<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Zanim zaczniesz szukać ratunku dla Rzeczypospolitej, Przyjacielu, spójrz pod nogi&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Zanim zaczniesz szukać ratunku dla Rzeczypospolitej, Przyjacielu, spójrz pod nogi&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598980</link>
 <description>&lt;p&gt;z tego co Pan napisał, to zrozumiałem tylko słowo &lt;em&gt;mocznik&lt;/em&gt;, a i to zapewne błędnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja dziś będę do późna pracował (i to bez motywacji, bo już mi za to zapłacono), Panie Lorenzo, a Pan mnie traumatyzuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za oknem zaś &lt;em&gt;globalne ocipienie&lt;/em&gt;, oraz wiele form lokalnych tegoż. Strach wyjść.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Załączam serdeczne, choć zaniepokojone, wyrazy&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 09:47:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598980 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ach, te szczegóły, Panie Yayco!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598978</link>
 <description>&lt;p&gt;Od rana dręczy mnie Urząd Celny (za pośrednictwem naszejh pani księgowej, szefowej sekretariatu i kilkorga innych osób), ile jest mocznika w AdBlue, skoro na certyfikatach jakości labolatorium podaje &amp;#8220;od&amp;#8230;do&amp;#8221;. &amp;#8220;Bo to &amp;#8211; wie Pan &amp;#8211; trzeba dokładnie w Intrastacie wykazać...&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;A o średniej Państwo słyszeli?&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Hę? Ale Bruksela chce mieć dokładnie&amp;#8230;&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oj, jak my sobie z Panem Kazikiem poużywamy:-))!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam również szczegółowo z uwzględnieniem średniej ważonej&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 09:41:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598978 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598975</link>
 <description>&lt;p&gt;przestrzeń życiowa, ważna rzecz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ostatnio pracuję, wbrew naturalnej skłonności. Ogólnie (za co mi płacą) i nad sobą (dla owej przestrzeni).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przestrzeń jest potrzebna, żeby widzieć szczegóły.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szczegółowo pozdrawiam Pana&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 09:34:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598975 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To ja, Panie Yayco,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598969</link>
 <description>&lt;p&gt;już rozumiem, dlaczego się wokół Pana przestrzeń życiowa powiększyła. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Swoja drogą, to zarzynanie we śnie, wydaje sie być dość humanitarne:-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Byle nie chlapać za bardzo wokół. Krwią &amp;#8220;niewiniątek&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I  w tym sensie pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 09:26:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598969 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To właśnie ja tak mam, Panie Lorenzo.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598968</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak już wszyscy zapomną i spać pójdą, to mnie się na wrzaski zbiera.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale trochę się hamuję. Korzystając z tego, że śpią, zarzynam ich we śnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, ocierając brzytwę&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 09:14:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598968 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Spiskowa sympatia -</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598962</link>
 <description>&lt;p&gt;bardzo mi sie to podoba, Panie Yayco:-))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do cierpliwości &amp;#8211; z nia to troche tak, jak z tymi angielskimi trawnikami. Aczkolwiek może byc jej przyczyna zwykły brak refleksu oraz ogólny marazm występujący &lt;strong&gt;cierpliwego&lt;/strong&gt;. Nawet by wrzasnął, ale mu się nie chce. A potem to już za późno, bo nikt nie będzie pamiętał, o co właściwie biegało:-))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ukłony&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 08:55:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598962 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598954</link>
 <description>&lt;p&gt;a my po spiskowemu &amp;#8211; rączka w rączkę: ja u Pana, Pan u mnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, Panu gratulując &lt;strong&gt;cierpliwości&lt;/strong&gt;, której mnie tak często brakuje&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 08:39:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598954 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tak rocznicowo, Panie Yayco.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598951</link>
 <description>&lt;p&gt;By stuknęła kolejna setka komentarzy. Poza tym gratuluje wytrwałości na TxT, bo Panu też rok przecież minął:-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszystkiego dobrego&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Zas moje zdanie na temat Związku Zawodowego Polityków i Dziennikarzy jest jesna i klarowne &amp;#8211; DO ZSYPU!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 08:36:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598951 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598939</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan zakłada kompetencję i zły zamiar.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja nie neguję złego zamiaru, ale neguję kompetencję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 08:07:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598939 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ech, szanowny Panie Yayco,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598880</link>
 <description>&lt;p&gt;obawiam się, że rozumieją.&lt;br /&gt;
I świadomie demolują język.&lt;br /&gt;
