<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;AMIR TEMUR - mała galopada po centralnej Azji &quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;AMIR TEMUR - mała galopada po centralnej Azji &quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>zazdrość</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-644493</link>
 <description>&lt;p&gt;mnie zżera no:(&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 06 Jan 2010 19:01:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>bitburg</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 644493 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ptaszysko,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-593513</link>
 <description>&lt;p&gt;No nie, Nanga to nie moja (ani mojej kompanii) liga. Szacunek wyrażam niniejszym z wielką nutką podziwu i zazdrości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do dopuszczenia &amp;#8220;spontanu&amp;#8221; &amp;#8211; pełna zgoda. Ostatnio poszliśmy na kompletną stuprocentową improwizację. Jedyną pewną rzeczą była orientacyjna data powrotu. No ale to była nasza sterylna Europa. Wyszło rewelacyjnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W takim, dajmy na to, Ekwadorze, już bym się trochę czuł niepewnie bez &amp;#8220;czegoś załatwionego&amp;#8221;. I to nie z racji stachu jako takiego, a raczej braku znajomości języka (ubolewam, bo to najciekawsze regiony świata) oraz wiedzy o tym, co, jak, gdzie i którędy. Wtedy, jeśli znajdą się chętni, próbowałbym znaleźć kogoś obeznanego w temacie, no i po improwizacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kierunki ex-&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZSRR&lt;/span&gt; nie są dla mnie aż tak skomplikowane, głównie z racji znajomości języka i wspólnych genach (chcąc nie chcąc) homo sovieticusa&amp;#8230; No i kategoria cenowa łatwiejsza do przełknięcia. Stąd taka dociekliwość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze raz dzięki.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 16 Nov 2008 08:35:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 593513 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>czemu nie full wypas</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-593205</link>
 <description>&lt;p&gt;hahah ano trzasnęłam. Czemu nie?, tym bardziej, że trasy nigdy tak dokładnie nie opisuję. Leciała ona do Obiego, którego znalismy przed wyjazdem mniej niż samą trasę:)&lt;br /&gt;
Faktem jest, że nie można w podróży jak i w życiu być zbyt konsekwentnym, ale warto dać grać nutkom różnym. Z takiego melanżu zawsze coś ciekawego wyjść może i zwykle wychodzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tym przygotowaniem Griszeq już nie przesadzaj. Gdyby uczestnicy wiedzieli, że puszczam czasami paszporty w świat do ludzi, których nie widziałam wcześniej na oczy to pewnie parę piórek straciłabym niechybnie:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A wysokością Oszuscie się nie przejmuj, bo może 5 tys. brzmi groźnie, ale start jest z całkiem przyzwoitej wysokości. Da się przeżyć:) Na pewno nie jest to podejście do bazy pod Nangę, które to Griszeq pewnie zapamięta do końca swych dni:). Zapewne jak same widoki.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Nov 2008 16:02:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dmm74</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 593205 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ptaszysko, Oszuscie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-593116</link>
 <description>&lt;p&gt;No to trzasnęłaś plan ;-) Czytałem go tyle razy, że znałem go potem na pamięć... &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oszuście &amp;#8211; Ptaszysko tego nie napisała, ale to była chyba pierwsza wyprawa, która tak ścisle i prawie w 100% trzymała się harmonogramu i marszruty. Dobrze jest mieć plan i znajomosć lokalnych zwyczajów, problemów, zasad oraz cen. Ale dobrze też mieć trochę szaleństwa w głowie i gotowość dokonania radykalnych zmian. Bedąć z Ptaszyskiem w Pakistanie, świetne rzeczy zobaczyliśmy jadąc &amp;#8220;w ciemno&amp;#8221;. Rzut oka na mape, plecak na garba i jedziesz. I to jest najpiękniejsze. Choćby decyja &amp;#8220;aa może zobaczymy Radżastan w Indiach?&amp;#8221;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Planowanie oczywiście jest super ważne &amp;#8211; przygotowanie wyprawy zabrało Ptaszysku parę miesięcy. I (wstyd mi i pewnie Obiemu także przyznać) całość zoorganizowała zupełnie sama.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Nov 2008 08:28:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 593116 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dzięki!!!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-593074</link>
