<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Rydzyk buduje kościół&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Rydzyk buduje kościół&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Zbyszku Drogi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/57704.html#comment-599102</link>
 <description>&lt;p&gt;Jednak będę się upierał, że nie należy dzielić Kościoła na instytucjonalny i resztę. Pasterze powinni animować pewne działania, pokazywać ich kontekst wypływający z wiary, ale nic nie zdejmie odpowiedzialności z &amp;#8220;szeregowych&amp;#8221; członków tego samego Kościoła za głodnych, samotnych i zmarzniętych współbraci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja wiem, że łatwo jest wskazać palcem na &amp;#8220;czarnych&amp;#8221; i powiedzieć: wy nie macie rodzin, problemów, głupoty wam do głowy przychodzą to się chociaż zajmijcie biednymi, bo my mamy swoje sprawy (dzieci wrzeszczą, firma się sypie itp. itd).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mnie chodzi o budowanie wspólnoty w oparciu o jedno z możliwych działań, jakim jest działalność charytatywna, na przykład.&lt;br /&gt;
Ale może też być gra w piłkę, wycieczka rowerowa, czy wspólny grill. Wszystko jednak nie z wysokości tronu tylko po partnersku. I proszę mi wierzyć, mam kontakt z tym środowiskiem, a takie zachowania są tam bardzo rzadkie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 16:03:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599102 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/57704.html#comment-599096</link>
 <description>&lt;p&gt;Witam,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A czy gdzieś mozna czegoś się rzetelnie dowiedzieć o rzeczywistej skali tej charytatywnej działalności Kościoła? Bo mnie osobiście znane są jedynie sprawozdania roczne Caritasu, który wydaje się jedyną instytucją kościelną prowadzącą jakąś księgowość...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie, że się czepiam &amp;#8211; Caritas akurat ma spory budżet, lecz ich działalność jest rozproszona na wiele kierunków i wydaje mi się nieskuteczna lub co najmniej niewidoczna. Co do innych form kościelnego zaangażowania w działalność charytatywną mam mgliste pojęcie. To, co robi siostra Chmielewska dla bezdomnych jest chwalebne, lecz nijak nie łączy się z Kościołem instytucjonalnym. Jest to &lt;i&gt;de facto&lt;/i&gt; całkowicie prywatna inicjatywa osoby wierzącej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tutaj jest pies pogrzebany &amp;#8211; moim skromnym zdaniem, Kościół dalece wyraźniej i intensywniej angażuje się instytucjonalnie w różne inicjatywy, lecz działalność pomocową najchętniej deleguje wiernym, pozostawiając ich samym sobie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może przesadzam albo mało się interesuję, lecz albo Kościół jest nadzwyczaj dyskretny zakresie swej charytatywnej aktywności albo coś jest na rzeczy&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 15:32:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599096 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Link do S24</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/57704.html#comment-599094</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://lemontree.salon24.pl/87936,index.html&quot;&gt;link do postu na S24&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Akurat po nim dyskusja ciekawa się wywiązała moim zdaniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 15:29:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599094 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, Rafale,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/57704.html#comment-599059</link>
 <description>&lt;p&gt;trochę dyskusji już o Kościle na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; i w ogóle było i pewnie będzie jeszcze, więc może będę powtarzał już, co coś kiedyś napisałem, ale co tam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zgadzam się z twoim tekstem i podzielam pogląd.&lt;br /&gt;
Tak sobie myślę, że może rozwiązaniem by było to, co jest w Niemczech czyli opodatkowani się na rzecz &lt;strong&gt;wybranego&lt;/strong&gt; Kościoła czy grupty religijnej.&lt;br /&gt;
Ateiści natomiast wspieraliby jakieś stowarzyszenia czy fundacje świeckie wybrane przez siebie.&lt;br /&gt;
Byłoby wtedy widać, ile osób chce wspierać Kościół własnymi pieniędzmi i byłyby jawne dochody i Kościół by się jakoś z nich rozliczał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Ziggi, przesadzasz, akurat Kościół prowadzi działalność charytatywną całkiem pokaźną, Caritas, fundacje przykościelne, hospicja, domy dla samotnych matek czy kobiet-ofiar przemocy (o dziwo, nie feministki tu dominują).&lt;br /&gt;
jest mnóstwo wspaniałych osób np. siostra Chmielewska.&lt;br /&gt;
Oczywiście można się zgodzić, że nie są one twarzą polskiego Kościoła, ale to nie tylko wina Kościoła, ale i mediów i ludzi &lt;em&gt;uprzedzonych&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
Choć pewnie i takie osoby jak Chmielewska sa niewygodne, bo jest ona i krytyczna wobec kościelnej hierarchii i pozytywnie o Owsiaku mówi i jeszcze kilka niewygodnych poglądów głosi.&lt;br /&gt;
I trudno z nią polemizować , bo życiem i postawą swoim pokazuje, że chrześcijaństwo i życie to jedność.&lt;br /&gt;
Hierarchia czasem pokazuje, że to niekoniecznie idzie w parze&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.P.S. Rafale, mógłbyś, podrzucić mi linka do tego sierpniowego tekstu do S24?&lt;br /&gt;
Bo dyskusję bym poczytał, a znaleźć tam nie za bardzo się da.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 14:43:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599059 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jesteście kościołem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/57704.html#comment-599056</link>
