<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Kij w szprychy albo biednemu wiatr w oczy&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Kij w szprychy albo biednemu wiatr w oczy&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>(Brak tytułu)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-594239</link>
 <description></description>
 <pubDate>Wed, 19 Nov 2008 11:41:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>eumenes</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594239 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592891</link>
 <description>&lt;p&gt;skoro zeszło na sprawy zawodowe, to i ja pozwolę sobie na słów kilka, choć tu wypowiadają się fachowcy, a ja w rzeczonej materii robię na papierach hucpiarza i speca od dobrego wrażenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otóż mnie, Panie Lorenzo, tknął inny akapit Pańskiego wielowątkowego tekstu, ten wody dotyczący. Bo wszyscy mówią: emisja, emisja, a ja Polskę wzdłuż i wszerz w sprawach zawodowych zjechałem, jednak emisji żadnej ujrzeć mi się nie udało. Ja wiem, gamoń jestem, ona niewidzialna&amp;#8230; Ale za to widziałem ostatnio, przy pisaniu kolejnej strategii dla takiego tworka pieniądzossącego, co się nazywa Lokalna Grupa Działania &amp;#8211; rów melioracyjny. To znaczy, mi się zdawało, że to jest rów, bo był prosty, niezbyt szeroki, niespecjalnie wodą (niezbyt czystą chyba) wypełniony, zaś woda owa posuwała się naprzód dość leniwie. Wyjaśniono mi wszakże, że to nie rów żaden, tylko Wężówka (a może Wążówka, nie pamiętam&amp;#8230;), rzeka, i że przed wojną na niej to paaanie, dwanaście młynów było.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To ja tylko tyle. Można się pocieszać, że bobry się plenią w sposób niepohamowany&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Nov 2008 10:09:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pienia</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592891 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jeśli precyzję, Panie Kaziku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-593022</link>
 <description>&lt;p&gt;uznać za zgryźliwość, to zgoda, jest Pan zgryźliwy. Ale granicy wiekowej, od której mężczyzna staje sie tetrykiem, to Pan jeszcze nie przekroczyl. Chyba.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobrego samopoczucia życzę nieprzerwanie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Nov 2008 17:42:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 593022 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Kaziku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-593010</link>
 <description>&lt;p&gt;Jakiś dzisiaj jestem taki &lt;em&gt;niekumaty&lt;/em&gt; i nie wiem, jak potraktować poniższy fragment Pańskiego komentarza&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;A zmierzam do tego, że “kompleksowość” jest zbędna. “Kompleksowości” należy unikać. “Kompleksowość” może być niebezpieczna. Opinię publiczną należy chronić przed “kompleksowym ujęciem”. &lt;br /&gt;
Na pewno opinię publiczną?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ironiczne to było czy na poważnie? Dla wyjaśnienia &amp;#8211; jeśli idzie o kompleksowość, to chodziło mi o rozważenie &lt;strong&gt;wszelkich&lt;/strong&gt; aspektów zagadnienia (co wymaga jednak trochę rzeczowych ekspertyz) przed podjęciem bardzo kosztownych decyzji, ktorych pozytywne efekty  mogą być dla społeczeństwa dość iluzoryczne, za wyjątkiem pewnych kręgów gospodarczych (mających również niezłe wpływy polityczne).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam &lt;em&gt;niekumacie&lt;/em&gt; :-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Nov 2008 17:39:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 593010 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-593012</link>
 <description>&lt;p&gt;A to ja się nie dałem wcześniej poznać jako &lt;em&gt;zgryźliwy tetryk?&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
Niedopatrzenie, kurcze. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Lorenzo, Pan ma absolutną rację. Tak właśnie powinna wyglądać kompleksowa analiza każdego przedsięwzięcia. Ale nie jest.&lt;br /&gt;
Przynajmniej w wersji, którą przedstawia się tzw. &amp;#8220;opinii publicznej&amp;#8221;. &lt;br /&gt;
