<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Gretchen w Publicznej Służbie: Urlop&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Gretchen w Publicznej Służbie: Urlop&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Przyszło mi do głowy </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601538</link>
 <description>&lt;p&gt;kiedy tak się przysłuchuję, że ludność tych procedur nie zna w gruncie rzeczy. To niedobrze jest, bo wtedy machina może z ludnością różne rzeczy robić, których by zrobić nie mogła w sytuacji, gdyby ludność procedury znała. Znałaby też swoje prawa. Wiedziałaby kiedy, i jak reagować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Inna sprawa, że machina się sama siebie boi. Z tego strachu bywa agresywna i się rzuca. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Policjant z żoliborskiego komisariatu pozwalał sobie na mnie pokrzykiwać. Panowie ze Straży Miejskiej też sobie pozwolili. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Później mój ulubiony policjant z historii wygłosił wiekopomne zdanie, cytuję:&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;bo to jest właśnie kurwa taka spychologia&lt;/em&gt; . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak mijały godziny, a mężczyzna na krześle siedział.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 22 Dec 2008 11:54:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601538 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A pewnie, że jest coś więcej, Pani Anno.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601527</link>
 <description>&lt;p&gt;Ludność generalnie chce mieć święty spokój, a ta biurokracja jej mówi, że jej wszystko (tej ludności) załatwi, tylko trzeba kilku przepisów przestrzegać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakby dać tej biurokracji gwarancje, że jej się nie zlikwiduje, byle by nic nowego nie wymyślała, to ona by zasnęła snem sprawiedliwego. I spała by w ciszy. Zapewne, choć nie na pewno. Bo ambitnych na władzę wszędzie kilku się znajdzie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tak się ten &lt;em&gt;glejak&lt;/em&gt; rozprzestrzenia &lt;em&gt;glejowatość&lt;/em&gt; powszechną tworząc. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dopiero jak się ludność zaczyna dusić z powodu braku dopływu powietrza, wtedy nadchodzi czas rabacji. Czasami, gdy &lt;em&gt;glejowatość&lt;/em&gt; już wielka, reakcja bywa drastyczna. Uuuuch!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam mimo to serdecznie kawy aromatycznej życząc&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;abwarten und Tee trinken&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 22 Dec 2008 11:04:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601527 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>myślę, że </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601514</link>
 <description>&lt;p&gt;jest coś więcej na rzeczy.&lt;br /&gt;
Ale musze sie najpierw napić kawy, zeby pomysleć, bo ja kawowa jestem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;.zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 22 Dec 2008 10:39:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>manna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601514 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bo, Pani Anno miła,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601512</link>
 <description>&lt;p&gt;biurokracja wywodzi sie przecież z ludności. A ta ludność tak podskórnie wie, że jak trzeba, to da się coś z tą biurokracją załatwić, zaś resztą można sobie głowy nie zawracać. To tak jak z mrozem albo z upałami &amp;#8211; wszyscy wiedzą, że są i jakoś je trzeba przeżyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A biurokratom w to graj. I tak się to turla.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam poniedziałkowo&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;abwarten und Tee trinken&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 22 Dec 2008 10:26:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601512 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo oraz Pani Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601504</link>
 <description>&lt;p&gt;dopiero dzis, bo zatopiłam sie nieco w rozczynie drożdżowym do pasztecików &amp;#8211; wedlug procedury mojej Babci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja widze kłopot w jeszcze innym miejscu. Bo że biurokraci zawsze uznaja ludnosc za pozbawionych zdrowego rozsadku debili, to jest jasne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale dlaczego owa ludnosc nie ma w sobie takiej siły, zeby sie biurokratom przeciwstawić? &amp;#8211; to jest dla mnie pytanie. Dlaczego owa ludnosc godzi sie z tym potulnie, nie ciaga biurokratów po sądach, nie nagabuje upierdliwie rzeczników praw i innych takich? Co owej ludnosci sie stało? Co jej kto zrobił takiego, ze nie umie zadbac o swoja wygode, interes? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ten policjant z tekstu Gretchen jest dla mnie jak zapowiedź oczekiwanej rebelii. Ale moze byc i tak, ze jeden policjant nie czyni wiosny. I wtedy &amp;#8211; kicha.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 22 Dec 2008 10:01:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>manna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601504 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601320</link>