 <description>&lt;p&gt;w którym asymetria pomiędzy duchowieństwem i całą resztą jest dla mnie nie do przyjęcia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.myspace.com/skitshithippie&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://img136.imageshack.us/img136/7351/avatro7.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 14:28:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599056 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/57704.html#comment-598899</link>
 <description>&lt;p&gt;Pewnie w wielu jeszcze tak jest jak mówisz, ale nie we wszystkich. Dużo zależy od samych ludzi, na co pozwalają księdzu proboszczowi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pamiętam, jak brałem ślub dzisięć lat temu w podolsztyńskim małym miasteczku, to ksiądz proboszcz za udzielenie chciał &amp;#8220;co łaska&amp;#8221;, ale nie mniej niż...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak powiedziałem rodzicom, że nie dam to tłumaczyli, że przecież wszyscy dają i inaczej wstyd będzie :):):)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powtarzam: jesteśmy Kościołem!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Dec 2008 22:25:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598899 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>ZPS</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/57704.html#comment-598897</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;z seksu rezygnować wcale nie trzeba, byle robić to po cichu, żeby nikt nie widział...&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;po cichu? i tak ludzie na wsi wiedzą, bo tego nie da się ukryć w małym środowisku. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;wiedzą, że ksiądz dobrodziej na dziwki i na karty lubi wyskoczyć, ale przecież to chłop i lepiej żeby na dziwki skakał niż ministrantów albo dziewczynki macał. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;u mnie we wsi był i taki co skakał, i taki co macał małe dziewczynki. i ludzie wiedzieli. i wiedzieli, że ten pierwszy przemycał też samochody, za co ma wyrok na kocie, a jak ten drugi się przyznał do macania to baby na wsi od razu ukuły, że to kuria mu kazała, bo to niemożliwe żeby taki porządny ksiądz małym dziewczynkom pchał łapy w majtki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;na wsi ksiądz to nie tylko urzędnik, to współwładca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.myspace.com/skitshithippie&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://img136.imageshack.us/img136/7351/avatro7.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Dec 2008 22:12:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598897 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Zbyszku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/57704.html#comment-598896</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja bym tego tak ostro nie ujął. Pan jednak bardzo generalizuje.&lt;br /&gt;
Mnie, jako członkowi tego Kościoła, chodzi najbardziej o odkrywanie sensu pewnych działań ludzi tego Kościoła i mówienie o nich otwarcie. Że chodzi o władzę, o budowanie sobie pomnika, o pychę i tym podobne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to jest, kurcze, ciągle mój Kościół i nikogo nie mogę rozpędzić. Ale mogę mówić co mi się nie podoba.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedyś Austriacy powołali stowarzyszenie &amp;#8220;Jesteśmy Kościołem&amp;#8221;, taka struktura pozioma. Obok wielu rzeczy kontrowersyjnych sama nazwa, która odzwierciedlała pewną ideę, pokazywała w jaką stronę można iść, by ludzie czuli, że to ich Kościół. To mi się podobało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może w Polsce trzeba by to ruszyć, żeby ksiądz, zakonnik był po prostu &amp;#8220;współbratem&amp;#8221; a nie wszechwiedzącą instancją wyższą?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Dec 2008 22:10:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598896 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Autor</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/57704.html#comment-598875</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja to widzę od lat &amp;#8211; polski Kościół to ludzie zaniedbani w rozwoju wewnętrznym, zaniedbani moralnie i estetycznie, często puści i próżni. Są w dosłownym tego słowa znaczeniu &amp;#8211; URZĘ&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;DNIKAMI&lt;/span&gt; Kościoła i ich formacja jest podobna do urzędniczej &amp;#8211; skorumpowana, pełna prywaty, pychy i egoizmu. Wyciągają jedynie od ludzi kasę na kolejne architektoniczne monstra, gdzie jedynym kryterium wartości jest wielkość. Duże ma być. Wielkie. Ładne wcale być nie musi. A działalność charytatywna, to już została jak cienka i krótka kołderka. Niby coś się robi, żeby nikt się nie mógł przyczepić, ale u nas Kościól nie ufundował chyba jeszcze żadnego szpitala &amp;#8211; za to co kilka lat buduje kolejny &amp;#8220;Licheń&amp;#8221; za gigantyczną kasę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W Polsce, zwłaszcza na wsi, przyjęło się, że w rodzinie trzeba mieć urzędnika, lekarza i księdza &amp;#8211; były to zawody awansu społecznego. Zawody właśnie &amp;#8211; w Polsce ksiądz, to przede wszyskim zawód a dopiero potem powołanie. To jest zawód, przy którym można sie ustawić a i z seksu rezygnować wcale nie trzeba, byle robić to po cichu, żeby nikt nie widział...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znałem &amp;#8211; fakt &amp;#8211; kilku księży z powołania. Żaden z nich kariery duchownej nie zrobił. Z mojej parafii do władz kurii przebił się tylko jeden ksiądz. Pamiętam, że lubił grę w tenisa, jeździł Golfem (w głębokiej komunie!) i w ogóle lubił bywać... Kontaktu z nim nie było żadnego&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mnie polski Kościół normalnie wkurza. To jest opoka endeckich hipokrytów. Powinno się ich wszystkich rozpędzić na cztery wiatry!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Dec 2008 20:01:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 598875 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
