<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Dziękuję, panie generale...&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Dziękuję, panie generale...&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Oj Panie Sergiuszu, taki duży z Pana chłopczyk a taki naiwny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-607774</link>
 <description>&lt;p&gt;Gdybym to ja Panu powiedział to co Pan generałowi Wolskiemu alias Jaruzelskiemu to pewnie bardzo by się Pan przejął ale tak to Pan generał Wolski czy jak mu tam to on ma to zwyczajnie tam gdzie ma swój honor bolszewika, &lt;br /&gt;
w dupie.&lt;br /&gt;
Bolszewiccy menele mają w dupie honor,&lt;br /&gt;
przeżyli, dobrze ich jeszcze dzisiaj karmimy to co im tam jakiś Sergiusz może?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 Jan 2009 13:59:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>kosicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 607774 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pozdrawiam Ciebie i Twoją Żonę Sergiuszu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-607297</link>
 <description>&lt;p&gt;bardzo serdecznie.&lt;br /&gt;
Dziękuję Ci za otwartość twego pisania (dla mnie takie jest najwartościowsze i wiem, że najtrudniejsze)dzięki temu już trochę dowiedziałam się jak wchodziłeś na tą górę.&lt;br /&gt;
Czekam na dalsze relacje (z góry) jako dreptak pospolity różnych deptaków (w przewadze centrów handlowych,niestety:).&lt;br /&gt;
Szacunek&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 22 Jan 2009 07:17:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>bianka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 607297 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sergiuszu </title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599423</link>
 <description>&lt;p&gt;Święta racja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tej rozmowy &lt;em&gt;poza&lt;/em&gt; to ja się też cieszę bardzo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Dec 2008 13:39:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599423 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sergiuszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599375</link>
 <description>&lt;p&gt;Za odwagę i determinację &lt;em&gt;Chapeau bas!&lt;/em&gt;  &lt;br /&gt;
Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Dec 2008 06:39:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599375 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Merlocie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599353</link>
 <description>&lt;p&gt;to już zamknięta przeszłość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale pamiętać trzeba.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więzienie, nawet bez fizycznego znęcania się, to jest trudna sprawa nie tylko dla więźnia. Cierpi cała rodzina. Nie każda rodzina taką próbę wytrzymuje. Ja miałem sporo szczęścia, mam kochaną żonę, która wytrzymała to wszystko dzielnie. Otwarte listy, upokorzenia cenzury i brak widzeń itd. Ciężko się o tym mówi, dlatego wracam do tych wspomnień niechętnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Dec 2008 19:49:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599353 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599350</link>
 <description>&lt;p&gt;to są &lt;em&gt;czarno na białym&lt;/em&gt; dowody czym skutkuje wytrwała robota propagandowa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się &lt;em&gt;prawdą&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zresztą tytuł znanego onegdaj &lt;em&gt;czasopisma&lt;/em&gt;, nie bez powodu brzmiał &lt;em&gt;Prawda&lt;/em&gt;, prawda&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Dec 2008 19:42:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599350 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Kaziku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599349</link>
 <description>&lt;p&gt;w pewnych sprawach wiek nie jest okolicznością łagodzącą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powiedziałbym nawet, że przeciwnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Dec 2008 19:38:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599349 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Tarantulo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599346</link>
 <description>&lt;p&gt;czytałem, smutna historia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Śmierć nie wybiera, a stan wojenny przyniósł wiele takich ofiar &lt;em&gt;przy okazji zaprowadzania ładu i porządku&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To wszystko obciąża generała, ale też całą ówczesną &lt;em&gt;ekipę u władzy&lt;/em&gt;. Tam ludzi honoru &lt;em&gt;niet&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Dec 2008 19:35:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599346 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Mireksie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599344</link>
 <description>&lt;p&gt;dziękuję że Pan zajrzał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Dec 2008 19:30:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599344 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599343</link>
 <description>&lt;p&gt;każde pokolenie ma własne wyzwania.&lt;br /&gt;
Może nie trzeba szukać tożsamości &lt;em&gt;w porównaniu do&lt;/em&gt;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Życie samo podsuwa okazje do sprawdzenia się, każdemu.&lt;br /&gt;
Wystarczy nie przegapić, jak już Pani wie, z tego co czytam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cieszę się też z naszej dzisiejszej rozmowy &lt;em&gt;poza protokołem&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Dec 2008 19:29:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599343 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Piękny tekst!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599333</link>
