<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Dlaczego McCain przegrał? I kiedy?&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Dlaczego McCain przegrał? I kiedy?&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Zetorze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-592672</link>
 <description>&lt;p&gt;Wracając do tematu &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; &amp;#8211; Japonia (wybacz że ja wciąż o tym, ale wybory jakoś mnie mniej interesują).  &lt;br /&gt;
Decydenci w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; byli nastawieni antagonistycznie wobec Japoni i wykazywali głęboką deternminację złamania japońskiego imperializmu. Podejrzewam (choć głowy bym nie dał) , że już wówczas w głowach rządzących &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; gotował się plan uczynienia ze Stanów jedynego światowego Imperium. Potęga GB po I WS legła w gruzach, to właśnie Amerykanie okazali sie największą światową siłą. O upadku Rosji czy Niemiec nie ma co wspominać. Dla zabezpieczenia interesów w basenie Oceanu Spokojnego należało zdławić Japonię. Gospodarczo, albo militarnie. W sumie &amp;#8211; posłużono się szantażem gospodarczym do wywołania wojny. &lt;br /&gt;
I w sumie, masz rację &amp;#8211; zdeterminowanie klasy rządzącej (więc ludzi), pozwoliło na takie wykreowanie okoliczności, że udalo się pchnąć głęboko izolacjonistyczne społeczeństwo do wojny. &lt;br /&gt;
Trochę to przerażające &amp;#8211; jak łatwo przestawić całemu narodowi zwrotnicę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 09:00:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592672 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zetorze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-592671</link>
 <description>&lt;p&gt;W tej ostatniej kwestii &amp;#8211; równouprawnienie równouprawnieniem, a kultura kulturą. Te rzeczy ze soba się nie kłócą, bowiem praktycznie na siebie nie zachodzą. I nie chodzi mi tu o równe traktowanie w dyskursie politycznym &amp;#8211; wykazywanie populizmu czy głupoty adwersarza jest oczywiscie niezależne od płci. Natomiast równouprawnienia nie można (w mojej ocenie) sprowadzać do zaprzeczenia istnienia płci i katalogu kulturowych zachowań wypływajacych z tego różnicowania. &lt;br /&gt;
Pozdrówka.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 08:52:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592671 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zetor</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591918</link>
 <description>&lt;p&gt;A ja powiem i dobrze mu tak. Oczywiście McCainowi.&lt;br /&gt;
I nie dlatego, że kibicowałem Obamie, bo nie kibicowałem, a dlatego, że poza fizjonomią i paroma trikami to miedzy nimi nie ma wielkiej róznicym czym włąsnie McCain się wykazał klepiąc zgodę na trefną deskę ratunkową.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ps. Docenta tnij, bo głupieje, że aż żal patrzeć&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 08 Nov 2008 18:29:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591918 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591770</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Któregos dnia to najpierw ja zlinczuję Ciebie, a później cała reszta &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; z wiadomych powodów zlinczuje mnie :)&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;E tam, kto by chciał linczować ciebie i to jeszcze w mej obronie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja tam jestem &amp;#8220;bytem doskonale wymiennym&amp;#8221; czy jakoś tak, jak kiedyś P.P. określił acz mnie do tych bytów chyba nie zaliczył.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zresztą ja sam kiedyś z tego interneta zniknąć zamierzam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może na wiosnę?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do jakiej pracy bardziej się wziąć, zyć zacząć nie tylko na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć pewnie nie wyjdzie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzd&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 19:36:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591770 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ Griszeq</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591735</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeszcze jedno. Sam sobie odpowiedziałeś. Jeśli jestes za równouprawnieniem i nie wachasz sie głośno nazwać fiuta fiutem, to suki suką też nie możesz. Dni, kiedy kobiety mogły sie cieszyc specjalnymi względami w dyskusjach o sprawach państwowych skończyły sie, gdy w tych sprawach zaczęły otwarcie i na równej z mężczyznami stopie uczestniczyć.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 16:12:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zetor</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591735 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591734</link>
