<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Banały: głowa w akwarium i gupiki zamiast myśli&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Banały: głowa w akwarium i gupiki zamiast myśli&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590269</link>
 <description>&lt;p&gt;dziękuję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wydaje mi się bardzo,  wyjątkowo wręcz na temat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakkolwiek na inny. Dzisiejszy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 01 Nov 2008 18:07:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590269 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590261</link>
 <description>&lt;p&gt;chciałbym coś fajnego Panu zadedykować&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;wczoraj był ku temu lepszy kliamt ale dopiero dzisiaj na to wpadłem&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;dlatego wydaje się to byc bez związku no ale wkleję:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;z mojej ulubionej Ulicy Sezamkowej&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/4ZpIHFMC84c&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 01 Nov 2008 17:54:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590261 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie ma sprawy, Panie Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590211</link>
 <description>&lt;p&gt;zresztą może i jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale pewnie o tym napiszę osobno.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do telewizji, to moim zdaniem niczym nie rożni się od kiosku z gazetami. Nie ma obowiązku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 01 Nov 2008 13:35:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590211 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco, Sergiuszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590177</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja nie w Pańskie usta, szanowny Yayco, wciskałem że &lt;em&gt;siedemdziesiąte&lt;/em&gt; były wspaniałe. Tak mi się napisało. Podświadomość zadziałała czy co.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale jak się jeszcze załapałem, by w tej dekadzie się urodzić, to mam prawo tak ją nazywać, nie? Zresztą z połowa mojej ulubionej muzyki to z tej epoki jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do &lt;em&gt;kanałów&lt;/em&gt; jeszcze. Z tymi telewizyjnymi to tylko taka słowna zabawa, że dziś jest dużo, dużo więcej. Informacji. Z różnych źródeł, o różnej naturze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co MacLuhan by napisał o internecie i takim &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, czy Wikipedii, że o Googlach nie wspomnę?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skoro już metodę &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RTV&lt;/span&gt; na tle druku porównywał do łowienia już nie wędką czy siecią, lecz przez &lt;em&gt;zmianę wody&lt;/em&gt;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak czy siak, Sergiusz słusznie zauważa, że odbiorca nadal jest &lt;em&gt;pojedynczy&lt;/em&gt;. I z tą powodzią musi sobie jakoś radzić. Może to takiej &lt;em&gt;Arki&lt;/em&gt; nam trzeba?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam sennie poziewając.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 23:32:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590177 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie muszę Panie Lorenzo, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590173</link>
 <description>&lt;p&gt;ale akurat mnie naszło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 23:21:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590173 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>U nas, w Krakowie, Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590170</link>
 <description>&lt;p&gt;malo kto wierzyl (i wierzy) w to, co widzi, bo to generalnie &lt;em&gt;zmylka&lt;/em&gt; jest i &lt;em&gt;dym&lt;/em&gt;. Pewnie Pan się z nami w tej kwestii zgodzi, bo na tym między innymi polega nasz konserwatyzm.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po wtóre nie chcialbym zdradzac przedwcześnie elementów fabuly pewnego serialu z udzialem Smoka W., Szewca Skuby i Królika Krakowskiego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po trzecie &amp;#8211; a musi byc Pan zlosliwy o tej porze? I pomyśleć, że w dobrej wierze popelnilem egzegezę niektórych, niezrozumialych dla obcokrajowców, fragmentów tekstu p. Consolamentum.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobranoc z Panem:-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 23:18:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590170 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590165</link>
 <description>&lt;p&gt;a czy to prawda,że pierwszy kopiec usypano, żeby unaocznić miejscowej publiczności, że ziemia faktycznie się zaokrągla?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam dobranocnie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 23:09:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590165 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590162</link>