Dlaczego? To ja już nie wiem. Mogę sobie tylko pospekulować, na przykład w oparciu o &amp;#8220;ptolemejski model&amp;#8221; opracowywania scenariuszy zmian klimatycznych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I niech Pan nie mówi, że Pan jest &lt;em&gt;niekumaty.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam w ujęciu plebejskim.&lt;br /&gt;
(w sensie: dezinformacyjnym)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Nov 2008 16:17:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>kazik</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 593012 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Czy ja też mogę trochę pomarudzić?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592992</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja w sprawie tej &amp;#8220;kompleksowości&amp;#8221; a właściwie jej braku.&lt;br /&gt;
Panowie znakomicie pomarudziliście już o przyczynach takich bardziej politycznych, skoncentrowanych na doraźnych celach. Takich: &amp;#8220;Aby do następnych wyborów&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja się przypnę do przyczyn naukowych w kontekście tego&amp;#8230; ocieplenia i wariackich zmian, które próbuje się wprowadzić w oparciu o te przyczyny. &lt;em&gt;Naukawe&lt;/em&gt; bardzo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Długo trwało zanim się przemogłem i zacząłem krytycznie patrzeć na alarmy, wezwania i tym podobne bajania. Tak sobie myślę, że momentem przełomowym był artykuł w jakimś naukowym periodyku, którego autor zarzucił mędrcom cieplarnianym &amp;#8220;ptolemejskie ujęcie&amp;#8221; zmian klimatycznych. &lt;br /&gt;
Znaczy się, wg zwolenników ludzkiej przyczynkowości zmian klimatu, Ziemia jest pępkiem Wszechświata i nic spoza Ziemi nie oddziałowuje na ziemski klimat. I już. Po czym następowały szeregi liczb, współczynników, stałych i zmiennych, które w podsumowaniu wskazywały jednoznacznie, że Kopernik się nigdy nie urodził. &lt;br /&gt;
No baaa! :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(Ale to było parę lat temu. Czasopismo poszło do &lt;em&gt;recyklingu&lt;/em&gt; a archiwalny serwis internetowy jest płatny. Dość słono. W związku z tym mogę się tylko sklerozą zasłonić nie mogąc źródła odtworzyć.)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na początku ubiegłego roku zapodałem sobie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RSS&lt;/span&gt; na wiadomości dotyczące naszej gwiazdy z kilkunastu ośrodków naukowych. (Nie, nie Słońca Peru:) No i wygląda na to, że nasze Słonko się na nas obraziło i poszło do &amp;#8220;galaktycznej kosmetyczki&amp;#8221; żeby twarz sobie z plam oczyścić. Plam, na widocznej stronie, jest jak na lekarstwo.&lt;br /&gt;
W tym samym czasie pojawiają się sukcesywnie informacje o &lt;ins&gt;obniżaniu&lt;/ins&gt; się średnich temperatur w naszym ziemskim grajdole. &lt;br /&gt;
Ale mainstreamowa część naukowców dalej twierdzi, że aktywność Słońca nie ma żadnego wpływu na zmiany ziemskiego klimatu. (Tylko dlaczego paneliści &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NASA&lt;/span&gt; przedstawiając przewidywania dotyczące 24 cyklu słonecznego &amp;#8211; obecnego &amp;#8211; odnoszą się też do ziemskiego klimatu by potem zanegować to, co wcześniej powiedzieli?)&lt;br /&gt;
Itd., itp.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadam, gadam i nie wiadomo do czego zmierzam. &lt;br /&gt;
A zmierzam do tego, że &amp;#8220;kompleksowość&amp;#8221; jest zbędna. &amp;#8220;Kompleksowości&amp;#8221; należy unikać. &amp;#8220;Kompleksowość&amp;#8221; może być niebezpieczna. Opinię publiczną należy chronić przed &amp;#8220;kompleksowym ujęciem&amp;#8221;. &lt;br /&gt;
Na pewno opinię publiczną?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Panów kompleksowo.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Nov 2008 14:55:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>kazik</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592992 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja, Panie Lorenzo, spokojny dzisiaj nie jestem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592991</link>
