<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Stary smakoszkowy tekst czyli naleśniki po studencku:)&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Stary smakoszkowy tekst czyli naleśniki po studencku:)&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Jasne</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-589739</link>
 <description>&lt;p&gt;że tak właśnie może się taki &lt;i&gt;spór&lt;/i&gt; skończyć :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 30 Oct 2008 03:10:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 589739 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tfu! Nie tak – spór o</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-589687</link>
 <description>&lt;p&gt;Tfu! Nie tak &amp;#8211; spór o wartości może skończyć się równorzędną i równoprawną ekstazą;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.defendo.wordpress.com&quot;&gt; Defendo &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 29 Oct 2008 21:29:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 589687 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Stary smakoszkowy tekst czyli naleśniki po studencku:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-589686</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=b&amp;amp;nazwa=7&quot; title=&quot;http://www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=b&amp;amp;nazwa=7&quot;&gt;http://www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=b&amp;amp;nazwa=7&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A na naleśniki zapraszam! Uprzedź mnie kilka godzin wcześniej, grzybki muszą się pomoczyć;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I zupełnie nie a propos &amp;#8211; zauważyłeś, że w pozycji 69 nikt nie spiera się o to, kto ma być szóstką, a kto dziewiątką? Jedyny chyba wyp0adek, kiedy nikomu nie zależy na wartości własnej osoby. Czytam tu(Tekstowisko) czasem polemiki i mam wielką ochotę ustawić oponentów w tej właśnie pozycji &amp;#8211; i koniec sporu o wartości;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.defendo.wordpress.com&quot;&gt; Defendo &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 29 Oct 2008 21:28:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 589686 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>O Defendo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-589682</link>
 <description>&lt;p&gt;witam, że ja budze z letargu?&lt;br /&gt;
E tam, z letargu trza się samemu wybudzać.&lt;br /&gt;
A te nalesniki od Babci to bym zjadł z chęcią,szczególnie, że takich jakie opisujesz, nie znam, a fanemgrzybów to ja jestem totalnym.&lt;br /&gt;
A opowieść równie smakowita jak te nalesniki:), znaczy zabawna strasznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Waligórski?&lt;br /&gt;
Akurat tego nie znam, ale &amp;#8220;Rycerze&amp;#8221; to kiedyś była dla mnie lektura obowiązkowa, co tydzień w  środowej Powtórce z Rozrywki.&lt;br /&gt;
Świetna rzecz.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 29 Oct 2008 21:14:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 589682 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Stary smakoszkowy tekst czyli naleśniki po studencku:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-589679</link>
 <description>&lt;p&gt;Grześ, tak pięknie budzisz mnie z letargu, że zaczynam widzieć w Tobie królewicza z bajek! &lt;br /&gt;
Najlepsze naleśniki świata robiła moja Babcia &amp;#8211; cieniutkie ciasto, czasem faszerowane rarytasem: suszonymi, wymoczonymi i drobniutko siekanymi &amp;#8211; nie mielonymi! &amp;#8211; grzybami, podduszonymi na patelni z masłem i cebulką, do tego siekana zielona pietruszka i surowe jajko. Po nafaszerowaniu naleśników obowiązkowo odsmażała je na maśle &amp;#8211; złożone w trójkąty. Niby robię wszystko tak samo, ale to już nie to samo.&lt;br /&gt;
Przypomniała mi się zabawna scenka z mojego małżeńskiego życia. Mój &amp;#8211; teraz były małżonek &amp;#8211; chciał się popisać przede mną i naszym potomkiem, wówczas trzyletnim. Ćwiczył w tajemnicy przez dni kilka i nauczył się nie tylko naleśniki smażyć, ale przewracać je efektownym podrzutem. Robiliśmy za publiczność &amp;#8211; nie powiem, nawet oczarowaną &amp;#8211; powodzenie tak rozbestwiło &amp;#8220;miszcza patelni&amp;#8221;, że czwarty naleśnik poszybował dość wysoko i.. przykleił się do sufitu. Małżonek nieco zgłupiał i stał z otwartą jamą ustną patrząc na pustą patelnię &amp;#8211; w tym momencie naleśnik odpadł i przyozdobił mężowski czerep gorącą płachtą. Racja, że takie ociekające tłuszczem, gorące naleśniki mogą być smaczne, ale na głowie trudno je pokroić. Jeszcze trudniejsze okazało się usunięcie tłuszczu i zamalowanie powały. Dziecku wyjaśniliśmy, że tatuś zrobił to specjalnie, bo chciał nas rozbawić, a te dziwne skoki i obco brzmiące wyrazy, które wyrwały się zza zagrody jego zębów miały być dodatkową atrakcją.&lt;br /&gt;
