<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Obrona profesora Zybertowicza, czyli, jak „Rzeczpospolita” Naród przed Michnikiem ustrzec chciała.&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Obrona profesora Zybertowicza, czyli, jak „Rzeczpospolita” Naród przed Michnikiem ustrzec chciała.&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Pięknię dziękuję!
A dla</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/57501.html#comment-596871</link>
 <description>&lt;p&gt;Pięknię dziękuję!&lt;br /&gt;
A dla miłośnika Krakowa mam kolejny efekt badań nafd legendami grodu Kraka:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://tekstowisko.com/analityk/57493.html&quot; title=&quot;http://tekstowisko.com/analityk/57493.html&quot;&gt;http://tekstowisko.com/analityk/57493.html&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 30 Nov 2008 10:07:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596871 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No cóż</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/57501.html#comment-596866</link>
 <description>&lt;p&gt;Jakikolwiek komentarz psułby tylko treść i formę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No nie, formy się nie da zepsuć. Świetna. I jako taka broni się sama.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gratuluję i pięknie się kłaniam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 30 Nov 2008 09:58:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sylnorma</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596866 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Docencie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/57501.html#comment-596489</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja sobie takich pytań nie stawiam. Ale blisko 3000 osób podpisanych pod listem, tak! &lt;br /&gt;
W.I.Lenin twierdził, że w dobie rewolucji wszystko jest sprawą polityczną. Pewnie dotyczy to i rewolucji moralnej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 16:39:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596489 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Michnik wytoczył Zybertowiczowi proces cywilny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/57501.html#comment-596485</link>
 <description>&lt;p&gt;i go wygrał. gdzie tu jest zamach na jakąkolwiek wolność? i kto się zamachnął?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.myspace.com/skitshithippie&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://img252.imageshack.us/img252/8971/banerekpw7.png&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 16:30:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596485 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No, cóż!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/57501.html#comment-596477</link>
 <description>&lt;p&gt;Jest jednak róznica w mówieniu &amp;#8220;Ten jakiś tam, nienawidzi tego drugiego&amp;#8221;, a sformułowaniu &amp;#8220;Ten jakiś tam powiedział: nienawidzę tego drugiego&amp;#8221; Pierwsze to ocena stanu emocjonalnego,i to jest dopuszczalne, drugie to stwierdzenie faktu, i trzeba sie liczyc z tym, że wypowiadający je bedzie musiał fakt udokumentować.&lt;br /&gt;
Wszystko bierze się z braku odpowiedzialności za slowa, i mimo mojej negatywnej opinii obu panów, takie sądowe sprawy mogą je w końcu wymusić.&lt;br /&gt;
Gdyby ktoś, powiedzmy A. opowiadał o jakimś Z., że nazywa swoich oponenetów bucami, to argumentacja, że A. nie twierdził, że jest to dosłowne, lecz prawdopodobne, zwazywszy na osobowość i poziom kultury Z., żadnego sądu by nie przekonało. A autorzy listu dają przykład niezłego manipulowania slowami. Jeżeli każde pomówienie daloby sie wytlumaczyć za pomocą takiego schematu, to dlaczego nie rozciągnąć takiiego sposobu rozumowania także i na oszczerstwo?&lt;br /&gt;
Autorzy listu domagają się innego sposobu interpretacji kodeksu. Ciekawe czy stosowaliby zasade symetrii? Jeżeli tak , to pomówienie należaloby w takim razie z kodeksu wykreślić. I gadać, co sie chce, a kontrowersje rozstrzygac kłonicą.&lt;br /&gt;
Zreszta ludzie i tak gadaja co im ślina na język przyniesie.&lt;br /&gt;
Im wyżej jest, tym gorzej.&lt;br /&gt;
W rezultacie oskarżonym jest sąd! Nie Michnik. Michnik jest jaki jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 16:02:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596477 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Tarantulo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/57501.html#comment-596465</link>
 <description>&lt;p&gt;No dla mnie właśnie nie jest. Dziennikarz (i ja też mam akutar w ledźwiowej Zybertowicza) ocenia osobę publiczną w jej publicznej działalności, interpretując jej publiczne wypowiedzi. Przedstawia &amp;#8211; moim zdaniem, ten na ten na świeczniku  działa tak i tak oraz stoi na takim a nie innym stanowisku. &lt;br /&gt;
Ileż razy słyszałem, jak Semka czy inny najmita gardłowaj jak to Tusk nienawidzi Prezydenta. Choć niegdy żadnym cytatem z Tuska o nienawiście się nie podparł. Jak Zakowski wali jak w kocioł w Kaczyńskiego, stosując tą samą metodę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Debata publiczna, dotycząca osób publicznych, ma swoje zasady. Ostrzejsze niż te, ktore dotyczą nas, maluczkich. Tak mi się wydaje, Panie Tarantulo.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 15:30:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596465 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Griszequ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/57501.html#comment-596457</link>
 <description>&lt;p&gt;Michnika i GW to ja sobie lokalizuję w okolicy krzyżowo lędźwiowej. Chodzi o konkretny przypadek wielokrotnego zarzucania komuś wypowiadanych słów, a potem, gdy trzeba było ponieść konsekwencję, ucieczka w wykręt, oceniana w liście słowami : &lt;i&gt;Jest rzeczą oczywistą, że zdanie to nie miało charakteru cytatu, ale parafrazy. Miało ono, zdaniem autora, ilustrować sposób argumentacji Michnika&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
Jeżeli to nie jest kuriozalne, to co jest? Zybertowicza umieszczam w miejscu opisanym na wstępie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 15:11:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596457 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Tarantulo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/57501.html#comment-596448</link>
 <description>&lt;p&gt;A ja akurat wolę sytuacje w demokracjach zachodnich, gdzie im niżej w hierarchi &amp;#8220;publiczności&amp;#8221;, tym ochrona obywatela większa. Natomiast osoby publiczne muszą niejako liczyć się nie tylko z byciem w świetle reflektorów, ale także z tym, że ostrze wymierzonej w nich krytyki będzie nie tylko przerysowaną kpiną, ale także radykalną przesadą, przekraczającą umownie rozumianą prawdę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tak to jest ustawione &amp;#8211; pchanie się na świecznik, oznacza osłabienie &amp;#8220;ochrony prawnej&amp;#8221;. Świat, w którym dziennikarz każdą wypowiedż na temat osoby ewidentnie publicznej będzie musiał popierać wskazaniem dokładnych cytatów, bez możliwości pomyłki w zakresie przecinków, bo to sprowadzi na niego wyrok sądu&amp;#8230; brrrr&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Tarantulo &amp;#8211; mieszkamy w zaścianku. W tej konkretnej sprawie, GW ten zaścianek pogłęcia, a Rz z nim walczy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Nov 2008 14:52:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 596448 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