 <description>&lt;p&gt;Doskonała rozpiska &amp;#8211; teraz tylko mapa + Google Earth.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nasłuchałem się opowieści z Kirgizji jednego z dalszych znajomych i kierunkiem się zainteresowałem, tyle że on był na &amp;#8220;full wypasie&amp;#8221;, w pełni zorganizowanym przez biuro (skandynawskie) za ciężkie pieniądze. Czyli odwrotnie, niż ja bym chciał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Problem z moją grupą będzie taki, że dla części uczestników czasy ostrego trekkingu już minęły, więc planujemy zwykle dziennie max. 3-4h ostrego łażenia, a później leżenie bykiem, picie lokalnych napojów lub pstrykanie fotek. Stąd pewnie Twój plan podzielę przez 3 zanim w ogóle zacznę myśleć o organizacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do kierunków&amp;#8230; Różne już były, ale azjatyckiego &amp;#8220;Sojuza&amp;#8221; jeszcze nie. No może kawalątek. Korci, by wybrać się dalej, ot choćby na Księżyc: 22d57m S, 68d18m W, ale na razie to tylko plany i marzenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze raz dzięki.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Nov 2008 22:34:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 593074 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jako rzecze Oszust1 o terminarzu trochę</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-593039</link>
 <description>&lt;p&gt;Takież założenia zostały przyjęte przed wyjazdem:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2.09 – przylot liniami s7 (syberyjskie linie) 15:15 Kijow- Urgench (Uzbekistan)– przejazd do Khiva&lt;br /&gt;
           Khiva &amp;#8211; jedno z głównych ośrodków handlowych w VI – &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;VII&lt;/span&gt; w regionie Azji Środkowej; mury obronne wpisane są na listę światowego dziedzictwa kultury &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;UNESCO&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3.09 – Khiva&lt;br /&gt;
4.09 – Khiva; przejazd w okolice Bustan&lt;br /&gt;
           Bustan – twierdza Ayaz-Qala, Qavat-Qala (o ile dojazd będzie możliwy; brak jakiegokolwiek oficjalnego transportu)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wariant 2:przejazd do Moynaq&lt;br /&gt;
           Moynaq &amp;#8211; w przeszłości przystań rybacka i główny port; w wyniku rabunkowej gospodarki wodnej doprowadzono do wysuszenia terenów i oddalenia się linii brzegowej Morza Aralskiego o ok. 40km&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;5.09 – Bustan; nocny bus do Bkhary&lt;br /&gt;
6.09 – Bkhara&lt;br /&gt;
           Bkhara &amp;#8211; stare miasto Buchary jest jednym z najcenniejszych zespołów architektury islamu w środkowej Azji i obejmuje około ok. 140 obiektów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;7.09 – Bkhara – Qarshi (o ile nie będzie bezpośredniego połączenia do&lt;br /&gt;
           Shakhrisabz) lub Shakhrisabz&lt;br /&gt;
           Qarshi – miasto na drodze do Shakhrisabz; słynie z wyrobu wełnianych dywanów&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;8.09 – Shakhrisabz – Samarkanda&lt;br /&gt;
           Shakhrisabz – małe miasteczko otoczone wzgórzami; miejsce urodzenia Timura&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;9.09 – Samarkanda&lt;br /&gt;
            Samarkanda – Samarkanda jest jednym z najdłużej zamieszkanych miast świata; jego rozkwit nastąpił dzięki powstaniu jedwabnego szlaku; od 2001 wpisane na listę światowego dziedzictwa kultury &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;UNESCO&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;10.09 – Samarkanda – Penjikent (Tadżykistan)&lt;br /&gt;
             Panjikent &amp;#8211; małe miasto nad brzegiem rzeki w Zerawszan uważane przez niektórych archeologów za jedno z głównych ośrodków starożytnej cywilizacji&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;11.09 – Panjikent – Komsomolabad (o ile nie będzie bezpośredniego logicznego połączenia do Khorog; Pamir Highways wyłączona jest z oficjalnego transportu publicznego)&lt;br /&gt;
            Komsomolabad  &amp;#8211; miasto w okolicach którego rozwidlają się drogi a372 do Kirgizji i m41 w stronę Khorog i Pamir Highways&lt;br /&gt;
Pamir Highways &amp;#8211; długo uważane za najbardziej niebezpieczne drogi świata; przy czym jednocześnie jedne z najładniejszych&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;12.09 – Komsomolabad – Khorog (wjazd do &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;GBAO&lt;/span&gt;)&lt;br /&gt;
              Khorog – stolica Gorno-Badakshan; ważny punkt na drodze prowadzącej z Dushanbe do Osh w Kirgistanie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;13.09 – Khorog – Jelandy&lt;br /&gt;