A propos królewicza &amp;#8211; znasz &amp;#8220;Bajeczki Babci Pimpusiowej&amp;#8221; Waligórskiego?&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Dmuchał żabę chuligan raz, kawał świntucha.&lt;br /&gt;
Dmucha ją, dmucha, dmucha, dmucha, dmucha, dmucha,&lt;br /&gt;
Wtem bęc &amp;#8211; z żaby królewna śliczna się wyłania!&lt;br /&gt;
A ten skurczybyk wcale nie przerwał dmuchania&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.defendo.wordpress.com&quot;&gt; Defendo &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 29 Oct 2008 21:05:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 589679 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>ps.2 a prpos (znamy, znamy...)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-589087</link>
 <description>&lt;p&gt;jak ja podrzucam to wiaderko z mopem musi stać obok ale&lt;br /&gt;
i tak lubię się powygłupiać, może dlatego przetrwam w Anglii, ich&lt;br /&gt;
sense of humor jest czasem powalający :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdeczności&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 27 Oct 2008 12:17:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>bianka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 589087 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mad ma trochę racji z przełamywaniem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-589019</link>
 <description>&lt;p&gt;stereotypów.Ja będąc tu w Anglii też przełamałam kilka &amp;#8211; myślowych.&lt;br /&gt;
Mieszkam z pogodną staruszką &amp;#8211; córką bohatera dwóch wojen światowych.Przy okazji&lt;br /&gt;
popołudniowej herbaty starsza pani z dumą pokazuje poduszki zaprojektowane i wyhaftowane przez jej Tatę &amp;#8211; ręczna robota, haft krzyżykowy ich wykonanie wymagało anielskiej cierpliwości i benedyktyńskiej pracowitości no i talentu.&lt;br /&gt;
Dla odmiany mąż starszej Pani był pilotem Air Force, jego medale z najzaszczytniejszym D.S.O. wiszą w gablocie a Ev. z pewnym zażenowaniem przyznaje &amp;#8211; wiesz gotował lepiej ode mnie bo mieszkał z kolegą w akademiku i od niego nauczył się gotować(my pielęgniarki dostawałyśmy obiady w stołówce)&lt;br /&gt;
Gdy mieliśmy gości zawsze konspiracyjnie przyzywałam Go do kuchni by mi podpowiedział co dalej.Mąż Ev skończył po wojnie Cambridge, był prawnikiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam i obiecuję więcej &lt;br /&gt;
nie przynudzać a za wywołany temat dziękuję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ps.czy w Polsce też tak siąpi?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Oct 2008 22:19:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>bianka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 589019 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A nie można tak ponudzić bez powodu?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588990</link>
 <description>&lt;p&gt;;-))))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pomocdlarenaty.pl&quot; title=&quot;www.pomocdlarenaty.pl&quot;&gt;www.pomocdlarenaty.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Oct 2008 21:04:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588990 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie lubię pietruszki...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588984</link>
 <description>&lt;p&gt;a z tymi zapiekankami to nudzisz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Oct 2008 20:57:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588984 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poza tym</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588983</link>
 <description>&lt;p&gt;Jesteś ostatnio taki znudzony budda, że jakakolwiek zmiana powinna cię tylko inspirować do działania:-)))))))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pomocdlarenaty.pl&quot; title=&quot;www.pomocdlarenaty.pl&quot;&gt;www.pomocdlarenaty.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Oct 2008 20:55:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588983 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rzeszów+zapiekanki</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588982</link>
