<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Banały: ile dzisiaj mogę wypić i jak daleko uciec?&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Banały: ile dzisiaj mogę wypić i jak daleko uciec?&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Odysie, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590946</link>
 <description>&lt;p&gt;a co ja mogę?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Nov 2008 08:25:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590946 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Litości</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590924</link>
 <description>&lt;p&gt;Człowiek wraca wieczorem do dom, zmęczony, chciałby spać, jeść, pić czy inne potrzeby pierwsze załatwić &amp;#8212; a tu wyrasta pół kopy komentarzy do przeczytania.&lt;br /&gt;
Dajcie pożyć. ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ukłony wszystkim&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Nov 2008 02:05:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590924 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Czajniku, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590859</link>
 <description>&lt;p&gt;chyba zacznę się powoli wycofywać z życia blogowego.&lt;br /&gt;
 Na razie będę ćwiczył formułkę:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;ja mam takie samo zdanie jak pan Czajnik&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam z wdzęcznością, bom umęczon niesieniem kagańca&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 19:39:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590859 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No jak na wstępną anegdote to może być:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590840</link>
 <description>&lt;p&gt;acz apetyt zwiększa na nastepne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A i tak się czepnę, ale z tego pierwszego komentarza, Lorenzo, wynika jakby Anna Dymna nie zyła, bo ją w grupie nieżyjących umieściłeś. Aczkolwiek w nawiasie, więc może źle interpretuję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 16:53:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590840 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jak ukryć, Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590822</link>
 <description>&lt;p&gt;skoro u nas &lt;em&gt;wszyscy&lt;/em&gt; wiedzą o kogo chodzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla osłody scenka sprzed lat wielu, ktorej byłem świadkiem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rzecz dzieje się na poddaszu Teatru Starego, gdzie były pokoje gościnne dla aktorów spoza Krakowa.  W jednej z tych mansard (nota bene był z niej niesamowity widok na dachy Starego Miasta, szczególnie w zimie) mieszkali (niestety już nieżyjący oboje, podobnie jak i trzeci bohater tej scenki) Krysia Chmielewska i Adam Romanowski. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Akurat byli w trakcie gorącej sprzeczki, gdy do drzwi rozległo się pukanie, a następnie ukazała się w nich głowa świeżo zagnieżdżonego w Starym Zdzisława Maklakiewicza zwanego Maklakiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nieco speszony, by rozładować sytuację,  zapytał podczas krótkiej chwili nagle zapadłej ciszy:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Macie może sól?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Nie!!! &amp;#8211; odwarknęli wspólnie Krysia z Adamem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drzwi się zamknęły. Po kilku minutach &amp;#8211; a sprzeczka trwała nadal &amp;#8211; znowu rozległo się pukanie, a zaraz potem w drzwiach ukazał się w pełnej krasie Maklak z papierową torebką w ręce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Mówiliście, że nie macie soli, to ja wam przyniosłem &amp;#8211; oświadczył i postawił torebkę na stole, a potem dołoźył jeszcze wyciągniętą zza pazuchy butelczynę czegoś mocniejszego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Cię Maxie serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 15:51:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590822 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590817</link>
 <description>&lt;p&gt;pozwolę sobie zgodzić się z Panem Yayco i dodać od siebie, że tamta wspaniałość była wspaniała nie tyle obiektywnie, co z uwagi na układ odniesienia. Te kolejki po książki &amp;#8211; czy jakby były jakieś twarde dane ilościowe, to by sie nie okazało, że jeden książkoosoboczytelnik na 1000 wystepował wówczas w podobnych ilościach, a może i duzo mniej licznie. Ze kolejki nocne na Konfrontacje &amp;#8211; to dlatego, że poza Konfrontacjami większości filmów tam dostępnych nie było szansy obejrzeć, ewentualnie pojawiały sie z duuużym poslizgiem? A tłumy w teatrach? czy teraz tak łatwo o bilety, a cena ich przecie bywa zaporowa dla niemałej części populacji? W ciągu ostatniego roku obejrzałem z pieć wartych obejrzenia przedstawień (na jedno z  nich musiałem wybrać sie do Supraśla) i jakoś nie zauważyłem pustych krzeseł nigdzie, raczej grupki rozczarowanych dzieciaków, dla których nie starczyło wejsciówek.&lt;br /&gt;