 <description>&lt;p&gt;Polityka nie jest grą &amp;#8211; w grę wchodzi sie dobrowolnie, a w politykę wplątani jesteśmy wszyscy, i to wynika z samej natury. Tylko szaleniec mógłby grać o stawki, o jakie toczy się polityka. Jeśli mam wątpliwości, nie biorę w polityce czynnego udziału, podobnie jak chirurg z wątpliwościami nie pakuje skalpela w ciało pacjenta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;@ Griszeq &amp;#8211; Ty jest jak najbardziej ok i w, co tu dużo mówić, amercian style. Zacząłem od &amp;#8220;Pan&amp;#8221;, bo nie znam dzielącej nas różnicy wieku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z naukowego punktu widzenia masz sto procent racji co do wojen i przyznaję Ci ją od samego początku. Ja jednak próbowałem na to spojrzec w innym, nieco filozoficznym kontekście. W wojnach walczą ludzie &amp;#8211; i to ich decyzje kształtują konflikty. Pacyfizm mógł dotknąć Ameryke trzydzieści lat wcześniej &amp;#8211; choćby pod postacią izolacjonizmu. I zwsze istnieje szansa, nikła ale jednak, że po Pearl Harbor &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; nie dążyłoby do bezwarunkowej kapitulacji Japonii, tylko do szybkiego zakończenia wojny bez wysiłku i z jakimś utrzymującym status quo rozejmem. Na przykładzie wojen chciałem pokazać właśnie, że mimo wyjątkowo sprzyjających okoliczności zwycięstwo zawsze jest zasługą ludzi &amp;#8211; decydentów, a nie okoliczności tychże.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Właśnie &amp;#8211; symbol &amp;#8220;starego&amp;#8221;. Ludzie całą te kampanie postrzegali &amp;#8220;stare&amp;#8221; jako rządy Busha. Lewica wywalczyła sobie dominację w dziedzinie pojeć i definicji. Należyło ze wszystkich sił walczyć o to, żeby &amp;#8220;stare&amp;#8221; kojarzyło sie Amerykanom z dniami nie tak dawnej wielkości, a nowe &amp;#8211; właśnie, z niepewnym.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 16:09:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zetor</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591734 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zetorze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591723</link>
 <description>&lt;p&gt;Pozwoliłem sobie na pisanie do Ciebie przez Ty, rpoponuje pozostać przy tej konwencji i podarować sobie Panów. Chyba że sie upierasz &amp;#8211; nie ma sprawy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zetorze. Biologicznie rzecz biorąc, to na każdą kobietę mógłbyś wolać: &amp;#8220;samica&amp;#8221;. Powodzenia życzę, aczkolwiek się go nie spodziewam. Możesz to podciągnąć pod poprawność polityczną czy jak, ale to, że oglądając film, czytając książkę czy słuchając opowieści zdarzy mi sie pomyśleć czy powiedzieć o kobiecie w formie znacznie gorszej niz &amp;#8220;suka&amp;#8221;, nie oznacza że bedę tak się zachowywał w przestrzeni publicznej. I nie jest to żadna hipokryzja &amp;#8211; po prostu podstawowa różnica pomiędzy poimędzy językiem pisanym a mówionym. Możliwe, że dla kogoś bedzie oburzającym fakt, ze w ogóle takie określenia do głowy przychodzą, ale nie popadajmy w skrajności. &lt;br /&gt;
Nie potrafię odnieść się do tego, że uważasz kobiety za istoty od nas (w domyśle &amp;#8211; facetów) wyższe. Ja tam jestem zwolennikiem równego traktowania. Człowiek to człowiek. No ale może kiedyś jakiś tekst o tym trzaśniej większy, to podyskutujemy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zetorze. Niemcy i Francja. A co powiesz o żołnierzach francuskich z pierwszej wojny? Albo o Włochach, którzy wojnę z Austrią przypłacili hekatombą krwi? W czasie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IIWS&lt;/span&gt; &amp;#8211; żołnierze włoscy i francuscy uchodzili za obiekt kpin. Tak ze z tymi żołnierzami i ich wzorcem to różnie bywa. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przypomnij sobie, gdzie się przebiegał front zachodni na jesieni 1918r. Ale zasoby ludzkie i przemysłowe koalicji antyniemieckiej były bezwzględnie większe. Zachód było stać na straty, Niemcy już nie. Podobnie zresztą skończyła się Wojna Secesyjna. Tam nawet straty 1:3 na korzyść Konfederatów, oznaczały dla nich katastrofę.   &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Akurat dwa przykłady, które przytoczyłeś, wskazują na własnie jednoznacznie, żenawet największe zaangażowanie, odwaga i bohaterstwo nic nie daje, gdy przeciwnik jest kilkukrotnie bardziej zasobny ludnościowo i przemysłowo. Wojna Zimowa musiała skończyć się klęską Finów. Militarną. Mannerheim wiedział o tym. I ja nie dyskutuję o tym, że dzięki oporowi Finlandia zachowała niezależność (choć utraciła część Kareli). Rosja, zwłaszcza w końcówce wojny, mogła już Finlandię zgnieść. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Identycznie było w konflikcie Japońsko &amp;#8211; Amerykańskim. Ile miesięcznie lotniskowców i pancerników  produkowali Amerykanie? Ile tysięcy samolotów? Mniejsza determinacja marines &amp;#8211; w porządku. Na ile by odwlekła zmiażdzenie Japonii? Spalenie miast? Zatopienie całości floty? Co mogły robić izolowane wyspy, bez wsparcia żałosnej floty? (to co Wrocław, który poddał się po zdobyciu Berlina &amp;#8211; nic). Tą akurat wojnę wygrał robotnik i podatnik. Amerykanie wygraliby nawet gdyby musieli &amp;#8220;taranować&amp;#8221; Japończyków lub ponosić straty w sprzęcie 10:1. Zetorze &amp;#8211; ja nie neguje faktu, ze marines to byli faceci ze stali. Ale wygraną mieli w kieszeni.   &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Reklamówki pt &amp;#8220;jest super&amp;#8221; w sytuacji rekordowych eksmisji na bruk, masowych zwolnień z pracy, dramatycznego wzrostu bezrobocia i widma recesji&amp;#8230; Zetorze, to nie mogło się udać. McCaine nie mógł pozbyc się garba republikańskiego, garba znienawidzonego Busha. Kiedy ludzie chcą zmiany, nawet iluzorycznej, liczą się emocje. Zmianę &amp;#8211; emocjonalnie &amp;#8211; gwarantował Obama. McCaine to symbol &amp;#8220;starego&amp;#8221;....  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 15:10:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591723 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591702</link>
 <description>&lt;p&gt;Och, doprawdy nie ma za co:)&lt;br /&gt;
Dynamiczna, barwna osobowość, może nawet  &lt;em&gt;femme fatale&lt;/em&gt;?&lt;br /&gt;
Zdecydowany wstręt do stereotypów.&lt;br /&gt;
Tak sobie wyobrażam kogoś o nicku Delilah.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 14:11:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591702 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zetorze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591708</link>
 <description>&lt;p&gt;Skoro kobieta wedle ciebie to&amp;#8230;.. &amp;#8211; skąd &lt;i&gt;suka&lt;/i&gt;?&lt;br /&gt;
Ona jest politykiem. Możesz się z jej opcją zgadzać lub nie, i tyle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po drugie masz opcję do komentów &amp;#8211; zgłoś nadużycie lub skasuj.&lt;br /&gt;
Drugie tyle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po trzecie, polityka to jest gra, &lt;i&gt;a&lt;/i&gt; nie wyznanie wiary w nieomylność swoich i cudzych poglądów.&lt;br /&gt;
Trzecie tyle.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 14:10:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591708 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591697</link>
 <description>&lt;p&gt;To że lubisz wyzwania ekstremalne to stanowi wlasnie Twój urok:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 13:58:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591697 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ Griszeq</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591700</link>
 <description>&lt;p&gt;Jedno z opowiadań w &amp;#8220;Opowieściach Mórz Południowych&amp;#8221; odpowiada na pytanie, czy można kobietę nazwać suką. Odpowiada twierdząco. A London był człowiekiem słynącego z kultury wieku &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;XIX&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Prywatnie uważam kobiety za istoty od nas wyższe. Upadając z większej wysokości, głębiej wbija się w ziemię. &amp;#8220;Komu więcej dano, od tego wiecej wymagać będą&amp;#8221;. Nie jest przyjęte w naszej kulturze traktowanie grubym słowem ludzi starszych, ale tez wymaga sie od nich wstrzemięźliwości i pobłażliwości dla młodych. Umowa musi być obustronna, bo inaczej skończy sie jakąś nakazywaną przez prawo zwyczajowe gerontokracją. I ukiszeniem sie starców we własnym, gnijacym sosie intelektualnym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podobnie jest z kobietami. Myśl o zabiciu kobiety napawa przerażeniem &amp;#8211; ale jeśli kobieta z własnej i nieprzymuszonej woli zapisze sie do wojska &amp;#8230; A polityka jest często od wojny gorsza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Działania Clinton przyczyniały się i przyczyniają do krzywdy Amerykanów, w tym milionów kobiet. Wspaniała i nietykalna istota krzywdząc inne wspaniałe i nietykalne istoty istotą taką być przestaje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No i co Pan myśli w głębi serca, patrząc w te zimne, żądne władzy oczy, górujące nad obrzydliwym, wyuczonym uśmiechem?