<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Wyrzuty sumienia&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Wyrzuty sumienia&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>sajonaro</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-597062</link>
 <description>&lt;p&gt;Fakt &amp;#8211; ale i to wskazuje na nieatrakcyjność postępowych i liberalnych wariantów chrześcijaństwa &amp;#8212; skoro kilkaset tysięcy przyjezdnych katoli (reszta nie chadza do kościoła) to nagle więcej niż ich rodzimych &lt;em&gt;wierzących praktykujących&lt;/em&gt; anglikan.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Idę o zakład, że nawet w zapaterostowskiej Hiszpanii przyjazd dwóch milionów Polaków nie wstrząsnąłby tamtejszym Kościołem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 01 Dec 2008 21:21:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 597062 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596994</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;w Anglii jest więcej praktykujących katolików niż anglikan.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nasi tam sie zjechali :))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 01 Dec 2008 13:34:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596994 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Agawo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596967</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Marzeniem wielu byloby złagodzenie wymagań a nie alternatywa wszystko albo nic. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zapewne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lecz gdyby prawdziwa była teza, że to radykalizm w sprawach seksu i małżeństwa (nieprawda, że JP2 nic nie zmienił &amp;#8212; przemiana nauki Kościoła jest gigantyczna), lub innych kwestiach obyczajowych odstrasza wiernych&lt;br /&gt;
&amp;#8212; Kościół katolicki pustoszałby na rzecz chrześcijan reformowanych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tymczasem &amp;#8212; nie jest tak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na zachodzie kościoły luteran i kalwinistów są tak samo puste jak świątynie katolickie. Statystyki z Niemiec wskazują nawet, że katolików ubywa wolniej. Podczas gdy anglikanie wyświęcają kobiety a nawet aktywnych gejów na księży, w Anglii jest więcej praktykujących katolików niż anglikan.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Proszę mnie źle nie zrozumieć: to oczywiście nie jest głos tryumfalizmu, ale argument, że problem Kościoła nie leży bynajmniej w zbyt ostrej postawie w medialnych kwestiach aborcji, eutanazji, seksualności, nierozerwalności małżeństwa, celibatu, święceń kobiet, akceptacji i afirmacji różnorodnych -orientacji_ seksualnych itp.&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;Nie o to, nie o to.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 30 Nov 2008 23:38:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596967 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sajonaro</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596965</link>
 <description>&lt;p&gt;Kościół katolicki głosi, że jest jedynym depozytariuszem pełni chrześcijaństwa. Głosi, że każdy z Kościołów i innych związków religijnych &lt;em&gt;oddzielonych&lt;/em&gt;, część prawdy zagubił lub odrzucił. Nie roztrząsam tej kwestii, zaznaczam jenak, że w kontekście nauki KK równanie katolik=chreścijanin jest całkowicie poprawne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym, mówimy o naszym &lt;em&gt;tu i teraz&lt;/em&gt;, oraz o dwóch postaciach katolików obecnych (mocno obecnych) w sferze publicznej. Trudno pisząc o postawie Terlikowskiego czy ks. Zaleskiego rozważać kwestie dotyczące prawosławnych i ewangelików, o takich np. mormonach nie wspominając.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zresztą, gdy rozliczam kaznodzieję katolickiego z tego, czy głosi &lt;em&gt;chrześcijaństwo&lt;/em&gt; &amp;#8212; nie popełniam błędu. W końcu każdy katolik ma być chrześcijaninem, choć nie każdy chrześcijanin jest katolikiem. Czyż nie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na koniec pragnę nadmienić, że dzięki ostatniemu Soborowi, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, możemy Kościołowi katolickiemu przyznać, że faktycznie czerpie z pełni dziedzictwa chrześcijańskiego, łącznie ze starozakonnym.&lt;br /&gt;
