<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Pomieszanie zmysłów&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Pomieszanie zmysłów&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Szanowni Panowie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pecet/57458.html#comment-596363</link>
 <description>&lt;p&gt;Maszyna wyraźnie &amp;#8220;namacalnych dowodów&amp;#8221; ani się nie domagała, ani ich znalezienia nikomu nie życzyła. Co ciekawe, dla MU, który ma alergię nie tylko na trawy, zboża, lipę, topolę ale również na braci K. (Mój Hipochondryk?), jakikolwiek wypadek Pana Prezydenta podczas jakiejkolwiek wizyty byłby zupełnym nieszczęściem.  &amp;#8211; &amp;#8220;Nawet skręcenie nogi podczas nieoczekiwanej przesiadki do innego pojazdu, to byłby prawdziwy pech. Znając retorykę prezesa &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PIS&lt;/span&gt; zaraz by się okazało, że jego brat ucierpiał w walce &amp;#8220;Za Wolność Waszą i Naszą&amp;#8221;. Ostatnie czego pragnę to, by z Kaczyńskich zaczęto robić męczenników&amp;#8221; &amp;#8211; zieje po swojemu MU.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tu zwracam uwagę Panu Odysowi na pewną niezręczność jego sformułowania: &amp;#8220;przesuwając się w stronę coraz twardszej opozycji&amp;#8221; staje się Pan chcąc nie chcąc coraz bardziej &amp;#8220;prorządowy&amp;#8221;. Ot paradoksy kohabitacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast Komorowskiego Maszyna doskonale rozumie &amp;#8211; sama ma dość polityków, publicystów i blogerów, którzy &amp;#8220;nadużywają słowa&amp;#8217;. Chodzi mi o powszechną nieadekwatność w nazywaniu rzeczy i manipulację znaczeniem.&lt;br /&gt;
Tak przede wszystkim odbieram kpinę Komorowskiego. Maszyna wielokrotnie natknęła się w ostatnich dniach na słowa: &amp;#8220;zamach&amp;#8221;, &amp;#8220;atak&amp;#8221;, &amp;#8220;strzelanina&amp;#8221;, &amp;#8220;ostrzał&amp;#8221;, &amp;#8220;strzelanie do&amp;#8221; itd. I każdy autor po ich użyciu twierdził, że nazywa rzeczy po imieniu. W ramach grupowej terapii pokazałbym im dwa komplety zdjęć &amp;#8211; jedne z Gruzji, drugie z Bombaju. I niech dopasują odpowiednie wyrazy do przedstawionych &amp;#8220;obrazków&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PECET&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 01:07:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pecet</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596363 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Stary</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pecet/57458.html#comment-596297</link>
 <description>&lt;p&gt;Właśnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Muszę przyznać, że z każdym epizodem tej kedencji prezydenckiej, przesuwam się w stronę coraz twardszej opozycji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cóż. Być może, na odtrutkę, będę musiał znów poczytać blog pani Rudeckiej-Kalinowskiej, a nawet felietony Pacewicza &amp;amp; co.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na razie, dla równowagi dodam, że mimo wszystko marszałek RP mógłby wykazać ciut powściągliwości w tej sytuacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 27 Nov 2008 15:39:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596297 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pecet/57458.html#comment-596287</link>
 <description>&lt;p&gt;Ulegając wytworzonej przez Peceta aurze wpadłem w opary absurdu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale poważnie. Gdyby się stało jak powiadasz, pewnie byśmy mieli teraz obowiązek słać chorągwie na wschód albo byśmy utracili twarz. I na to nas narażał Prezydent, upierając się, że ci którzy mu to mają za złe należą do prorosyjskiego lobby. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Narażał także na konflikt &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NATO&lt;/span&gt; i Unię. I poprzez to nie tylko się sam w Unii i &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NATO&lt;/span&gt; postawił w dwuznacznej pozycji ale i nas odarł z jakiejś części autorytetu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 27 Nov 2008 14:20:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sylnorma</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596287 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Stary</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pecet/57458.html#comment-596150</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;I to wyjaśnia dlaczego gruzińska ochrona nie fatygowała się już wzajemnym strzelaniem. Mimo, że reguły takich zabaw by tego wymagały&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No nie. Żarty żartami, ale pewne historie nie są śmieszne.&lt;br /&gt;
Akurat gdyby Gruzini odpowiedzieliby ogniem &lt;em&gt;rzeczywistym&lt;/em&gt; Rosjanom, to w ciągu trzech dni, w ramach odpowiedzi na ten ostrzał, zostałaby &lt;del&gt;wyzwolona&lt;/del&gt; ustabilizowana nawet Adżaria.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tak na serio &amp;#8212; gdyby to jednak &lt;em&gt;był&lt;/em&gt; posterunek Rosjan (czy Osetyńców), i gdyby, jak Pan mówi, na strzały (w niebo), ochrona prezydencka odpowiedziała ogniem&amp;#8230; Nawet celnym&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Potrafi Pan dopisać ciąg dalszy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja wiem, może Pan, razem z Sajonarą, odetchnąłby z ulgą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale ja boję się nawet pomyśloeć o takim &lt;em&gt;namacalnym&lt;/em&gt; dowodzie obecności wojsk rosyjskich.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Nov 2008 23:28:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596150 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ha</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pecet/57458.html#comment-596065</link>