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do Japoni, to owszem, dysproporcja siła była olbrzymia. Znacznie większa niż między Francją a Niemcami. Roosvelt wystawił mniej cenną część floty, choć mógł wyjść w morze i zrobić jeśli nie Midway (jakość marynarki w pierwszym roku wojny była fatalna), to Morze Koralowe. Ale wolał dl efektu propagandowego poświecić własnych ludzi. Takich rzeczy wymaga logika demokracji, szczególnie tej totalnej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale gdyby tak Francuzi bili się jak Japończycy, a Niemcy jak Francuzi? Gdyby francuskie dywizje nie zatrzymały sie we Wrześniu? Dlatego o żadnej wojnie nie można powiedzieć, że była przesądzona od początku. Ani o wojnie na Pacyfiku, ani o Wojnie Zimowej. Decyduja dwódcy, władz i żołnierze &amp;#8211; nie liczby. Korpus nie musiał składać daniny krwi na Tarawie, lotnicy znad Marianów nie musieli zestrzeliwać Japsów w takich ilościach, że nie starczło taśmy filmowej, by potwierdzic wszystkie zestrzelenia, naukowcom z Los Alamos i konstruktorom B-29 los geniuszy nie był odgórnie wyznaczony przez statystykę. Wojen w ogromnej większości nie wygrywa robotnik ani podatnik, tylko anonimowy bohater &amp;#8211; a bohaterstwa nie da sie przewidzieć. Ot, tu, w głebi zasad, nie zgadzamy się. Powtarzam. Marines mogli sie cofnąć z Thompsonami, mogli iść bez Thompsonów. Ich krew, ich heroizm, ich zwyciestwo. Zdecydowane dopiero tam, gdzie fruwały kończyny. Bo prawda o ludziach i narodach odbija sie dopiero w kałużach krwi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do wyborów &amp;#8211; jak tylko wyszły hasła z change i nowym świtem, należało wypuszczać reklamówki o dumie  Ameryki. &amp;#8220;We will mend, what was spoiled, we will change, what needs change &amp;#8211; and preserve this greatness, you don&amp;#8217;t have to believe in&amp;#8221;. Tak sobie message ofensywny wyobrażałem. Na każde biadanie Obusia reklamówka o amerykańskich sukcesach i tym, że będzie ich jeszcze wiecej, kiedy przesanie sie krępować &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WAS&lt;/span&gt;, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;GENBIALNYCH&lt;/span&gt;, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WIELKICH&lt;/span&gt; AMERYKANÓW. To byłby message pozytywny, w przeciwieństwie dop biadań. I głaszczący wszystkich wyborców, nie tylko młodych, wykształconych z dużych miast&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tymi zakulisowymi gierkami faktycznie nic nie wiadomo.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 13:48:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zetor</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591700 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Agawo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591698</link>
 <description>&lt;p&gt;Dzięki:) Dawno już tu dobrego słowa na swój temat nie oglądałam&amp;#8230;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 13:35:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591698 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Docencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591695</link>
 <description>&lt;p&gt;Ło matko, nie każ mi się wypowiadać odnośnie &lt;em&gt;chujów&lt;/em&gt; , proszę Cię... I tak jako kobieta bywająca swego czasu w &lt;em&gt;spelunce&lt;/em&gt;  u Nicponia, mam już bezpowrotnie zszarganą reputację.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 13:12:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591695 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah, co do tych poglądów,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591694</link>
 <description>&lt;p&gt;to nie tak, praktycznie nie ma osoby na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, z którą by mnie nie różniły jakieś poglądy w jakichś sprawach.&lt;br /&gt;
A najbardziej lubię czytać tych, z którymi się różnię najbardziej: Poldka, odysa, Banana., wiki 3.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;za to nie czytam od dłuższego czasu (joteszu myliłeś się wiec) Nicponia, bo mnie nudzi zanim tekst skończy się.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Właściwie politycznie i światopoglądowo to najbliżej mi tu w większości spraw do Majora.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak mentalnie czy jak to powiedzieć do Gretchen.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Az resztą się mniej lub bardziej, czasem dużo bardziej różnię.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 13:08:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591694 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Delilah </title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591692</link>