 <description>&lt;p&gt;wybacz, że się wtrącę, ale mam takie spostrzeżenia, że liczba kanałów (co za słowo!) w telewizorze nie ma żadnego wpływu na objętość &lt;em&gt;materiału do przetwarzania&lt;/em&gt;, ponieważ, jak sama nazwa wskazuje, mamy do czynienia tylko z &lt;em&gt;odbiornikiem&lt;/em&gt; oraz &lt;em&gt;odbiorcą/konsumentem&lt;/em&gt;. Według mojej wiedzy, żadne &lt;em&gt;przetwarzanie&lt;/em&gt; tam nie zachodzi. Całkiem możliwe dlatego, że to co jest puszczane, jest już &lt;em&gt;wysoko przetworzone&lt;/em&gt;, albo raczej &lt;em&gt;pogryzione&lt;/em&gt;, no &lt;em&gt;papka&lt;/em&gt; po prostu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I co to ma do rzeczy w ogóle, skoro i tak jesteś &lt;em&gt;nieposiadaczem&lt;/em&gt;? No to żadne alibi, hehe ;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A w ogóle, czy to jakieś Stowarzyszenie Nieposiadaczy Telewizora? Bo ja też nie posiadam. Znaczy gdzieś stoi/leży, ale nie mam pojęcia gdzie mianowicie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ukłony dla Rodzinki&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 23:08:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590162 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590161</link>
 <description>&lt;p&gt;obiecuję, że w listopadzie będę pisał mniej. To znaczy pisał będę więcej, ale gdzie indziej. No. Mniej więcej tak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy mniej książek czytają? Nie wiem. Po Dziecku tego nie widzę. To co widzę, to , że dziecko potrafi czytać równolegle kilka książek. W różnych językach. Ja bym nie potrafił.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Informacja nie ma już linearnego charakteru. Pora się z tym pogodzić. Znalezienie prostych informacji jest banalne w dobie internetu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do telewizji, to na płycie &lt;em&gt;The Wall&lt;/em&gt; Roger Waters zawarł myśl taką (o ile pamiętam): &lt;em&gt;Got thirteen channels of shit on the tv to choose from&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedy się ta płyta ukazała (a raczej płyty, bo to przecież jeszcze czasy dużych płyt były, to trochę się dziwiłem. I nie wierzyłem,że jest a tak źle. Teraz mam wielokrotnie  więcej i też nie oglądam. Ale telewizor mam. Bo się przydaje do oglądania filmów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziecko nawet mniej niż ja ogląda. Nienawyknięte jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja nie uważam lat 70 za wspaniałe. Nie wiem gdzie Pan to wyczytał. Kanały informacyjne były różne i było ich coraz więcej. Choć faktycznie, zagłuszarki przeszkadzały.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy ilość się odbija na jakości?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Och nie wiem, Szanowny Panie. Mogę wyliczyć Panu całkiem ładną przygarść amerykańskich seriali, które są warte oglądania. Także ze względu na ładunek intelektualny i, za przeproszeniem, aksjologiczny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podobnie mógłbym wyliczyć komiksy mające większą wartość artystyczną, niż produkcje &lt;em&gt;Opery Narodowej&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie ma prostych, arytmetycznych odpowiedzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 23:08:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590161 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wyjasniam Panom:</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590160</link>
 <description>&lt;p&gt;Oto pan Consolamentum mógl wsiąść do innego tramwaju (zapewne linii 8, który przy Bagateli skręca w prawo) by dojechać prawie tam, gdzie ma zajęcia. By się jednak przejść Plantacjami, wsiadl do 4-ki, która przy tejże Bagateli skręca w lewo, więc pan Consolamentum mógl przejśc Plantami ten odcinek, ktory &amp;#8211; gdyby byl leniwy &amp;#8211; pokonalby przy pomocy tramwaju.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pokój dzienny w dawnym Krakowie zwano salonem. W pewnych kregach ta nazwa jest nadal używana, jako że &lt;em&gt;pokój dzienny&lt;/em&gt; jest jakis taki&amp;#8230; peerelowski w wydźwięku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do dzwonienia, to zapewne o legendarnej krakowskiej oszczędności, zwanej &lt;em&gt;centusiowatowstwem&lt;/em&gt;, Panowie nie slyszeli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spokojnej nocy Pano życzę&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 23:05:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590160 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590155</link>
 <description>&lt;p&gt;Za dużo Pan pisze. Nie w sensie obiektywnym, bo dobrego nigdy za wiele, a w Pana przypadku większa ilość nie odbija się na jakości.&lt;br /&gt;
W sensie &amp;#8211; że nie mam czasu czytać i rozmawiać. No.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego tak wpisuję się nic a nic nie czytając dyskusji. Niezbyt to grzeczne, ale dopraszam się miłosierdzia, litościwych państwa, bo ja to z tych młodych, już nie czytam tyle co czytało się niegdyś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo że dziś mniej czytają. Książek.&lt;br /&gt;
Tak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale czy mniej &lt;em&gt;informacji&lt;/em&gt; przetwarzają? Przetwarza &amp;#8211; &lt;em&gt;my&lt;/em&gt;?&lt;br /&gt;