Zwłaszcza zaś dobrym przykładem jest sam ks. Zaleski, który jako ormianin (małą, bo w sensie wyznania) dowodzi, że Kościół oddycha &lt;em&gt;dwoma płucami&lt;/em&gt; wschodu i zachodu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W tak krótkich wypowiedziach nie jestem w stanie używać zadowalającego rozróżnienia, adekwatnego do kontekstu jak również do mojej wiary.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 30 Nov 2008 23:28:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596965 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596963</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Po pierwsze&lt;/strong&gt;, zgadzam się. Najistotniejsza jest reakcja. Czy &lt;em&gt;kazania&lt;/em&gt; moralisty pozostawiają jakiś &lt;em&gt;ślad&lt;/em&gt;. Po części to, czy jakieś wnoski się ostaną, czy skończy się na pokrętnych usprawiedliwieniach i wyparciu, zależy od postawy odbiorców &lt;em&gt;moralisty&lt;/em&gt;. Ich sumienie, ich odpowiedzialność. &lt;br /&gt;
Ale.&lt;br /&gt;
Po części jednak zależy od postawy samego &lt;em&gt;głosiciela prawdy&lt;/em&gt; (lub innych wartości). I ta odpowiedzialność jest też spora. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Druga sprawa&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
proszę mi podać konkretny przykład, kiedy Terlikowski nie jest w zgodzie z nauką Kościoła (&amp;#8220;nie głosi Ewangelii&amp;#8221;). Chodzi Panu o to, że grzeszy, czy może jest schizmatykiem?
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Już pisałem, że nie o to idzie. T. wykłada dość ściśle naukę społeczną Kościoła, choć czasem miesza bez komentarza to, co jest oficjalnym stanowiskiem, z tym, co już nim nie jest. Nie jest więc schizmatykiem, czy heretykiem (o ile umiem to ocenić). Nie jest też gorszycielem w tym sensie, że nie znamy żadnego faktu podważającego zgodność jego praktyk z deklarowanymi poglądami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale &lt;em&gt;Ewangelia&lt;/em&gt;, Referencie szanowny, to nie jest moralizm. To &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;DOBRA&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NOWINA&lt;/span&gt;. A dobrą nowiną nie jest &lt;em&gt;przykazanie dla każdego&lt;/em&gt;, ale &lt;em&gt;ratunek dla każdego&lt;/em&gt;. Zmartwychwstanie dla każdego. Brak lęku przed śmiercią ontologiczną, egzystencjalną &amp;#8212; wolność. I spełnienie dla każdego. Miłość. Pełnia. Gratis. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rzecz jasna, nie da się zaspokoić dzisiejszych mas chrześcijaństwem zaserwowanym w felietonach czy innych gazetowych tekścikach. To musi być dla jednych &lt;em&gt;głupie&lt;/em&gt;, a dla innych &lt;em&gt;gorszące&lt;/em&gt;. Musi piec, jak &lt;em&gt;sól&lt;/em&gt;, parzyć jak &lt;em&gt;światło&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale nie można, nie wolno, nie sposób &amp;#8212; ograniczyć chrześcijaństwa do listy nakazów i zakazów moralnych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przyznam, że dawno już Terlikowskiego nie czytam, bo obrzydł mi zupełnie, dlatego nie sypnę z rękawa przykładem, którego się domagasz. Zresztą, jak widzisz, nie będzie łatwo w ogóle taki przykład znaleźć, bo mój główny zarzut nie odnosi się do tego, co nasz publicysta &lt;em&gt;głosi&lt;/em&gt;, lecz czego &lt;em&gt;nie głosi&lt;/em&gt;. Nie do tego, co jest, a do tego, czego brak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo po prostu &amp;#8212; pół chrześcijaństwa, to jak półprawda.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na koniec zaś, &lt;strong&gt;kwestia trzecia&lt;/strong&gt;:&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
w gruncie rzeczy powinien Pan o Terlikowskim mówić łagodniej niż o&amp;#8230; powiedzmy Kiszczaku, a formułuje Pan w stosunku do Terlikowskiego zarzuty takiego kalibru, że za chwilę zabraknie Panu proporcji (np. dla oceny &amp;#8220;wiary&amp;#8221; Kiszczaka, którą potwierdzał prześladując przez wiele lat Kościół). &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;