Dla lepszego efektu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kłaniam się.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Dec 2008 20:33:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598880 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598563</link>
 <description>&lt;p&gt;a co ja poradzę na dziennikarzy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No głupi są. I słów nie rozumieją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A bo to oni jedni?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam analogicznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Dec 2008 22:56:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598563 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco szanowny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598562</link>
 <description>&lt;p&gt;Piszę do Pana, poruszony do głębi &lt;em&gt;zalinkowanym&lt;/em&gt; materiałem z kroniki policyjnej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cyt.: &lt;em&gt;Rozstrzelał psy, które zagryzły mu owce&lt;/em&gt;. Z głowy cytuję, czyli z niczego, ale słówka &lt;em&gt;rozstrzelał&lt;/em&gt; jestem pewien.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja już widzę tego krwawego pasterza, co również, jak donosi dziennikarz, &lt;em&gt;strzelcem był w borze.&lt;/em&gt; Widzę go, jak te psy &amp;#8212; zagryzły, czy nie zagryzły, aleć przecie to pierwsi przyjaciele człowieka &amp;#8212; otóż już widzę, jak on je ustawia w szereg, pod murem koniecznie, a potem rozstrzeliwuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co to się porobiło na tym świecie.&lt;br /&gt;
Już nawet psy rozstrzeliwują.&lt;br /&gt;
Bez sądu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czekam na reakcję Amnesty International.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam &lt;em&gt;wstrząśnięty, ale nie zmieszany&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Dec 2008 22:34:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598562 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598543</link>
 <description>&lt;p&gt;moje stanowisko względem wykładzin oparte jest na osobniczym doświadczeniu. Nie były one mięciutkie, oj nie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sumie po przeczytaniu tego tej tam zajawki z podróży, to już nawet Pani nie współczuję. Czyńcie komary swoją powinność. Jakaś sprawiedliwość musi być.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A te ptaki, to tez robią dobrą robotę, jak sadzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Naprawdę, takie rzeczy powinny być zakazane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozostaję skręcony&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Dec 2008 19:12:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598543 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598519</link>
 <description>&lt;p&gt;Co do wykładzin to moim zdaniem Pańskie stanowisko jest zbyt radykalne. Grunt żeby dbać, i żeby mięciutkie były.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja je obserwuję te komary i one się nie zbliżają nawet do mnie jak się &lt;em&gt;spryskam&lt;/em&gt; więc mam nadzieję, że nie giną. Pan mi tu wyjeżdża z czymś takim&amp;#8230; &lt;br /&gt;
Te tutejsze są chitre nad podziw. Żadnego dźwięku, niemal ich  nie widać a jak użrą to koniec świata Panie Yayco.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gekonowie natomiast są nadzwyczaj sympatyczni. Nawet się dali sfotografować, co będzie można obejrzeć w stosownym czasie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tutaj w ogólności jest dobrze i przyjaźnie, dywanów nie ma bo i po co? Każdy wie co do  niego należy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Są też takie ptaki co jak wydadzą głos z siebie, to jak raz mi się wydaje, że się ze mnie natrząsają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Pana całkiem już (a niespodziewanie) opalona w kolor brąz.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Dec 2008 15:42:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598519 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598510</link>
 <description>&lt;p&gt;w pracy będąc, jestem zdystansowanym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dywany faktycznie mam, choć to dla mojego zdrowia niezdrowe, bo one z wełny są. Owieczkowej, albo baraniej. Sam nie wiem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale mam niejaką niechęć zadawnioną do wykładziny. Może to stąd są te dywany?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co zaś do komarów, to gdzież czytałem, że one jednak od tych preparatów zdychają. Ino wolniej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiec jak to jest: zrezygnowała Pani z metod konwencjonalnych, na rzecz broni masowej zagłady? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć nie przesądzam. Może te samice komarze, faktycznie, tylko mają inny gust? Kto zdąży z gustem żeńskim. Ja na przykład, nawet nie próbuję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale byłbym w podejrzeniu. Jak to ja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A że gekonowie przemykają? Trudno. Taka ich natura. Do onych nic nie mam, bo niealergiczni są i nie gryzą. Jakoby.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Opalenizny życzę, pozdrawiając&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Dec 2008 15:23:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598510 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598505</link>
 <description>&lt;p&gt;Słuszna słuszność z tym poczuciem, czy cóś. Ponadto to pozwala kierunek sobie wyznaczyć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja dla odmiany dywanów nie mam żadnych proszę Pana, ani piernych ani bitych. Na wszelki wypadek, albo z lenistwa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do komarów to one tu sobie normalnie jaja (z przeproszeniem) ze mnie robią. Zeżarły mi jedną łydkę już. Moje stanowcze stanowisko się nie zmieniło mimo to, natomiast zakupiłam stosowny preparat ochronny o ładnym &lt;strong&gt;dla mnie&lt;/strong&gt; zapachu. &lt;br /&gt;
Niech się wypchają. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Pana pokąsana niemiłosiernie, za to bez konieczności prania dywanów, a także pozdrawiają Pana przemykający gekoni.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Dec 2008 15:15:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598505 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598473</link>