A ile kanałów informacyjnych Pan miał do dyspozycji w tych wspaniałych &lt;em&gt;siedemdziesiątych&lt;/em&gt;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja mam wrażenie, że proporcja ilości dostępnych kanałów telewizji jest dobrą ilustracją. Choć sam jestem szczęśliwym nieposiadaczem tego odbiornika.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A że tu już ilość odbija się na jakości&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Taki &lt;em&gt;lajf&lt;/em&gt;, jak mówią ci młodzi (od brata wiem).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 22:54:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590155 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590154</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak to po co?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żeby nie czuć się a to starszą, a to młodszą od rówieśników.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może też być tak, że dla mnie więzi są ważne bardzo. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może tak być.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to już nie na temat jest.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 22:53:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590154 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No niby prawda, Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590153</link>
 <description>&lt;p&gt;ale z drugiej strony, to ja nie wiem czy do wszystkich dzwonią.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obawiam się, że wątpię.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale ja nie jestem za równością, więc mi to nie czyni zanadto.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 22:52:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590153 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Też nie wszystko zrozumiałem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590152</link>
 <description>&lt;p&gt;ale o to trzeba pytac w szczegółach &lt;em&gt;centusiologów&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;nam pozostaje czekać &lt;em&gt;bez napięcia&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a jak dzwonia to miło, nie narażają, co dobre jest samo w sobie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 22:49:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590152 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590148</link>
 <description>&lt;p&gt;bardzo pouczający tekst.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie zrozumiałem tylko co to jest &lt;em&gt;pokój dzienny&lt;/em&gt; i tego dlaczego w Krakowie ludzie &lt;em&gt;wsiadają&lt;/em&gt; do tramwaju, &lt;em&gt;żeby się przejść&lt;/em&gt;. Poza tym, to normalnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak u ludzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS No jeszcze jest ta różnica, że do mnie dzwonią jak zamykają interes. Ale też i starszy w sobie jestem, oraz nie filozof.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 22:44:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590148 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No dobrze,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590144</link>
 <description>&lt;p&gt;więc idźmy dalej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A po co Pani więź pokoleniowa?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tego co Pani pisze, wynika, że Pani jest starsza od swoich rówieśników. Nie mnie rozstrzygać, czy społecznie czy psychicznie, czy oba na raz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc ta resztka więzi, to żadna jest więź, tylko topniejąca wspólnota doświadczeń. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pierdoły. Podobnie jak Pani niechęć, do przyznania się, że weekendy spędza pani na działce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja przez całe lata bylem młodszy od swojego pokolenia. Chyba mi przeszło, ale nie odczułem tego, bo ja zasadniczo jestem aspołecznym outsiderem. To bardzo poręczne, zwłaszcza z metodologicznej perspektywy. Doświadczenie osobnicze mi nie interferuje poznawczo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kilka lat temu spotkałem ludzi, z którymi bylem blisko w połowie lat osiemdziesiątych. Impreza nawet poważna się odbyła.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tego wszystkiego, to chyba tylko to, co śpiewal Kuba Sienkiewicz się nam wszystkim podobało. I wódka może jeszcze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nawet nie było o czym gadać. Poziom zrozumienia dowcipów &amp;#8211; ujemny. W każdą stronę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale ja wcale nie chcę, żeby wszyscy mieli tak jak ja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam bez zastrzeżeń&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 22:40:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590144 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590137</link>
 <description>&lt;p&gt;z tym dniem wolnym to ciekawe rzeczy &lt;a href=&quot;http://consolamentum.salon24.pl/100145,index.html&quot;&gt;czasami wychodzą&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;no tyle że Pan tramwajami nie szarżuje po mieście&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 22:31:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590137 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590136</link>