&lt;p&gt;Ja się o Kiszczaku (itp.) w ogóle tu nie wypowiadam. Bo on jest poza zagadnieniem. Sam Kiszczak do wiary się nie poczuwał, i nie poczuwa (chyba że coś przeoczyłem). Nie sposób z chrześcijaństwa i głoszenia Ewangelii rozliczać pogan. A nawet apostatów. To nonsens.&lt;br /&gt;
I proszę mi nie zarzucać, że piszę o Terlikowskim zbyt ostro, by zabrakło skali.&lt;br /&gt;
Są terminy &lt;em&gt;pożyteczny idiota, głupiec, cwaniak, hipokryta, zdrajca, kanalia, zbrodniaż&lt;/em&gt; i wiele, wiele innych słów, od łagodniejszych do najostrzejszych. Słów, których staram się nie nadużywać, których mogę jednak użyć i czynię tak gdy chcę napisać o &lt;em&gt;łajdaku&lt;/em&gt;, czy &lt;em&gt;zbrodniażu&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zresztą, tutaj bardzo dobrze pasuje postawa z notki Rozmowy:&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;Panowie są oczywiście, prawda, zdrajcami i komuszym pomiotem, ale nie mogę im odmówić, prawda, pewnej, że tak powiem… solidności.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wróg, to wróg, koniec kropka. Ale przed niektórymi sojusznikami, strzeż nas Panie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 30 Nov 2008 23:07:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596963 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596449</link>
 <description>&lt;p&gt;Mam wrażnie że ewolucja obyczajowości w coraz mniejszym stopniu koreluje z dogmatami Kościoła.&lt;br /&gt;
Wyrażna tendencja do gloryfikacji jednostki, wolności indywidualnej, liberalizmu nie&lt;br /&gt;
znajduje oparcia w skostnialych dogmatach Kościola.&lt;br /&gt;
Nieugięta postawa KK w wielu kwestiach obyczajowości  nie tyle odstrasza (może nawet imponowac stabilością  przekazu) ale staje się dla wielu przeszkodą nie do pokonania. &lt;br /&gt;
Permanentne życie w grzechu, bo innego rozwiązania nie ma (np zwiazek z rozwodnikiem) staje sie balastem niewygodnym.&lt;br /&gt;
Odrzucanie moralizatorskich  i  kategorycznych slów potępienia wydaje się zupełnie zdrowym objawem. Odzucenie dogmatów  KK, nie wiary w Boga .&lt;br /&gt;
Kościoły w Europie Zachodniej swiecą pustkami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A w Polsce KK nie tlumaczy na kogo glosować?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Nov 2008 09:44:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596449 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596594</link>
 <description>&lt;p&gt;Jesli ktoś szuka dowodów na istnienie Boga polecam Wariacje goldbergowskie Jana Sebastiana Bacha w wykonaniu Glenna Goulda.&lt;br /&gt;
A Kosciól jest jak orkiestra, czasem doskonała, czasami zadziwia marnym wykonaniem.&lt;br /&gt;
Czlonkowie orkiestry tacy jak Terlikowski drażnią brakiem subtelnosci, niezrozumieniem partytury. Czy ten dysonans moze zepsuć arcydzieło? &lt;br /&gt;
W oczekiwaniu na lepszych artystów,  nie zaklócających percepcji&amp;#8230;..&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Nov 2008 09:13:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596594 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;sajonara</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596583</link>
 <description>&lt;p&gt;OK. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&lt;br /&gt;
Jeśli już Wiech, to tylko oryginalny&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Nov 2008 08:46:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596583 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596582</link>
 <description>&lt;p&gt;z tym chrześcijaninem to raczej do odysa względem jego tekstu wytłuszczonego i dalszych rozważań o prawdzie. czyjej prawdzie?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Nov 2008 08:45:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596582 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;sajonara</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596573</link>