 <description>&lt;p&gt;Widzisz?&lt;br /&gt;
I tu masz zajebistego minusa za uprzedzenia rasowe w postaci pietruszki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spróbuj. Zrób mini naleśnika. Tylko ziele musi być posiekane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Słuchaj, jeśli do sosu śmietanowego pasuje wrzucona natka, to biliw mi, taka w naleśniku jest pycha.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pomocdlarenaty.pl&quot; title=&quot;www.pomocdlarenaty.pl&quot;&gt;www.pomocdlarenaty.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Oct 2008 20:54:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588982 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Eeee,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588977</link>
 <description>&lt;p&gt;nie pasuje mi.&lt;br /&gt;
I co ci z tymi zapiekankami odbiło?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Oct 2008 20:46:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588977 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wszystko jedno królu zapiekanek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588969</link>
 <description>&lt;p&gt;byle świeże&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć ja tam bym zaczął od pietruszki&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pomocdlarenaty.pl&quot; title=&quot;www.pomocdlarenaty.pl&quot;&gt;www.pomocdlarenaty.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Oct 2008 20:37:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588969 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bianko, dzięki za komentarz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588967</link>
 <description>&lt;p&gt;i za opowieść-anegodotę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mad, no raczej nie, a jakie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Yayco, o fakt, słyszałem o tym koncepcie, ale o coli tom nie słyszał.Zresztą coca-coli to mi by było szkoda, chyba że colopodobne to mogłbym dodać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A dżem wiśniowy, choć nie tylko.&lt;br /&gt;
Różne w sumie.&lt;br /&gt;
Pomimo jednak uwielbienia do &amp;#8220;Rodzinki Poszepszyńskich&amp;#8221; jedniak niekoniecznie dziadkojackowy czyli truskawkowy.&lt;br /&gt;
Chleb z dżemem, palce lizać:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Oct 2008 20:31:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588967 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To j tylko dorzucę,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588942</link>
 <description>&lt;p&gt;że do ciasta naleśnikowego można dodać piwa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak mają być słodkie, to może być też ten wynalazek dla &lt;em&gt;płci&lt;/em&gt; co się głownie składa z karmelu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Raz jeden zrobiłem naleśniki z dodatkiem &lt;em&gt;coli&lt;/em&gt;, bo bylem chory i miałem za mało mleka. Wyszły doskonałe (ważne jest, żeby napój był gazowany, choćby woda mineralna to była &amp;#8211; bo ciasto się robi bardziej pulchne i delikatne), ale &lt;em&gt;colę&lt;/em&gt; wolę pić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dżem morelowy. O tak!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Oct 2008 18:53:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588942 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ty, naleśnik</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588941</link>
 <description>&lt;p&gt;A wrzucałeś do tego co nalewa się na patelnię posiekane zioła?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pomocdlarenaty.pl&quot; title=&quot;www.pomocdlarenaty.pl&quot;&gt;www.pomocdlarenaty.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Oct 2008 18:50:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588941 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie wychodzi się z kuchni,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588939</link>
 <description>&lt;p&gt;tylko odstawia solówkę bo muzyka jest zdecydowanie lepszym akompaniamentem do tańca niż do pilnowania naleśników (przy licznej rodzinie smaży się na dwie patelnie).&lt;br /&gt;
Podrzucasz finezyjnie a potem uroczo nie udaje Ci się złapać, znamy, znamy&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Ale żarty na bok, twoja relacja studenckiej działalności kulinarnej skojarzyła mi się&lt;br /&gt;
