<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;O czasie&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;O czasie&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Griszq</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594235</link>
 <description>&lt;p&gt;Mówiąc konkretnie:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przełóż wnioski płynące z zasady nieoznaczoności Heisenberga, na grunt nauk humanistycznych. W szczególności empirycznych. W szczególności na psychoterapię. W szczególności&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tak dalej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozumiesz?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A potem połącz to wszystko :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To tak, jakby jedna złapana nić zaczęła tworzyć sieć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaskakująco dla mnie fizyka okazała się sporym wsparciem merytorycznym, filozoficznym, jakimś tam. &lt;br /&gt;
Fizyka! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Fizyka, przez którą dyrektorka mojego liceum zabrała mnie z jakiejś lekcji, i patrząc głęboko w oczy sugerowała zmianę klasy na humanistyczną. To był drugi miesiąc, pierwszej klasy :))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam rozbawiona tym wspomnieniem&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 19 Nov 2008 11:24:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594235 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594183</link>
 <description>&lt;p&gt;Odpowiedziałaś. Chociaż nie bardzo zrozumiałem. Ale to bardziej wina źle zadanego pytania, bo miało ono zawierać raczej pytajnik: &amp;#8220;jak&amp;#8221;. Albo powinienem zapytać &amp;#8220;co konkretnie z fizyki kwantowej&amp;#8221;... Bo wiem &amp;#8220;co&amp;#8221; się stało z Toba, ale nie wiem &amp;#8220;dlaczego&amp;#8221;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przyznam szczerze &amp;#8211; jesteś pierwszą osobą od jakiej usłyszałem taką deklarację. Zdumiewa mnie, dlatego pytam&amp;#8230;  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W jaki sposób fizyka jest Twoim sprzymierzeńcem? Co akurat w tej gałezi jest szczególnego? Dlaczego kwantowa, a nie właśnie ogólna teoria względności? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie za bardzo dociekam?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 19 Nov 2008 07:59:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594183 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Griszq</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594155</link>
 <description>&lt;p&gt;Bo to było jak otwarcie nowych, zupełnie innych drzwi. Trudno mi to opisać, uchwycić w myśl. Złożyło się na to wiele czynników w jednym czasie, a one się połaczyły ze sobą i stworzyły zupełnie nową Gretchen.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czasami Druga mnie ciągnie w swoją stronę, ale staram się nie dawać, bo to podstępna jest istota :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moja świadomość, jak mało z tego wszystkiego rozumiem jest dość wkurzająca, ale być może to jest dobry punkt wyjścia? Kto to może wiedzieć...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drobiazgi rozrzucone w czasie (!) zaczęły się składać jak puzzle w obrazek. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Najpierw był Arnold Mindell, poznany i zaprzyjaźniony, Tao fizyki,  potem czarna dziura (!), potem odbicie, Wschód, początek ogromnej przyjaźni z ostatecznym wyborem szkoły jaką się posługuję w pracy, a która jest też pewnym sposobem na życie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I to wszystko się we mnie łączy, w uznanie jedynie zbliżania się do poznawalności zjawisk. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Fizyka kwantowa to jak przeczucie istnienia sprzymierzeńca w ogromnie wszechświata. Silnego i szanowanego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy ja odpowiedziałam na Twoje pytanie?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 22:05:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594155 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen pytajnikowa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594071</link>
 <description>&lt;p&gt;Myśle, że mojemu fizykowi chodziło zupełnie o coś innego. Mianowicie o to, że przeciętnemu człowiekowi do zycia wystarczy fizyka newtonowska, która doskonale sprawdza się w rzeczywistości. Tak doskonale się sprawdza, że miażdżąca część społeczeństwa przyjmuje ją i jej załozenia za &amp;#8220;prawdziwe&amp;#8221;. Z tym całym uznawaniem przestrzeni i czasu za &amp;#8211; powtórze za artukułem &amp;#8211; stałą arenę wydarzeń. To myślenie nie jest kompletnie odstrzelone od rzeczywistości &amp;#8211;  prawa te doskonale tłumaczą naszą rzeczywistość i &amp;#8211; było nie było &amp;#8211; całkiem niedawno uznawane były za obowiązujące. Przez Fizyków. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie rozumiemy działania i zasad obowiązujących tego wszystkiego, z czym się stykamy. Wiedza jest maksymalnie rozdrobniona i specjalistyczna. Dla większości z nas, swiat jest jaki jest bo jest. Wiedza o pochodzeniu światła w żarówce jest w miarę powszechna (napisałem &amp;#8220;w miarę&amp;#8221;, nie czepiać się tam jeden z drugim), ale o zakrzywianiu czasoprzestrzeni w okolicach czarnych dziur juz nie bardzo&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pewnie, że ktoś kuchenke mikrofalowa czy teflon wynalazł, a ja teraz tego używam. Ale to nie znaczy, że ja także muszę posiadać wiedzę niezbędną do jej wynalezienia&amp;#8230; Wystarczy, że znam jako tako zasadę działania i potrafię w miarę prawidłowo użytkować.     &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A to jest ciekawe zdanie: co fizyka kwantowa zmieniła w Twoim sposobie myślenia? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale odpowiedz to ja przeczytam jutro raczej&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam fizycznie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 16:00:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594071 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Griszeq</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594069</link>