 <description>&lt;p&gt;Życiński też mówi głosem Kościoła, jak sądzę. Na tym polega wielkość, że w Kościele mieszczą się i Życiński, i Terlikowski, i Rydzyk, i Marek Jurek. Bo wszyscy akceptują &amp;#8220;korpus&amp;#8221;, wszyscy mają też szansę pary razy zgrzeszyć. Nie wiem, nie znam się na tym, ale tak mi się wydaje. Kościół ma już dwa tysiące lat; Terlikowskiego też przetrwa. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do skojarzenia chrześcijanin=katolik, to &amp;#8211; jeśli uwaga jest do mnie &amp;#8211; przyjmuję to na takiej zasadzie, na jakiej stwierdzam, że urodziłem się Polakiem, a nie Czechem, choć Czech niewątpliwie jest Europejczykiem, a nawet człowiekiem. Z kontekstu powinno wynikać, że nie kwestionuję chrześcijańskiego rodowodu prawosławnych (np.), odnoszę się natomiast do konkretnych sytuacji. Tylko o to mi chodzi. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.,&lt;br /&gt;
referent&lt;br /&gt;
&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&lt;br /&gt;
Jeśli już Wiech, to tylko oryginalny&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Nov 2008 08:20:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596573 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596566</link>
 <description>&lt;p&gt;Zastanawiałem się czy jeszcze coś dodać, bo ze mnie żaden znawca tekstów Terlikowskiego. Ledwie kilka(może, naście) razy się zetknąłem. Poczytałem komentarze i najszła mnie taka myśl. Terlikowski spotyka się z taka reakcją, bo jest jak ksiądz katecheta na którego często narzeka młodzież w szkole. &lt;br /&gt;
Nie zostawia pola na dyskusję , nie wyjaśnia, nie tłumaczy. On głosi kazanie. A ludzie chcą zrozumieć, a nie tylko przytaknąć i stanąć na baczność.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym drażni mnie trochę maniera gdzie nauki KK = chrześcijaństwo&lt;br /&gt;
Owszem każdy katolik to chrześcijanin, ale nie każdy chrześcijanin to katolik. Choć wiem, ze to taka walka z wiatrakami zupełnie marginalna w calej sprawie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jeszcze pytanie. jesli Terliowski mówi głosem KK to czyim głosem mówi Życiński?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Nov 2008 07:59:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596566 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Agawa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596557</link>
 <description>&lt;p&gt;Hipoteza jest trafna, przy czym &amp;#8211; nic za wszelką cenę. Kościół musi bronić swojej tożsamości. Pozdrawiam,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&lt;br /&gt;
Jeśli już Wiech, to tylko oryginalny&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Nov 2008 05:57:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596557 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596524</link>
 <description>&lt;p&gt;Przyjmuję hipotezę, ze KK troszy się o swoich wiernych, nie chce ich tracić, i cieszy sie z nowych  odzyskanych owieczek.&lt;br /&gt;
I wiem, ze brak powołań w zachodniej Europie jest jego zmartwieniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;1.	Jak widac ewolucja obyczajowości wplywu na dogmaty nie ma. Ale wielu spodziewało sie pewnych zmian właśnie po naszym papieżu. W obliczu szalejacego Aidsa poruszano wielokrotnie kwestię akceptacji srodków zapobiegajacych  ciazy (ochrona zdrowia i w konsekwencji zycia). Bezskutecznie. &lt;br /&gt;
2.	Na to pytanie Kosciol wlaśnie udzielił odpowiedzi nie zmieniając nic w punkcie 1. Stawia trudne wymagania i nie zamierza  ich zmieniać.&lt;br /&gt;
3.	Marzeniem wielu byloby złagodzenie wymagań a nie alternatywa wszystko albo nic.&lt;br /&gt;
4.	Mozna zostac protestantem (tez chrzescianin)  i nie uznawać autorytetu papieża, a będąc pastorem  cieszyc sie z wlasnej rodziny.&lt;br /&gt;
5.	To jest ogromne zmartwienie jeśli moja hipoteza jest słuszna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
Kosciól w Polsce odegrał znakomitą, wspaniałą rolę w czasach komuny. Ostoja wolności słowa, opoka.  I chyba ne ma najmniejszych powodów żeby martwić się o jego kondycję. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast popieranie  przez księzy partii X czy Y wydaje mi się przekraczaniem kompetencji.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 20:19:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596524 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Agawa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596499</link>
 <description>&lt;p&gt;Wszystko ładnie, tylko:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;1. Dlaczego i na jakiej zasadzie &amp;#8220;ewolucja obyczajowości&amp;#8221; ma wpływać na dogmaty, choćby nawet skostniałe?&lt;br /&gt;