 <description>&lt;p&gt;I dlatego przeczytałem Pański tekst dopiero teraz, w nadziei, że jakieś ukojenie skołatanych nerwów znajdę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tu nic. Zły jestem, jak czytam, bo to prawda, co Pan pisze. A już co do wiatraczków, ech, tu mógłbym coś powiedzieć... Ale nie powiem, bo &lt;em&gt;słów&lt;/em&gt; używać nie chcę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam dziękując za tekst, bo nie rozrywce on miał służyć. Oj nie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Nov 2008 14:53:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592991 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Taaa... Panie Czczajniku.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592976</link>
 <description>&lt;p&gt;co rzekłszy, zadumałem się z lekka. I w tym stanie pobędę chyba przez chwilę dłuższą, odwzajemniając pozdrowienia wcale nie kurtuazyjnie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Nov 2008 13:56:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592976 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592969</link>
 <description>&lt;p&gt;westchnę sobie złośliwie, z zamierzoną naiwnością: a &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NSRO&lt;/span&gt;, strategie różne sektorowe, programy operacyjne? Toż one ponadkadencyjne! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam z lekka sardonicznie, ale z niekłamana sympatią.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Nov 2008 13:38:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pienia</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592969 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jak już sobie, Panie Czczajniku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592950</link>
 <description>&lt;p&gt;tak poważnie marudzimy (w czym jesteśmy wyjątkowi na TxT), to przyczynę braku owej kompleksowości upatruję w: &amp;#8211; braku instytucji pracujących nad zagadnieniami długofalowymi &amp;#8211; podporządkowaniu owych długofalowych zagadnień interesom politycznym, czyli nader doraźnym &amp;#8211; w związku z powyźszym braku owych długofalowych zagadnień, bo po roku rządzenia każda partia (czy koalicja, jeśli się utrzyma), zaczyna kolejną kampanię wyborczą i nie pilnuje wspomnianych zagadnień.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc jak tu mówić o kompleksowości? Chyba żeby kadencje przedłużyć do lat np. 6. Ale wtedy opozycję i jej zwolenników szlag by trafił z braku perspektyw, co znowu zahacza o kwestie zagadnień długofalowych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podrawiam i miłego popołudnia życzę&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Nov 2008 12:25:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592950 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo, no właśnie.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592948</link>
 <description>&lt;p&gt;Ta kompleksowość. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czytając i słuchając o ociepleniu globalnym, cały czas mam wrażenie, że mam do czynienia z trzema ślepcami opisującymi słonia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo jedni: ograniczać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drudzy: przeciwdziałać skutkom.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A trzeci, że pod zamkiem w Rynie jest amfiteatr na wzgórku, na którym ok. 1380 była winnica i podobno całkiem nieźle się w tej pruskiej głuszy wino udawało. I że w ogóle fajnie jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedyś &amp;#8211; przepraszam, ze kotlet odgrzewany serwuję &amp;#8211; przy okazji Rospudy wdałem się w rozmowę z kumplem, naówczas ważnym podlaskim &lt;em&gt;funkcyjnym&lt;/em&gt;, na temat sensowności obwodnicy. I wyniosłem z tej rozmowy jedno przeświadczenie: że liczy się perspektywa najbliższych lat kilku (no bo to rzeczywiście średnia przyjemność w niektórych porach dnia przedostać się z Lipowca na Rynek) i doraźne rozwiązywanie problemów, które sami sobie wcześniej zafundowaliśmy (decyzja o poprowadzeniu via Baltica przez Białystok wbrew temu, co było na początku lat 90tych powiedziane w Strategii Zielonych Płuc).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I pomyślałem sobie, że to jednak szczęście w niektórych przypadkach, że komuna była mniej wydolna. Bo w drugiej połowie lat 70tych pomysł zmeliorowania Bagien Biebrzańskich skończył sie finansową klapą, z całego wielkiego planu mamy tylko więzienie o złagodzonym reżimie w byłym &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PGR&lt;/span&gt; Grądy-Woniecko.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Nov 2008 12:17:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pienia</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592948 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tak sobie myślę, Panie Czczajniku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592918</link>