 <description>&lt;p&gt;Proszę nie opuszczać posterunku!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 15:52:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594069 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino i Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594066</link>
 <description>&lt;p&gt;W tą akurat dolinę Elah to ja z Czajnikiem nie zejdę. Bowiem nie mam procy. Nawet procy. I kamieni nie mam. Nawet na widoku. A Czajnik podejrzewam jest znacznie bardziej cieżkozbrojny niż ten chłystek Goliat. Rzekłabym &amp;#8211; nietrafialny. Dla mnie znaczy się, ale to akurat mi zupełnie wystarczy. By dumnym krokiem oddalić się na z góry upatrzone pozycje, to znaczy na starcie przyznać sie do ignoranctwa, posypać głowę popiołem i co tam jeszcze robi sie w celu uzyskania niższego wyroku. &lt;br /&gt;
Czy Czajnik bierze łapówki, w razie czego? Czy też bierze tylko w jasyr? &lt;br /&gt;
Cholera, ale sromota się szykuje.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 15:45:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594066 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594061</link>
 <description>&lt;p&gt;Przekaż łaskawie Panu Czajnikowi, że poczekam cierpliwie ile będzie trzeba :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Już widzę siebie jak &lt;em&gt;mądrze&lt;/em&gt; kiwam głową. Ha!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 15:22:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594061 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594059</link>
 <description>&lt;p&gt;Wyjaśnień jak zwykle może być sto milionów zapewne :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Od neurologicznych (to o czym pisze Griszeq), przez psychiatryczne (psychoza), psychologiczne (zaburzenia osobowości) do religijnych (wyjaśnienie reinkarnacyjne).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cytacik z Heisenberga: &lt;strong&gt;To co obserwujemy, to nie sama przyroda, lecz&lt;/strong&gt; &lt;strong&gt;przyroda odpowiadająca naszej metodzie pytania&lt;/strong&gt; . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ładne :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 15:20:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594059 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594057</link>
 <description>&lt;p&gt;otrzymałam takie coś pocztą kurierską:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czajnik 13:41:40&lt;br /&gt;
Dobra, ale czajnik w totalnym niedoczasie. gania trolle a potem bedzie ewaluować&lt;br /&gt;
Czajnik 13:41:52&lt;br /&gt;
powiedz że polecam sie ale nie zaraz&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O ile pamiętam fragmenty dawnych z nim rozmów (bo zwykle kiwałam mądrze głową i pociągałam brandy) bać się powinien raczej Griszeq, a Ty otrzymasz wsparcie merytoryczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mogłam coś popieprzyć naturalnie, jako ta ja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 15:09:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594057 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grziszq</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594056</link>
 <description>&lt;p&gt;Co do akapitu pierwszego &amp;#8211; całowicie się rozumiemy, a nawet zgadzamy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast drugi wzbudził mój opór. No bo to przecież zupełnie tak, jakby Twój ulubiony fizyk powiedział, że o ile fakty są niezgodne z naszymi oczekiwaniami, to tym gorzej dla faktów&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niepraktyczne fakty odrzucamy, tkwiąc za to praktycznie w jakimś sposobie myślenia kompletnie odstrzelonym od rzeczywistości?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skąd wiemy, że to jest bezużyteczne w codziennym życiu? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie zgadzam się z tym. Absolutnie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ostatecznie rozwojowi fizyki codzienne życie zawdzęcza wystarczająco dużo&amp;#8230; &lt;br /&gt;
Ja bym tak lekko na to ręką nie machała. Wiem też, jak nie wiele wiem o fizyce kwantowej, ale jak dużo to zmieniło w moim sposobie myślenia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sam piszesz, że subiektywny upływ czasu jest odczuwalny, prawda? &lt;br /&gt;
A w regresie jest tak, że subiektywne &lt;em&gt;cofnięcie&lt;/em&gt; czasu jest widoczne dla innych osób. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Być może niepotrzebnie komplikuję zadając pytania, ale odpowiedzi mnie naprawdę interesują. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lubię pytać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam oczywiście.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 15:09:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594056 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzes</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594047</link>