z pewnym wieczorem w Hotelu Robotniczym (w akademiku nie mieszkałam nigdy,może szkoda) na terenie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PGR&lt;/span&gt; Bratoszewice koło Łodzi.(drobne dzieści lat temu)&lt;br /&gt;
Wylądowałam tam wraz z koleżanką też warszawianką ( na naszej uczelni mawiano o nas per&amp;#8220;rolnik z Marszałkowskiej&amp;#8221; ) na półrocznych praktykach.&lt;br /&gt;
W tygodniu była harówka (pobudki o 4 rano)nie było czasu i siły na nic a niedziele&lt;br /&gt;
dłużyły się niemiłosiernie i żarła tęsknota. &lt;br /&gt;
Więc Ewa wymyśliła pewnej niedzieli, że zrobimy naleśniki.&lt;br /&gt;
Widelceem? Będzie trwało wieczność,marudziłam.&lt;br /&gt;
Marudziłam a po chwili już smażyłam bo jej to poszło galopem(tj.tobie :)&lt;br /&gt;
Były lekko kluchowate (mąka była trochę inna i były bez mleka) ale i tak smakowały nieziemsko.&lt;br /&gt;
Chcieć to móc.&lt;br /&gt;
A do akompaniamentu Ewa uczyła mnie pewnej wesołej piosenki: &lt;br /&gt;
Zaczynała się tak:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Był raz sobie ułan chłop obiecujący&lt;br /&gt;
Nosił z boku szablę i sumiaste wąsy&lt;br /&gt;
No i jeszcze coś, coś ale o tym sza, sza&lt;br /&gt;
taką małą rzecz, rzecz tra la la la&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Piosenka jest skoczna, ma wiele zwrotek więc może dlatego&amp;#8230;poszło galopem :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odmeldowywuję się z ułańskim pozdrowieniem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Oct 2008 18:40:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>bianka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588939 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Powidła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588840</link>
 <description>&lt;p&gt;domowej roboty albo dżem domowej roboty, np. śliwkowe czy z czarnej porzeczki.&lt;br /&gt;
Pyszne.Szkoda że sam nie umiem robić:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Oct 2008 09:35:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588840 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Leszku, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588839</link>
 <description>&lt;p&gt;no niby racja, ale jednak mnie nie przekonałeś.&lt;br /&gt;
A co do potraw łatwiejszych, to ileż można robić jajecznicę i jeść płatki kukurydziane (kolejne stałe zestawy jedzeniowe moje na studiach, ale i czasem teraz)&lt;br /&gt;
A o jajecznicy, to moż ekiedyś napisze, bo wersji jej mam kilka.&lt;br /&gt;
Choć klasyk jajecznicowy jest tu:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://delicyje.salon24.pl/19197,index.html&quot; title=&quot;http://delicyje.salon24.pl/19197,index.html&quot;&gt;http://delicyje.salon24.pl/19197,index.html&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;i chyba mało który tekst o jedzeniu go przebija.&lt;br /&gt;
No ale to w końcu spod ręki Nameste.&lt;br /&gt;
Jeszcze gdzieś jest jego trylogia o psuciu smaków, znaczy o cebuli, słodzeniu herbacie i cuś o kapuście, niesamowicie napisane.&lt;br /&gt;
Polecam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Oct 2008 09:34:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588839 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Marku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588838</link>
 <description>&lt;p&gt;e tam na łatwiznę idziesz, zmywanie nie jest złe:), zresztą warto zastosować patent mój, zmywać już często w trakcie robienia potrawy, jak coś się gotuje/smaży czy trzeba czekać na coś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Później po przygotowaniu potrawy jest mniej roboty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do utworków, tak samo myślę:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Bianko&lt;/strong&gt;, witam, he, he, co ty chcesz, nalesniki przygotowuję pyszne, wprawdzie po drodze pewnie może zdarzyć się wiele przygód z tym widelcem i innymi rzeczami związanych, ale efekt pomimo przeciwności jest dobry.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tym olejem czasem praktykowałem, ale nie wiedziałem, co to daje.&lt;br /&gt;
A podrzucać umiem finezyjnie, choć zazwyczaj przewracam po prostu jakimś odpowiednim to tego narzędziem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A te z jabłkami to pycha byc muszą.&lt;br /&gt;