 <description>&lt;p&gt;raczej nie odpocząłem, niestety. Przeprowadzki męczą. Nawet służbowe. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lad jest potrzebny dla poczucia bezpieczeństwa. Czy cóś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dywany zaś mam pierne. Co praktykuję. Dawniej biłem je bambusem, ale z wiekiem mi odeszło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tymi zaś komarami, to mnie Pani pocieszyła. Zwłaszcza, że znam Pani stanowcze stanowisko wobec życia komarów. Którego nie podzielam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam wesolutko&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Dec 2008 12:41:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598473 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A czy mógłbym, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598464</link>
 <description>&lt;p&gt;zamiast formy żeńskoosobowej, wybrać męskoosobową?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odnośnie tej żywiny, znaczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Byłoby mi łatwiej z tym żyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chichocząc.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Proszę zauważyć, że obrona owiec może być &lt;a href=&quot;http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6041937,Rozstrzelal_psy__ktore_zagryzaly_mu_owce.html?skad=rss&quot;&gt;bardzo daleko idąca&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Od razu mówię, że nie posiadam broni palnej i radzę sobie jak umiem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Dec 2008 12:07:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598464 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598461</link>
 <description>&lt;p&gt;Uczciwie to nie mogę powiedzieć, żeby nie było czego zazdrościć, więc może tyle powiem, że mam nadzieję iż odpoczął Pan już jednak. Przynajmniej trochę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do tego ładu to ja nie wiem czy on ludziom jest potrzebny. Podobnie do Pana wyrosłam ze zmieniania świata. Staram się, mniej lub bardziej udolnie, zadbać o ten ład i równowagę na swoim dywanie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co ja poradzę, że niekiedy ludzie nie widzą co robią? Nic nie poradzę Panie Yayco. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tego miejsca to łatwo mi powiedzieć więc tym bardziej powiem, że niechże każdy ma swoją prawdę. Niechże każdy robi jak uważa i wedle własnych intencji. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stan dywanu sam się okaże wcześniej czy później. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba to jedno nie podlega dyskusji. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam tym razem z ogrodu oganiając się od komarów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Dec 2008 12:06:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598461 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Maxie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598447</link>
 <description>&lt;p&gt;To zależy, kogo słuchać. Jedni oskarżają wręcz o masowe niewinnoowcobójstwo, dla innych jest &amp;#8220;odwiecznym przyjacielem niewinnych owiec&amp;#8221;... &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A prawda? Prawdę pewnie zna tylko Pan Yayco. I chichocze czytając te wszystkie wypociny owcoznawcze ;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Dec 2008 11:31:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598447 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Griszeq</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598444</link>
 <description>&lt;p&gt;umiejetność knucia powiadasz?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; :))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;kto jak kto ale niewątpliwie Pan Yayco ma na sumieniu &lt;em&gt;niewinne owieczki&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Dec 2008 11:23:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598444 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Griszqu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598437</link>
 <description>&lt;p&gt;chyba rzeczywiście się nie przejmuję. Akurat tym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam raz jeszcze&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Dec 2008 11:00:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598437 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598413</link>
 <description>&lt;p&gt;Jakoś nie zauważyłem, by się Pan przejmował szczególnie tym, jakiego &amp;#8220;wszyscy&amp;#8221; są zdania. Choć może Pan podchodzić do tego naukowo, z badawczego punku widzenia.  &lt;br /&gt;
Myśle &amp;#8211; mam wrażenie &amp;#8211; podobnie. Czasem trzeba zwyczajnie wzruszyć ramionami i robić swoje. Po prostu.   &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, zbyt chaotyczny by przyswoić sobie umiejętność knucia&amp;#8230; niestety.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 09 Dec 2008 08:06:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598413 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Oj Pino, Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598350</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;sub&gt;Jestem dumnym damskim bokserem&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 08 Dec 2008 19:34:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598350 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dożku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/57618.html#comment-598345</link>
 <description>&lt;p&gt;ale ja nigdy nikogo nie słucham (się), mogę najwyżej słuchać innych. Albo siebie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciebie nie kocham bynajmniej, Ciebie mi tylko szkoda. No fakt, że małostkowy jesteś, ale spoko. Może Ci to minie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A z Delilah, jak można se poczytać w różnych miejscach, gadałam se życzliwie. I lubię ją, bo jest barwna, jako ta &lt;em&gt;sól ziemi naszej.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to nie mnie ona nazwała kiedyś &lt;em&gt;patronką gwałcicieli&lt;/em&gt; z powodu się zapluła i nie zrozumiała tekstu pisanego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przemyśl to. Przemyśl ładne miasto podobno, choć nigdy tam nie byłam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 08 Dec 2008 19:20:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598345 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