 <description>&lt;p&gt;że zbyt dużo wiary pokładamy w specjalizacjach, a zapominamy o kompleksowości. Jak Pan napisał (ja też) wszystkie siły zostały skierowane na front walki z emisją CO2, a zapomniano o innych skutkach ewentualnego ocieplenia (przeciwko któremu, jako człowiek starzejący się, nie mam nic).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Każdy specjalista wygłasza swoje racje (po części pewnie i słuszne), ale nikt, a już najmniej albo wcale nasi prawodawcy, nie próbuje stworzyć kompleksowego obrazu sytuacji, by potem rozpocząć działanie na wszystkich odcinkach frontu, by osiągnąć zamierzone cele, tzn. zminimalizować potencjalne negatywne skutki efektu cieplarnianego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No i potem ma Pan taką Wężówkę, co to jeszcze lat &amp;#8230;dziesiąt temu barki po niej pływały, albo młyny zboże męłły.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie o poranku&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Nov 2008 09:48:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592918 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zaraz tam przymuszanie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592856</link>
 <description>&lt;p&gt;To może mobing i &lt;i&gt;giewałt&lt;/i&gt;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ja se czytam jak można zmanipulować polską giełdę jednym zleceniem.&lt;br /&gt;
Mimo że obroty są już w mld zł?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ale ile można takim zleceniem ustawić kontraktów?&lt;br /&gt;
I ilu &lt;i&gt;leszczy&lt;/i&gt; wyciąć?&lt;br /&gt;
Nadzór giełdowy się przyjrzy ?&lt;br /&gt;
Razem z KNF-em.&lt;br /&gt;
A to się dopiero roześmiałem.&lt;br /&gt;
Toć nic innego nie robi jak się tylko przygląda i to wtedy nawet jak mu kto palcem pokaże.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 21:50:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592856 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Aaaa, to już wiem!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592852</link>
 <description>&lt;p&gt;Panie Lorenzo, to było a&amp;#8217;propos komentarza u pana Igły? Teraz dopiero go przeczytałem, więc wcale mnie Pan nie przymuszał do lektury.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sam, nie chwaląc się, przylazłem do Pana w gości. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A w temacie kontraktów na ropę faktycznie cisza. Na Nymexie coraz niżej (już po $55.81). Może dlatego, że Chiny ogłosiły, że miały sporo mniejszy import w październiku i na poprawę chwilowo się nie zanosi. To potwierdza Pańską opinię.&lt;br /&gt;
Zresztą, jak sprawdziłem, roczny forecast na oil-price.net daje max $64 za baryłkę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tym gorzej dla opinii pana Tanaki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 21:23:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>kazik</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592852 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Kontrakty na ropę, Panie Kaziku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592815</link>
 <description>&lt;p&gt;chwilowo się byly zamrozily. Zero nowych rokowań dotyczących przyszlego roku, bo nie wiadomo, jak sie będa ksztaltowaly ceny. Prowadzone negocjacje stanęly w miejscu. Od czasu do czasu jakiś spot i tyle. Podobnie z mazutem, z ktorego, jak ktoś ma odpowiednie urządzenia, to i sporo diesla da sie zrobić &amp;#8211; jak dobre, to i z 90%, tylko trochę to kosztowna zabawa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz ruch, moim zdaniem, nalezy do Chin: czy zaczna kupować, ile i kiedy, a także z jakim przeznaczeniem (dla przemyslu, dla motoryzacji itd.), co będzie sygnalem dotyczącym stanu gospodarki, a wlasciwie jej kierunku. Podobnie zachowuja się Hindusi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na razie nie ma mądrych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak więc pan Tanaka jest sprzed dobrych kilkunastu tygodni, jeśli idzie o sytuację na rynku ropy. A resztę juz wyglaszano &amp;#8230;dziesiąt razy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam zdroworozsądkowo&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Bo Pana przymuszalem do czytania:-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 18:48:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592815 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592807</link>