 <description>&lt;p&gt;Źle wspominam ten czas. I ta rocznica wyjątkowo jest mi wstrętna. Świeżo, ledwo rok po studiach, wyrwany zostałem ze stażu w Biurze Planowania Przestrzennego i stan wojenny spędziłem w podchorążówce. Cudeńka bym o tym mógł pisać, ale nie chcę. W sąsiednim bloku mieszkał bliski kolega, a jego ojciec, mimo, że w odróznieniu od zwyczajnych krakowskich rzodkiewek(tzn. czerwonych  na zewnątrz, w srodku bielutkch) komuchem był nieuleczalnym, to stanowił dla nas ze względu na techniczną wiedzę niemały autorutet. I podziw.&lt;br /&gt;
I padł ofiarą stanu wojennego. Niestety, dla niektórych durni fakt ten był powodem niekłamanej satysfakcji. I uciesznego snucia anegdoty pod księzycówkę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://tekstowisko.com/analityk/56675.html&quot; title=&quot;http://tekstowisko.com/analityk/56675.html&quot;&gt;http://tekstowisko.com/analityk/56675.html&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Dec 2008 18:35:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599333 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sergiuszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599328</link>
 <description>&lt;p&gt;Piękny tekst i przypomnienie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Dec 2008 17:42:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Mireks</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599328 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sergiuszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599287</link>
 <description>&lt;p&gt;Już u Igły pisałam o moim rozkraczonym pokoleniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie siedziałam w więzieniu, nikt mi nim nie groził, ale zdarzyło mi się &lt;strong&gt;coś&lt;/strong&gt; zrobić. Świadomie i wbrew, wiele ryzykując. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moje nazwisko jest przekleństwem w pewnych kręgach (a ja z nim jestem przeklęta), ale jakoś tak mam, że nieuczciwości i skurwysyństwu (przepraszam) lubię się przeciwstawić. Do tego wiem, że umiem. Teraz już wiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Major (ten Galopujący) ma takie motto wpisane: &lt;em&gt;tyle o sobie wiemy, na ile nas&lt;/em&gt; &lt;em&gt;sprawdzono&lt;/em&gt; . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam pokusę, żeby powiedzieć: tyle o sobie wiemy, na ile sami siebie sprawdziliśmy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odwaga Panie Sergiuszu to jest deficytowa wartość w świecie. Każdemu na miarę czasów i okoliczności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozostaję z Szacunkiem i nadzieją, że przyjdzie taki czas kiedy uda nam się wyjaśnić pewną zaszłą kwestię...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Dec 2008 14:48:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599287 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowni,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599276</link>
 <description>&lt;p&gt;strach ma tylko wielkie oczy. Narażanie się &lt;em&gt;władzy&lt;/em&gt; to u mnie długa rodzinna tradycja. I nie uważam tego za coś wielkiego, poważnie. Dopóki sam człowiek nie doświadczy, to wydaje się, że to niewyobrażalne itd. Zwykłe uwięzienie, bez bicia i tortur to nic takiego w sumie. Odbija się przez długi czas na psychice, pewnie, ale też uwalnia od &lt;em&gt;bania się byle czego&lt;/em&gt;. No i jest to niepowtarzalna okazja bliskiego poznania świata, który większość ludzi zna tylko z filmów czy książek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie mam upodobania w opowiadaniu o tym, ale są takie chwile, jak dziś, gdy jest dobry czas, by przypomnieć, że w młodości był człowiek wystarczająco hardy, by skutecznie doręczyć generałowi własną odmowę służby, z uzasadnieniem. Mimo, że byłem już wtedy żonaty itd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wtedy nie było Internetu ani nadziei na wolną Polskę, bo to były lata najgorszego marazmu po zdławieniu społecznej energii &lt;em&gt;Sierpnia&lt;/em&gt;. Robiło się takie rzeczy bez nadziei, że ktoś &lt;em&gt;usłyszy&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Są rzeczy, które trzeba robić, bo trzeba.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Dec 2008 14:25:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599276 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sergiuszu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599204</link>
 <description>&lt;p&gt;mam nadzieję, że te &lt;em&gt;5-10 lat po wyjściu&lt;/em&gt; minęło bezpowrotnie. &lt;br /&gt;
To co opisujesz przekracza moją wyobraźnię.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szacunek.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Dec 2008 08:51:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599204 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sergiuszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599189</link>
 <description>&lt;p&gt;Powiem tylko po prostu: dziękuję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 13 Dec 2008 02:59:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599189 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599177</link>
 <description>&lt;p&gt;pewnie i takie epizody się rozgrywały. Różnie było. W sumie ta moja odsiadka to żadna tam odsiadka, w porównaniu, bo jednak to już były lata 80-te, a nie 60-te czy 70-te nawet.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mimo to jednak jeszcze przez kilka lat po wyjściu miewałem często sny, w których okazywało się, że ni stąd ni zowąd ta wolność okazuje się tylko kolejną przepustką i trzeba wrócić do więzienia, za każdym razem innego, żeby było ciekawiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powiem Panu, prawdę powiadają, że z więzienia tak naprawdę wychodzi się 5-10 lat po wyjściu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 21:38:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599177 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Może niezbyt w tym nastroju, Panie Sergiuszu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599175</link>