 <description>&lt;p&gt;z tym, ze jakaś homogeniczność w formie wyrażania poglądów na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; funkcjonuje, mogę się zgodzić i powiem, bez kozery oczywiście, że mi to odpowiada. bo nie lubię jak ktoś (wyrus) tytułuje mnie &amp;#8220;chujem&amp;#8221;. na szczęście go tu nie ma. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a tak &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;BTW&lt;/span&gt; to co złego w tym, że panuje w miarę kulturalna wymiana poglądów. zauważ, że nawet jak czepiając się Zetora nie wyjechałem do niego per &amp;#8220;mendo&amp;#8221; jak zrobił był ten dzieciaczek. ale jego mendy i chuje zarazka spływają po mnie jak po kaczce &amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.myspace.com/skitshithippie&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://img388.imageshack.us/img388/1623/banner2cp4.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 13:02:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591692 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Docencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591689</link>
 <description>&lt;p&gt;Reszta jest idealnie homogeniczna, nie tyle może w kwestii poglądów (to byłoby trudno osiągalne, choć mimo wszystko na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; nieźle się udaje), co w formie ich wyrażania.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 12:53:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591689 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Delilah </title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591687</link>
 <description>&lt;p&gt;pisząc: &amp;#8220;poglądy Zetora co nieco odbiegają od poglądów reszty &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;.&amp;#8221; sugerujesz, że &amp;#8220;reszta TXT&amp;#8221; jest homogeniczna w kwestii poglądów. a to nieprawda. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.myspace.com/skitshithippie&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://img388.imageshack.us/img388/1623/banner2cp4.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 12:52:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591687 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591685</link>
 <description>&lt;p&gt;Któregos dnia to najpierw ja zlinczuję Ciebie, a później cała reszta &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; z wiadomych powodów zlinczuje mnie :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie przyrównuj Salonu do &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, bo te dwie przestrzenie nie mają ze soba nic wspólnego. Między innymi z przyczyn nieporównywalnych rozmiarów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niezależnie od tego zostanie opublikowane w S24 zawsze znajdzie się grono przeciwników prezentowanych tez, oraz grono obrońców tychże. &lt;br /&gt;
Sam wiesz, że ani &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; ani Nicek nie są samotnymi szeryfami, każde z nich może w razie czego liczyć na wsparcie ze strony swoich fanów. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; jest pod tym względem znacznie gorzej. Zwłaszcza mając poglądy identyfikowane z prawicą można przygotowac się tylko i wyłącznie na atak.&lt;br /&gt;
Przypomnij  sobie jak było z Vladem. Trafiony, zatopiony!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A potem taki Grześ, wespół z taką Delilah jęczą i stękają, że nudno jest&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To co ja tu ostatnio odstawiam, to nie zadna &amp;#8220;prawacka martyrologia&amp;#8221; lecz &amp;#8230;.a nie, jeszcze nie napiszę o co mi chodzi.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 12:48:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591685 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Doc</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591680</link>
 <description>&lt;p&gt;Jesteś pewien? Bo na mój gust to jednak poglądy Zetora co nieco odbiegają od poglądów reszty &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 12:36:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591680 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591678</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan jest gospodarz &amp;#8211; robisz Pan co chcesz. Ja tylko zgłaszam zdanie odrębne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może inni nie uważali ich za obraźliwe? A może Zetor &amp;#8211; który może przecież ciąć u siebie, zostawił je na pohybel i sromote tych, którzy się do nich posunęli? I sami nie usunęli, w przeciwieństwie do Pana, który sie zreflektował? Nie wiem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tak w ogóle &amp;#8211; jako ekonomiczny wolnorynkowiec jestem