Wariant 2:przejazd z Khorog w stronę Ishashim – wyłącznie możliwy przejazd 4WD (wzdłuż granicy Tadżykistanu z Afganistanem; widok na  Pik Karla Marxa (6723m) itd.)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;14.09 – Jelandy – Murgab&lt;br /&gt;
            Jelandy – typowa pamirska wioska na Pamir Highway (gorące źródła)&lt;br /&gt;
             Murgab  &amp;#8211; najwyżej położone miasto w Tadżykistanie – 3.650m &lt;br /&gt;
n.p.m.)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;15.09 – Murgab – okolice Kara-kul&lt;br /&gt;
             Jezioro Kara-kul – największe (380 km²) jezioro (słone) w Tadżykistanu położone na wysokości 3914 m.n p.m. Znad jego brzegów widoczny jest w pogodny dzień położony nieopodal (30km na północo-zachód), jeden z wyższych szczytów Pamiru – Pik Lenina&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;16 – 19.09 – trekking (bezimienny szczyt 5000 m n.p.m.)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;20.09 – okolice Karakul – Sari Tash (Kirgistan)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;21.09 – Osh&lt;br /&gt;
             Osh &amp;#8211; drugie największe miasto Kirgistanu zlokalizowane w dolinie  Fergana; dawniej centrum produkcji jedwabiu, obecnie skupisko najciekawszych bazarów w Azji Centralnej)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;22.09 – 6:55 &amp;#8211; wylot Osh-  Kiev &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A życie to trochę zweryfikowało:). wyleciał Bustan, Moynaq, Qarshi,Komsomolabad. Nie są to jednak miejsca w których warto być za wszelką cenę. Z resztą w podróży nie chodzi o to, żeby odhaczać kolejne punkty. Sympatycznie jest się powłóczyć bez oddechu pośpiechu na plecach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2 tygodnie to wcale nie tak mało czasu. Trzeba tylko wtedy logicznie sobie dojazd wykombinować. Wiadomom, że im bardziej bezpośrednio tym krócej, ale i drożej. Tego na planie nie widać, ale nasza wyprawa zaczęła się tak:Katowice &amp;#8211; Przemyśl (&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PKP&lt;/span&gt;)-bus do granicy-bus z granicy do Lwowa &amp;#8211; Lwów-Kijów (kolej) no i w końcu lotnisko. I tak niestety zlatują 2 dni.&lt;br /&gt;
Aeroflot często robi promocję w stronę Iranu. A to świetny kraj na wyprawę, gdzie transport tani jak barszcz..&lt;br /&gt;
A jakie kierunek nęci?????&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Nov 2008 20:24:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dmm74</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 593039 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ptaszysko &amp; Griszeq</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-592726</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeszcze raz dzięki za fotki i opisy wrażeń.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze jedna prośba &amp;#8211; o opisanie trasy z orientacyjnym terminarzem. Na ile taki wyjazd planować? Bo dwa tygodnie to cośkolwiek za mało będzie. Tak sobie na razie niezobowiązująco planuję...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 12:47:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592726 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Ptaszysko</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591709</link>
 <description>&lt;p&gt;Już odżałowałem. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Te te rejony bałkańskie to ja nawiedziłem (z plecakiem nawet), zanim się im pobałaganiło. I tak, ma Pani absolutną rację. &lt;em&gt;Okoliczności przyrody&lt;/em&gt; przepiękne, ludzie wspaniali, kuchnia i napoje znakomite.&lt;br /&gt;
No pięknie było. &lt;br /&gt;
(w tle jakieś &lt;del&gt;licho&lt;/del&gt; echo nadaje: było, yło, ło, ooooooo :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s. Okazje do wypadków domowych zwalczam, jak mogę. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 14:20:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>kazik</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591709 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Czajnik się nie sprawdzi Panie Kaziku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591705</link>
 <description>&lt;p&gt;Ano myślę, że  poniżej 3000 to &amp;#8220;urządzenie grzewcze&amp;#8221; raczej nie zafunguje:) Zatem stratę talerze można spokojnie odżałować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyczuwam, że byłby Pan skłonny w taką drogę wyruszyć. Nic prostszego. Spakować plecak i ruszyć. Sam Griszeq nawet napisał na początku, że jeszcze niedawno te rejony Azji były dla niego obce. Na początek nie trzeba aż tak daleko. Czarnogóra, Bośni i Hercegowina itd. jest pełna uroczych miejsc i sympatycznych ludzi.&lt;br /&gt;