 <description>&lt;p&gt;ale inaczej nie da się tego opowiedzieć, bo jest to historia z moralem czyli że sprawiedliwość jest jednak na świecie, choć może niezbyt rychliwa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W tamtych czasach, a wlaściwie od lat 50-tych siedziba komitetu wojewódzkiego &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PZPR&lt;/span&gt; w Krakowie byla przy ul. Solskiego. Niedaleko Rynku. Na Rynku zaś regularnie w stanie wojennym odbywaly się, nielegalne oczywiście, zloty i protesty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pewnego dnia w komitecie odbywala się narada partyjnych bonzów z poludnia Polski. A na Rynku kolejna demonstracja. Nielegalna jak najbardziej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bonzowie po naradzie postanowili bardzo dużą grupą udać się na Rynek w celach krajoznawczych oraz poznawczych, by obejrzeć, jak to zbrojne ramię partii daje odpór warcholom. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W tym samym czasie, ale bynajmniej nie celach krajoznawczych, udaly się na Rynek zwarte pododdzialy milicji i organów powiązanych, by stlumić demonstrację i pogonić jej uczestników. O wyciecze bonzów organa nie mialy naturalnie pojęcia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No i spotkalo się to szemrane towarzystwo na Floriańskiej u wylotu na Rynek. Zanim towarzysze zdolali wyjaśnić kim są, zostali w sposób dokladny i brutalny spacyfikowani przez organy. Oj, bylo wtedy trochę śmiechu i satysfakcji w Krakowie. Nikt z wladz oczywiście nie chwalil się tą &amp;#8220;udaną&amp;#8221; akcją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak też bywalo w stanie wojennym.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 21:07:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599175 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599168</link>
 <description>&lt;p&gt;zastanawiałem się od paru dni, co tu napisać na tę okoliczność.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziś przeczytałem Pana wspomnienie, które pięknie pokazuje, że przemoc nigdy nie zwycięża. W końcu musi ustąpić przed czymś tak pozornie bezbronnym, jak miłość. I to nie jest film fabularny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co ciekawe, właśnie to sobie wstawiłem niedawno (po chińsku co prawda) do podtytułu bloga.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I gdy dziś tak czytałem Pana tekst, to mi się rozjaśniło o czym trzeba napisać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 20:36:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599168 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Trudno, Panie Sergiuszu </title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599167</link>
 <description>&lt;p&gt;coś pod takim tekstem napisać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym, że to Pan miał wtedy rację.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 20:27:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599167 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Czytałem jego</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599153</link>
 <description>&lt;p&gt;dossier,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;wyjmą go niedługo, albo długo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;się zobaczy, ale trafi&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 19:08:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599153 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Max</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599151</link>
 <description>&lt;p&gt;Ty Max weź młodszego Wiatra, co nas do Unii Europejskiej z Kwaśniewskim wprowadzał. Promocję z państwowych pieniędzy organizował. Ja walę w ryja tylko słabszych, więc starego stłukę. Gdybyś dał radę młodszego, byłoby idealnie :-) Pamiętaj jednak, że on był na kilku kursach i zna generała Dukaczewskiego. Uważaj!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 18:59:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599151 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599150</link>
 <description>&lt;p&gt;to jedną piąchę ode mnie proszę wyprowadzić, bo nie oglądam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam zobowiązany&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 18:55:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599150 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sergiusz </title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599149</link>
 <description>&lt;p&gt;świadkowie muszą świadczyć, choćby &lt;a href=&quot;http://www.pardon.pl/artykul/7152/wiekszosc_popiera_stan_wojenny_a_ty_glosuj&quot;&gt;po to&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ale to się zmieni, bo normalnie brak słów&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;z roku na rok, chętniej bym się wybrał w nocy pod dom generała&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;niech wie, że ten wrzód nadal jątrzy a naród pamięta, choćby tylko jeden został co pamięta, to pamięta&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 18:54:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599149 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sergiuszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/57728.html#comment-599147</link>
 <description>&lt;p&gt;Szacunek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja też właśnie przyglądam się, jak pan Wiatr przestawia swoją &amp;#8220;prawdę&amp;#8221; historyczną.&lt;br /&gt;
Niby starszy człowiek, ale ręka świerzbi&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 12 Dec 2008 18:53:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>kazik</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 599147 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