2. Czy Kościół bez swoich skostniałych dogmatów, to jeszcze Kościół, czy też może już niebieska tancbuda?&lt;br /&gt;
3. Skąd założenie, że trzeba należeć do Kościoła; można wybrać przecież życie w zgodzie z &amp;#8220;kwestiami obyczajowości&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
4. Na czym polega i czy możliwa jest wiara w Boga (chrześcijan) po odrzuceniu dogmatów Kościoła Katolickiego?&lt;br /&gt;
5. Co jest złego w tym, że kościoły świecą pustkami? Niech świecą. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kościół powinien wskazywać, że chrześcijanin głosuje na osoby, które będą w działalności publicznej reprezentować wartości zgodne z nauką Kościoła. Dla mnie to jest oczywiste. Tak działają np. prawdziwe partie chadeckie. Kościół dba o upowszechnianie swojej nauki również poprzez wpływ na życie publiczne. Nie angażuje się poprzez delegację swoich przedstawicieli (np. biskupi nie są senatorami), czy kierowanie organami władzy, ale wspiera odpowiednich ludzi. Krótko mówiąc, Kościół w Polsce tłumaczy na kogo głosować i bardzo dobrze, że tak robi. Przykładowo, ksiądz Popiełuszko opowiadał w swoich kazaniach o Solidarności i wolnej Polsce; ksiądz Tischner uchodził za kapelana Solidarności, ksiądz Isakowicz był kapelanem strajku w Nowej Hucie, a dziś deklaruje, że nie zagłosuje na Małego; biskup Życiński przestrzegał przed glosowaniem na nieodpowiedzialnych, frustratów i lustratorów; ojciec Rydzyk promował PiS, wcześniej &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;LPR&lt;/span&gt; itd. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;referent&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&lt;br /&gt;
Jeśli już Wiech, to tylko oryginalny&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 17:09:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596499 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>ps</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596482</link>
 <description>&lt;p&gt;O tym mówieniu postaram się napisać coś szerzej na blogu, bo to chyba nie jest jasne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może kategorycznie to zabrzmiało ale w żadnym wypadku nie chcę się sprzeczać co do tego kto jest gorszy i dlaczego &amp;#8211; Michnik czy Terlikowski. W gruncie rzeczy obaj panowie niespecjalnie mnie interesują z oczywistych względów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 16:18:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>eumenes</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596482 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596420</link>
 <description>&lt;p&gt;Mówienie czy pisanie nie jest dla mnie &amp;#8220;przekazywaniem treści w opakowaniu&amp;#8221;. Jest działaniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Opakowanie w pewnym sensie nie jest ważne ale to nie znaczy że liczy się tylko treść. Przeciwnie &amp;#8211; liczy się przede wszystkim co się robi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I dlatego porównuję Terlikowskiego do Michnika mimo że to porównanie jest moim zdaniem krzywdzące &amp;#8211; bo Michnik jest jednak przy wszystkich swoich wadach osobą znacznie większego formatu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 13:52:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>eumenes</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596420 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596389</link>
 <description>&lt;p&gt;Pisze Pan&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Kilka tekstów i komentarz(y) na txt napisałem względnie agresywnym i prowokacyjnym tonem&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a dalej porównuje Pan to do opakowania, które zawiera przecież ten sam (pardą) towar, który może Pan przecież dostarczać luzem, a przynajmniej w opakowaniu zbiorczym, bez marketingowych umizgów, czy przeciwnie, prowokacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja Pana za opakowanie polubiłem od razu, traktując pierwsze pańskie kawałki na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; jako serię próbną, takie &lt;em&gt;teasery&lt;/em&gt; dla zdobycia rynku. Zresztą, po gwałtownym wzroście użycia słów &lt;em&gt;pardą&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;prawda&lt;/em&gt; prez konfederatów widać, że pomysł był przedni i opakowanie super.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potem, gdy zaczęły się rozmowy poważniejsze, opakowanie zaczęło skutecznie maskować charakter towaru i stąd rozczarowania, zwroty do producenta, reklamacje itp.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ma Pan dwie półki w swoim kiosku: &lt;br /&gt;