 <description>&lt;p&gt;Po jaką cholerę?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więzi pokoleniowej mi brak. I tyle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam tyle szczęścia, że utrzymałam relacje z kilkoma osobami z liceum. I wiele nas łączy, rośliśmy razem sobie. Oni i ja. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Siedzimy latem w letniej posiadłości Jego rodziców (słowo działka mnie zbrzydza). Śmiejemy się, wino, kolacja&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do mnie nagle dociera taka myśl o śmierci, że ktoś z teraz siedzących jeszcze młodych pajaców, odejdzie pierwszy. Przestraszyłam się, że to nie ja będę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I mówię pajacom o tym, a oni patrzą na mnie jakbyśmy mieli po siedemnaście lat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiem, że ja jestem mocno specyficzna i mnie nachodzi w dziwnych momentach, ale cholera coś optymistycznego mogliby powiedzieć, nie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znowu poczułam się wyobcowana.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do reszty reszty to ja się z Panem zgadzam w stopniu takim, że sobie nie podyskutujemy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tylko niech mi Pan nie pisze, że ja bym chciała, żeby wszyscy mieli tak jak ja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam z tym zastrzeżeniem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 22:31:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590136 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen, przepraszam, że zapytam,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590126</link>
 <description>&lt;p&gt;ale po jaką cholerę jest Pani potrzebne jakieś pokolenie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do reszty, to mam wrażenie, że interakcja społeczna w tym wymiarze ma charakter wzajemny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żeby mówić, trzeba być słuchanym. Żeby słuchać, trzeba spotkać kogoś kto ma coś do powiedzenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bez słuchacza nie ma tego, kto mówi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dopóki nikt nie czyta tego co piszę, piszę dla siebie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dopóki nikt nie odpowiada na to co piszę, piszę dla wymyślonego czytelnika.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dialog rodzi relację innego rodzaju.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do myślenia, to jest przereklamowane. Teraz każdemu głupiemu się wydaje, że myśli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 22:17:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590126 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590119</link>
 <description>&lt;p&gt;Mam wrażenie od jakiegoś czasu, że ja pokoleniowo to &lt;em&gt;wiszę&lt;/em&gt; . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Walczyć już nie było z czym, w takim znaczeniu jak Pańskie pokolenie walczyło. Z nowym jeszcze nie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Muzyki to pokolenie własnej nie ma. Albo się podczepia pod &lt;em&gt;cudzą&lt;/em&gt; ,  albo przedłuża sobie młodość o&amp;#8230; &lt;em&gt;cudzą&lt;/em&gt; . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trochę jest tam&amp;#8230; a trochę jest nigdzie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O ile konkretny ktoś, z tego wiszącego, pokolenia miał szczęście spotkać na swojej drodze ludzi, którzy pomogli jakoś w tym rozkroku się odnaleźć to wspaniale. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O ile ten sam ktoś miał na tyle rozumu, żeby poszukiwać to może jakoś wyszedł na tym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do czego zmierzam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do tego właśnie, że być może dla mnie to jest szczególnie wyraźne, że trzeba słuchać i tych starszych, i tych młodszych. Od każdego czego innego nauczyć się można.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Byle się nie zastać i nie zaskorupieć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Byle umieć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Byle chcieć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trochę zwolnić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odrobinę podbiec.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Patrzeć. Słuchać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myśleć.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 22:04:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590119 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sergiuszu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590084</link>
 <description>&lt;p&gt;w kwestii sadownictwa chętnie się zgodzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co zaś do zmiany, to od dawna chodzi mi po głowie opowiadanie o tym, jak to kościół w S. cofał się w czasie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To dziwna historia, ale pokazująca, że nadmierna &lt;em&gt;wyrywność&lt;/em&gt;, choćby nawet uzasadniona, może być źle odebrana i że &lt;em&gt;summa summarum&lt;/em&gt; czasem lepiej się wycofać z postępu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Albo i nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety nie mam materiału ilustracyjnego, obejmującego ni mniej ni więcej, ale 40 lat. Wciąż szukam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 20:08:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590084 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590060</link>