Osiecka? 8 lat czekała na paszport, choć była artystka programowo apolityczną, wystarczyło, że zafunkcjonowała przez chwilę w niedobrym towarzystwie. Już mi sie nie chce wymieniać wszystkich, którym nie pozwolono oraz tych, których, odwrotnie, wykopano z kraju (Hłasko, Polański etc.) którzy mieli &lt;em&gt;zapis&lt;/em&gt;, których cichcem (Iredyński) wykończono. Wtedy wisienka dumnie prezentowała sie na kupie gnoju, kupa, nie kupa, ale jakieś wywyższenie to było. Dzisiaj mamy całkiem spory sad wiśniowy, którego, notabene, nikt sie nie kwapi wycinać, tle ze ten sad w dżungli amazońskiej dzisiaj. Złudzeniem jest, że kiedyś inteligencja była dla ludu arbitrem elegancji. Mysli Pan, że jakby jednym ruchem &lt;em&gt;palica&lt;/em&gt; na pilocie mógł lud przeskoczyć ze &lt;em&gt;Starszych Panów&lt;/em&gt; na hołubce na lodzie, to by nie przeskoczył? A mógł jedynie pójść z rozpaczy wyżyć sie dramatycznie w knajpie, że w tej telewizji to juz nic dla ludzi nie dają. To sie wyzywał, arbitrów mając tam, gdzie nawet wziernik proktologa by juz nie pomógł ich odnaleźć.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 15:28:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pienia</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590817 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lorezno</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590813</link>
 <description>&lt;p&gt;zawsze możesz ukryć ich pod nic nie znaczącymi nickami :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ja się prawie domagam tego od Was, jako pokolenia, bo jak wszyscy odejda to kto będzie o tym pamiętał, opowiadał, przekazywał?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 15:11:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590813 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hop, hop, już jestem.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590812</link>
 <description>&lt;p&gt;rzeczywiście ma rację Max, pisząc, że brak wiedzy o tamtych czasach u mlodszych wypacza to i owo + to, co z tego wynika dla różnych Napieralskich et conserotes. Tyle, że nie tylko dla nich &amp;#8211; paru bojowników o Wolną i Niepodległą też mogłoby się zawstydzić, gdyby im przypomnieć co nieco. Wbrew pozorom nie wszyscy z tamtych lat zapadli na Alzheimera.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaś co do opowieści klubowych, to zastanawiam się, bo klimat tamtych dni to przede wszystkim ludzie, że wymienię tylko tych, co już nie żyją: Wiesiek Dymny (i jego piękna, szczuplutka i wiotka źona Anna D.) Zbyszek Seifert (genialny skrzypek, a także saksofonista jazzowy), Wuj Potok, Andrzej Jakubiec (też muzyk jazzowy, a takźe jeden z barmanów w pierwszym oficjalnym polskim jazzklubie &amp;#8220;Helikon&amp;#8221;), Dorota Terakowska, czy chodząca kopalnia anegdot krakowskich Krzysztof Drohojowski i niestety wielu innych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Opowiadanie o źyciu w kręgach (czytaj: w klubach), w których sie obracałem jako młody, zmuszałoby jednak do opowiadania także o żyjących jeszcze uczestnikach, a nie wiem, czy sobie tego życzą. Może jeszcze chwilę poczekam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 14:57:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590812 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Co zaś do tego rozkwitu kultury w PRL,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590807</link>
 <description>&lt;p&gt;to, moim zdaniem, ta wisienka nie była osadzona na torcie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tylko na kupie nawozu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I proszę sobie pomyśleć, jak zjeść wisienkę i się nie utytłać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niektórym się udało, ale nie każdy jest akrobatą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ponadto w takim myśleniu jest zaszyte założenie, że gdyby nie komuna, to tej wisienki wcale by nie było.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To tak, jakby w kapitalizmie też żadnej kultury nie było. Dosyć absurdalne, moim zdaniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wisienka była &lt;em&gt;mimo&lt;/em&gt;, nie zaś &lt;em&gt;z powodu&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czasem (dość rzadko, moim zdaniem) była &lt;em&gt;na przekór&lt;/em&gt;, a czasami &lt;em&gt;użyteczna&lt;/em&gt;. Jak zresztą łatwo dostrzec, do dziś ludziom tą wisienką można głowach mącić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Takie mam zdanie i będę się go trzymał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia ogólne i zasadnicze&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 14:32:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590807 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzesiu, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590805</link>
 <description>&lt;p&gt;zgadł Pan. Mniemana osoba mnie tam skierowała, diablo moją ciekawość ożywiając.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć muszę przyznać, ze nie tak nawet mnie wpis ujął, bo tu podobnie jak Pan, zapewne, nic się nie dowiedziałem nowego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja mam gorzej od Pana, bo mam skłonność do tradycjonalizmu i jestem praktykujący. Tym trudniej mi czasem, muszę przyznać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale tak naprawdę, to komentarze mnie rozjechały. Jestem zachwycony! Choć pewnie nie powinienem. Ale tak mało jest śmiechu w naszym szarym życiu&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 14:26:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590805 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590795</link>