Najwięcej wypadków zdarza się w domu:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 14:02:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dmm74</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591705 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591701</link>
 <description>&lt;p&gt;Ano Kaukaz to bardzo zacne miejsce. Nie tylko piękne góry, ale i ludzie bardzo mili faktycznie tam są. W czasie podróży na ogólny &amp;#8220;klimat&amp;#8221; miejsca wpływa to, jacy są &amp;#8220;lokalsi&amp;#8221;. Agresja lub nawet niechęć z ich strony potrafi popsuć pozytwne wrażenie nawet najbardziej ładnego miejsca.&lt;br /&gt;
Prowincje Bulgarii to również symatyczne miejsca, których raczej trudno szukać w nadmorskich kurortach. I dlatego chyba do ostatnich swoich dni będę co jakiś czas popijać bułgarski melnik, bo jakże można inaczej, jeśli w tej sennej mieścinie prowdziło się swego czasu, świetne dyskusje własnie z lokalskami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do mojej obecności na txt. Słyszałam od Griszeqa  o forum jeszcze wtedy, kiedy trzeb było zostać formalnie zaproszonym.Zatem może faktycznie, co jakiś czas wrzucę swoje 5 gorszy, tym bardziej, że miłośników górskich klimatów tutaj widzę. Czego jednak nie obiecuję:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 13:49:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dmm74</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591701 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Griszqu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591684</link>
 <description>&lt;p&gt;Po pierwsze to chciałbym rozwiać wątpliwości (gdyby się takie pojawiły), że jak poszedłem od Pana wczoraj tuż po południu spożywać, to spożywałem do tej pory.&lt;br /&gt;
Nie! :) &lt;br /&gt;
I bardzo proszę mnie nie podpuszczać, kusić, zanęcać, czy co tam Pan sobie jeszcze życzy. Tym razem &amp;#8220;smakoszkowo&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Nie ze mną te numery, Bruner&amp;#8221; &amp;#8211; czy jak tam było.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wcale się nie dziwię, że Pan trykasz pokłony przed panią Ptaszyskiem. Kobiety bardzo  są przysposobione do działalności organizacyjnej na szczeblach różnych, myślę sobie.&lt;br /&gt;
Oraz widzę, czytając o zasługach pani Ptaszyska w doprowadzeniu Waszej ekspedycji azjatyckiej do skutku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Muszę przyznać, że zdjęcie czajnika na tle &lt;em&gt;urządzenia grzewczego&lt;/em&gt; mnie powaliło.&lt;br /&gt;
Czy na wysokości niższej o jakieś 3000 m takie coś też będzie działać? &amp;#8211; zastanawiam się, bo już nie mam jak sprawdzić. Stary &amp;#8220;talerz&amp;#8221; na złom pojechał.&lt;br /&gt;
Okazję straciłem chyba.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A te trzy fotki górskie, to kicz, proszę Pana, straszny. Tak straszny, że piękny. (Znaczy: zazdroszczę okropnie.)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I pozdrawiam, choć zazdrość dalej mnie skręca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s. Napisał Pan, tam gdzie ja już nie komentuję, o &amp;#8220;kartkach&amp;#8221;. Na początku były trzy. Potem 451 (a nie ponad 700), świeżo sprawdzone (tak się złożyło, że mam cały tekst tego kretynizmu).&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 12:46:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>kazik</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591684 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No, no, tego sie nie spodziewałem,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591633</link>
 <description>&lt;p&gt;prawdziwa orgia smaków, kolorów, barw i w ogóle różnych pyszności na zdjęciach.&lt;br /&gt;
Więc lans się udał:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A zainteresowało mnie zdanie Ptaszyska (znaczy nie tylko, ale wątków ciekawych tu mnóstwo i do wszystkich nie sposób się odnieść):&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Co do mojeij obecności na txt to cieszę się, że zostałam wciągnięta do grona, choć występ tutaj traktuję raczej jako gościnny, bo polityka to mój konik zbytnio nie jest.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ptaszysko drogie, na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; to o polityce chyba najmniej my gadamy:)&lt;br /&gt;
Zresztą zawsze możesz o Azji pisać np.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ze 2 lata mój znajomy był na dwutygodniowej wyprawie, tyle że na Kaukazie, (Gruzja, Armenia, wracali zaś przez Turcję, Bułgarię, a jechali płynąc przez MOrze Czarne, bo przez Rosję nie mogli, bo coś tam było zamieszanie, żeby ich nie wpuszczono, bo to niebezpieczne rejony (Czeczenia itd))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I też fascynujące strasznie zdjęcia miał i opowiadał, szczególnie pozytywnie o Gruzinach właśnie, jak nocowali i goszczeni byli w sumie przez nieznajomych ludzi.&lt;br /&gt;