Jedną z kolorowymi gadżetami do jednorazowego użytku i drugą, zapełnioną artykułami pierwszej potrzeby.&lt;br /&gt;
Siłą rzeczy, opakowania powinny być inne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co nie znaczy, że ma Pan tę pierwszą półkę zlikwidować. Szkoda by było.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 10:23:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596389 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Eumenes</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596374</link>
 <description>&lt;p&gt;Panie Eumenesie, zawsze będę uważał, że ważniejsze jest to, co się mówi, a nie to jak się mówi. Mogę zgodzić się, że takie gadanie jest wówczas mało skuteczne albo dyskutant jest nieinteligentny, ale to inna sprawa. Dam Panu przykład. Kilka tekstów i komentarz na txt napisałem względnie agresywnym i prowokacyjnym tonem. Ludzie mnie nie lubili, nazwali: fanatykiem, fundamentalistą, chamem i bucem. Od wczoraj zrezygnowałem z tej maniery. Kilka osób potwierdziło, że bardziej mnie lubią i wcale tak głupio nie piszę. A ja opowiadam o tym samym, cały czas, nic się we mnie nie zmieniło. Pan mówi, że nie interesuje Pana towar, tylko opakowanie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Porównywanie Terlikowskiego do Michnika jest pozbawione sensu. Myślę nawet, że obraża Pan Terlikowskiego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&lt;br /&gt;
Jeśli już Wiech, to tylko oryginalny&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 08:49:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596374 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596376</link>
 <description>&lt;p&gt;Zawsze można przyjąć wersję niechętną i zaaranżować temat tak, że będzie stawiał polemistę w złym świetle. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W tym konkretnym przypadku, na bazie twojego zarzutu o niedostateczną liczbą dzieci Terlikowskiego, mógłbym &amp;#8211; roboczo &amp;#8211; zaproponować od ręki taka interpretację: Jeżeli Terlikowski grzmi przeciw przerywaniu ciąży, to może sam świadczyć tym, że nigdy i w żadnych okolicznościach, nie namawiał swojej żony do aborcji. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&lt;br /&gt;
Jeśli już Wiech, to tylko oryginalny&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 08:42:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596376 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596373</link>
 <description>&lt;p&gt;Otóż właśnie &amp;#8211; dziękuję za Pana komentarz. Dodam dwie uwagi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po pierwsze, moim zdaniem, w pewnym momencie na dalszy plan schodzi to, że ktoś &amp;#8211; swoimi wypowiedziami albo postawą życiową &amp;#8211; uświadamia nam błędy albo nikczemność; jest jak lustro. Chodzi też o reakcję i naukę jaką z tego wyciągamy dla siebie. Może być tak, że obsobaczymy moralistę, że wtrąca się w nie swoje sprawy (mimo, że wypowiedź jest in genere), ale mimo wszystko trafi coś do nas i będziemy w stanie &amp;#8211; wobec siebie &amp;#8211; uznać częściową rację albo rację. W przyszłości może złagodzimy furię w debacie publicznej. Zrozumieć i przyznać się do błędu, to prawidłowa reakcja, i nawet nie jest wstydliwa, jak sądzę. Może być jednak tak, że zareagujemy wściekłością, wybierzemy relatywizowanie, hipokryzję, zakłamanie, na pomoc przywołamy &amp;#8220;trudne okoliczności&amp;#8221;, konieczność pojechania za granicę, a zdarzy się, że powiemy nawet: &amp;#8220;no tak, ale wówczas nie powstałoby moje wiekopomne dzieło&amp;#8221;. To są reakcje obronne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Druga sprawa jest taka, że faktycznie, rozmowa o Terlikowskim jest poza tematem, ale skoro już Pan tak go ocenia, to proszę mi podać konkretny przykład, kiedy Terlikowski nie jest w zgodzie z