<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Ja i moje lustro: intymność&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Ja i moje lustro: intymność&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-596399</link>
 <description>&lt;p&gt;Większość osób chociaż przez chwilę była samotna, niektórzy stale są dlatego jej własciwe pojmowanie w kategori &lt;em&gt;normalnej składowej&lt;/em&gt; naszego życia wg. mnie jest kluczem. Albo inaczej- pomaga niezmiernie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s kurczę przez &lt;em&gt;odkrywkę&lt;/em&gt; wszyscy się dowiedzieli co po głowie mi lata (sic!)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 11:51:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596399 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ma Pan rację Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-596402</link>
 <description>&lt;p&gt;choć mam wrażenie, że niektórzy wypychają samotność z siebie i skłonni są ją przypisywać tylko innym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam skrótowo, bo z pracy&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS Przepraszam, że Pan nie zauważył, hi hi&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 11:49:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596402 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Okropne żarty,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-596397</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan opowiada, Panie Maxie, a ja zaraz muszę do pracy. I jak ja teraz spojrzę w te niewinne oczy? No jak?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A przy okazji, proszę zauważyć, jak bardzo się w tym tekście pomyliłem, twierdząc, że &lt;em&gt;TXT&lt;/em&gt; nie jest wystarczająco dorośnięte do problematyki seksualnej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W różnych znaczeniach nawet, mam wrażenie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS &lt;em&gt;Samotność&lt;/em&gt; jako klucz do &lt;em&gt;radości życia&lt;/em&gt;? No nie wiem, nie wiem&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 11:05:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596397 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A samotność </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-596395</link>
 <description>&lt;p&gt;dobrze rozumiana to chyba klucz to radości życia,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;że tak sobie &lt;em&gt;patosem&lt;/em&gt; &lt;br /&gt;
wyskoczę&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 11:00:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596395 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rzekłbym</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-596394</link>
 <description>&lt;p&gt;tak jak Pan, interesujące&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ten &lt;em&gt;zabieg&lt;/em&gt; szczególnie opatrzeni bywa rozumiany, że niby komus na tym zależy. No tego po przeczytaniu tego wpisu powiedzieć się nie da, wieczna manipulacja:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;z racji że to archiwum to pozwole sobie na brzydki dowcip który mnie się skojarzył odnośnie maniuplacji&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Słoń prosi muchę:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przeleć mnie skarbie od trąby zaczniesz a wylecisz &lt;em&gt;tyłem&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oj, słoń, no dobra&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po fakcie:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale mucha weż no jeszcze raz&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;o drugim razie:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ostatni raz, proszę, proszę&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to ostani raz!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobra, dobra leć już...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mucha ruszyła, a słoń wetknął sobie trąbę w tyłek i rozkoszą zakomunikował:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wieczna rozkosz&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam bezwarunkowo&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 10:57:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596394 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Ja i moje lustro: intymność</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-596392</link>
 <description>&lt;p&gt;zwłaszcza to masło jest zastanawiające. Skąd ja wiedziałem &lt;em&gt;wtedy&lt;/em&gt; o &lt;em&gt;maśle&lt;/em&gt;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do reszty, to może trochę koresponduje. Nie wiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A &lt;em&gt;samotność&lt;/em&gt;? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Lubię ten stan&lt;/em&gt;. Samotność jest oczekiwaniem, moim zdaniem. Choć trwająca zbyt długo &amp;#8211; boli. Postrzegana jako beznadziejna &amp;#8211; zabija.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No, ale to, to  już każdy wie po swojemu&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS Widzi Pan, jak to jest? Jak wyciągalem &lt;em&gt;okolice Bródna&lt;/em&gt; z archiwum, to o tych dwóch tekstach też zapomniałem. Interesujące przeoczenie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 10:38:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596392 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-596391</link>
 <description>&lt;p&gt;zgubiłem dwa testy listopadowe,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;dobrze że trafiłem teraz &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tekst jest sprytnie skonstruowany, w zanczeniu- każda odpowiedź na pytynie blogowe może byc trafna. Indywidualnie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Samotność? Ha, rzekłbym że też, szczesliwie samotność to dobre pojecie- dla mnie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s ciekawie to koresponduje z rozmową która niedawno &lt;em&gt;piśalismy&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;znaczy ten kawałek &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Jedni uwierzą i odetchną z ulgą, bo już mają dość. Inni nie uwierzą i cały zabieg wezmą za minoderyjne zabieganie o to, żeby mnie zatrzymywano, proszono i smarowano ciepłym masłem komplementów&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;hi, hi dobrze to koresponduje:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 10:28:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596391 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No to co ja mam powiedzieć?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-591414</link>