No i pamiętam, że później piłem jakieś ormiańskie wino z nim i piliśmy kawę z kardamonem.&lt;br /&gt;
Kurde, sam bym gdzieś w tamte rejony się kiedyś wybrał, choć znając moją (nie)chęć wychodzenia z domu, to nie wyjdzie mi to:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam i dumny żem, że moje namawianie i molestowanie takie skutki i efekty przyniosło.&lt;br /&gt;
Warto było bardzo.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 10:47:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591633 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>organizacja </title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591395</link>
 <description>&lt;p&gt;Jakoś zwykle bywa tak, że organizację biorę na siebie. Wynika to z faktu, że najpierw mam plan, a potem się ekipa pojawia, albo i nie. Wtedy jadę sama. Prawda jest taka, że żadna dotychczasowa wyprawa, pod względem organizacyjnym, nie zabrała mi tyle czasu co ta.  Związane jest to pośrednio z chęci maksymalnego obniżenia kosztów. Czasami jest to jednak inny problem, np. znalezienia kogoś, kto zaprosi do Uzbekistanu. Co prawda Ambasada jest w Polsce, ale wniosku wizowego nie można złożyć bez zaproszenia. Dwie pozostałe Ambasady w Berlinie, niby blisko, ale po co jeżdzić tyle razy do tego miasta?&lt;br /&gt;
Sama trasa jest przemyślana zwykle dokładnie przed wyjazdem, przy czym wszelkie modyfikacje są możliwew  czasie trwania wyprawy, bo przecież nie cel ważny, ale podróż sama w sobie. Nie o to chodzi, żeby odkreślać kolejne punkty.&lt;br /&gt;
Przy czym w każdej wyprawie jest element górski, bo de facto to jest pierwszym kryterium wyboru miejsca wyjazdu. Kolejnym są kafeli:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 14:07:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dmm74</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591395 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Griszqu, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591391</link>
 <description>&lt;p&gt;otóż nie dojdzie już niestety (choć to różnie, na mieście mówią o tym), do poruszenia poważnej problematyki zagrożenia męskości w czasach ponowoczesnych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Inny ktoś to poruszył, gdzie indziej, a ponieważ był przystojnym, to poruszył tym i panią Gretchen. Tamże u niej, ku tej wszetecznej intencji, sabat (być może z pogańskim obyczajem halloween w związku) się zawiązał i mimo spontanicznych interwencji aktywu męskiego, wciąż rozkwita.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Od starszych się mężczyzn zaczęło, ale teraz już i na młodych kolej przyszła, więc nikt spokojnym być nie może.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Następuje tam zwarcie aktywu i wykształcanie się form zorganizowanych, mocno przypominające z daleka walkę o przywództwo (co dziwne, bo mówią że w tych kręgach przywódczyń nie ma).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak czy inaczej, niektóre aktywistki już się zgłosiły do roli potworów, a inne poddały się procesom starzenia, by lepiej wypaść w roli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W innym miejscu zaś miejscu, pani Agawa zaprezentowała zdjęcie z próbnych lotów załogowych. Na mietle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc o takich właśnie mówię sprawach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale ja przeciwko nie jestem, więcej nawet: chętnie bym widział rozszerzenie platformy latającej, na zjawiska &lt;em&gt;metamorficzne&lt;/em&gt; (jeśli Pani Ptaszysko pozwoli na ten niewinny żart). Korzystając zatem z okazji, apeluję do Pani: proszę z nami pozostać i ciepły kąt na chłodną porę sobie umościć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Państwa stanowczo&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 14:00:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591391 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco </title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591386</link>
 <description>&lt;p&gt;Witam Pana serdecznie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety, relacji z rynku winnego zwiedzanych krain nie mam, bo nie trafiliśmy na wino. Jedynie obżeraliśmy sie winogronami. Takimi bez pestek. A piwo było w plastikach po 1,5l. Zimne ok. Potem duuuużo gorzej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A gdyby zacząć wymieniać, o czym Pan ważnym pisze, a my potem z uwaga czytamy, to by trzeba osobny post w odcinkach trzasnąć. Tyle powiem. Coby nie słodzić. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A z tymi sabatami to coś mi umkneło. Co i rusz ktoś pisze o czarownicach wiedźmach i kim tam jeszcze, a ja sie zastanawiam: &amp;#8220;ale ło so choźi&amp;#8221;?   &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, że ściągnięcia nowego Konfederata dumny. Sciągnałem jeszcze jednego, ale na razie milczy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 13:36:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591386 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591385</link>