nauką Kościoła (&amp;#8220;nie głosi Ewangelii&amp;#8221;). Chodzi Panu o to, że grzeszy, czy może jest schizmatykiem? Jeśli można, jakiś konkretny przykład, który będziemy mogli ocenić. Nie chodzi mi o wrażenia i subiektywne oceny, z którymi może być tak, że jesteście Panowie (Pan i Terlikowski) zwyczajnie w innych rejonach, ale jednak dalej w Kościele. Co oznacza, że w gruncie rzeczy powinien Pan o Terlikowskim mówić łagodniej niż o&amp;#8230; powiedzmy Kiszczaku, a formułuje Pan w stosunku do Terlikowskiego zarzuty takiego kalibru, że za chwilę zabraknie Panu proporcji (np. dla oceny &amp;#8220;wiary&amp;#8221; Kiszczaka, którą potwierdzał prześladując przez wiele lat Kościół). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;referent&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&lt;br /&gt;
Jeśli już Wiech, to tylko oryginalny&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 08:20:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596373 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Eumenesie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596369</link>
 <description>&lt;p&gt;Z tym Michnikiem to niezły argument.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z sumieniem też racja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przemyślę i postaram się coś odpowiedzieć &amp;#8212; wieczorem lub jutro.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 07:54:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596369 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panowie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596366</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan Odys ma rację ale w sprzeciwie wobec Terlikowskiego znacznie ważniejsze od tego co głosi jest to jak głosi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego porównałem go do Michnika &amp;#8211; Michnik też wywołuje gwałtowne reakcje chociaż z chrześcijaństwem czy prawdą ma niewiele wspólnego. Po prostu mentorski ton, prostackie często manipulacje, wymachiwanie ideologią jak cepem i brak nie tyle nawet poszanowania co dostrzeżenia przeciwnika &amp;#8211; to wszystko działa na ludzi drażniąco. Więc protestują.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale ja nie o tym. Chciałem może nieco rozwinąć to co napisałem o sumieniu. Ksiądz Isakowicz może być sumieniem Kościoła bo wsłuchuje się w jego los. Terlikowski nie może być niczyim sumieniem bo on tylko mówi. Żaden z nich nie może być sumieniem moim &amp;#8211; bo nie mają pojęcia o moim istnieniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyrzutem sumienia może być ktoś kto cię zna, słucha i w jakiś sposób reaguje na to co robisz. Nikt inny. Na tym polega sumienie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 05:09:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>eumenes</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596366 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596356</link>
 <description>&lt;p&gt;dopowiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ks Isakowicz &lt;i&gt;świadczy&lt;/i&gt;-/świadczył/.&lt;br /&gt;
Terlikowski &lt;i&gt;tylko&lt;/i&gt; publikuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To są 2 różne światy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Inaczej.&lt;br /&gt;
Jeżeli Terlikowski &lt;i&gt;grzmi&lt;/i&gt; przeciw przerywaniu ciąży, to co najwyżej może sam świadczyć tylko tym, że ma 2 tuziny dzieci.&lt;br /&gt;
Co można oczywiście odwrócić i obśmiać.&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;No niech, se zawiąże.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
I nie czepia się innych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Ale nie ma 2 tuzinów&lt;/i&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 27 Nov 2008 22:35:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596356 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Referencie - ad rem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596354</link>