 <description>&lt;p&gt;Po niemiecku to ja tylko sylabizuję. Sprytnie sobie wyłuskałem z podanego przez Pana tekstu parę słów i przerobiwszy je na inny język zagraniczny znalazłem sobie &amp;#8220;oficjalne&amp;#8221; streszczenie przemowy pana Tanaki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak na szybko, to powiem Pan, że Tanaka coś kręci. Ogłosił światu, że &amp;#8220;era taniej ropy&amp;#8221; jest &amp;#8220;kaput&amp;#8221;. A ja się zastanawiam, czy pan Tanaka zauważył, że przez parę ostatnich lat ropa biła rekordy cenowe i świat je jakoś wytrzymywał finansowo. Teraz na pysk poleciała i jeśli nawet kiedyś powróci do poziomu cenowego z lata tego roku, to co się takiego katastroficznego stanie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I te wieszczenia temperaturowe w powiązaniu z CO2! Albo wyliczenia zużycia surowców. No kurcze, trochę mi to przypomina &amp;#8220;bajki z mchu i paproci&amp;#8221;, które opowiadane były w równie katastroficznym tonie na pewnej konferencji demograficznej jakieś ćwierć wieku temu&amp;#8230; :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jasne, że trzeba rozwijać nowe technologie, mniej energochłonne i bardziej przyjazne środowisku. Jasne, że trzeba rozwijać nowe technologie energetyczne ale robienie tego &amp;#8220;na wariata&amp;#8221;, bez liczenia się z kosztami dla gospodarki i w oparciu o jakieś mało trzymające się kupy wieszczenia jest trochę bez sensu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba, żeby pan Tanaka wiedział coś czego my jeszcze nie wiemy. Może miał spotkanie na szczycie z facetami z OPEC?&lt;br /&gt;
Hmm&amp;#8230; na wszelki wypadek rozejrzę się na &amp;#8220;fjuczersach na ropę&amp;#8221;. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czemuś ta propaganda &lt;em&gt;cieplarniana&lt;/em&gt; niewątpliwie ma służyć. Na pewno nie zapobieżeniu zmianom klimatycznym, bo te się dokonają nawet gdybyśmy, od jutra poczynając, nie wypuścili do atmosfery nawet kilograma CO2.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam energetycznie z domieszką zdrowego rozsądku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s. Za co Pan mnie przeprasza? Nic nie rozumiem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 17:46:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>kazik</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592807 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bodaj po upadku ZSRR, Panie Kaziku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592782</link>
 <description>&lt;p&gt;pewne kręgi w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; zastanawiały się, w jaki sposób nakręcać dalej koniunkturę, jako że straszak z Sojuzem się gdzie rozmył, a Izba Reprezentantów i Senat tacy znowu chętni do wydawania kasy wbrew pozorów nie są. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pojawiły sie trzy koncepcje: eksploracja kosmosu, ochrona środowiska i cus trzeciego, ale zapomniałem co to było. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak widać opcja ochronna w celu rozwijania biznesu swoje ugrywa. Zreszta najbliższy przykład z dzisiaj: &lt;a href=&quot;http://www.spiegel.de/wissenschaft/natur/0,1518,590029,00.html&quot; title=&quot;http://www.spiegel.de/wissenschaft/natur/0,1518,590029,00.html&quot;&gt;http://www.spiegel.de/wissenschaft/natur/0,1518,590029,00.html&lt;/a&gt;. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IEA&lt;/span&gt; czyli Międzynarodowa Agencja Energii wieszczy same nieszczęścia, nie widząc tego, co się aktualnie na rynkach dzieje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście jacyś idioci moga dojść do wniosku, żeby wrócić do starych sposobów nakręcania koniunktury z czasów zimnej wojny, więc wtedy odrobina &lt;em&gt;ocieplenia&lt;/em&gt; nie zawadzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Poznań ma szansę stać się miejscem, gdzie może do głosu dojdzie choć nieco zdrowego rozsądku. Oczywiście nie idzie mi o to, by wylewać dziecko z kąpielą, ale coś tam ugrać będzie można.