 <description>&lt;p&gt;Spotkałem się z tezą, że jest to kwestia komunikacji i opóznień przekazywania danych pomiędzy półkulami mózgu. Jakoś to do mnie trafia&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 13:50:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594047 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594041</link>
 <description>&lt;p&gt;jako totalny ignorant zpaytam; a deja vu?&lt;br /&gt;
Znaczy jak czas biegnie liniowo i do przodu, to skąd poczucie, że coś juz było, że byliśmy w tym samym miejscu, że przeżyliśmy coś, że coś wygląda tak samo, jak wyglądało?&lt;br /&gt;
Choć niby jesteśmy/widzimy to pierwszy raz?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 13:32:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594041 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Griszq</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594038</link>
 <description>&lt;p&gt;Przecież ja nie nie twierdzę, że czas nie biegnie, nie mija, nie płynie, czy co tam jeszcze taki czas może robić. To chyba jest dość oczywiste, ekhmm&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jadę do pracy i będę się po drodze zastanawiać nad odpowiedzią :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 13:27:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594038 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen komplikująca</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594030</link>
 <description>&lt;p&gt;Zgodnie z teorią względności, tak jak ja to rozumiem na swój mały rozumek, ani przestrzeni, ani czasu nie można traktować jako stałej (tak jak jest to w fizyce newtonowskiej) &amp;#8211; są one wplecione w każdy układ relacyjny i podlegają zmianom i procesom związanym z tym układem. Przestają niejako byc &amp;#8220;stałą&amp;#8221;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast na studiach, mój ulubiony fizyk wytłumaczył nam dość szybko, że fizyka newtonowska jest wprawdzie &amp;#8220;nieprawdziwa&amp;#8221; ale za świetnie sprawdzająca się w życiu codziennym. Nie poruszasz się Gretchen z prędkością światła, a ja nie mam grawitacji jak czarna dziura. O to mi w sumie głównie chodzi &amp;#8211; w naszym życiu, przestrzeń zasadnioczo jest trójwymiarowa, a czas biegnie identycznie. Trzy godziny to trzy godziny. Bez względu na to, jak subiektywnie Ci minęły.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do tego &amp;#8220;psychicznego&amp;#8221; postrzegania czasu to pisałem o rzeczy znacznie prostszej i zauważonej  w tekście (no ale nie od parady sama siebie określasz mianem komplikatora). Chodzilo mi o to, że faktycznie przyjemności subiektywnie zawsze trwają krócej niż smutek. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To o tym opisywanym przez Ciebie regresie regresie psychicznym, to jest dla mnie za trudne i zwyczajnie obce. Nie znam się na tym w ogóle, nawet laicko.     &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A czy Twoje pytanie o godzinę nie jest doskonałym przykładem tego, że czas biegnie? ;-)))))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 12:43:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594030 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594027</link>
 <description>&lt;p&gt;To ja poproszę o napuszczenie na mnie Pana Czajnika, zawsze to jakaś miła odmiana &amp;#8211; zbyt często ostatnio mnie napuszczają, albo mną straszą :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie mogę się doczekać ślicznego motania o kwantach. Nic nie zrozumiem zapewne, ale obiecuję się starać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 12:26:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594027 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nawet</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594025</link>
 <description>&lt;p&gt;przypadkiem wiem, o co wam chodzi, jako to dziecię antropologów, chociaż nie mam zdania stanowczego&amp;#8230; Czajnika na was wypuszczę (&amp;#8220;czajnik na wrotkę i gonić go&amp;#8221;), on wam ślicznie zamota o kwantach, dołoży jakieś pięć tytułów nikomu nie znanych, a potem wylądujecie na Rusi Kijowskiej i nie będziecie zupełnie wiedzieć, czemu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;hucpa rulez, moi mili&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 12:22:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594025 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Griszq</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-594023</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja nie szukam romantycznego mistycyzmu Griszq, tylko staram się zrozumieć różne punkty widzenia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Fragment z &lt;em&gt;Tao fizyki&lt;/em&gt; :&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Zgodnie z teorią względności przestrzeń nie jest trójwymiarowa, a czas nie jest odrębną całością. [...] Ponadto nie ma uniwersalnego upływu czasu jak w modelu Newtonowskim. Różni obserwatorzy uszeregują zdarzenia odmiennie w czasie, jeśli poruszają się z różnymi prędkościami względem obserwowanych zdarzeń.&lt;br /&gt;