 <description>&lt;p&gt;Ciemność, jako odwrotność światłości z natury może wymaga wyjaśnień. I wtedy, kiedy się już wyjasni kto i co widział w ciemności da się stwierdzić jakie to cechy odgłosów upoważniały do stwierdzenia, że strzelano z rosyjskiego karabinu. Kałasznikowa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rosjanie używaja teraz innego modelu od tego, który Prezydent słyszał na swoim studium wojskowym. Ten poprzedni był modelem określanym jako 47 a obecny jest określany jako 74. Zatem niewykluczone, że słychac było odwrotnie trzymany model 74 po to aby brzmiał, jako 47. Jezeli odwrotność wymagała przykładania lufy do ramienia, zamiast kolby, to bardzo należy współczuć żołnierzowi, który strzelał. Trzykrotnie w dodatku. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I to wyjaśnia dlaczego gruzińska ochrona nie fatygowała się już wzajemnym strzelaniem. Mimo, że reguły takich zabaw by tego wymagały. Moskiewski strzelec to za nich załatwił. Jeżeli był dostatecznie gorliwy, to trzema skierowanymi do tyłu seriami mógł rozwiązać problem konieczności uciążliwego wyjaśniania zdarzenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I to by zamykało sprawę. Kolumna zawróciła, wszystko się stało jasne, bo bezprzedmiotowe z braku świadków, którzy by cokolwiek widzieli. Pozostaje więc wersja oficjalna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tej się nie wyjaśnia. Bo zawsze zaciemnia sprawę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Nov 2008 20:02:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sylnorma</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596065 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Przepraszam, Szanowny Pececie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pecet/57458.html#comment-596041</link>
 <description>&lt;p&gt;trochę rozszerzyłem intencje, ale nie powiem, że zrobiłem to nieświadomie:-) Chociaż w przypadku wiadomym nigdy nie wiadomo, czy aluzja nie zostanie uznana za inwektywę.  A Pański MU jest po prostu wredny!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Proszę przyjąć pozdrowienia, o ile jeszcze Maszyna zdąży&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Nov 2008 16:15:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596041 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>O nie, Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pecet/57458.html#comment-596035</link>
 <description>&lt;p&gt;Miało być bez inwektyw, a to różnica.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za kpiną i drwiną Cyfrowa Maszyna wprost przepada, choć Mój Użytkownik podejrzewa, że w przypadku Urządzeń Elektronicznych to nie jest normalne. Jednak jako osobnik o niezbyt lotnym umyśle i zerowej wiedzy technicznej, MU stara sobie wytłumaczyć tę aberrację Osobistego Komputera najprościej, jak umie: &amp;#8220;Ot, zwykła złośliwość rzeczy martwych&amp;#8221; &amp;#8211; mruczy. Gorzej, że jego następny ruch to standardowa (z ludzkiego punktu widzenia) procedura. Reset i już. Nic przyjemnego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam pókim niezrestartowany&lt;br /&gt;
Pecet&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Nov 2008 15:36:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pecet</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596035 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A miało być bez aluzji,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pecet/57458.html#comment-596021</link>
 <description>&lt;p&gt;zgodnie z pierwszymi słowami Maszyny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym, słyszałem (?), że wina gruzińskie mają taką moc, iż nie takie &amp;#8220;głosy&amp;#8221; się słyszy. O widzeniu nie wspominając.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Nov 2008 14:45:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596021 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowni Panowie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pecet/57458.html#comment-596019</link>
 <description>&lt;p&gt;Szukacie słownych skojarzeń w jakichś czasach odległych, co to ich najstarsze Mózgi Elektronowe nie pamiętają. By jednak zabawy słowami nie psuć, Komputer swoje trzy bajty dorzuci.&lt;br /&gt;
Tekst (świetny) &amp;#8211; Grzegorz Tomczak. Wykonanie (niezłe) &amp;#8211; Maryla Rodowicz. Miejsce &amp;#8211; Gala Prezydencka. Czas &amp;#8211; ledwie co. Zwrotka &amp;#8211; pierwsza (jedyna pasująca).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Było ciemno,&lt;br /&gt;
więc niewiele sam widziałem&lt;br /&gt;
i pamiętam tez niewiele;&lt;br /&gt;
było ciemno,&lt;br /&gt;
wiem, że z pochyloną głową stałem&lt;br /&gt;
tak, jak stoi się w kościele;&lt;br /&gt;
a więc: stałem, nie widziałem,&lt;br /&gt;
było ciemno, lecz słyszałem&lt;br /&gt;
wciąż ten głos, ten głos, ten głos.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli dodać, że &amp;#8220;głos&amp;#8221; mówił po rosyjsku &amp;#8211; prezydencka &amp;#8220;relacja z wydarzeń&amp;#8221;, jak żywa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pecet&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Nov 2008 14:36:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pecet</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596019 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ależ Drogi Pececie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pecet/57458.html#comment-595958</link>
 <description>&lt;p&gt;przecież my do takich utrudnień przyzwyczajeni. &amp;#8220;Głucho wszędzie, ciemno wszędzie&amp;#8230;&amp;#8221; &amp;#8211; pamięta Maszyna? I zawsze coś potem z tego wychodzi&amp;#8230; np. grom z jasnego nieba.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia niemechaniczne&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Nov 2008 10:51:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 595958 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>ciemność widzę, ciemność :)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pecet/57458.html#comment-595957</link>
 <description>&lt;p&gt;Przychodzi facet do baru:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Poproszę piwo! &amp;#8211; Jasne czy ciemne? &amp;#8211; No jasne że ciemne&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Nov 2008 10:49:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 595957 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