 <description>&lt;p&gt;w sprawach tych intymnych zadam pytanie:), czy może czytał pan o nich na blogu znanego kowboja z tamtejszego blogowiska?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Który przy okazji zna się na wszystkim, znaczy seksie, rasizmie, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt;, Rosji, Europie, liberalizmie, skolnictwie prywatnym i publicznym,kobietach, Żydach, polityce na lewakach zaś najbardziej?&lt;br /&gt;
Bo jeśli tam, to też czytałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A znania się i pewności siebie mu zazdroszczę. (po zastanowieniu jednak stwierdzam, że nie, bo i w sumie czego tu zazdrościć?)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale nieważne, przepraszam za ten akcent obmawiający i taki przekupnotargowy, ale ja wredny jestem i powstrzymać się nie mogłem, jakoś.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 14:07:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590795 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590796</link>
 <description>&lt;p&gt;masz rację hip hop Lorenzo!!!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;co do życia &lt;em&gt;przed&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;wiesz, to jest tak że brak wiedzy na temat tamtych czasów trochę wypacza to co się dzieje w naszym zyciu polityczno obyczajowym&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;gdyby było inaczej to panowie Napieralski czy Iwiński nie mieli by prawa bytu, no i &lt;em&gt;lewactwo&lt;/em&gt; by się nie szerzyło :)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;to tak mocno uogólniając :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 14:06:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590796 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Do pewnego momentu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590793</link>
 <description>&lt;p&gt;kronika była zabawna, znaczy jak o bikiniarzach gadano i pokazywano.&lt;br /&gt;
Ale jak później pokazano tych zetesempowców, to kurde, zaczadzenie ideologiczne, momentami miałem wrażenie, jakbym oglądał obrazki z filmu leni Riefenstahl czy inne pokazujące zjazdy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NSDAP&lt;/span&gt;, Hitlerjugend itd&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niefajne w sumie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak sobie myślę, że moje i młodsze pokolenie to ma szczęscie, że nie miało z rzeczywistością przed 89, nie mówiąc już o tej z lat 50-tych do czynienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć z drugiej strony jak czytam różne książki/wspomnienia czy biografie i o różnych rzeczach pozytywnych, co się działy w kulturze, literaturze, muzyce, filmie wtedy, to już nie mam wrażenia, że wtedy było tylko zaczadzenie.&lt;br /&gt;
W końcu poza &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZSMP&lt;/span&gt; i &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PZPR&lt;/span&gt; były kluby studenckie, jazz, Osiecka i różne inne wartościowe osoby/zjawiska/rzeczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Taka impresja moja, w sumie też nie na temat, ale winę ponosi jak zwykle Max, co wpadł tu i propagandę szerzy.&lt;br /&gt;
Ale zgadzam się z chęcią bym np. tekst Lorenzo o Krakowie lat 60-tych czy 70-tych, Piwnicy Pod Baranami, Klubie pod Jaszczurami i takich tam przeczytał.&lt;br /&gt;
Hop, hop, Panie Lorenzo, słyszy pan:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 14:01:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590793 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To mnie mocno Pan zastanowił</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590792</link>
 <description>&lt;p&gt;z tymi kronikami,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;u mnie narasta tylko szerokość uśmiechu, jak u Pana, dlatego zastanawia mnie inna rekacja, może nie dostrzegamy czegoś?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A metryki i tak nikt nie wywiesił także pisać można, &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;spraw intymnych nie poruszam oficjalnie, bo jak mawiał mój znajomy:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;nie wiadomo czy się chwali, czy żali&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odnośnie zaś  miłej osoby o której rozmawiamy, i tak za dużo chlapię i boję się surowej reprymendy&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;dlatego w &lt;em&gt;temacie&lt;/em&gt; pozwolę się sobie zmilknąć, dla bezpieczeństwa&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s w punkcie c) wyraziłem skruchę, mam to &lt;em&gt;na pismie&lt;/em&gt;, nie śmiałbym inaczej&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ukłony&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 14:01:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590792 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590788</link>