 <description>&lt;p&gt;Również serdecznie pozdrawiam i może przemyślę pozostanie na txt, bo to dzisiejsze moje pojawienie się było kompletnie spontaniczne.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 13:35:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dmm74</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591385 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Już sobie wyobrażam, Panie Yayco,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591384</link>
 <description>&lt;p&gt;jak One się tu wszystkie na raz zlecą. Ale natura nie znosi próżni: jesień przyszła, ptacy odlecieli, to ktoś przylecieć musi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ukłony&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 13:33:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591384 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Iglo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591371</link>
 <description>&lt;p&gt;Z tymi talibami to jest tak&amp;#8230; Chyba jakieś 500km przejechaliśmy wzdłóż granicy z Afganistanem. Coś więc z tymi onymi Talibami jest na rzeczy&amp;#8230; To znaczy ja nic nie wiem, ale takie zdjęcie dostałem: &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://tekstowisko.com/files/u5041/wtopienie.jpg&quot; alt=&quot;&quot; width=&quot;500&quot; height=&quot;334&quot; /&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć to zdjęcie to z innej wyprawy Ptaszyskowej jest, bodaj do Iranu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc moze jak ja szukałem wegetarianskich soms &amp;#8211; a na każde pytanie czy lokalsi maja cos do jedzenia &amp;#8220;bez miasa&amp;#8221; patrzono na mnie jak na idote &amp;#8211; Ptaszysko coś tam przez rzekę przemycała?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 13:29:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591371 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja o winie?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591382</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja to raczej o karze. W różnych wymiarach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Fantastyczne obrazki _nota bene, Panie Griszqu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I fajnie, że Pani Ptaszysko się zalogowała. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ostatnio zapotrzebowanie na sabaty rośnie w okolicy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam najserdeczniej&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 13:28:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591382 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Oszuście</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591380</link>
 <description>&lt;p&gt;Zdjęcia dla Ciebie poprzeglądam i powieszę już same jako mały fotoblog. Bo Samarkandę i Bucharę gdzieś pogubiłem. A góry to muszę powybierać... &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do organizacji &amp;#8211; to raczej Ptaszysko powinno się wypowiadać. Ja nadal biję czołem w posadzke w podzięce i skrusze za me lenistwo w tym względzie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale zasadniczo, wszystkie wizy i pozwolenia załatwione na miejscu w Warszawie oraz w ambasadach w Berlinie. Pocztowo. Bilety na linie S7 kupione przez internet. Opłacone kartą. Trasa wymyślona w Polsce, zasadniczo zrealizowana terminowo. Ale tak po prawdzie, to ewenement. Bo na przykład wyjazd do Pakistanu był improwizowany i większość decyzji zapadła na miejscu. Jak masz plecak na garbie i lużny stosunek do miejsc , gdzie chcesz spać, to żywioł jest najlepszy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bardzo pomocne są komleksowe relacje trampów, którzy dany kraj zwiedzili. W oparciu o takie relacje nie tylko planujesz gdzie jechać, a gdzie nie warto, ale też i dowiesz się co ile kosztuje i jak się załatwia różne rzeczy na miejscu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co w przyszłym roku? Kto to wie&amp;#8230; ;-))))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 13:26:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591380 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ptaszysko</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591352</link>
