zmienił Panu konto na blogowe i prosi, żeby ten komentarz wkleił Pan jako notkę u siebie na blogu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia :-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 15 Oct 2008 21:43:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>txtroot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586863 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wbrew pozorom na temat</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jerzyprzystawa/56788.html#comment-586860</link>
 <description>&lt;p&gt;Witam!&lt;br /&gt;
Chciałem to opublikować jako własny osobny wpis.&lt;br /&gt;
Niech będzie jako komentarz.&lt;br /&gt;
Tytuł miał być:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Nie zabierajmy dzieciom dzieciństwa!&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zacznę (pozornie) nie na temat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzieci w szkole uczą się liczyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Psze pani, a po co mam się uczyć liczyć? &amp;#8211; Bo jak założę sklep i przyjdziesz do mnie kupić batonik za 5 złotych, to zapłacisz 10. &amp;#8211; Ale to nieuczciwe! &amp;#8211; No dobrze. To TY założysz sklep, a ja kupię w nim coś za 20 złotych, a zapłacę 10. &amp;#8211; Ale to też będzie nieuczciwe!!! &amp;#8211; A skąd o tym będziesz wiedział, jak nie będziesz umiał liczyć?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzieci w szkole uczą się czytać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Proszę pani, a po co mam się uczyć czytać? &amp;#8211; Bo jak założę firmę i dam ci umowę do podpisania, to w tej umowie będzie napisane, że pracujesz od rana do wieczora i nie dostajesz za to pieniędzy. &amp;#8211; Ale jak pracuję, to muszę za to dostawać pieniądze! &amp;#8211; Nie, bo podpisałeś taką umowę. &amp;#8211; Ale to nieuczciwe! &amp;#8211; No przecież podpisałeś. &amp;#8211; Ale ja bym czegoś takiego w życiu nie podpisał!!! &amp;#8211; A skąd będziesz wiedział co podpisujesz, jak nie będziesz umiał czytać?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzieci w szkole uczą się wielu innych rzeczy&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   *   *   *&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy nauka czytania lub liczenia pozbawia dzieci dzieciństwa?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Faktycznie. &lt;br /&gt;
Może pozbawić.&lt;br /&gt;
Głupoty.&lt;br /&gt;
Naiwności.&lt;br /&gt;
I pogardy dla &amp;#8220;uczonych prymusów&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Ale &amp;#8220;dzieciństwa&amp;#8221;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   *   *   *&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kto może pozbawić dzieci &amp;#8220;dzieciństwa&amp;#8221;?&lt;br /&gt;
Inaczej.&lt;br /&gt;
Kiedy dziecko może być zmuszone do porzucenia &amp;#8220;dzieciństwa&amp;#8221;?&lt;br /&gt;
Ano wtedy i tylko wtedy, kiedy będzie musiało stać się &amp;#8220;dorosłym&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Powody?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Śmierć lub ciężka choroba w rodzinie. &amp;#8211; Wojna lub patologia w rodzinie (np. rozwód, molestowanie). &amp;#8211; Brak rodziców (np. eurosieroty). &amp;#8211; Brak zainteresowania ze strony rodziców (standard).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Reasumując.&lt;br /&gt;
Kto jest w stanie pozbawić dziecko dzieciństwa?&lt;br /&gt;
Tylko i wyłącznie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RODZINA&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;
A szkoła nie ma tu nic do rzeczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   *   *   *&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tak w ogóle, to co to jest &amp;#8220;dzieciństwo&amp;#8221;?&lt;br /&gt;
Czy to nie jest przypadkiem taki mityczny &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;EDEN&lt;/span&gt;, w którym można robić wszystko i za nic nie ponosi się konsekwencji?&lt;br /&gt;
Bo zawsze mamusia przytuli i pogłaska po główce?&lt;br /&gt;
Jeśli tak to pojmujemy, to: &amp;#8211; najwyraźniej ja &amp;#8220;dzieciństwa&amp;#8221; nigdy nie miałem, bo jak zaskórzyłem to z reguły zbierałem wpierdol. &amp;#8211; moje dzieci mają tak jak ja. &amp;#8211; niektórym &amp;#8220;dzieciom&amp;#8221; &amp;#8220;dzieciństwo&amp;#8221; kończy się po pierwszym prawomocnym wyroku skazującym &amp;#8211; są też tacy którym &amp;#8220;dzieciństwo&amp;#8221; nie kończy się nigdy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do jasnej cholery!&lt;br /&gt;
Czy naprawdę powinniśmy takiego &amp;#8220;dzieciństwa&amp;#8221; bronić?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W imię czego?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;-&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;
Radecki&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Jak można z &amp;#8220;komentator&amp;#8221; przejść na &amp;#8220;bloger&amp;#8221; na Tekstowisiku ;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 15 Oct 2008 21:36:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Radecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 586860 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