 <description>&lt;p&gt;Może tak, że wcale sobie tego nie życzę, ale wykluczyć się nie da.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 15:21:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591414 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-591411</link>
 <description>&lt;p&gt;To w sumie zamyka temat. Jednocześnie sprawia, że gdzieś tam sobie życze, aby Pan jednak te doły czasem łapał. Nie, aby nić łącząca z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; się rwała, tylko aby takie teksty można potem w archiwum spotkać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 15:16:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591411 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Griszqu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-591407</link>
 <description>&lt;p&gt;powiedzmy sobie szczerze: miałem doła. Już nie mam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do kodów, to nie, nie mam takiego zamiaru. To raczej mówienie do samego siebie, moimi własnymi kodami, dla mnie zrozumiałymi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 15:09:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591407 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-591403</link>
 <description>&lt;p&gt;Skoro tak dość prywatnie się zrobiło&amp;#8230; Powiem tak &amp;#8211; trudno komentować Pańskie wpisy. W każdym zakresie. Często są zbyt profesjonalne (bez sensu się mądrzyć na temat, o którym nic się nie wie). Często napisane językiem, którzy narzuca konwencję odpowiedzi, a tej trudno sprostać (to są te Pańskie opowieści, choćby na przykład atolowe). Tym razem &amp;#8211; jest to faktycznie wypowiedź gdzieś na krawędzie prywatności i intymności, tej krawędzi której i sam Pan nie lubi przekraczać (o ile dobrze to odczytałem).    &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba faktycznie jest też tak, że posługuje się Pan pewnymi kodami, które skierowane są do konkretnych czytelników. Bez względu na to, czy przyjdą. Reszta czuje, że mówione jest coś ważnego i osobistego, ale w uszach brzmi to jak po fińsku. Mam nadzieję, że wie Pan co chcę przekazać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tego, że czasem mam wrażenie, że jest Pan człowiekiem skrajnie samotnym, zarówno tutaj jak i poza, nie będę rozwijał. W końcu &amp;#8211; to tylko wrażenie. A one są niezwykle złudne&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 14:54:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591403 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-590483</link>
 <description>&lt;p&gt;- tak bywa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Nov 2008 13:10:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590483 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-590482</link>
 <description>&lt;p&gt;tak. To smutny tekst. Adekwatny do mojego samopoczucia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I zgodzę się z Panią w tym, że nie da się słowem przebić szyby, jeśli właściciel szyby nie uchyli okna . Proszę wybaczyć banalność alegorii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale tylko wtedy jest szansa na znalezienie istotnego sensu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jeszcze jest tak, że często nie widzimy, jak wielkim szczęściem jest spełnienie się marzeń. Spełnione marzenia są banalne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast bardzo nas boli, jeśli ktoś nam powie wprost, że nasze marzenie jest bez sensu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Marzenia są do marzenia. Nie należy ich psuć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Nov 2008 13:09:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590482 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ech</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-590451</link>
 <description>&lt;p&gt;To tylko podpisuję listę obecności.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 02 Nov 2008 23:01:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590451 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-590431</link>
 <description>&lt;p&gt;Przeraźlwie smutny tekst o najpiękniejszym obszarze życia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę o intymności&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Najbardziej skrytej skrytce w nas.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tej niezykłej bliskości, którą każdy nosi w sobie, a która rozkwita dopiero w relacji z drugim człowiekiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I myślę jak wiele ja o tym piszę, jak często, jak niewyraźnie. Bo o tym się pisze trudno, ale dla mnie tylko takie pisanie ma sens.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jedna jest w tym pułapka, o której się przekonałam: pisanie nie przebija szyby. Pozwala w nią uderzać, ale jej nie narusza na dłużej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Prawdziwie intymny kontakt możliwy jest zapewne tylko naprawdę, bez pośredników, pośrednictwa. Ja jednak lubię namiastki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja, Gretchen schowana za wieloma szybkami, za wieloma murami pochowana, jak problemy, w szkatułkach cenię sobie każdą chwilę realnego kontaktu z drugim człowiekiem. Doświadczenie tego ociera się o szczęście.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przekonałam się tak wiele razy o tym jak bardzo jestem &lt;em&gt;osobna&lt;/em&gt; , że już jakiś czas temu utraciłam wiarę we współdzielenie. Zapewne to kwestia doświadczeń, ale im jestem starsza tym bardziej widzę, że to co mnie spotyka nigdy nie jest przypadkowe. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Te doświadczenia zaczęły się jak byłam maleńką Gretchen. Potem już chyba szło siłą rozpędu, nieświadomości, niedojrzałości, marzenia i za marzeniem gonienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czasem marzenia się spełniają Panie Yayco.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szczęśliwi, którym się spełnią zamiast się spełniać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Pana dziękując za możliwość pomyślenia o tym&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 02 Nov 2008 20:56:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590431 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Proszę uprzejmie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-590396</link>