 <description>&lt;p&gt;oczywiście tu nie da się generalizować, bo chyba tylko z &lt;em&gt;Boskiego&lt;/em&gt; punktu widzenia byłaby szansa trafnie ocenić &lt;em&gt;po co?&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;czy warto?&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jako ludzie nie mamy takiego komfortu i, choć staramy się przewidywać lub domyślać odpowiedzi, zasadniczo ich po prostu nie znamy. Nasze uzasadnienia ocen zawartych w &lt;em&gt;roboczo przyjętych&lt;/em&gt; odpowiedziach w istocie opierają się na logice w rodzaju &lt;em&gt;a bo tak!&lt;/em&gt;. Tak myślę. To chyba nasza &lt;em&gt;wada fabryczna&lt;/em&gt;, możliwe że coś wspólnego mająca z dwoma drzewami: &lt;em&gt;poznania dobra i zła&lt;/em&gt;, i tym drugim: &lt;em&gt;życia&lt;/em&gt;. A dokładniej ze skorzystaniem z pierwszego i brakiem dostępu do drugiego. Pewności tu nie ma, ale możliwość taka jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jasne więc, że każda innowacja wymaga osobnej oceny, osobnej uwagi. Innowacje nie są z istoty ani złe ani dobre. Nawet innowacyjne nie są &lt;em&gt;z istoty&lt;/em&gt;. To się okazuje po pewnym czasie dopiero. Z istoty to co najwyżej &lt;em&gt;zmiany&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;ruch&lt;/em&gt;. Czy do przodu, czy &lt;em&gt;do tyłu&lt;/em&gt; to już nie takie pewne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Swoją drogą, &lt;em&gt;zmagania starego z nowym&lt;/em&gt; doskonale widać na przykładzie zupełnie współczesnej &lt;em&gt;historii&lt;/em&gt; Kościoła Katolickiego. Wspomniałem o tym przy okazji powrotu do imienia &lt;em&gt;no name&lt;/em&gt; dla Boga. To zmaganie odbywa się stale, czasem przybierając postać rozłamów, a najcześciej napięć wewnętrznych, owocujących albo nowinkami w liturgii, albo powrotem do przedwczorajszych tradycji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 17:55:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590060 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590059</link>
 <description>&lt;p&gt;myślę, że tego niebezpieczeństwa da się uniknąć, o ile będziemy pamiętać, żeby mieć te 17 lat &lt;em&gt;w środku&lt;/em&gt;, a nie &lt;em&gt;na zewnątrz&lt;/em&gt;. Jestem wręcz pewien, że owa ewentualna &lt;em&gt;śmieszność&lt;/em&gt; jest czymś niezależnym od wieku, gdyż przejawiać się może równie dobrze ubieraniem i zachowaniem u dzieci 10-12-letnich, pozujących (przy współpracy rodziców) na młodzież 18-letnią, co najmniej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak zresztą widzę, tego aspektu dotknął właśnie Pan Yayco, wspominając o &lt;em&gt;dżinsach&lt;/em&gt;. Uważam, że choć dla młodzieży zwykle istotna jest bardzo identyfikacja z grupą wiekową, realizowana także przez ubiór/powierzchowność, to jednak młodzież jakimś szóstym młodzieńczym zmysłem wyczuwa &lt;em&gt;młodą duszę&lt;/em&gt; u człowieka, który nie tylko jest w wieku ich Dziadków, ale do tego jest wręcz &lt;em&gt;niedzisiejszo&lt;/em&gt; ubrany itd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do &lt;em&gt;wspomnień i nienadążania&lt;/em&gt; za pędem współczesności, to tak samo jak naturalne jest posiadanie &lt;em&gt;bagażu przeszłości&lt;/em&gt;, z wiekiem coraz pokaźniejszego, tak samo naturalny jest pewien &lt;em&gt;opór&lt;/em&gt; przed tym pędem. Osobiście jestem zdania, że ludzka natura, choć jakoś zmieniająca się w czasie wraz ze zmianami w kulturze, ma jakieś własne mierniki zdrowej prędkości poruszania się świata, a przekraczanie przez świat bezpiecznej dla człowieka prędkości znajduje wyraz nie tylko w zagubieniu i niezgodzie ludzi starszych, ale także w reakcjach i postawach ludzi z każdej grupy wiekowej powyżej lat 5. Bo chyba tylko do lat 5 człowiekowi nie stanowi, bo ma jeszcze wielkie możliwości dostosowawcze. No ale tu już się wymądrzam, więc się zatrzymam. By nie przekroczyć dozwolonej prędkości :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 17:33:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590059 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Pino, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590046</link>
 <description>&lt;p&gt;ja &lt;strong&gt;wiem&lt;/strong&gt;, że Pani słyszała. Chociaż przecież nie pytałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie będę tu Pani komplementów sadzić, bo nie wypada, ale niektóre wątki powyższego tekstu w jakiś sposób wiążą się z naszymi rozmowami. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z Panią i jeszcze kilkorgiem młodych (choć zwykle od Pani nieco starszych) ludzi, którym nie trzeba wyjaśniać podstawowych pojęć, bo albo je znają, albo zaraz sobie sprawdzą, korzystając z nowych technologii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A z Kleyffem, to nie wiem, czy współczuć, czy zazdrościć. Dawnego uwielbiam, zaś późniejszego&amp;#8230; mniej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tak mi się, przy okazji, a w kontekście jutrzejszego dnia przypomniało, że niecałe dwa tygodnie po Jacku Kaczmarskim zmarła Natasza Czermińska.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nikt tak jak ona nie śpiewał Herberta&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;a potem po skończonej walce pozwól nam rozprostować palce choćby już była tylko pustka&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 17:21:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590046 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Coś w tym jest Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57041.html#comment-590057</link>
 <description>&lt;p&gt;coraz trudniej mi znaleźć &lt;em&gt;jeansy&lt;/em&gt; w których nie wyglądam jak pajac. A wciąż nie umiem sobie siebie wyobrazić bez &lt;em&gt;jeansów&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kłopot, który rozwiązuję, kupując spodnie razem z Dzieckiem. Dziecko korzysta z mojego doświadczenia, a ja korzystam z niezakłóconego wspomnieniem, systemu ocen estetycznych Dziecka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 17:08:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590057 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