 <description>&lt;p&gt;mniemana osoba ostatnio szyfrem zaczęła pisać. Więc nie wiadomo co mianowicie opisze i kiedy. Ale poczekamy zobaczymy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na razie się odgrażała komuś więc nie wiadomo, czy jej &lt;em&gt;kibitka&lt;/em&gt; nie powiezie na żeński &lt;em&gt;dołek&lt;/em&gt;, zamiast samolot do zagranicznego miasta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale szczegóły znane mi nie są, więc nie będę roztrząsał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tak jak wróci (ewentualnie) to mnie skrzyczy i się odetnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak biorąc pod uwagę jej trudną sytuację sąsiedzką, powinien się Pan wstydzić, moim zdaniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Reszta wyjaśnien mnie uspokoiła, bo przez chwilę obawiałem się, że Pan się naczytał &lt;em&gt;tamtejszego blogowiska&lt;/em&gt;, gdzie w oryginalnej formie poruszona została problematyka intymna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale proszę nie szukać, bo może to mieć na Pana zły wpływ.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja niestety już nie mogę opisywać tamtych czasów, bom się przyznał do wieku i nikt mi nie uwierzy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale prywatnie uważam, że te kroniki to są dziwne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mnie bawią strasznie, ale jak Dziecko ogląda, to widzę jak w niej narasta przerażenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 13:49:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590788 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590785</link>
 <description>&lt;p&gt;czy przykre?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;możliwe, ale na usprawiedliwienie napiszę że to była kobieta, a na dodatek wiedźma, także pewnych urazów nie doznała&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;to raz&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dwa to ostatnio za dużo oglądam &lt;em&gt;mainstremowych&lt;/em&gt; programów w cyklu 66 piosenek, wydarzeń itp. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(dlatego mnie się kojarzy dużo, a niekoniecznie dobrze:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo :&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a)są zabawne momentami&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;b) pokazuja dawną telewizję której nie znałem (np. pierwszy raz tam zobaczyłem śliczna Kalinę Jędrusik z &lt;em&gt;plecami&lt;/em&gt; u &lt;em&gt;Starszych Panów&lt;/em&gt;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;c) bo nic innego w TV nie widzę a na gg pewną osobę _doporadziłem &lt;em&gt;na skraj&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
i wstydzę się tego, bo sąsiadów przez moje &lt;em&gt;żarty&lt;/em&gt; pobudziła&lt;br /&gt;
zreszta sama o tym opowie w stosownym czasie, znaczy juz narzekała, dlatego prosze pamiętac- to Pan także może byc uznany współwinnym:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;d) wiem już co to buty na słoninie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/Ys7ywCbpZlY&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;chętnie namówiłbym kogoś na opisanie tych czasów, ale wszyscy sa już tak starzy że twierdzą że oni to ich gonili&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;sam już nie wiem&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s prosze wybaczyć że nie na temat&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam wazeliniarsko&amp;#8230;trochę&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 13:38:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590785 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No widzi Pan, Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590775</link>
 <description>&lt;p&gt;a nasz funt, dla odmiany zapewne,  jest lżejszy troszkę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tym należy tłumaczyć skłonność lokalną do niedoważania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zwróć pan, Panie szanowny uwagę, jak wraz z niepodległością zmalała kostka masła, śmialo idąc w stronę normalnej, rzekłbym tradycyjnej, półfuntowej osełki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W zagranicznych krajach to lubiłem holenderski system z monetami po 2,5 florena (dla niepoznaki nazywanego guldenem) i banknotami 25 florenowymi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale faktycznie, banknot 125 lirowy aż skłania do uproszczeń i uogólnień.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam z rozrzewnieniem&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 12:51:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590775 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bardzo mi sie te berkowiery, Panie Yayco,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590772</link>
 <description>&lt;p&gt;podobają. To już pewien krok na drodze do &lt;em&gt;dużo&lt;/em&gt;. Kiedy, w zamierzchłych czasach, bo jeszcze w minionym stuleciu, zakupiłem na wyspie Elbie w sklepiku pewnym wino w butelce. A było tego wina 1,413 bodaj litra.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale nie powinno to było dziwić w kraju, w którym &amp;#8211; za przejazd odcinkiem drogi ekspresowej do Piombino &amp;#8211; zapłaciłem banknotem 125-lirowym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za moich czasów funt krakowski to było 0,5 kg. Jak mnie posyłano do sklepiku Pani Wali to ser w takich ilościach kupowałem. Albo i inne specjały. Tamże widziałem &lt;em&gt;Cidre&lt;/em&gt; butelkowany, ale o tym już kiedyś przy okazji wspominałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia już popołudniowe&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 12:36:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590772 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590769</link>