 <description>&lt;p&gt;+&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 02 Nov 2008 14:20:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590396 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No to ja też</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-590395</link>
 <description>&lt;p&gt;Dziękuję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 02 Nov 2008 14:15:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590395 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-590394</link>
 <description>&lt;p&gt;gdyby to było seminarium, to miałby Pan kłopoty większe ze zrozumieniem tego co ja piszę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja nie wołam do Pana ,żeby Pan ze mną gadał. Mam to w nosie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja stwierdzam, że Pan nie pisze o tym, o czym ja napisałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy można to prościej wyrazić?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spróbuję: &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nic pan nie zrozumiał, a jeśli nawet, to w żaden sposób nie wyraziło się to w Pana odpowiedzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jak Pan chce jeszcze prosćiej:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie zamierzam rozmawiać na poziomie przez Pana sugerowanym, ani o rzeczach, o których Pan pisze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I może mnie Pan wyśmiewać do woli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To zdaje się jedyne co Panu zostało: chodzić po cudzych blogach i wyśmiewać ich autorów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście mógłby Pan tych autorów pobanować, czego Pan jednak nie czyni.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mógłby Pan też zamknąć to całe &lt;em&gt;TXT&lt;/em&gt; w cholerę, bo co to jest, że ludzie piszą co innego niż Pan rozumie. Nieporządek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale Pan nie zamyka na razie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za co, uniżenie, Panu dziękuję&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 02 Nov 2008 14:12:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590394 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Widzi pan,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-590393</link>
 <description>&lt;p&gt;żeby to nie było wczoraj/dzisiaj to bym pana obśmiał &lt;i&gt;a tak, to nie wypada&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;
I już.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo problem nie jest w cytacie &lt;i&gt;z pana&lt;/i&gt;, bo tu generalnie się zgadzam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Problem jest w tym, coś pan zauważył w swoim pierwszym wpisie.&lt;br /&gt;
Generalnie, jak &lt;i&gt;ja paniał?&lt;/i&gt;, to że jedni piszą a potem pan Bóg &lt;i&gt;kule nosi&lt;/i&gt;. &lt;br /&gt;
I ja, &lt;i&gt;w zasadzie&lt;/i&gt; się tego trzymam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otóż napisałem &amp;#8211; &lt;i&gt;Nieszkodzi&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
Zupełnie co innego mając na myśli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ale &lt;i&gt;właśnie&lt;/i&gt; zupełnie mi to nieszkodzi.&lt;br /&gt;
Coś pan z tego wyczytał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan wołasz, mów &lt;i&gt;ze mną&lt;/i&gt; o tym co &lt;i&gt;ja&lt;/i&gt; napisałem.&lt;br /&gt;
A &lt;i&gt;ja&lt;/i&gt; odpowiadam co &lt;i&gt;mi&lt;/i&gt; akurat po przeczytaniu do głowy przyszło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan się &lt;i&gt;burzysz&lt;/i&gt; a ja się &lt;i&gt;śmieję&lt;/i&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo czy to jakie seminarium jest, te całe TXT?&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Albo co?&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 02 Nov 2008 13:53:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590393 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tak Panie Igło,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-590392</link>
 <description>&lt;p&gt;mnie się tak kojarzy. To moja ocena. Te teksty są szalenie subiektywne, zauważył Pan?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale, tak jak wyżej napisałem, nie uważam, że moje oceny są sprawiedliwe i uniwersalne. Są moje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chciałem tylko napisać jak ja odbieram kawałek świata wokoło mnie. Dziś. Kiedy jestem chory i ogólnie zniechęcony.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to nie jest ocena uniwersalna. Mogła by być inna, gdybym czuł się lepiej na duszy i na ciele.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zresztą, gdyby była uniwersalna, to byłaby głupia podwójnie, bo dotyczyłaby także mnie. Ja też odwiedzam cmentarze. Zapalam światło i kładę kwiaty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jeśli tak, to czy różnię się od innych?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wie Pan. To jest tak, że ten tekst spiąłem świąteczną klamrą. Tak mi się spodobało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to nie jest tekst świąteczny. To co dla mnie ważne, jest w środku, nie zaś po brzegach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na &lt;em&gt;TXT&lt;/em&gt; jest wiele tekstów, prezentujących bardzo rożne stanowiska w tej mierze. Proszę zauważyć, że pod żadnym z nich nie zabrałem głosu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A sądy subiektywne&amp;#8230; Ech&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedyś pewien znajomy zaprowadził mnie na cmentarz, bo wiedział, że lubię sobie opisywać miejscowość przez pryzmat cmentarza.  