 <description>&lt;p&gt;Tak sobie myślę, &lt;em&gt;co autor miał na myśli&lt;/em&gt;, autor, który od początku zastrzegał, że ksiądz I.-Z. i publicysta T. są tylko pewnymi przykładami, nie o nich to tekst.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja dotąd skupiłem się na zaznaczeniu dla mnie fundamentalnego faktu, który jednozdaniowo spuentował Eumenes.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale pora wrócić do tematu samego tekstu. Skąd taki sprzeciw? Czemu tak ogniste reakcje oponentów?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Referent pisze, że dlatego, iż &lt;em&gt;tacy jak&lt;/em&gt; Isakowicz i Terlikowski są wyrzutem sumienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Najpierw, skoro obaj panowie są jedynie przykładem, określmy, przykładem &lt;em&gt;czego&lt;/em&gt;. Niezłomności. Mowy tak-tak, nie-nie. Zgodności głoszonych tez, niezależnie od tego komu je głoszą, z życiem osobistym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czego ma dotyczyć więc wyrzut sumienia?&lt;br /&gt;
Tego, że &lt;em&gt;lud&lt;/em&gt; dziś jest zakłamany, lubuje się w synkretyzmie, konformizmie relatywizmie i ogólnym rozmyciu i rozmemłaniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Referent, o ile rozumiem, twierdzi, że największe rozdrażnienie wzbudza fakt, że są ludzie, dla których w ogóle jakaś &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRAWDA&lt;/span&gt; istnieje, niezależnie od okoliczności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Coś w tym jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja bym jednak powiedział więcej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo gdyby z taką żarliwością i konsekwencją weryfikowaną w życiorysie swoje poglądy głosił jakiś nowy Nietzsche &amp;#8212; nie sądzę by wzbudzał taki sprzeciw.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie każdy misjonarz spotyka się z taką samą wrogością. Ale &lt;strong&gt;chrześcijaństwo jest nie do przyjęcia&lt;/strong&gt;. &lt;br /&gt;
Na naukę o nierozerwalności małżeństwa sami uczniowie odpowiadają Jezusowi: &lt;em&gt;jeśli tak się ma sprawa &amp;#8212; nie warto się żenić&lt;/em&gt;. Przykładów można by mnożyć. A to jeszcze przed nauką o Bogu, który dał się zabić ludziom i Człowieku, który zmartwychwstał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Św. Paweł mówi: to jest zgorszeniem dla ludzi wierzących i głupotą dla sceptyków.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zresztą, jest to zgodne z misją, jaką Chrystus zostawia swoim uczniom: bycie solą i światłością świata.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A więc, ten wściekły sprzeciw, wrogość, wywołują nie poprostu ludzie niezłomni,  konsekwentni, prawi &amp;#8212; ale &lt;em&gt;chrześcijanie&lt;/em&gt;. Radykalni chrześcijanie, którzy nie krygują się i głośno walą wprost: to jest prawda, a co nadto jest, od złego pochodzi. I to nie nowość. To naturalne. Akurat Isakowicz i Terlikowski znaleźli dostęp do tub, z których niezwykliśmy tego słyszeć. Bo gdy mówi tak ksiądz w kościele, puszczamy to mimo uszu. Albo w niszowej Frondzie. Tam ma prawo. Tam się oswoiliśmy. To taki zwyczaj, taka retoryka, słowa archaiczne o dawno oderwanym od rzeczywistości znaczeniu. Np. &lt;em&gt;zbawienie&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
Ale gdy ktoś konkretnie  przykłada naukę Kościoła do naszej codzienności, naszych wyborów &amp;#8212; tak, wtedy dopiero budzi w nas sumienie. I reakcja jest znana i opisana: zgorszenie, kpina i pogarda. Bo to bzdura jest. Tak się nie da. Tak &lt;em&gt;nie można&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A przecież &lt;em&gt;u ludzi to niemożliwe, ale u Boga wszystko jest możliwe&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego tak istotne są zarzuty wobec Terlikowskiego. Bo on głosi &lt;em&gt;pół prawdy&lt;/em&gt;: tylko moralizm. Bez słowa nadziei.&lt;br /&gt;
Wywoła zgorszenie i oburzenie, prawda. Ale już nic dobrego z tego nie wyniknie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 27 Nov 2008 22:26:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596354 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Eumenesie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/archiwumreferenta/57464.html#comment-596342</link>
 <description>&lt;p&gt;Właśnie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 27 Nov 2008 21:35:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596342 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