przeciwnikiem regulacji i interwencjonizmu. ;-)))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 12:33:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591678 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Delilah </title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591675</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Z Zetorem mi nie za bardzo po drodze, ale jak zobaczyłam te komentarze powyżej to po raz kolejny przypomniał mi się Malowany ptak i to co z nim pozostałe ptaszory zrobiły. &amp;#8220;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;oj przesadziłaś. ani my ptaszory, ani on malowany&amp;#8230; kto był ten malowany? Nicuś pałkarz? wirusek co lubił od chujów wsadzać? ... mi brakuje gadek z Kleiną bo gość ma fajne poczucie humoru &amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.myspace.com/skitshithippie&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://img388.imageshack.us/img388/1623/banner2cp4.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 12:30:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591675 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Taaa,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591676</link>
 <description>&lt;p&gt;biedni Artur Nicpoń, KJ Wojtas, Triarius czy wyrus zadziobani,eh, zabawne, że aż strach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To tym sposobem azrael czy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; z S24 powinni po tygodniu odejść.&lt;br /&gt;
Czy jeszcze kilka osób, których blogi sa regularnie tam obsrywane przez 90% co ich odwiedziają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A poza tym co do różnienia, to jest ściema, bo ja pamiętam np. dyskusje , na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, gdzie Nicpoń zgadzał się z kriskulem nawet.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tego, co wiem, każdy jest świadomy i wolny i wybiera i pisze tam, gdzie mu się podoba.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No, ale ty wolisz jak to ostatnio &amp;#8220;prawacką&amp;#8221; martyrologię uprawiać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie dziwi więc ta ostatnio sympatia do prawicy:)&lt;br /&gt;
Oni wszyscy, biedni, zadziobywani przez media, innych blogerów, publicystów złych, łże-elity.&lt;br /&gt;
Układ atakuje, jendym słowem:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zabawnie coraz bardziej się robi.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 12:28:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591676 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Możecie sobie pyszczyć się ile wlezie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591673</link>
 <description>&lt;p&gt;Wszyscy razem i każdy z osobna. Mi to rybka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z Zetorem mi nie za bardzo po drodze, ale jak zobaczyłam te komentarze powyżej to po raz kolejny przypomniał mi się &lt;em&gt;Malowany ptak&lt;/em&gt; i to co z nim pozostałe ptaszory zrobiły. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przez &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; przewinęło się kilka &lt;em&gt;malowanych ptaków&lt;/em&gt; . W jaskrawy sposób różniących się od pobratymców. Każdego spotkało to samo &amp;#8211; zadziobanie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 12:20:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591673 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591672</link>
 <description>&lt;p&gt;nie ma to jak argumenty:), co,?&lt;br /&gt;
Przecież i tak ma wyjść na twoje, więc niewazne, co kto napisze, będzie źle.&lt;br /&gt;
Zgodzi się z tobą, to pewnie fałszywy i cichcem i tak wspiera patrycjuszy na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;
Nie zgodzi, to znaczy że się nakręca, tłumaczy, a jak wiadomo &amp;#8220;niewinny&amp;#8221; się nie tłumaczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Eh, ile takich gadek ja już odbyłem i się naczytałem, choćby w S24, stara i zgrana metoda.&lt;br /&gt;
Musisz się bardziej wysilać, he, he.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 12:16:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591672 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Griszku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/57172.html#comment-591671</link>
 <description>&lt;p&gt;Jest. Tyle że niektórzy w tym Zetor zdaje sie tego nie widzą i nie korzystają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja wykosiłem swój komentarz.&lt;br /&gt;
Oraz 2 inne, obraźliwe.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Nov 2008 12:14:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 591671 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