W takim wypadku zdarzenia, które dla jednego obserwatora dzieją się jednocześnie, mogą dla innych obserwatorów zachodzić w innym porządku czasowym. Wszystkie pomiary, dotyczące przestrzeni i czasu, tracą swój absolutny charakter.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Fritjof Capra, Tao fizyki, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;REBIS&lt;/span&gt; Poznań 2001, s. 67&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym odniosę się jeszcze do tego &lt;em&gt;psychicznego&lt;/em&gt; postrzegania czasu, o którym piszesz, i pozwolę sobie się nie zgodzić. W tym obszarze to już w moim przekonaniu zamieszanie jest jeszcze większe, a poziom niejednoznaczności przeogromny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Psychologia zna takie zjawisko jak &lt;em&gt;regres&lt;/em&gt; . W różnych formach on się może przejawiać, ale bywa i tak, że ktoś cofa się, w ewidentnie obserwowalny sposób, do wcześniejszych faz rozwoju psychicznego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niejako subiektywnie cofa się w czasie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Często na poziomie fizjologicznym także. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z perspektywy jednego człowieka można zatem mówić o różnych &lt;em&gt;czasach&lt;/em&gt; . &lt;br /&gt;
Dla jednego trzy godziny to dużo, a dla drugiego bardzo mało. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Naprawdę z zasady czas biegnie dla wszystkich w identycznym tempie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Względem czego? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może tylko względem zegarka, ale dla mnie to za mało :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedy zapytam Cię, która jest godzina to zanim mi odpowiesz, ta godzina już będzie inna, o co najmniej kilka sekund więc ja będę przekonana, że jest godzina 13:14:49, gdy tymczasem będzie już (!) 13:15:03&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc dla mnie to za mało, bo zegarek to nie czas. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam mnożąc komplikacje.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 12:17:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 594023 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen czasoprzestrzenna</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-593999</link>
 <description>&lt;p&gt;Dobrze że wątek wylądował tutaj. Szkoda było pieknego Paryża na dywagacje z innej bajki. Zaznaczam, że ja jestem z fizyki laik kompletny i wiem tyle, co mi czasem w z cyklu &amp;#8220;fizyka dla debili&amp;#8221; w ręce wpadnie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zacząłem oczywiście od przeczytania tekstu z podesłanego przez Ciebie linka. W sumie, w tej przystepnej i prostej formie miałem już z tą całą ogólną teorią względności do czynienia. Co nie oznacza, że się w niej rozeznałem. Zasadniczo &amp;#8211; artykuł potwierdza stawiane przeze mnie tezę. Zasada przyczynowości (przyczyna poprzedza skutek i nie ma skutku bez przyczyny) jest nadal obowiązującą i choć nie wiemy, czy może dojść do cofania czasu (teoria względności tego nie precyzuje), to niewiedza ta jest teoretyczna. Na obecnym poziomie nauki i techniki, możemy z założenia stwierdzić &amp;#8211; czas można zakrzywić, zwolnić, przyspieszyć, nie da się go jednak cofnąć. Nie zaobserwowaliśmy cząstek poruszających się z prędkościami większymi od prędkości światła. Nadal jest to prędkość graniczna. A to implikuje, że ślimaczym, ale zawsze, ruchem czas prze do przodu. Dotyczy to także &amp;#8220;psychicznego&amp;#8221; postrzegania czasu (stany euforyczne i smutkowe). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie zmienia to faktu, że głupotą &amp;#8211; czy może bardziej: arogancją &amp;#8211; byłoby stwierdzenie o zamkniętym i skończonym opisaniu czasu. Natomiast do samego &amp;#8220;prostego życia&amp;#8221;, bez fizycznych dywagacji jak sprawdza się teoria względności na poziomie kwantowym, wystarczy nam to, co w naszych warunkach się sprawdza. Czyli właśnie &amp;#8211; czas biegnie liniowo i z zasady dla wszystkich w identycznym tempie. Wiem, nudne to i odarte z pewnej romantycznej mistyczności&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale wiesz &amp;#8211; my faceci jesteśmy prości&amp;#8230; ;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 09:54:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 593999 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-593995</link>
 <description>&lt;p&gt;Otóż widzisz, najzabawniejsze jest to, że o ile  ktoś się wypowie, to ja mogę tylko grzecznie pytać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Albo upiornie dociekać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jak coś zrozumiem to już nie popuszczę :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 09:16:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 593995 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57347.html#comment-593992</link>
 <description>&lt;p&gt;coś mi się kołacze, że w Starożytnej Grecji też liniowo czasu nie pojmowano, tylko koliście właśnie, ale mogę się mylić.&lt;br /&gt;
Ogólnie temat , w którym się nie wypowiem za bardzo, więc najwyżej poczytam, co kto pisze:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No fizyka niestety to dla mnie zupełnie nieznana dziedzina i nigdy się nie wgłębiałem, wstyd się przyznać, ale np. zasada nieoznaczoności Heisenberga to mi się tylko z blogiem defendo kojarzy, bo coś o tym kiedyś pisała.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 09:04:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 593992 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