Rzeczywiście, miałem taką fazę. Akurat wtedy siedziałem w socjologii społeczności lokalnych i potrzebny mi był prosty klucz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obejrzałem sobie ten cmentarz i szybciutko zbudowałem teorię o tym, że wysokie nagrobki świadczą o  wysokim mniemaniu o sobie miejscowej ludności. Gdyby wtedy istniało słowo &lt;em&gt;lans&lt;/em&gt;, to pewnie bym go użył. Ale to za komunizmu było.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A kolega się długo ze mnie śmial. A potem wyjaśnił mi, że stan wód gruntowych jest taki, że trzeba zmarłych chować w kryptach, a nie grzebać w ziemi. Bo pogrzebanych wody gruntowe przesuwają. Al ludzie chcieli, żeby groby wyglądały jak groby. Więc te krypty są jak wysokie groby.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Od tego czasu staram się nie osądzać cmentarzy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Niewątpliwie też brakuje, w cytowanym przez Pana zdaniu, przecinka. Dziękuję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 02 Nov 2008 13:42:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590392 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nieszkodzi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-590391</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;i&gt;Dziś wieczór Dnia Wszystkich Świętych kojarzy mi się z duszący dymem i z kaszlem. Z ludźmi, którzy chyba zapomnieli, po co i dlaczego przyszli na cmentarz.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 02 Nov 2008 13:25:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590391 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-590389</link>
 <description>&lt;p&gt;ja bardzo chętnie z Panem porozmawiam, ale nie bardzo wiem, o czym Pan rozmawia do mnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Każdy się modli po swojemu, nie sądzi Pan?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To co Pan napisał, nie miało, moim zdaniem, żadnego związku z tym co ja napisałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc o czym Pan chce rozmawiać?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O moim tekście, czy o tym co Panu przyszło do głowy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli o tym drugim, to musi Pan zadbać, żebym ja wiedział co to było. Bo ja nie umiem zgadnąć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 02 Nov 2008 13:21:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590389 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Własnie przeczytałem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-590387</link>
 <description>&lt;p&gt;I dlatego się podpisałem w tym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak pan mi chcesz zabronić se pogadać ze sobą albo pomodlić po swojemu, to pan napisz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Widać, że pisanie jest łatwiejsze od czytania, jakeś pan już dawno zauważył.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 02 Nov 2008 13:14:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590387 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-590381</link>
 <description>&lt;p&gt;nie wiem z kim Pan dyskutuje. Bo, że nie ze mną, to na pewno.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja, po pierwsze, uznałem modlitwę ze sferę intymności. Jeśli widzi Pan coś innego, to proszę wskazać gdzie. Chętnie poprawię.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po drugie, nigdzie nie próbowałem jej instytucjonalnie przypisać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mimo mojej zinstytucjonalizowanej poniekąd religijności, nie odbieram prawa do modlitwy nikomu. Nawet niewierzącym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc nie wiem, do czego odnieść Pańskie uwagi, tym bardziej, że ja nie piszę o trupach i nagrobkach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ani o &lt;em&gt;lansie&lt;/em&gt; doczesnym. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szczerze mówiąc, mało mnie to obchodzi. Inaczej niż Pana, ale talk to już bywa, że różnych ludzi różne rzeczy obchodzą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ten tekst jest o czymś innym. Przepraszam za to.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć mam wrażenie, że powinien Pan staranniej przeczytać mój poprzedni tekst.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 02 Nov 2008 13:06:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590381 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Modlitwa?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57074.html#comment-590377</link>
 <description>&lt;p&gt;Że, jak pszę pana?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedyś babki klepiące pacierze wypychały mnie z Kościoła, chociaż miałem do niego 20 metrów, łaziłem po nim codzień poza nabożeństwem, zbierałem na &lt;i&gt;cmentarzu&lt;/i&gt; kasztany, trzepałem księżowskie kapy i ornaty i nigdy nie posiadłem tajemnicy tego co kryje przejście za ołtarzem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo modlitwa, to proszę Yayca właśnie &lt;i&gt;prywatność &amp;amp; intymność&lt;/i&gt; jest.&lt;br /&gt;
I KK już jej nie zapewnia.&lt;br /&gt;
Nawet się nie stara.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak, jak i cmentarz, gdzie rewia mody i szlifowany, brazylijski kamień &lt;i&gt;bo ładny i tani&lt;/i&gt; przyoblekł i jednocześnie odarł ludzkiego &lt;i&gt;trupa&lt;/i&gt; ze spokoju &lt;i&gt;i chyba godności (?)&lt;/i&gt; wprowadzając go w kolejną odmianę samolansowania się &lt;i&gt;rękami zstępnych&lt;/i&gt; na lepszego niż za życia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A po co?&lt;br /&gt;
Się pytam?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To ja już wolę blog jako &lt;i&gt;modlitwę&lt;/i&gt; i rów, jako grób.&lt;br /&gt;
Przynajmniej spokojnie mogę &lt;i&gt;płynąć&lt;/i&gt;. &lt;br /&gt;
Nawet kiedy &lt;i&gt;udaję.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 02 Nov 2008 12:56:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590377 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