 <description>&lt;p&gt;Istotnie, przybliża się Pan do poznania imienia &lt;em&gt;tego czegoś&lt;/em&gt; ...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O właśnie w moim telewizorze mówią, że niewidoma kobieta nie mogła wejść z psem przewodnikiem do supermarketu, bo do supermarketu z psem wejść nie można. Gdyż obiekt był do wporwadzenia psa nieprzygotowany. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obiekt się dostosował po roku, i po przygotowaniu &lt;strong&gt;specjalnej procedury&lt;/strong&gt; , już niewidome osoby z psem przewodnikiem mogą wejść i nawet kupić coś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie ma więc zdrowego rozsądku Panie Lorenzo. Jest kolejna procedura.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;CBDO&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Pana niesłychanie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 16:31:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601320 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mam wrażenie, Pani Gretchen, a także Pani Anno,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601314</link>
 <description>&lt;p&gt;że feler tych procedur (zresztą nie tylko tych i nie tylko procedur) polega na tym, że nie zakładają one czegoś takiego, co się nazywa &lt;em&gt;zdrowy rozsądek&lt;/em&gt;. Tenże jest bowiem koszmarem sennym wszelkich biurokratów. Jego wprowadzenie w życie likwidowałoby bowiem zasadność funkcjonowania wielu z nich.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę ci ja sobie (to jest właśnie owo &lt;em&gt;cijanie&lt;/em&gt;, o którym pisałem u Pana Yayco), że stan istniejący, co to go nazwać nie potrafię, musi być totalna opozycją wspomnianego &lt;em&gt;zdrowego rozsądku&lt;/em&gt;. Jak widać &amp;#8211; jestem już coraz bliżej poznania imienia tego zjawiska.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;abwarten und Tee trinken&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 16:23:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601314 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Aniu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601258</link>
 <description>&lt;p&gt;Takie listy są chitre i mają zdolność samoorozwijania się, a w momencie krytycznym mechanizm się zacina&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może ujmę to tak: te argumenty nie są racjonalne, one są &lt;em&gt;racjonalne&lt;/em&gt; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę, że to często jest taka zasłona dymna dla lenistwa czu strachu. Zresztą ta historia pokazuje bardzo wyraźnie to, o czym teraz rozmawiamy. Przecież koniec końców żadnej nowej procedury nie odkryto nagle doznawszy olśnienia. Ktoś w tym łańcuszku powiedział &lt;em&gt;zaryzykujmy i zróbmy to&lt;/em&gt; . I tyle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Warszawa pińć dała ciała. No cóż...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Najserdeczniejsze pozdrowienia :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 13:25:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601258 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>a, to Pan Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601253</link>
 <description>&lt;p&gt;mnie tu sciągnał swoim komentarzem u mnie.&lt;br /&gt;
Wstyd mi co nieco, bo czas mi ostatnio robi wbrew i malo na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; czytam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale, ale , droga  Gretchen: naprawdę długa jest ta lista racjonalnych argumentów przeciw OberProcedurze? Racjonalnych? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 13:12:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>manna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601253 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Aniu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601248</link>
 <description>&lt;p&gt;To byłoby bardzo pięknie. Bardzo. Wydaje się proste, ale&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po tym &lt;em&gt;ale&lt;/em&gt; pada cała lista racjonalnych argumentów dlaczego interes pojedyńczego człowieka nie może być decydujący. I tak w koło. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Panią dziękując za odwiedziny :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 13:02:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601248 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>że sie wtrącę,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601223</link>
 <description>&lt;p&gt;bo własnie przecztałam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To u Kanta było? Ze jak za wiele prawa &amp;#8211; tutaj, powiedzmy &lt;i&gt;prawka&lt;/i&gt; versus &lt;i&gt;procedurki&lt;/i&gt; to znika odpowiedzialnosc. Rzeczywiscie znika. Człowiek bez poczucia odpowiedzialnosci, w ramach instytucji, która zapewne ma wszelkie ISO-certyfikaty działa jak nie-człowiek. Taka ludzka odpowiedź na to, ze mu inni &amp;#8211; człowiekopodobni &amp;#8211; zabrali mozliwosc korzystania z wlasnego człowieczeństwa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdzies to juz pisałam, chociaz nie pamietam gdzie, że skoro na razie nie umiemy dokonac eksterminacji Systemu Procedur Wszechobejmujacych, to ptrzebna nam jeszcze jedna OberProcedura, wpisana w majestacie do konstytucji i może promowana wsród ludności w ramach jakiegos europejskiego grantu, rzecz jasna.&lt;br /&gt;
Że wobec jakichkolwiek watpliwosci co do stosowania procedur &amp;#8211; najwazniejsze jest dobro i interes pojedyńczego człowieka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No chyba ze odczekamy te dwa lata.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zdrowia, szczęścia i pieniędzy życzę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 09:56:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>manna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601223 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Arturze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601203</link>
