<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Stragany ludzkiego serca.... .&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Stragany ludzkiego serca.... .&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>poldek34</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/57211.html#comment-593610</link>
 <description>&lt;p&gt;Tyle, że codzienne przyjmowanie sakramentów też może być dogmatem. Są kościoły które uważają to za nadużycie i profanację czcząc pamięć Chrystusa raz do roku.&lt;br /&gt;
Poza tym Chrystus może być zupełnie kimś innym.&lt;br /&gt;
Niedawno miałem przyjemność rozmawiać z Zielonoświątkowcem. Jego Chrystus był mi niemal nieznaną postacią. Rozmowa dla mnie była ciekawym wyzwaniem. Niestety poległem i na dodatek pozostawiono mnie z przeświadczeniem, że jest nikła nadzieja, ale raczej nie ma dla mnie ratunku. Będzie mnie toczył robak po wieki. Aułć&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 16 Nov 2008 14:13:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 593610 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sajonaro</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/57211.html#comment-592962</link>
 <description>&lt;p&gt;Wiem jak wysoko w tej religi stoją kobiety i jak je oni traktują, mi to wystarczy, i juz nawet nie mam na mysli ludzi z kałachami. Koran z czterech religijnych ksiąg najmniej przypadł mi do gustu. Nie powiedziałbym złego słowa o Alewitach oni są spoko. Są zaskakująco normalni. Sam mógłbym byc alewitą.&lt;br /&gt;
Tylko bracia muzułmanie nie bardzo ich lubią. W mojej wypowiedzi podkreśliłem że każda jednostka ma takiego Boga na jakiego załuguje, każda grupa, każde stowarzyszenie. Więc jeśli ktoś wierzy że jego Bóg każe ubierać się w lato kobietom &amp;#8220;jak myśliwym z alaski&amp;#8221; to te jego Bóstwo stoi na poziomie tego idioty. Jeżeli Ktoś wierzy w Rydzykowego Boga no to też chyba nie bardzo ma z głową w porządku. Jeżeli ktoś wierzy i czuje że jest &amp;#8220;panem swoich rąk i lędzwi&amp;#8221; a religijność nie zależy od zewnętrznych form to ma takiego Boga na jakiego zasługuje. &lt;br /&gt;
Poldek wiem że Jezus był spoko i że my mamy z nikm problem. Nie wiem jednak czy Mahomet ten pederasta był spoko i to my też mamy problem.&lt;br /&gt;
Sajonaro nie jestem chrześcianinem nawet formalnie, mam wolną rękę&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Nov 2008 13:02:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ernest</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592962 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ernesto</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/57211.html#comment-592395</link>
 <description>&lt;p&gt;Księża też glupoty gadają... . Więc komentowal nie będę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaś do Ojca Rydzyka? Pewnie ma swoje wady  i   zalety jak i ja sam. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Boga mamy takiego jaki nas stworzył i na niego nie zasługujemy wcale &amp;#8211; wg mnie &amp;#8211; lecz możemy &amp;#8220;go chwycić za rękę&amp;#8221; i iśc z nim przez zycie. Ojca mamy za Boga, albo Boga mamy za Ojca &amp;#8211; jak chcesz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale może się dziecko wrednie zachowac wobec Ojca i mądrze. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sęk w tym jak my się wobec niego zachowujemy i jaką przyjmujemy postawę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;On jest wporzo. To my mamy &amp;#8211; wg mnie &amp;#8211; problem sami ze sobą, a nie z NIm.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
....zabiegany jestem, bo wielu &amp;#8220;Ma-tysiaka&amp;#8221; chce.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 10 Nov 2008 21:43:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592395 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sajo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/57211.html#comment-592391</link>
 <description>&lt;p&gt;witaj, :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spokojnie u mnie więc mozna spokojnie pogadać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do dogmatów, dla mnie maja one znaczenie marginalne. Ważna jest wg mnie relacja wobec Jezusa, gdyż On jest korzeniem i z Niego czerpie życie wszystko co zyje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc w tym znaczeniu poczucie więzi z KOsciołem &amp;#8211; wspólnotą wiernych właśnie Jemu bierze początek z Niego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Innych prawdziwie głębokich źródeł nie ma i inne nie istnieją i nie dadzą nawet gwaracji trwania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wg mnie gwarancją Trwania zarówno Kościoła jak i wspólnoty jest zaczepienie się o Jezusa Chrystusa. Ale zaczepienie się duchem, serce &amp;#8211; jak chcesz możesz to określić. Jeśli to zaczepienie jest, wtedy wszystko inne ułoży się w odpowiedniej perspektywie.&lt;br /&gt;