 <description>&lt;p&gt;Nareszcie. Z tym foto co to ja niby miałem zamieścić gdzie kto jechał i po co z jakim nastawieniem czy jak to ja nie zatrybilem (super napisać takie zdanie i nie wstawić przecinków). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na Pana Igłę uważaj, ale sie nie przejmuj. On i tak chce być u nas kucharzem, więc będzie grzeczny.Jakby co, to porzucimy go gdzieś na stepie i będzie szczęśliwy.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No i coś specjalnie dla Ciebie: &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://tekstowisko.com/files/u5041/a/gora.jpg&quot; alt=&quot;&quot; width=&quot;500&quot; height=&quot;375&quot; /&gt;  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://tekstowisko.com/files/u5041/statua.jpg&quot; alt=&quot;&quot; width=&quot;500&quot; height=&quot;375&quot; /&gt;  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://tekstowisko.com/files/u5041/karakol.jpg&quot; alt=&quot;&quot; width=&quot;500&quot; height=&quot;375&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 13:05:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591352 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Serge</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591369</link>
 <description>&lt;p&gt;No norm to tam akurat nie ma. Żadnych. A juz zwłaszcza higienicznych. Ważne, by jeść smażone i pić gotowane. Cywilizacyjnie odrywasz się tam od swiata po 3 dniach&amp;#8230; &lt;br /&gt;
Gorąco polecam takie czyszczenie głowy&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No i opowiastka: &lt;br /&gt;
Startujemy z Moskwy do Urgench samolotem marki TU-154M. Piknym, zielonym. Siedzimy w drugim rzędzie. Reszta samolotu to lokalsi. W jakiś czas po starcie, do czwórki mężczyzn siedzacych w przednim rzędzie podchodzi stewardesa i cos tam do nich szepce. Faceci wstają, biorą ze soba &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TORBY&lt;/span&gt; Z NARZĘ&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;DZIAMI&lt;/span&gt; i idą na tył samolotu. Nam oczy robią się okragłe, lokalsi patrzą jedynie z zainteresowaniem. Po 15 minutach panowie wracją, ręce po łokcie uwalone smarem. Siadają, stewardesy zapodają im ciepły posiłek. Jeden z nich idzie do kapitana zdać relację z naprawy. Udało sie, dolecieliśmy. Żadnego zrzucania paliwa, powrotu na lotnisko, paniki. ;-))))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 12:59:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591369 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowne Ptaszysko</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591365</link>
 <description>&lt;p&gt;Ta polityka to tylko tak dla niepoznaki. Na txt to się głównie cechami ludzkimi, w szczególności damskimi (tylko na przykładzie Pani Gretchen) zajmujemy. A oprócz tego kuchnią, wyprawami w nieznane (dla innych), anegdotami z czasów minionych (tych słusznie również), aktualnych oraz przyszłych, edukacją, medycyną, muzyką, twórczością literacką i wieloma innymi, zupełnie człowiekowi niepotrzebnymi rzeczami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czasami Pan Tarantula napisze kolejny odcinek historii Smoka Wawelskiego, a Pan Yayco o tym, do czego służy wino i nie tylko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Generalnie to &lt;em&gt;dym&lt;/em&gt; jedynie robimy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie ciesząc się z poznania&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 12:56:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591365 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To ja się Maksie dołożę</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591367</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.youtube.com/watch?v=fLDqzGV2aZI&quot; title=&quot;http://www.youtube.com/watch?v=fLDqzGV2aZI&quot;&gt;http://www.youtube.com/watch?v=fLDqzGV2aZI&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 12:55:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591367 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Łał, pychota!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/hgrisza/57137.html#comment-591366</link>
 <description>&lt;p&gt;Dzięki! I może jeszcze parę fotek? Z tych tadżyckich gór.&lt;br /&gt;
I uzbeckiej Samarkandy. I Buchary. Bo piękne wielce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiele miałem pytań, ale na większość już odpowiedź przeczytałem. Może jeszcze tylko dopytam, co i jak załatwialiście stąd, a co było improwizacją na miejscu. Mieliście na 100% zaplanowaną trasę?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No i ostatnie. Dokąd w przyszłym roku?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Nov 2008 12:52:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591366 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