 <description>&lt;p&gt;Starałam się z zakamarków wiedzy i pamięci wyłowić konkret. Najbardziej to ja lubię jak ich wszystkich mój &lt;em&gt;język formalny&lt;/em&gt; wbija w ziemię. To śmieszkowate jest. Raz tak miałam w sądzie. Adwokat popadł w zdziwienie. Żaden czas na marne nie idzie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Muszę przyznać, że lubię ten element zaskoczenia tak wyraźny na twarzach rozmówców. W końcu to, że wybrało się inną drogę nie oznacza, że nauka w las poszła.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mózg raz wyprany, na zawsze przetowrzonym jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ostatecznie się dowiedziałam, że to zwyczaj jest taki, że policja czeka na doprowadzonego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jak się tu odwołać do zwyczaju, rozmawiając z Warszawą pinć?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 01:46:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601203 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601202</link>
 <description>&lt;p&gt;oczywiście bardzo Pani, no i rzecz jasna &lt;i&gt;szefowej &lt;/i&gt;, współczuję ale zazwyczaj, nie współczucia się ode mnie oczekuje, a rozwiązania problemu, dlatego tak sobie kombinuję co tu Pani na przyszłość podpowiedzieć...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak się w przyszłości taka historia powtórzy to proszę zaprosić jakiegoś księdza, a potem zadzwonić na policję, albo lepiej niech rzeczony ksiądz sam na tę policję zadzwoni. Zapewniam, że pacjent zniknie jakby go trąba powietrzna porwała, taki to oto autorytet ma Dobra Nowina wśród funkcjonariuszy publicznych. Wiem bo sam sprawdzałem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Nie musi być oryginał. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam ak&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 01:34:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>adw.kmieciak</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601202 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sergiuszu </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601199</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie zaraz kazden jeden. Może jednak ja nie potrafię oficerskiego opierdolu (pardą) zorganizować? Doświadczenie przedbuddujskie mogłoby uczyć, że umiem&amp;#8230; Tera to nie wim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znaczy wim, ale się nie przyznam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A że wariactwo to już pewnik. Całkowity i skończony. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;He he, że tak powiem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 01:24:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601199 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601197</link>
 <description>&lt;p&gt;no to całe szczęście, że było jak Pani mówi, bo przecież jak się trafi na &lt;em&gt;tłuka&lt;/em&gt; w mundurze to trzeba mu natychmiast zrobić &lt;em&gt;oficerski opierdol&lt;/em&gt; (pardą), i dopiero wtedy on zaczyna w ogóle funkcjonować umysłowo na poziomie powyżej &lt;em&gt;zera reakcji&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Opalona, &lt;em&gt;Lady In Red&lt;/em&gt;, do tego na urlopie, w akcji. Czyste wariactwo. Zaprawdę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 01:17:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601197 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601194</link>
 <description>&lt;p&gt;Dziękuję, za dobre dla psychoterapii, słowo. Jest rzeczywiście niedoceniana i obciążona fałszywymi wyobrażeniami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pewnie nie jestem obiektywna, jako ten rodzaj pomocy stosująca każdego dnia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zobacz, w gruncie rzeczy całą sprawę udało się szczęśliwie zakończyć dzięki wysiłkowi służby policyjnej. Ten kurwiący naprawdę nie chciał się poddać i rozumiał o co chodzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mnie wariaci, chuligani, żebracy i menele kochają. A recydywiści to już szczególnie. I powiem Ci, że jak wiele lat temu wymysliłam co chciałabym robić, to bym sobie nawet nie była w stanie wyobrazić jak chętnie i na luzaczku będę z nimi rozmawiać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lubię już te ich testy na mnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uczę się życia, z życia innych. Cudowne i niepowtarzalne doświadczenie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ludzie są piękni Pino. Wystarczy tylko cień światła. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kieeeeedyś o tym napiszę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 01:03:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601194 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sergiuszu </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601192</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan myśi, że ja byłam delikatna? Można odnieść takie wrażenie przyznaję, o ile się mojego głosu nie słyszało wcześniej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powiem Panu w zaufaniu, że jednych rozprasza ten głos, a innych mrozi. To nie jest jakaś wielka historia, przecież zwyczajnie okoliczności się zmieniają to i on. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ten z Warszawy pinć usłyszał wersję straszną. Poza tym ja lubię w sytuacjach ekstermalnych dojść do absurdu &amp;#8211; ośmieszyć śmieszność rzeczowymi argumentami. Tak mam, bo zawsze wierzę w rozwiązanie. Śmieszni pozostaną śmiesznymi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sam zainteresowany miał ledwie trzy dni bez substancji rozmaitych, może mu to pomagało w ćwiczeniu cnót. Kto to może wiedzieć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wychodząc posłał mi &lt;em&gt;buziaczka&lt;/em&gt; .  Wzruszające prawda?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Musiałam dość abstrakcyjnie wyglądać z tą opalenizną i w czerwieniach, które kocham. Pewnie uznali, że to ja jestem obłąkana. Chętnie na to przystaję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 00:48:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601192 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Aaaa,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601191</link>
 <description>&lt;p&gt;Gretchen, osobiście przyznam, że nie wylądowałam nigdy w żadnej &lt;em&gt;Służbie&lt;/em&gt; pokroju Twojej, w celu innym, niż wypicie kawy z dodatkiem ciasteczka (a byłabym przypadkiem interesującym całkiem, przypuszczam nieskromnie) tylko dlatego, że wszelkie absurdy Wszechświata i ludzkości, nawet tak wkurwiające i żałosne, bawiły mnie zawsze do łez :D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;We własnej zaś Służbie na trzydzieści parę postaci barwnych widzę jedną normalną Osobę i dwie, które są na dobrej do normalności drodze. Reszta &amp;#8211; jak nie urok, to alkoholizm, jak nie borderline, to inny przemarsz wojsk.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Psychoterapia jest stanowczo niedoceniana w naszym kraju. A służby granatowe to najgorsza swołocz, jak wynika z moich licznych &lt;em&gt;doświadczeń jednostkowych.&lt;/em&gt; Znacznie przyjemniej mi się gadało zwykle z wariatami, chuliganami, żebrakami i menelami nawet, o ile nie śmierdzieli. Coraz więcej takich czystych i trzeźwych jest, w Krakowie przynajmniej. Różne fundacje, np. ta Brata Alberta, odwalają kawał skutecznej roboty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam i podziwiam   &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 00:44:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601191 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>o żesz...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601190</link>
 <description>&lt;p&gt;kobiety to jednak bywają zbyt delikatne wobec facetów, zwłaszcza tych &lt;em&gt;umundurowanych&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciekawość, że sam bohater zdarzenia zdawał się ćwiczyć wszystkie możliwe w tej sytuacji cnoty chrześcijańskie, z całkiem dobrym skutkiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niesłychane!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 00:35:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601190 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dymitrze </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601187</link>
 <description>&lt;p&gt;To nie ja, to szefowa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I to ona podała, do służbowego notatnika funkcjonariusza, swoje dane. Ja bym się nie ośmieliła aż tak w błąd wprowadzać służby porządku, zwłaszcza publicznego. I to na terenie publicznej placówki &lt;strong&gt;opieki&lt;/strong&gt; . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W życiu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 00:27:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601187 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601143</link>
 <description>&lt;p&gt;ten mężczyzna nie zamarzłby, bo aktualnie nie ma mrozu. Jak mogłaś wprowadzić w błąd służby porządku publicznego?!!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 20:27:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>KriSzu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601143 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Akurat!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601078</link>
 <description>&lt;p&gt;Odciąga uwagę i dekoncentruje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żesz&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 15:59:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601078 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No i popatrz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601076</link>
 <description>&lt;p&gt;jakie to pardą praktyczne:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 15:55:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601076 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601065</link>
 <description>&lt;p&gt;początkowo przygnieciony acz niepowalony dotarłem do końca tekstu&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;otrzepuję kurz:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;kurde, no nieźle&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 15:49:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601065 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Max</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/57870.html#comment-601071</link>
 <description>&lt;p&gt;Prawda? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Było co najmniej ciekawie. Co najmniej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zabawne, bo co ten policjant mówi &lt;em&gt;kurwa&lt;/em&gt; to mi w głowie &lt;em&gt;pardą&lt;/em&gt; . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Musiałam się bardziej koncentrować.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 15:43:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601071 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