Przynajmniej mi się tak ułożyło. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skoro zaś On jest źródłem więc samo uczestniczenie i czerpanie za pomocą sakramentów Jego samego jest czymś oczywistym &amp;#8211; dla mnie &amp;#8211; jak picie kawy rano. Nie mogę żyć nie jedząc, pijąc, spiąc. Nie mogę również być wierzącym w Niego pomijąc &amp;#8220;posiłki&amp;#8221;: Komunie św., modlitwę osobistą, rozmyslanie, Mszę świętą, spowiedź, i inne &amp;#8220;posiłki&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja mam takie &amp;#8211; proste spojżenie na Wiarę. I to proste spojzenie jest źródłem radości i perspektywą nadającą mojemu życiu smaku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam!&lt;br /&gt;
************************&lt;br /&gt;
....zabiegany jestem, bo wielu &amp;#8220;Ma-tysiaka&amp;#8221; chce.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 10 Nov 2008 21:39:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592391 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>a na ile znasz Allaha</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/57211.html#comment-592242</link>
 <description>&lt;p&gt;Czytałeś koran czy tylko widziałeś wojownika z kałachem w TV i już wiesz, że muzułmanie maja takiego, a nie innego boga.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak jak muzułmanin może się zafrasować jak chrześcijanie wraz z ernestto mają takiego kiepskiego boga Rydzyka to pewnie sobie na to łącznie z ernestto zasłużyli.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 10 Nov 2008 14:04:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592242 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/57211.html#comment-592232</link>
 <description>&lt;p&gt;O czym by ksiądz nie mówił to i tak będzie o seksie. Sam to sprawdziłem kilka razy udajac sie na mszę. Zawsze była mowa o czystości ciała. Brudnym seksie i moim ciele jako świątyni Boga której nie należy brukać. Gdybym uwierzył w tą gadaninę skończyłbym w szpitalu psychiatrycznym. To też odpowiedż czemu żyjemy w schizofrenicznym kraju. Rozwinę jeszcze ten temat. Bałem sie strasznie martwego człowieka na krzyżu gdy byłem mały, bałem sie jego trupiego ciała i twarzy wykrzywionej w agonii. Napisałem o tym na tekstowisku mimochodem. Kupców w świątyni jest dzis co niemiara dobrze sie tam czują i nikt nie mysli ich wypędzać.&lt;br /&gt;
Ja natomiast boje sie strasznie że Bóg ojca Rydzyka istnieje naprawdę, że to ten zły demiurg&amp;#8230; Mamy takich Bogów na jakich zasługujemy. Muzułmanie mają takiego Boga na jakiego zasługują, pewnie lepszy u nich by sie nie sprawdził&lt;br /&gt;
my mamy takiego jakiego chcemy. (Jezusa w odpustowej koronie ) Każdy dostaje to co chce. Jeżeli o to chodzi  Bóg naprawdę jest sprawiedliwy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 10 Nov 2008 13:42:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ernest</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592232 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>ja się dowiedziałem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/57211.html#comment-592161</link>
 <description>&lt;p&gt;że będąc niezinstytucjonalizowanym wierzącym poddałem się modnemu trendowi, bo instytucja kościoła przechodzi kryzys i wielu wierzących samych sie pozostawia poza marginesem. Dlatego Twój tekst jest krzepiący choć przeczuwam co mi odpowiesz.&lt;br /&gt;
Jeśli dobrze przeczuwam to odpowiem, ze moje pozostawanie na marginesie nie jest spowodowane zniechecenim do hierarchii kościelnej, a braku poczucia wspólnoty z okreslona grupą, a ten brak poczucia determinowany jest podważaniem wiarygodności dogmatów, które okreslaja daną wspólnotę.&lt;br /&gt;
 Poszukując znajduje wiele punktów stycznych w róznych wspólnotach nawet punkty styczne są w pozornie przeciwstawnych dogmatach jak chocby w pogladach trynitarystów z unitarianami czy dyskutowanym niegdyś piekle. Wyznawcy z róznych denominacji rozmawiają o tym samym, kłócą się między sobą, a różni ich semantyka, akcenty w sprawach drobnych, które urastają do fundamentalnych. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba zabrnąłem w zawiłości zbytnio abstrakcyjne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niemniej dzięki za ten tekst, który odczytuje jako kolejny przyczynek do tekstów, żeby swoją wiarę nie okreslać, przez pozorne i machinalne czynności jak chodzenie do kościoła z przyzwyczajenia by odstać godzinę gdzieś w przedsionku drzemiąc opartym o ścianę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 10 Nov 2008 10:52:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592161 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