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wizytę&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Przepraszam za nachalność:-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 16:48:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592782 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592778</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja bym tego tekstu przynudzaniem w żadnym razie nie nazwał. To jest rzetelnie napisany tekst na ważny temat, Panie Lorenzo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z przykrością zawiadamiam, że nie jestem zwolennikiem wiatraków innych, niż takie &amp;#8220;starożytne&amp;#8221;, do mielenia zboża na mąkę. Przyczyny mojego nielubienia tych &lt;em&gt;nowożytnych&lt;/em&gt; wymienił Pan znakomicie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z jeszcze większą przykrością informuję, że nie jestem też zwolennikiem teorii globalnego &lt;del&gt;ocipie&lt;/del&gt; ocieplenia. I chyba nie ja jeden, niestety. &lt;br /&gt;
Ostatnio to nawet &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NASA&lt;/span&gt; przestała lubić tę teorię, bo jakieś informacje podaje, że takie &amp;#8220;ocieplanie&amp;#8221;, to nie tylko naszej planecie ma miejsce. Ociepla się na Wenus, proszę Pana, a także na Marsie, i na &lt;em&gt;Olbrzymach&lt;/em&gt; też się ociepla. &lt;br /&gt;
A o ile prawdziwe są doniesienia naukowe o braku cywilizacji industrialnej (oraz innej) na pozostałych planetach naszego &lt;em&gt;Układu&lt;/em&gt; (słonecznego, żeby nie było), to raczej ocieplenie nie następuje za przyczyną przemysłowej produkcji CO2. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety powyższe spostrzeżenia nie dotarły jeszcze do &lt;del&gt;&amp;#8220;ocipia&amp;#8221;&lt;/del&gt; (przepraszam) &amp;#8220;ocieplonych na rozumie&amp;#8221;. No, mówi się &amp;#8220;trudno&amp;#8221; i żyje się dalej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cała nadzieja w tym, że nasz rząd będzie reprezentował &lt;ins&gt;polskie&lt;/ins&gt; interesy oraz, że nie spierniczy kontaktów w tej materii z grupą państw, która będzie miała podobne problemy do naszych jeśli te pomysły przejdą w postaci pierwotnej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze tak sobie myślę, że to spotkanie na szczycie może się na &lt;em&gt;blablaniu&lt;/em&gt; skończyć. W obecnej sytuacji ekonomicznej (a w mojej ocenie, to jest dopiero faza wstępna kryzysu) przeforsowanie tych pomysłów równałoby się założeniu sobie sznurka na szyję. Są ochotnicy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 16:37:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>kazik</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592778 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Kij w szprychy albo biednemu wiatr w oczy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592763</link>
 <description>&lt;p&gt;To proponowałbym wyspy górzyste, bo te płaskie zostaną zatopione,gdy się poziom morza podniesie&amp;#8230; ;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 15:26:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Hoko</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592763 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jest jeszcze, Panie Marku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592742</link>
 <description>&lt;p&gt;kilka słabo zaludnionych wysp na M. Śródziemnym (koło Sardynii), albo na M. Jońskim. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ostateczności pozostają różnej wielkości wyspy na morzach południowych, kilka ma nawet lądowiska z czasów II wojny światowej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; Tylko trochę daleko. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 14:25:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592742 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>WSP Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/57252.html#comment-592738</link>
 <description>&lt;p&gt;sam tutuł tutaj wystarcza za komentarz..&lt;br /&gt;
No cóż, muszę jakoś dotrzeć do W.Cejrowskiego i podpytać gdzie by tutaj w miarę tanio i spoikojnie resztę życia spędzić :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 14:08:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 592738 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