 <description>&lt;p&gt;dziwię się Panu. Albo młodego spojrzenia zazdroszczę. Nie jestem pewien nawet tego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak, czy inaczej, nic w tym przykrym wydarzeniu, zilustrowanym przez szczęśliwie przejeżdżającego obok reportera,  nie widzę urokliwego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No chyba, że ma ono ukryte przesłanie ekologiczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to ja już wolę nadal nie widzieć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 12:28:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590769 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590767</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan to tak odpowiada, ze by nie odpowiedzieć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaczynam się zastanawiać, czy nie przytankować, profilaktycznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co zaś do pudów, to obawiam się, że byłby to pewien kłopot. Nie każdy ma w sobie taką silę, żeby coś takiego do domu przynieśc. I nie każdy stół wytrzyma&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wbrew systemowi metrycznemu (który tylko powierzchownie obowiązuje), podstawową miarą chlebową jest ciągle funt. Ale chyba trochę inny niż galicyjski.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Normalne bochenki są dwufuntowe. Duże &amp;#8211; czterofuntowe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to i tak mało kto wie. A potem się tacy dziwią, że chleb waży mniej niż napisane. Dziwacy to są jacyś, ci co się dziwią. Albo szczególarze, z zaboru pruskiego nasłani.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Berkowiery&lt;/em&gt; liczne dobrych słów załączam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 12:24:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590767 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590765</link>
 <description>&lt;p&gt;ta wiedźma to jakaś &lt;em&gt;bikiniara&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;co dodaje jej postawie dodatkowego uroku :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 12:20:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590765 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tak pokrótce tylko,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590763</link>
 <description>&lt;p&gt;bo staram sie unikać spadających cen ropy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak widać, Panu Yayco, jak zwykle skutecznie udało sie uciekać, bo już nie uciec, o nie. To mu nie jest pisane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do mniejszego dnia, to jest zdecydowanie zwolennikiem większego dobra. Choćby go było tylko ciu, ciut.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Panią Pino informuję, że dobry ser biały otrzymać można drogą kupna na Starym oraz Nowym Kleparzu. U &lt;em&gt;baby&lt;/em&gt; koniecznie. Oba place są na trasie Rynek &amp;#8211; Mazowiecka. Choć niekoniecznie w nocy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na Nowym sprzedają w olbrzymich bochnach chleb bronowicki. Można też w mniejszych kawałkach, na wagę. Np. pół funta. Albo i cały. Mieszkańcy Warszawy tej miary nie znają, bo u nich zdaje się w pudach się liczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie i udaję się dalej unikać&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 12:12:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590763 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Agawo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590758</link>
 <description>&lt;p&gt;bardzo to spektakularne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale ze względu na treść przekazu, powstrzymam się od komentarza. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znowu bym popadł w seksizm, albo w coś jeszcze gorszego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam chichocząc&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 11:52:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590758 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Agawo, cudne:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590750</link>
 <description>&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 11:24:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590750 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57090.html#comment-590738</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://photobucket.com/images/dont+drink+and+fly&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://i250.photobucket.com/albums/gg269/DarkLinksPrincess83/49460ff1.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;dont drink and fly Pictures, Images and Photos&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Nov 2008 10:44:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 590738 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