A ja też spaliłem kilka, no, ale jak zapomina o tym, że coś się smaży w kuchni i wychodzi z niej, to tak bywa.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Oct 2008 09:29:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588838 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Leszku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588807</link>
 <description>&lt;p&gt;A powidła?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lepsze do omletu od dżemu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedyś pojawi się qlinarny omlet grzybek :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia dla Pana&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Oct 2008 22:34:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588807 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>O wyższości omleta nad naleśnikiem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588806</link>
 <description>&lt;p&gt;Po prostu robimy grubego naleśnika i zamiast machać ileś tam razy naleśnikami cienkimi a zdradliwymi robi się w sposób opisany przez ciebie powyżej omleta. Ja preferuję na wierzch dżem truskawkowy. &lt;br /&gt;
Na studiach wyrobów mączno trzepanych nie preferowałem. Łatwiejsze do wykonania było jako sadzone i jajecznica. Trudniejsze do wykonania specjały robiła żona. Nie ma to jak małżeństwa studenckie:)&lt;br /&gt;
Pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Oct 2008 22:31:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>leszek.sopot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588806 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588803</link>
 <description>&lt;p&gt;dzięki za przepis i rozrywkę &amp;#8211; uśmiałam się, pierwszy utwór komponuje się idealnie z widokiem Ciebie w działaniu uzbrojonego w widelec jedynie.&lt;br /&gt;
Masz mnie na widelcu i w związku z powyższym podrzucam pomysłów kilka:&lt;br /&gt;
-naleśniki nie będą przywierały do patelni gdy do surowego ciasta dodasz trochę oleju,&lt;br /&gt;
1 łyżka stołowa powinna wystarczyć.Zgadzam się co do przyjemności chrupania &amp;#8220;nieudanych&amp;#8221; kawałków ale zawsze lepiej mieć wybór.Delektować się chrupaniem czy też przewracaniem z podrzutem pod sufit.(ja tam zawsze mam dylemat,przy pierwszym cierpi figura, przy drugim sufit :).&lt;br /&gt;
-jako dodatek do gotowych już naleśników polecam specjalność mojej Mamy (co też byśmy bez naszych Mam&amp;#8230;?) pyszne jabłuszko najlepiej jakieś winne lub nasza nieodrodna antonówka starta na tarce jarzynowej( te największe oczka) posypana cukrem kryształem.Jabłko (po utarciu) skrapiamy sokiem z cytryny aby nie ściemniało.Połowę naleśnika pokrywamy grubą warstwą przykrywamy szczelnie drugą połową, gęsta śmietana na wierzch i cukier,może być brązowy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pysznej niedzieli życzę.&lt;br /&gt;
kilka spalonych patelni na sumieniu mająca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ps.a pomysłu z cynamonem do wnętrza ciasta nie znałam, wypróbuję.&lt;br /&gt;
pogrubiony tekst to nie mój pomysł tylko jakiś figiel mojego kompa (a syn mi radził jak komu rozsądnemu &amp;#8211; Mama kup sobie klasyczną myszkę,nie posłuchałam i mam za swoje- a czy ja to wiedziałam, że jest coś takiego jak klawiatura wirtualna?)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Oct 2008 21:46:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>bianka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588803 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/56962.html#comment-588797</link>
 <description>&lt;p&gt;wszystko ślicznie i pięknie z tymi naleśnikami o ozdobnikami muzycznymi jak najbardziej. &lt;br /&gt;
Tylko kto to wszytko ma potem zmywać? Ja? Nie!!&lt;br /&gt;
Ja mam 70 m do cukierenki na rogu, tam mają prawdziwy chleb bez konserwantów kilogram kosztuje 5 złociszy &amp;#8211; tak, tak jest sprzedawany na wagę.&lt;br /&gt;
Mają przecudne naleśniki i placki i nie są drogie. Jak sobie skalkuluję gaz, i produkty oraz płyn do mycia naczyń i ciepłą wodę &amp;#8211; znowu gaz lub prąd to wolę się przejść i kupić chleb ( i tak muszę go kupować więc za jedną drogą)  a przy okazji placki lub naleśniki. Nie codziennie rzecz jasna&lt;br /&gt;
Ale mi smaku narobiłeś na noc :)&lt;br /&gt;
Utworki.&lt;br /&gt;
Pierwsze dwa i zdecydownie ostatni :) Mój klimat..&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Oct 2008 21:01:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 588797 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
